<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa wywiad z autorem - Bajkochłonka - książki dla dzieci i gry planszowe. Recenzje</title>
	<atom:link href="https://bajkochlonka.pl/tag/wywiad-z-autorem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bajkochlonka.pl/tag/wywiad-z-autorem/</link>
	<description>Pisanie o czytaniu</description>
	<lastBuildDate>Sat, 17 Feb 2024 19:29:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2017/12/cropped-obwodka-32x32.png</url>
	<title>Archiwa wywiad z autorem - Bajkochłonka - książki dla dzieci i gry planszowe. Recenzje</title>
	<link>https://bajkochlonka.pl/tag/wywiad-z-autorem/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Andrzej Rzegomski, czyli kim jest Tuk Folio &#8211; wywiad Strefa Rozmów</title>
		<link>https://bajkochlonka.pl/2023/12/19/andrzej-rzegomski/</link>
					<comments>https://bajkochlonka.pl/2023/12/19/andrzej-rzegomski/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bajkochłonka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Dec 2023 20:00:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dla samodzielnych w czytaniu]]></category>
		<category><![CDATA[Polscy autorzy]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa Rozmów]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Rzegomski]]></category>
		<category><![CDATA[autor książek dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[blog książkowy]]></category>
		<category><![CDATA[dla tych którzy kochają książki]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Kroniki Edai]]></category>
		<category><![CDATA[książki dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[literatura dziecięca]]></category>
		<category><![CDATA[literatura fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[Próba Medveh]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowa o książkach]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowa z autorem]]></category>
		<category><![CDATA[Tuk Folio]]></category>
		<category><![CDATA[utor]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad z autorem]]></category>
		<category><![CDATA[Yorim]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://bajkochlonka.pl/?p=83874</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tekst powstał w ramach inicjatywy Strefa Rozmów.  W tym wywiadzie spotkacie tajemniczego autora polskiej literatury dla dzieci oraz literatury fantasy, występującego pod pseudonimem ,,Tuk Folio&#8221; i nazywającego siebie jedynie tłumaczem opowieści. Zdradzi on kulisy swojej najnowszej książki ,,Yorim. Próba Medveh&#8222;, będącej częścią ,,Kronik Edai&#8221;. Używanie pseudonimu nie tylko buduje fascynującą aurę wokół jego osoby, ale...</p>
<p>Artykuł <a href="https://bajkochlonka.pl/2023/12/19/andrzej-rzegomski/">Andrzej Rzegomski, czyli kim jest Tuk Folio &#8211; wywiad Strefa Rozmów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bajkochlonka.pl">Bajkochłonka - książki dla dzieci i gry planszowe. Recenzje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://bajkochlonka.pl/strefa-rozmow/" target="_blank" rel="noopener"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-82278 size-thumbnail" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-150x150.png" alt="" width="150" height="150" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-150x150.png 150w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-300x300.png 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-45x45.png 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-200x200.png 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-120x120.png 120w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad.png 400w" sizes="(max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Tekst powstał w ramach inicjatywy <a href="https://bajkochlonka.pl/strefa-rozmow/" target="_blank" rel="noopener">Strefa Rozmów</a>. </strong></p>
<div class="page" title="Page 1">
<div class="section">
<div class="layoutArea">
<div class="column">
<p><span class="inicjal">W</span> tym wywiadzie spotkacie tajemniczego autora polskiej literatury dla dzieci oraz literatury fantasy, występującego pod pseudonimem ,,Tuk Folio&#8221; i nazywającego siebie jedynie tłumaczem opowieści. Zdradzi on kulisy swojej najnowszej książki ,,<a href="https://bajkochlonka.pl/2023/11/19/yorim-proba-medveh-recenzja-powiesci-fantasy/" target="_blank" rel="noopener">Yorim. Próba Medveh</a>&#8222;, będącej częścią ,,Kronik Edai&#8221;. Używanie pseudonimu nie tylko buduje fascynującą aurę wokół jego osoby, ale także wzmacnia aspekty fabularne książki, wzbudzając ciekawość czytelnika.</p>
<p>Autorzy często decydują się na pseudonimy, aby zachować anonimowość, co pozwala im na swobodniejsze wyrażanie twórczych pomysłów, unikanie stereotypów związanych z ich prawdziwą tożsamością lub po prostu tworzenie oddzielnej, artystycznej tożsamości, która może być bardziej odważna, eksperymentalna lub odmienna od ich codziennego życia. Dla ,,Tuka Folio&#8221;, pseudonim ten stanowi narzędzie, które pozwala czytelnikom zagłębić się w wyjątkowy i tajemniczy świat jego literatury.</p>
<blockquote><p><em>Warto mieć świadomość, że historia Yorima jest dla nas zrozumiała, ponieważ główni bohaterowie są do nas podobni.</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Kim jest Tuk Folio?</p>
<p><strong><a href="https://www.sztabersole.pl" target="_blank" rel="noopener">Andrzej Rzegomski/ Tuk Folio</a>:</strong> To bardzo ciekawa postać ze skomplikowanym życiorysem. Być może w wolnej chwili wrzucę rozszerzony biogram na stronę. Przede wszystkim Tuk Folio nie był człowiekiem, lecz seferytem. Z tego co wiem, obecnie jest to rasa niemal całkowicie wymarła. Warto mieć świadomość, że historia Yorima jest dla nas zrozumiała, ponieważ główni bohaterowie są do nas podobni.</p>
<p>Niektóre późniejsze dzieła Tuka Folio, szczególnie cykl ,,Malowane Opalem&#8221;, są tak dziwaczne, że już po kilku stronach przestawałem rozumieć, co autor miał na myśli. Pamiętajmy, że w Edai istnieją istoty myślące, które w ogóle nie przypominają ludzi. Podobno w górach na południu wciąż widuje się dożywające kilkuset lat Pelotaury, które bardziej przypominają olbrzymie triceratopsy niż cokolwiek człekokształtnego. A jednak nadal zalicza się je do perian.</p>
<blockquote><p><em>Pracuję, wychowuję dzieci, podróżuję. Nic wyjątkowego, no może poza ,,śnieniem&#8221;. </em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Dlaczego na okładce nie znajduje się Pana imię i nazwisko?</p>
<p><strong>Andrzej Rzegomski/ Tuk Folio: </strong>A dlaczego miałoby się na niej znajdować? Przyjęło się już, że żmudna praca tłumacza, podobnie jak redaktora, pozostaje niezauważona. Faktycznie, moja rola jako tłumacza była w tym wypadku znacznie większa niż zazwyczaj. Natomiast prędzej coś sknociłem, niż dodałem blasku znakomitemu oryginałowi.</p>
<p>Głównym problemem jest tu właściwy opis świata &#8211; czytelnikowi z Edai nie trzeba tłumaczyć kim są gluidzi albo czym zajmuje się selatyn. Język potoczny eleańskich chłopców, ich wyrażenia i odzywki, nie mają też łatwych do znalezienia odpowiedników w naszym języku.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignleft wp-image-83890 size-full" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/4.jpeg" alt="" width="1011" height="674" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/4.jpeg 1011w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/4-300x200.jpeg 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/4-45x30.jpeg 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/4-200x133.jpeg 200w" sizes="(max-width: 1011px) 100vw, 1011px" /></p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Czym jeszcze zajmuje się Pan w naszym świecie, poza odkrywaniem niezwykłych historii z innych światów?</p>
<p><strong>Andrzej Rzegomski/ Tuk Folio:  </strong>Pracuję, wychowuję dzieci, podróżuję. Nic wyjątkowego, no może poza ,,śnieniem&#8221;.</p>
<p><b>Bajkochłonka:  </b>Brzmi bardzo intrygująco! ,,Yorim. Próba Medveh” ukazał się jako część Kronik Edai. Ta liczba mnoga zachęca do fantazjowania, że tomów ma być więcej. Ile i w jakich ramach czasowych można się ich spodziewać?</p>
<p><strong>Andrzej Rzegomski/ Tuk Folio: </strong>Wszystko zależy od recepcji Próby Medveh. Mam już sporo materiału z części drugiej, ale jak się Pani domyśla, jest to bardzo mozolna praca.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Jak długo powstaje koncept na książkę z tak rozbudowanym uniwersum jak tutaj?</p>
<p><strong>Andrzej Rzegomski/ Tuk Folio: </strong>Należałoby raczej zapytać, jak długo powstaje takie uniwersum samo w sobie. Nasza ziemia ma około cztery i pół miliarda lat, cały kosmos zapewne kilkadziesiąt. Jak długo formował się wszechświat, którego maleńką cząsteczką jest Edai &#8211; tego być może nikt tam nie badał a ja nie odważę się zgadywać. Mam przecież dostęp jedynie do mikroskopijnego wycinka, który z dużym trudem (choć oczywiście i zachwytem) eksploruję.</p>
<p>Wiele wskazuje jednak na to, że inteligentne życie pojawiło się tam wcześniej niż u nas. Alkeoni na przykład, którzy zdążyli stworzyć całkiem zaawansowaną kulturę i mieli podobno niezwykłe wręcz osiągnięcia w dziedzinach magicznych, zniknęli z terenów obecnej Eleanii na wiele, wiele wieków przed Eltroi, a więc dobre kilka tysięcy tysiące lat przed opisywanymi w książce wydarzeniami.</p>
<blockquote><p><em>Nierzadko przeżyte nieszczęścia czy zranienia stają się doświadczeniami, które wyzwalają w ludziach jakąś wielką determinację w dążeniu ku dobru.</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Rzeczywiście, trudno mówić w tym kontekście o ramach czasowych. Yorim jest jednak dość typowym głównym bohaterem &#8211; ma cechy przywódcze, jest odważny, momentami impulsywny. Skrywa jednak pewien mroczny sekret. Czy będzie on dla niego tym, czym pięta Achillesa była dla… Achillesa?</p>
<p><strong>Andrzej Rzegomski/ Tuk Folio: </strong>Wiele zależy od narracji, w których próbujemy odnaleźć się z naszymi przypadłościami. Nierzadko przeżyte nieszczęścia czy zranienia stają się doświadczeniami, które wyzwalają w ludziach jakąś wielką determinację w dążeniu ku dobru. Jego (jak to Pani nazywa) mroczny sekret, był prędzej wielkim wyzwaniem, zarówno dla niego samego, jak i bliskich.</p>
<p>Można widzieć w tym straszliwą skazę, która naznaczyła wiele z jego późniejszych wyborów, można też widzieć przede wszystkim wielkie cierpienie, na które w żaden sposób nie zasłużył.</p>
<p><img decoding="async" class="alignleft wp-image-83889 size-full" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/7.jpeg" alt="" width="1011" height="674" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/7.jpeg 1011w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/7-300x200.jpeg 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/7-45x30.jpeg 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/7-200x133.jpeg 200w" sizes="(max-width: 1011px) 100vw, 1011px" /></p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Tak jak wspominałam w recenzji, moją ulubioną postacią jest Delf. To z nim utożsamiam się najbardziej. Czy odegra on w kolejnych częściach tak ważną rolę, jak jest mu pisana?</p>
<p><strong>Andrzej Rzegomski/ Tuk Folio: </strong>Nie tyle odegra, co już odegrał. Pamiętajmy, że mowa tu o wydarzeniach, które miały miejsce wiele lat temu. Spodziewałem się, że dla wielu czytelników może być jedną z ciekawszych postaci ze względu na swoją odmienność. Jego zdolność wglądu w sprawy niedostępne dla zwykłych perian, skazuje go nierzadko na samotność — staje przed tajemnicami, które przekraczają jego pojmowanie i którymi nie może podzielić się z przyjaciółmi.</p>
<p>To ciekawe, że czytając o jego przeżyciach u Tuka Folio, wiele dowiedziałem się także o naszym świecie; najwyraźniej rozumienie dostępne dla Welijan obejmuje też wiele obszarów wspólnych dla obydwu rzeczywistości.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>A Pan z którym bohaterem identyfikuje się najbardziej?</p>
<p><strong>Andrzej Rzegomski/ Tuk Folio: </strong>Szczerze mówiąc, z żadnym. Kibicuję chłopcom jako drużynie i oczywiście budzą moją sympatię, nierzadko też jednak okropnie irytują, szczególnie Garwin.</p>
<blockquote><p><em>Nie znoszę rozstrzygnięć, które mogłyby zdeterminować moje przyszłe życie a przed którymi ciężko się obronić, bo być może pochodzą z jakiegoś nadprzyrodzonego źródła.</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Gdyby to Pan miał otrzymać przepowiednię w Grocie Gemu, co chciałby Pan usłyszeć?</p>
<p><strong>Andrzej Rzegomski/ Tuk Folio: </strong>Nie chciałbym usłyszeć ani jednej! Nie znoszę rozstrzygnięć, które mogłyby zdeterminować moje przyszłe życie a przed którymi ciężko się obronić, bo być może pochodzą z jakiegoś nadprzyrodzonego źródła.<br />
Choć czasem też myślę, że tak się może łatwiej żyje, bo człowiek nie traci tyle czasu na wątpliwości.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Bohaterowie przechodzą ważny test dojrzałości w wieku 13 lat. Co jest współcześnie takim testem, po którym można uznać kogoś za dojrzałego oraz odpowiedzialnego?</p>
<p><strong>Andrzej Rzegomski/ Tuk Folio: </strong>W naszych czasach chyba nie ma żadnego odpowiednika, choć być może by się przydał, szczególnie chłopcom. Jeśli jednak sam miałbym taki test zaprojektować, na pewno nie wyznaczyłbym go dla konkretnego wieku &#8211; dzieci dojrzewają w bardzo różnym tempie, zarówno fizycznie, jak i psychicznie.</p>
<blockquote><p><em>Lubię książki poszerzające wiedzę o świecie, niezależnie od tego, czy są to pozycje historyczne, biografie czy na przykład książki popularno-naukowe. </em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Czy ,,Yorim. Próba Medveh” to Pana debiut literacki?</p>
<p><strong>Andrzej Rzegomski/ Tuk Folio: </strong>Mój jako tłumacza &#8211; tak. Było to bardzo wymagające zadanie, gdyż moja rola znacznie wykraczała poza samo tłumaczenie. Nie jestem też z wykształcenia polonistą, przez co mój redaktor musiał się naprawdę napracować, aby doprowadzić tekst do porządku.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-83891 size-full alignleft" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/6.jpeg" alt="" width="1011" height="660" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/6.jpeg 1011w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/6-300x196.jpeg 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/6-45x29.jpeg 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/6-200x131.jpeg 200w" sizes="auto, (max-width: 1011px) 100vw, 1011px" /></p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Po jakie książki sięga Pan najczęściej?</p>
<p><strong>Andrzej Rzegomski/ Tuk Folio:  </strong>Na pewno nie po fantastykę, choć uważam ten gatunek za niewykorzystany potencjał. W ogóle rzadko sięgam po beletrystykę. Lubię książki poszerzające wiedzę o świecie, niezależnie od tego, czy są to pozycje historyczne, biografie czy na przykład książki popularno-naukowe. Aktualnie czytam ,,Konektografię&#8221; Parag Khanna oraz ,,Wildhood&#8221; Barbary Natterson-Horowitz i Kathryn Bowers.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Ale może ma Pan jednak swoją ulubioną powieść fantastyczną?</p>
<p><strong>Andrzej Rzegomski/ Tuk Folio: </strong>W młodości czytałem Lewisa i Tolkiena, potem jakieś pojedyncze pozycje ze świata Warhammera i Dragonlance, których tytułów nawet nie pamiętam. Muszę przyznać, że od czasu kiedy dorosłem, podejmowałem jeszcze jakieś próby; książki te były jednak na tyle niestrawne, że nie byłem w stanie przez nie przebrnąć.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Czy gdyby otrzymał Pan propozycję zekranizowania książki &#8211; jakiego aktora widziałby Pan w roli głównego bohatera Yorima?</p>
<p><strong>Andrzej Rzegomski/ Tuk Folio: </strong>Rzeczywiście, książka ma potencjał na ekranizację. Nie znam chyba jednak żadnych młodych aktorów, których mógłbym wskazać. Najbardziej zależałoby mi na tym, aby cała historia nie stoczyła się w jakiś mrok, lub nie daj Boże, tandetny pop.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>,,Kroniki Edai” póki co zapowiadają się bardzo<em> chłopięco</em>, choć nie jest to oczywiście przeszkodą, żeby sięgał po nie każdy, niezależnie od płci. Czy jednak w kolejnych tomach jest szansa na pojawienie się istotnej postaci dziewczęcej lub kobiecej?</p>
<p><strong>Andrzej Rzegomski/ Tuk Folio: </strong>Oczywiście, pojawiają się, na całe szczęście! Spotkałem się bowiem z licznymi sugestiami, aby takie bohaterki wprowadzić już w ,,Próbie Medveh&#8221;. Traktowałbym to jednak jako niewybaczalną profanację oryginału.</p>
<blockquote><p><em>Trzeba jednak uczciwie przyznać, że w kwestii odniesień historycznych, większość fantasy (z Tolkienem na czele) jest jednym wielkim przekłamaniem.</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>W książce widać także wiele odniesień do kultury średniowiecza. Co jest tak ciekawego w tym okresie, że autorzy często lubią do niego wracać?</p>
<p><strong>Andrzej Rzegomski/ Tuk Folio:  </strong>Atrakcyjny jest etos rycerski, barwne stroje, świat królów i zamków, nieskalana betonem i plastikiem przyroda. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że w kwestii odniesień historycznych, większość fantasy (z Tolkienem na czele) jest jednym wielkim przekłamaniem.</p>
<p>Europejskie średniowiecze to w wielu aspektach okres regresu cywilizacyjnego, biedy, brudu, opresyjnej władzy i wszechobecnej przemocy. Nic, do czego chcielibyśmy wracać. Świat Edai jest pod tym względem inny &#8211; postęp i poprawę warunków życia osiągnięto nie dzięki rozwiniętej technice, ale magii. A wraz z dobrobytem pojawia się zazwyczaj większa przestrzeń wolności, można skupić się na innych wartościach niż fizyczne przetrwanie.</p>
<blockquote><p><em>Różnica pomiędzy przeciętnym Elańczykiem a nami jest między innymi taka, że dla niego świat jest w dużej mierze niepoznany i pełen niespodzianek, podczas gdy my żyjemy już w poczuciu, że wszystko jest już jakoś tam znane. Jest to powszechna i moim zdaniem szkodliwa iluzja.</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>W ,,Yorimie” można znaleźć też wiele fantastycznych stworzeń, które nie istnieją w naszym świecie. W jaki sposób powstał na przykład pukon?</p>
<p><strong>Andrzej Rzegomski/ Tuk Folio: </strong>Choć sam często tak o tym piszę, nie jestem pewien, czy określenie fantastyczne stworzenie pasuje do takiego zwierzęcia jak pukon. Skoro na naszej planecie aż 99% wszystkich żyjących na przestrzeni dziejów gatunków wyginęło, być może tutaj też żyły kiedyś jakieś zwierzęta przypominające pukony?</p>
<p>Fantastyczny w moim rozumieniu już prędzej jest Szerard, czy powiedzmy, flimzy. Nie mam pojęcia, w jaki sposób mogły powstać, jak utrzymują się w istnieniu i co to mówi nam o świecie w ogóle. Jeśli chodzi o postać Szerarda, który był zapewne po prostu przypadkowym rezultatem eksperymentów swego ,,ojca&#8221;, Tuk Folio z całą pewnością sam nie wiedział do końca z jaką to istotą miano do czynienia.</p>
<p>Warto jednak pamiętać, że tego typu stworzenia nie są dla perian w Edai żadnym ewenementem. Różnica pomiędzy przeciętnym Elańczykiem a nami jest między innymi taka, że dla niego świat jest w dużej mierze niepoznany i pełen niespodzianek, podczas gdy my żyjemy już w poczuciu, że wszystko jest już jakoś tam znane. Jest to powszechna i moim zdaniem szkodliwa iluzja.</p>
<blockquote><p><em>Jeśli młody czytelnik poczuje na policzku choćby delikatny powiew jakiegoś innego, nieznanego wiatru, jeśli pomyśli, że to wszystko może być przecież całkiem inaczej, niż przyjęło się uważać, będę szczęśliwy, że dobrze wykonałem swoją pracę.</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Jakie są Pana aspiracje w związku z tą serią?</p>
<p><strong>Andrzej Rzegomski/ Tuk Folio: </strong>Jako ludzie, stoimy w obliczu jednej wielkiej tajemnicy, którą próbujemy okiełznać za pomocą tkanych z mozołem opowieści, starając się nie słyszeć trzeszczenia szwów łączących niepasujące do siebie kawałki. Na dobrą sprawę nie wiemy nawet, czy sami nie jesteśmy jedynie jakimiś wymyślonymi postaciami, równie trwałymi co płynące po niebie chmury.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Jeśli młody czytelnik poczuje na policzku choćby delikatny powiew jakiegoś innego, nieznanego wiatru, jeśli pomyśli, że to wszystko może być przecież całkiem inaczej, niż przyjęło się uważać, będę szczęśliwy, że dobrze wykonałem swoją pracę.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Bardzo dziękuję za tę inspirującą rozmowę!</p>
<h2>Moja recenzja książki autora:</h2>
<ul>
<li><em><a href="https://bajkochlonka.pl/2023/11/19/yorim-proba-medveh-recenzja-powiesci-fantasy/" target="_blank" rel="noopener">Yorim. Próba Medveh</a>.</em></li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-82264 ewww_webp_loaded aligncenter" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png.webp" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png.webp 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-1024x288.png.webp 1024w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-45x13.png.webp 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-200x56.png.webp 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB.png.webp 1600w" alt="Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego" width="300" height="84" data-src-img="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png" data-src-webp="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png.webp" data-srcset-webp="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png.webp 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-1024x288.png.webp 1024w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-45x13.png.webp 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-200x56.png.webp 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB.png.webp 1600w" data-srcset-img="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-1024x288.png 1024w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-45x13.png 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-200x56.png 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB.png 1600w" data-eio="j" /></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Zrealizowano w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego</strong></p>
<p style="text-align: center;">Sprawdź najnowsze recenzje, tutaj: <a href="https://bajkochlonka.pl" target="_blank" rel="noopener">bajkochlonka.pl</a></p>
</div>
</div>
</div>
</div>
<p>Artykuł <a href="https://bajkochlonka.pl/2023/12/19/andrzej-rzegomski/">Andrzej Rzegomski, czyli kim jest Tuk Folio &#8211; wywiad Strefa Rozmów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bajkochlonka.pl">Bajkochłonka - książki dla dzieci i gry planszowe. Recenzje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://bajkochlonka.pl/2023/12/19/andrzej-rzegomski/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Marcin Kozioł, czyli mnóstwo doświadczeń, które tworzą autora &#8211; wywiad Strefa Rozmów</title>
		<link>https://bajkochlonka.pl/2023/11/05/marcin-koziol-czyli-mnostwo-doswiadczen-ktore-tworza-autora-wywiad-strefa-rozmow/</link>
					<comments>https://bajkochlonka.pl/2023/11/05/marcin-koziol-czyli-mnostwo-doswiadczen-ktore-tworza-autora-wywiad-strefa-rozmow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bajkochłonka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Nov 2023 21:08:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dla najmłodszych]]></category>
		<category><![CDATA[Dla samodzielnych w czytaniu]]></category>
		<category><![CDATA[Dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa Rozmów]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[autor]]></category>
		<category><![CDATA[autor książek dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[blog książkowy]]></category>
		<category><![CDATA[dla tych którzy kochają książki]]></category>
		<category><![CDATA[książki dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[literatura dziecięca]]></category>
		<category><![CDATA[Maksymilian Wombat]]></category>
		<category><![CDATA[Malinka Wombat]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Kozioł]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowa o książkach]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowa z autorem]]></category>
		<category><![CDATA[wombat]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad z autorem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://bajkochlonka.pl/?p=83689</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tekst powstał w ramach inicjatywy Strefa Rozmów.  Tak narodził się pomysł na książkę „Skrzynia Władcy Piorunów”, która po latach stała się lekturą uzupełniającą dla klas czwartych, piątych i szóstych. Bajkochłonka: Panie Marcinie – od początku; kim byłby Marcin Kozioł, gdyby nie zajmował się literaturą dziecięcą? Marcin Kozioł: Myślę, że dalej robiłbym to, czym zajmowałem się...</p>
<p>Artykuł <a href="https://bajkochlonka.pl/2023/11/05/marcin-koziol-czyli-mnostwo-doswiadczen-ktore-tworza-autora-wywiad-strefa-rozmow/">Marcin Kozioł, czyli mnóstwo doświadczeń, które tworzą autora &#8211; wywiad Strefa Rozmów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bajkochlonka.pl">Bajkochłonka - książki dla dzieci i gry planszowe. Recenzje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://bajkochlonka.pl/strefa-rozmow/" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-82278 size-thumbnail" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-150x150.png" alt="" width="150" height="150" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-150x150.png 150w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-300x300.png 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-45x45.png 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-200x200.png 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-120x120.png 120w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad.png 400w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Tekst powstał w ramach inicjatywy <a href="https://bajkochlonka.pl/strefa-rozmow/" target="_blank" rel="noopener">Strefa Rozmów</a>. </strong></p>
<blockquote><p><em>Tak narodził się pomysł na książkę „Skrzynia Władcy Piorunów”, która po latach stała się lekturą uzupełniającą dla klas czwartych, piątych i szóstych.</em></p></blockquote>
<div class="page" title="Page 1">
<div class="section">
<div class="layoutArea">
<div class="column">
<p><b>Bajkochłonka: </b>Panie Marcinie – od początku; kim byłby Marcin Kozioł, gdyby nie zajmował się literaturą dziecięcą?</p>
<p><b>Marcin Kozioł:</b> Myślę, że dalej robiłbym to, czym zajmowałem się wcześniej – kontynuowałbym swoją przygodę w branży wydawniczej, ale tej związanej z mediami elektronicznymi. Być może nadal byłbym dyrektorem mediów elektronicznych w National Geographic Polska, gdzie z powodzeniem łączyłem moje wielkie, życiowe pasje: podróżowanie, nowe technologie i twórczość.</p>
<p>Kiedy zmieniłem pracę, zrobiłem sobie kilka miesięcy przerwy przed nowymi wyzwaniami. Pojechałem do Indii i do Nepalu, wykorzystując ten fantastyczny moment w życiu, kiedy miałem naprawdę dużo czasu na to, aby realizować swoje marzenia. Wcześniej też dużo podróżowałem, ale dopiero wtedy mogłem rzeczywiście oddać się odkrywaniu świata. No i w czasie tej „przerwy” wpadł mi do głowy pomysł, żeby napisać książkę dla młodzieży.</p>
<p>To się stało w pociągu, w Indiach. Staliśmy koło Varanasi, w szczerym polu, nie mogliśmy się ruszyć, bo pociąg został zatrzymany z jakichś nieokreślonych powodów technicznych. Jakiś uprzejmy pan Hindus pożyczył mi swój czytnik e-booków. W tym czytniku znalazłem książkę po angielsku – bardzo krótką autobiografię Nikoli Tesli, wynalazcy.</p>
<p>Przeczytałem ją w całości w ciągu nocy i od razu zacząłem myśleć, że mógłbym wokół tej postaci zbudować jakąś znacznie większą fabułę: nieprawdopodobną, wciągającą historię, coś, co czasami będzie brzmiało jak fantastyka czy science fiction, a jednocześnie będzie w znacznej części oparte na faktach. Tak narodził się pomysł na książkę „Skrzynia Władcy Piorunów”, która po latach stała się lekturą uzupełniającą dla klas czwartych, piątych i szóstych.</p>
<p>Po powrocie do Polski poświęciłem się pisaniu, chociaż wtedy jeszcze wyłącznie dla przyjemności, hobbystycznie. Nie wiedziałem, że moje życie kompletnie się zmieni!</p>
<p>Ta powieść tak się spodobała, że pojawiło się zapotrzebowanie na kolejne historie mojego pióra. Po kilku latach zrezygnowałem zupełnie z pracy w mediach i oddałem się wyłącznie pisaniu książek dla dzieci i młodzieży – oraz opowiadaniu o tych książkach, bo to przecież część pracy pisarza.</p>
<p>Tamta praca też mi sprawiała wiele frajdy, bo nigdy nie robię w życiu czegoś, co mi nie sprawia przyjemności. A od prawie dekady tym czymś jest właśnie pisanie dla młodych czytelników.</p>
<blockquote><p><em>Dzisiaj sprzedano już znacznie ponad sto tysięcy egzemplarzy książek tej detektywistycznej serii (&#8230;).</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Z mojej perspektywy – ale myślę, że także z perspektywy wielu osób – poświęcenie wolnego czasu pisaniu książek dla dzieci, kiedy ma się tak pewne i ciekawe zajęcie, brzmi jak akt wielkiej odwagi! Czy czuł Pan, że podejmuje pewne ryzyko? Czy raczej, wiedząc, że Pana książki podobają się czytelnikom, było to raczej komfortowe przejście?</p>
<p><b><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-83693 alignleft" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/MK_1_2325-225x300.jpg" alt="" width="340" height="453" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/MK_1_2325-225x300.jpg 225w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/MK_1_2325-34x45.jpg 34w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/MK_1_2325-150x200.jpg 150w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/MK_1_2325.jpg 674w" sizes="auto, (max-width: 340px) 100vw, 340px" />Marcin Kozioł: </b>To był pewien proces. Przede wszystkim byłem zaskoczony tym, co działo się wokół moich książek. Zupełnie nie przewidziałem czegoś takiego, tym bardziej, że sam początek nie był jakiś oszałamiający; to nie było tak, że mogłem natychmiast rzucać pracę i rezygnować ze stanowiska w tych czy innych mediach. Kiedy ukazała się „Skrzynia Władcy Piorunów”, w biurze pracowałem już tylko trzy dni w tygodniu. Mogłem dzielić czas między pracę zawodową a „coś jeszcze”, po to, żeby zyskać troszeczkę powietrza w swoim życiu. W pewnym sensie dalsze pisanie miałem więc zaplanowane.</p>
<p>Powoli – wraz ze wzrostem popularności – książki zaczęły zajmować mi coraz więcej czasu i wymagać coraz więcej uwagi. „Skrzynia Władcy Piorunów” i dwie pozostałe powieści z serii „Detektywi na kółkach”, to tylko kilka z moich tytułów. Łącznie jest ich już ponad dwadzieścia. Ale to właśnie od „Detektywów na kółkach” zaczęło się moje profesjonalne pisanie.</p>
<p>Dzisiaj sprzedano już znacznie ponad sto tysięcy egzemplarzy książek tej detektywistycznej serii (naprawdę imponujący wynik, jak na polskie warunki), ale na początku zainteresowanie nie było na tyle duże, żeby od razy ze wszystkiego rezygnować. Ta decyzja we mnie dojrzewała przez kilka lat i dopiero kiedy poczułem, że to właściwy moment – że już mogę się usamodzielnić – rzuciłem się na głęboką wodę albo raczej „skoczyłem ze spadochronem”.</p>
<blockquote><p><em>Dla mnie pisanie to jest na swój sposób sport ekstremalny, zapewniający niesamowite emicje – a w przypadku serii o Wombacie Maksymilianie należy rozumieć to zupełnie dosłownie! </em></p></blockquote>
<p>Dla mnie tym spadochronem było to, że nie byłem sam – we wszystkim, co robię, towarzyszy mi moja żona, która współtworzy ze mną dzisiaj Wydawnictwo Bumcykcyk. I to ona była tym najważniejszym, kluczowym elementem, który pozwolił mi podjąć decyzję, że od tamtej chwili poświęcam się już wyłącznie książkom. Gdyby nie Katarzyna, to pewnie podejmowanie takich decyzji byłoby rzeczywiście sportem ekstremalnym. Dzięki niej nadal był to wyczyn, ale bardziej podobny do skoku na bungee, gdzie nieprzewidziane sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko. Więc dzięki Kasi nie był to szalony, samodzielny skok z samolotu, ale właśnie ten bezpieczny skok z liną.</p>
<p>Dla mnie pisanie to jest na swój sposób sport ekstremalny, zapewniający niesamowite emocje – a w przypadku serii o <a href="https://bajkochlonka.pl/?s=wombat+maksymilian" target="_blank" rel="noopener">Wombacie Maksymilianie</a> należy rozumieć to zupełnie dosłownie! Są to przecież książki podróżnicze (zresztą – wyróżnione nagrodą Magellana dla najlepszej książki podróżniczej), muszą zatem mieć mnóstwo fotografii, dodatków multimedialnych, interaktywnych funkcji.</p>
<blockquote><p><em>Wombat wybrał się do Bhutanu – więc ja także pojechałem do Królestwa Grzmiącego Smoka, malutkiego Państwa w Himalajach, słynącego z tego, że mierzy się w nim szczęście narodowe brutto, a ludzie do pracy chodzą w narodowych strojach.</em></p></blockquote>
<p>W drugiej części serii, której akcja rozgrywa się w Nepalu, jest sporo scen, w których główny bohater uczy się latać – ale nie jak ptak, bo mu skrzydła przecież nie wyrosły, tylko jak człowiek. Lata paralotnią, a później motolotnią koło Annapurny, skacze ze spadochronem. I ja także, tak jak mój wombat, latałem paralotnią w Himalajach – pilot za mną, kontrolujący czaszę, a przed nim ja – z aparatem i kamerą na patyku. Albo motolotnią – celowo pozbawioną szyby, żeby robić lepsze zdjęcia Annapurnie.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Później te zdjęcia znalazły się w książce. Akcja innej z książek rozgrywa się w Chinach, więc musiałem te Chiny odwiedzić aż dwa razy, z aparatem, z kamerą, po to, żeby zarejestrować odpowiednie materiały. Wombat wybrał się do Bhutanu – więc ja także pojechałem do Królestwa Grzmiącego Smoka, malutkiego Państwa w Himalajach, słynącego z tego, że mierzy się w nim szczęście narodowe brutto, a ludzie do pracy chodzą w narodowych strojach. Tam można się poczuć jak w innej bajce.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>A gdyby mógł Pan pojechać do jakiegokolwiek kraju na świecie…?</p>
<p><b>Marcin Kozioł: </b>Kiedy parę lat temu zadano mi podobne pytanie, wybrałem właśnie Bhutan; w tej chwili na mojej liście jest Australia, no bo stamtąd pochodzą wombaty. Dopiero co ukazała się książka o <a href="https://bajkochlonka.pl/2023/11/06/malinka-wombat/" target="_blank" rel="noopener">Malince Wombat</a>, która jest siostrą Maksymiliana. Miałem więc w planach odwiedzić Australię, przejechać ją całą od północnego zachodu aż po południowy wschód, później wybrać się na Tasmanię, by zbierać materiał do kolejnych książek. Ale najpierw w całym kraju szalały pożary – więc przełożyłem podróż o kilka miesięcy, a później wybuchła pandemia. Ostatecznie dobrze, że nie pojechałem, bo gdybym pojechał, to bym tam utknął. A ja wtedy miałem zaplanowaną bardzo, bardzo bogatą trasę autorską (śmiech).</p>
<p>Ta trasa zresztą także nie doszła w całości do skutku w oryginalnej formie, ze względu na wspomnianą wcześniej pandemię, ale to dało nam impuls, żeby wybudować specjalnie studio. I z tego studia wyposażonego w profesjonalne kamery, mikrofony, miksery i inny sprzęt mogliśmy realizować prawdziwie multimedialne spotkania autorskie dla dzieci i młodzieży. Takie techniczne wyposażenie otwiera sporo możliwości. Kiedy prowadzę spotkania z dziećmi, to na ekranie pojawiają się przeróżne rzeczy, czasami przelatuje owad, przemykają zwierzęta, mogę pokazywać filmy, odtwarzać dźwięki i wzbogacać nimi atmosferę spotkania… Taka oprawa ma duże znaczenie dla ogólnego efektu.</p>
<blockquote><p><em>Moje zainteresowanie technologią wzięło się z kilku rzeczy: po pierwsze, nauczyłem się programować już w wieku siedmiu lat, dzięki mojemu tacie.</em></p></blockquote>
<p><b> </b><b>Bajkochłonka: </b>No właśnie, w kontekście nowoczesnych rozwiązań technologicznych: w serii o Maksymilianie Wombacie pojawiają się kody dostępu, podobne do kodów QR; pamiętam, że gdy po raz pierwszy zetknęłam się z tą książką, było to dość pionierskie rozwiązanie Teraz takich publikacji jest znacznie więcej, ale podejrzewam, że Maksymilian był jedną z pierwszych pozycji, które próbowały tych nowinek.</p>
<p><b>Marcin Kozioł:</b> Moje zainteresowanie technologią wzięło się z kilku rzeczy: po pierwsze, nauczyłem się programować już w wieku siedmiu lat, dzięki mojemu tacie. Oczywiście, nie były to jakieś skomplikowane programy, ale powiedzmy, że zanim napisałem swoje pierwsze opowiadanie, to napisałem swój pierwszy program komputerowy. Mój tata był informatykiem, więc technologię mam we krwi (śmiech). Później pojawiła się moja praca – najpierw przez lata pracowałem w mediach tradycyjnych, ale uczestnicząc w transformacji cyfrowej tych mediów, czyli robiąc wszystko, żeby te media mogły zaistnieć na telefonach komórkowych, w tabletach, na czytnikach oraz w Internecie, mogłem wprowadzić w życie moje zainteresowania związane z nauką i technologią.</p>
<p>Małe wtrącenie – hobbystycznie zbieram stare komputery, mam ich w kolekcji ponad sto pięćdziesiąt. W pewnym momencie musiałem wynająć magazyn, bo to zbieractwo ma już u mnie ponad dwadzieścia lat tradycji! To są zabytkowe rzeczy, konsole, komputery ośmiobitowe, peryferia, sprzęty – mam do nich wielki sentyment. Jednocześnie zbieram też stare książki z autografami: mam książki Tuwima, Brzechwy, Astrid Lindgren, a te papierowe wydawnictwa sprawiały mi podobną przyjemność, jak obcowanie z komputerem ZX Spectrum czy Commodore 64. I tak, jak nadal na tych starych urządzeniach gram w gry, tak chętnie sięgam do tej zgromadzonej przeze mnie literatury. To jest dla mnie sama przyjemność.</p>
<p>Udało mi się nawet kiedyś w jednej szkole zdobyć komputer, który jest kompletną rzadkością w skali europejskiej! Nie wiem, jakim cudem to zawędrowało na polską wieś &#8211; leżało na korytarzu i kurzyło się na półce ze złomem. Odkupiłem tenże komputer, a ponadto przekazałem tej szkole 40 swoich książek, wszystkie z podpisami. Po roku starań udało mi się ten komputer naprawić, no i – proszę zobaczyć, efektem takiego mojego zbieractwa jest to, że powstała książka o historii komputerów, po którą chętnie sięgają zarówno młodzi czytelnicy, jak i ich rodzice.</p>
<p>Czasami to jest tak, że taki tata kupuje książkę dla syna, ale prosi o autograf i dedykację „dla Tomka i Krzysia”. Ja pytam: kto jest kto? A on odpowiada, że „Tomek to ja”. I wtedy na pierwszym miejscu to jest książka dla rodzica, a potem dla dziecka.</p>
<p>Żeby podsumować: na swój sposób realizuję być może swoje marzenia z dzieciństwa, bo zawsze marzyłem o tym, żeby mieć troszkę lepszy komputer niż ten, który akurat miałem – i czuję, że dzięki temu zachowałem w sobie, czy może raczej: ocaliłem to wewnętrzne dziecko. Jest to potrzebne chyba każdemu autorowi literatury (nie tylko dziecięcej). Moim zdaniem, kiedy straci się kontakt z tym swoim wewnętrznym dzieckiem, nie warto w ogóle nawet mówić o pisaniu dla dzieci.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-83692 size-full" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/MK_2_0632.jpg" alt="" width="1011" height="758" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/MK_2_0632.jpg 1011w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/MK_2_0632-300x225.jpg 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/MK_2_0632-45x34.jpg 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/MK_2_0632-200x150.jpg 200w" sizes="auto, (max-width: 1011px) 100vw, 1011px" /></p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Rozmawiamy trochę o takiej technologii przeszłości, ale już puka do nas technologia przyszłości, czyli sztuczna inteligencja. Czy Pan – jako autor książek dla dzieci, w swojej książce najchętniej przedstawiałby tę sztuczną inteligencję jako bohatera pozytywnego, czy raczej jako antagonistę?</p>
<p><b>Marcin Kozioł: </b>Myślę, że postarałabym się napisać coś takiego, gdzie szukałbym pozytywów. Ich naprawdę jest sporo! To nie jest tak, że jest to coś, czego się należy wyłącznie bać. Moim zdaniem jest to przede wszystkim zjawisko pozytywne, które może zrobić wiele dobrego. Ale też może zaszkodzić.</p>
<p>Generalnie – wszystko jest kwestią umiaru. Myślę, że sztuczna inteligencja to jakieś drzwi, które zostały już szeroko otwarte; nie chcę powiedzieć, że to puszka Pandory (bo niekoniecznie!), ale jest to coś, nad czym trzeba zapanować i co trzeba nauczyć się kontrolować. W moim opowiadaniu pewnie szukałbym właśnie sposobu na to, żeby tę technologię wykorzystać ku czemuś dobremu; natomiast to się dzieje tak szybko, że kolejne wersje tych rozwiązań technologicznych pojawiają się co kilka miesięcy, a nawet co kilka tygodni. Każda z tych kolejnych odsłon jest coraz bardziej inteligentna i te różnice są tak wielkie, że w normalnych warunkach spodziewalibyśmy się takiego postępu w ciągu dwóch, może trzech lat. A tutaj następuje to błyskawicznie. Tempo tych zmian jest porażające.</p>
<p>Obawiam się, że właśnie przez to tempo trudno mówić o jakiejś kontroli; pod tym względem można się zastanawiać, co z tym dalej będzie, zwłaszcza, jeżeli mówimy na przykład o tworzeniu fejkowych nagrań wideo czy udawaniu czyjegoś głosu. Tutaj pojawia się problem – nie w samej sztucznej inteligencji, tylko w tym, co człowiek chce z tą sztuczną inteligencją zrobić.</p>
<blockquote><p><em>Pisarz nie może wyręczać się sztuczną inteligencją; są natomiast takie rzeczy, do których może mu się ona przydać.</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka:</b> Czy Pana zdaniem sztuczna inteligencja mogłaby wesprzeć pańską pracę jako pisarza? Myślę tutaj chociażby o serii o „Wombacie Maksymilianie”, gdzie same przygotowania pochłaniają ogromną ilość pracy.</p>
<p><b>Marcin Kozioł:</b> Nie tylko tam –<b> </b>to samo dotyczy także serii detektywistycznej, „Detektywi na kółkach”, gdzie akcja często splata się z wydarzeniami z przeszłości; wszystkie fakty trzeba zgromadzić, przetłumaczyć, sprawdzić, wybrać i zweryfikować. Samo ich zbieranie, tłumaczenie i porządkowanie jest bardzo pracochłonne. A w tym SI mogłaby pomóc… Ale ja nie tylko szukam tych detali w różnych źródłach, ale także rozmawiam ze specjalistami różnych dziedzin, by móc informacje potwierdzić. Z kolei sztuczna inteligencja bazuje wyłącznie na tym, co jest opublikowane w Internecie – no i, niestety, często się myli albo zmyśla. Jak czegoś „nie wie”, to stara się zamaskować tę niewiedzę i dopowiada sobie pewne rzeczy. Dlatego tylko na SI nie mógłbym polegać. Na coś takiego dobry pisarz nie może sobie pozwolić, a już w szczególności taki, który wymyślone przez siebie opowiadania łączy z prawdziwą historią. Pisarz nie może wyręczać się sztuczną inteligencją; są natomiast takie rzeczy, do których może mu się ona przydać. Sam nie będę z tego korzystał, przynajmniej na razie.</p>
<p>Powiem za to jedno – sztuczna inteligencja już w tej chwili potrafi napisać muzykę do słów, no i to jest dla mnie jakiś pomysł, bo czasami w moich książkach bohaterowie śpiewają. Ja sam nie mam kompletnie talentu muzycznego, więc wyobrażam sobie, że mogłoby to pomóc mi skomponować jakieś melodie. I to już jest całkiem fajne – takie kreatywne podejście, ale do drobnych rzeczy. Na pewno bym nie oddał w sztucznej inteligencji zadania napisania książki, chociaż wiem, że tak się już czasami dzieje.</p>
<blockquote><p><em>Malinka Wombat jest pisana z myślą nawet o młodszych czytelnikach – kieruję ją do przedszkolaków i uczniów klasy pierwszej i drugiej.</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka:</b> Zmieniając nieco temat – czy dobrze kojarzę, że <a href="https://bajkochlonka.pl/2023/11/06/malinka-wombat/" target="_blank" rel="noopener">Malinka Wombat</a> to Pana pierwsza książka obrazkowa, kierowana do najmłodszych czytelników? Skąd w ogóle pomysł na to, żeby oddać głos młodszej siostrze Maksymiliana?</p>
<p><b>Marcin Kozioł: </b>Po pierwsze – do podobnej grupy wiekowej adresowane były także <a href="https://bajkochlonka.pl/2018/05/24/stajnia-pod-tecza-czary-na-komary-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">książki o koniach</a>, które napisaliśmy z Katarzyną Dowbor (swoją drogą, książki interaktywne, bo podczas lektury można na niektórych stronach znaleźć tajne kody dostępu, które odblokowują dostęp do filmów z udziałem Kasi).</p>
<p>Malinka Wombat jest pisana z myślą nawet o młodszych czytelnikach – kieruję ją do przedszkolaków i uczniów klasy pierwszej i drugiej. Nie wolno też zapominać o innych dzieciach, które nie potrafią skupić się na dłuższym tekście, a lubią zabawne historie i duże, piękne ilustracje.</p>
<p>Postać Malinki pojawiła się już dawno temu <a href="https://bajkochlonka.pl/2018/03/11/wombat-maksymilian-i-rodzina-w-tarapatach-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">w książce o wyprawie do Chin Wombata Maksymiliana</a>. Przy czym była to pozycja dla trochę starszych odbiorców – powiedzmy, że tych w drugiej, trzeciej, czwartej klasie szkoły podstawowej. Malinka była w centrum tej opowieści, bo wszyscy jej szukali, ale nie była jednak główną bohaterką.</p>
<p>W pewnym momencie wpadłem na pomysł, żeby przygotować nową grupę czytelników do tego, żeby mogli poznać Wombata Maksymiliana. Postanowiłem napisać serię, która będzie czymś w rodzaju spin-offu, tak jak w serialach; zresztą, tego typu zabieg jest coraz powszechniejszy także w literaturze. Więc książki o Malince to seria dla zdecydowanie młodszych czytelników i czytelniczek: dla przedszkolaków, które teraz mają szansę zakochać się w Malince i w jej przygodach. Maksymilian, oczywiście, także się tam pojawia, ale jako postać drugoplanowa – dopowiada coś w listach czy występuje we wspomnieniach.</p>
<p>Te książki mają przemawiać do wyobraźni – śledząc przygody Malinki Wombat i jej przyjaciół w Australii, poznajemy a to kangurka i panią kangurową, a to kakadu, a to brata Klopsa, a do tego cały czas dzieją się rzeczy intrygujące i zabawne. Te przygody na antypodach można zarazem bez trudu odnieść do naszej, polskiej rzeczywistości: zawsze wydarza się coś, z czego można wyciągnąć naukę, co może być przydatne w codziennym życiu dziecka.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<blockquote><p><em>Dając szansę młodym czytelnikom poznać Malinkę Wombat, pozwalam im zauroczyć się bohaterami i „dojrzeć” do nieco bardzo wymagających powieści podróżniczych o przygodach Wombata Maksymiliana.</em></p></blockquote>
<p>Na przykład: czy żeby wygrać konkurs na najlepszą reporterkę, można zrobić wszystko, czy też trzeba znać granice? Czy można wszystko poświęcić, wykorzystując do tego swojego brata (oczywiście, wbrew jego woli) czy może nie? Lub też: jak zachować się, kiedy się zgubimy lub po prostu kiedy stracimy z oka naszego opiekuna? To są takie rzeczy, które sprawdzają się zarówno w wombacim lasku jak i w drodze do szkoły.</p>
<p>Tworząc dla tych najmłodszych, opowiadając radosne historie, chcę dać im też szansę na poznanie niecodziennej przyrody – tutaj akcja rozgrywa się akurat w Australii, więc mamy przyrodę australijską, kangury, wombaty, inne zwierzęta, a jednocześnie przekaz, który jest uniwersalny i przydatny niezależnie od położenia geograficznego. Dając szansę młodym czytelnikom poznać Malinkę Wombat, pozwalam im zauroczyć się bohaterami i „dojrzeć” do nieco bardzo wymagających powieści podróżniczych o przygodach Wombata Maksymiliana. A kto wie, być może pojawią się też książki o Klopsie? Na razie na pewno skupiam się na tym, żeby wymyślić kolejne zabawne przygody Malinki Wombat (śmiech). W tym roku są już dwie, ale to chyba nie koniec. Nawet – to na pewno nie koniec!</p>
<blockquote><p><em>Jako Wydawnictwo Bumcykcyk postanowiliśmy, że będziemy tworzyć książki naprawdę przyjazne dziecku, czyli takie, w których nic nie przeszkadza, wszystko jest dopracowane i piękne.</em></p></blockquote>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-83694 size-full alignleft" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/MK_3_2379.jpg" alt="" width="1011" height="758" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/MK_3_2379.jpg 1011w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/MK_3_2379-300x225.jpg 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/MK_3_2379-45x34.jpg 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/MK_3_2379-200x150.jpg 200w" sizes="auto, (max-width: 1011px) 100vw, 1011px" /><br />
<strong>Bajkochłonka:</strong> No właśnie – jakich kolejnych serii mogą spodziewać się Pana czytelnicy?</p>
<p><b>Marcin Kozioł: </b>„Malinka” to bardzo świeży projekt – premiera tych książek odbyła się we wrześniu 2023, więc całkiem niedawno, a już mamy sygnały pokazujące nam, że powinniśmy myśleć o kolejnych książkach z tej serii. Mam zresztą wymyślony szkielet historii do przynajmniej dwóch kolejnych części i pomysły na następne cztery!<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Ale, wbrew pozorom, chociaż te książki nie są wcale grube, wymagają wiele pracy. Dbamy o jakość, o każdy szczegół. Jako Wydawnictwo Bumcykcyk postanowiliśmy, że będziemy tworzyć książki naprawdę przyjazne dziecku, czyli takie, w których nic nie przeszkadza, wszystko jest dopracowane i piękne. Dbamy o detale i szczegóły. To jest nasz cel i dlatego te książki wcale nie są takie proste w przygotowaniu. Nawet, jeżeli jestem w stanie dość szybko napisać samą fabułę, to i tak muszę wszystko kilka razy przemyśleć.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Ile czasu zajmuje Panu napisanie takiej historii?</p>
<p><b>Marcin Kozioł: </b>Dużo zależy od książki, ale jeżeli chodzi o Malinkę, to tę serię pisze się dosyć szybko – w końcu nie ma w niej aż tyle tekstu. Ale jest to cały, złożony proces – najpierw notuję sobie pomysł. Potem powstaje zarys historii. Do niego siadam dopiero, jak troszeczkę poleży w szufladzie. Coś stopniowo dopisuję, uzupełniam. Kolejny etap, czyli pisanie, trwa czasami kilka dni, ale później znowu odkładam na chwilkę napisany przez siebie tekst. Kiedy w końcu siadam do niego ponownie, po tygodniu czy dwóch, to okazuje się, że nadal wymaga on wielu zmian czy skrótów. Najczęściej to wszystko polega właśnie na skracaniu, bo w przypadku książek dla tych najmłodszych sztuką jest wyrzucenie wszystkiego, co zbędne, żeby to się wszystko zmieściło i dało połączyć z ilustracjami.</p>
<p>To jest wielka sztuka – sztuka skracania. Łatwo napisać książkę, która ma osiemset stron. To dużo łatwiejsze od napisania książki, która będzie równie wciągająca, porywająca i śmieszna, a która będzie miała tych stron tylko trzydzieści, uwzględniając oprawę graficzną. W tym jest cała sztuka, żeby w jak najmniejszej liczbie słów wyrazić jak najwięcej, żeby było dynamicznie, ze zwrotami akcji, żeby śmieszyło – i to nie tylko dziecko, ale także rodzica, bo książki dla młodszych najczęściej czytane są właśnie w duecie. Zatem naprawdę trzeba zadbać o to, żeby stworzyć odpowiedni klimat opowieści, ale równocześnie żeby była ona odpowiednio zwięzła, by dać treści „powietrze” i zostawić miejsce dla ilustratora (śmiech).</p>
<p>Przy tej serii książek pracuje fantastyczna Monika Urbaniak, która naprawdę idealnie odnalazła postać, którą sobie wymyśliłem – i przygotowała piękne ilustracje. Są one dopracowane w każdym szczególe, to wombacie futerko jest takie, że aż chce się je dotknąć.</p>
<blockquote><p><em>Często ludzie kierują się tylko estetyką lub pojedynczym czynnikiem, jednym elementem danej historii, ale nie patrzą na całą resztę.</em></p></blockquote>
<p>Podsumowując – jedna książka o Malice to przynajmniej miesiąc pracy nad tekstem. Ale oprócz tego, że ja sobie to piszę, poprawiam, to potem tekst idzie do genialnej redaktorki, która nad nim pracuje po raz kolejny i znowu patrzy, sprawdza, upewnia się, czy czegoś tam nie brakuje. Albo inaczej – czy czegoś nie ma za dużo. Bo w takich książkach redakcja polega głównie na tym, że się wyrzuca zbędne rzeczy: słowa, które zaburzają melodykę, jedną literkę albo końcówkę. Trzeba to też czytać na głos, żeby sprawdzić, jak to się w ogóle czyta. To wydłuża cały proces. Ktoś mógłby powiedzieć, że taką książkę można napisać w jeden wieczór.<span class="Apple-converted-space">  </span>No i pewnie by się dało, tylko to jeszcze nie znaczy, że byłaby to dobra książka. To wszystko wymaga czasu, skupienia, testów.</p>
<p>Może to nie jest do końca idealne porównanie, ale jak kupuję spodnie, to często jest tak, że bardzo ładnie wyglądają na wieszaku – a potem okazuje się, że ktoś, kto je projektował, chyba nigdy ich nie założył. Kieszenie są tak wyprofilowane, że nie można do nich włożyć ręki, są w różnych miejscach zbyt obcisłe lub zbyt luźne, a kiedy schowa się w nich telefon czy kluczyki, to wyglądają po prostu dziwnie. Często ludzie kierują się tylko estetyką lub pojedynczym czynnikiem, jednym elementem danej historii, ale nie patrzą na całą resztę.</p>
<p>Moim zdaniem, w przypadku naprawdę dobrych książek nie można patrzeć tylko na to, czy na przykład fabuła jest śmieszna. Istotne są dla mnie walory edukacyjne, drugie dno historii, przesłanie, w końcu to, czy rodzic będzie się z nią męczył, czy czerpał z niej frajdę, czytając razem z dzieckiem. To są takie rzeczy, których zapewnienie zajmuje po prostu dużo czasu. Książka dziecięca wymaga naprawdę bardzo dużo dbałości o szczegół i dużo, dużo uwagi.</p>
<p><b>Bajkochłonka:</b> Jakiej rady udzieliłby Pan początkującemu pisarzowi, który zastanawia się nad napisaniem swojej pierwszej książki dla dzieci?</p>
<p><b>Marcin Kozioł:</b> Przede wszystkim – najpierw skończ to, co zacząłeś, nie rezygnuj w pół drogi. A potem zacznij to pokazywać. Czasami jest tak, że ktoś napisze naprawdę fajną rzecz, ale boi się pokazać ją światu. Wiele dobrych tekstów gdzieś tam sobie leży, bo autorom brakuje wiary w siebie. Są konkursy literackie, na które można wysyłać swoje prace, są też wydawcy, do których można napisać. Warto też pamiętać, żeby w tym ostatnim przypadku do tekstu załączyć kilka zdań streszczenia, bo w wydawnictwach często nikt nie ma czasu, żeby czytać każdy plik składający się ze stu lub dwustu stron. Bez dbałości autora o taki „marketing”, nawet świetne utwory mogą przejść niezauważone. To taka rada „branżowa” (śmiech).</p>
<blockquote><p><em>Może to nieoczywiste, ale jako chłopak bardzo lubiłem „Anię Zielonego Wzgórza”.</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka:</b> Pana książka jest świetną lekturą szkolną – a czy pamięta Pan którąś ze swoich obowiązkowych lektur, przez którą za nic w świecie nie umiał Pan przebrnąć?</p>
<p><b>Marcin Kozioł: </b>Czasami sobie myślę, że miałem trochę szczęścia – skończyłem edukację w Polsce na drugiej klasie liceum, później dostałem stypendium, więc naukę kontynuowałem już za granicą, mieszkając na północy Szkocji. Wydaje mi się, że te właśnie książki, które były w moich czasach planowane na trzecią i czwartą klasę polskiego liceum to była właśnie taka „bardzo poważna literatura”; gigantyczne księgi, które mnie ominęły. Więc potem sięgałem już tylko po niektóre z nich, które wybierałem sobie sam dla przyjemności. Natomiast do tego etapu naprawdę nie pamiętam czegoś, co aż tak bardzo mnie zniechęciło.</p>
<p>Chyba w pierwszej klasie liceum przerabialiśmy „Wizytę starszej Pani”, czyli dramat Dürrenmatta; zamiast po prostu ją przeczytać, wystawialiśmy w szkole jej fragment, robiliśmy jakąś inscenizację, to się stało prawdziwą przygodą. Wcielając się w poszczególne role zaczynaliśmy docierać do takich warstw, które być może byłyby dla nas niedostępne przy „tradycyjnym” czytaniu tej lektury. Wiele zależy więc od nauczyciela.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Może to nieoczywiste, ale jako chłopak bardzo lubiłem „<a href="https://bajkochlonka.pl/2022/02/07/nowa-seria-ksiazek-obrazkowych-o-ani-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">Anię Zielonego Wzgórza</a>”. Czytałem całą serię razem z moją babcią, prawie wszystkie tomy, nawet o Ani, która poszła na uniwersytet i była już dorosła. Babcia miała cudowny tapczan, w którym trzymała mnóstwo książek; kiedy przychodziłem do jej mieszkania, to otwierała go i zawsze znajdowała dla mnie coś pięknego. Chociażby serię o Tomku Wilmowskim. Być może te moje podróżnicze książki to także efekt tej fascynacji przygodami Tomka. Chyba dużo łatwiej opowiadać mi o tym, co było dla mnie formujące, niż o tym, co mnie zniechęciło!</p>
<p>Osobiście, często widzę po uczniach i uczennicach klas siódmych czy ósmych, jak straszliwie cierpią na jakąś taką niechęć do czytania – ale to nie jest niechęć do czytania w ogóle, tylko niechęć do czytania tego, co im się narzuca. Daje się im tak dużo wielkich utworów, bardzo poważnych, często pisanych językiem, który bywa dla nich niezrozumiały, że w pewnym momencie zaczynają bać się sięgać po książki rekomendowane im przez nauczycieli.</p>
<p>Ja mam z kolei doświadczenie ze szkoły brytyjskiej – kiedy uczyliśmy się dramaturgii, to w ramach przedmiotu nie tylko czytaliśmy, ale dużo chodziliśmy do teatru. I sami tworzyliśmy teatr. Biorąc na tapet jedną konkretną książkę, dramat, czy utwór, staraliśmy się przeczytać go na różne sposoby, dojść do różnych wniosków i dotrzeć do tego, co nie jest na powierzchni, co jest gdzieś tam pod spodem. Tak było na przykład z “Metamorfozami” Kafki. To jest w ogóle bardzo krótkie opowiadanie, nic opasłego, ale można to czytać przez całe tygodnie, robić z tym utworem przeróżne rzeczy. To był mój pierwszy rok w liceum szkockim, w szkole Gordonstoun. Takie właśnie podejście cenię, żeby nie iść na ilość, tylko zamiast tego – iść w głąb.</p>
<p>Myślę, że kluczowa w tym wszystkim jest mądrość i kreatywność nauczyciela – nawet wobec opisywanych wcześniej problemów z przeładowanymi polskimi programami, można znaleźć sposób na to, żeby zarazić swoich uczniów miłością do książek i do literatury, nawet w obliczu nudnego i trudnego utworu: ja miałem szczęście do nauczycieli i w Polsce, i tam, za granicą. Takiej właśnie pasji życzę wszystkim nauczycielom.</p>
<blockquote><p><em>Historia zaczęła się od tego, że kończąc szkołę, nie przypuszczałem, że to miejsce stanie się inspiracją dla autorki takiego bestselleru; o tym dowiedziałem się wiele lat później, z filmu biograficznego o pani Rowling.</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Przyłączam się do tych życzeń! Muszę przyznać, że kiedy wyczytałam informację o tym, że uczył się pan w Szkocji, i to w dodatku w tak bardzo wyjątkowym miejscu – które, powiedzmy sobie wprost, było inspiracją dla książkowego i filmowego Hogwartu – zaczęłam się zastanawiać, na ile w Gordonstoun można poczuć się jak w Szkole Magii i Czarodziejstwa.</p>
<p><b>Marcin Kozioł: </b>To jest oczywiście luźna inspiracja, ale klimat absolutnie magiczny! Historia zaczęła się od tego, że kończąc szkołę, nie przypuszczałem, że to miejsce stanie się inspiracją dla autorki takiego bestselleru; o tym dowiedziałem się wiele lat później, z filmu biograficznego o pani Rowling. Co prawda powieści o Harrym Poterze pisała w Edynburgu, ale Hogwart wymyśliła, odwiedzając Gordonstoun. I to miejsce rzeczywiście ma coś takiego, co sprawia, że można tam poczuć magię – na wiele sposobów.</p>
<p>Przykładowo, mamy legendę, która mówi o tym, że szkoła została wybudowana przez Sir Roberta Gordona, alchemika, który uciekał przed diabłem przez całą Europę i dotarł aż nad Morze Północne. To morze go zatrzymało, więc wybudował na jego brzegu Round Square – w dosłownym tłumaczeniu „Okrągły kwadrat”, co miało uniemożliwić diabłu zagonienie go w róg. Dzisiaj ten budynek jest jednym z akademików szkoły, nie ma w nim ani jednego kantu i wszystko jest okrągłe. Natomiast w głównym gmachu szkoły ma straszyć: znane są historie o tym, że ludzie potracili w nim zmysły. Mój akademik, Duffus House, też był bardzo stary, najbardziej oddalony ze wszystkich: trzeba pamiętać, że to jest gigantyczny kampus, w zasadzie miasteczko nad morzem, wokół którego są same łąki, włochate krowy, lotnisko RAF-u, a poza tym morze, góry i malutka wioska.</p>
<p>Kiedyś zdarzyło się, że zostałem w akademiku sam na weekend, bo wszyscy pojechali na tak zwany leave-out; byłem tylko ja i moja nauczycielka, piętro wyżej. No i pies. W nocy usłyszałem na korytarzu straszne chrapanie; nie mógł to być ani pies, ani tym bardziej nauczycielka; powiem szczerze, że to był jedyny moment, kiedy byłem w swoim życiu przerażony tym, że doświadczam czegoś paranormalnego! Możliwe, że była to tylko moja wyobraźnia, ale&#8230; (śmiech).</p>
<p>Generalnie, była to rzeczywiście szkoła magii, chociaż dla mnie to miejsce było magiczne z zupełnie innego powodu niż dla czytelników Harrego. Chodziło o możliwości, które ta szkoła tworzyła. Mogłem uczyć się jednocześnie informatyki na poziomie prawie uniwersyteckim jak i teatru, mając do dyspozycji reżyserów po Oksfordzie czy zza granicy. To było dla mnie fenomenalne, bo nie chodziło wcale o to, żeby zostać potem aktorem albo reżyserem, ale o to, żeby poczuć magię sztuki. No i ja łączyłem w sobie takie dziwne, skrajnie różne dziedziny, jak informatyka i teatr, a po drodze jeszcze biznes czy matematykę… ta magiczna mieszanka przydaje mi się teraz przy tworzeniu książek. Myślę, że bez tamtych doświadczeń tego mojego dzisiejszego pisarstwa by nie było.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Dobrze, że do pisania można docierać także prostszą drogą, bo gdyby każdy młody pisarz musiał najpierw zdobyć tyle doświadczeń, co Pan, to myślę, że mało który by się odważył usiąść do pisania! Zmierzając powoli do końca naszej rozmowy: czy ma Pan jeszcze jakieś plany innych serii? Dodam tylko w tym miejscu, że cały czas czekam na kontynuację „Maksymiliana Wombata”.</p>
<p><b>Marcin Kozioł:</b> Maksymilian na pewno będzie kontynuowany – plan był taki, żeby nasz wombat wrócił do domu, do Australii, ale żeby napisać ostatnią, „domykającą” przygodę, to najpierw ja sam na ten kontynent muszę w końcu polecieć. W sumie mają wyjść cztery tomy, więcej na razie nie planuję. Był w Bhutanie, potem Nepalu i w Chinach… Powinien teraz zameldować się w domu i o wszystkim opowiedzieć Tacie Wombatowi.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Jeszcze mógłby zwiedzić po drodze Singapur!</p>
<p><b><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-83691 alignleft" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/MK_4_7274-225x300.jpg" alt="" width="368" height="491" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/MK_4_7274-225x300.jpg 225w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/MK_4_7274-34x45.jpg 34w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/MK_4_7274-150x200.jpg 150w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/MK_4_7274.jpg 674w" sizes="auto, (max-width: 368px) 100vw, 368px" />Marcin Kozioł:</b> Tym bardziej, że z Singapuru mam bogaty materiał fotograficzny! (śmiech). Przede wszystkim jednak chodzi mi po głowie Australia. Zależy mi na domknięciu tej opowieści. Myślę, że takie rozwiązanie będzie procentowało także przy kolejnych częściach Malinki Wombat, no bo te książki dzieją się w zasadzie w całości właśnie tam. Ale moje obecne zainteresowania pisarskie na wombatach się nie kończą. Właśnie powstają ilustracje do mojej nowej książki, której premiera będzie wiosną.</p>
<p><b>Bajkochłonka:</b> To będzie opowieść, czy raczej książka obrazkowa?</p>
<p><b>Marcin Kozioł: </b>To będzie książka obrazkowa, ale dosyć wyjątkowa. Ma więcej tekstu niż Malinka Wombat, ale ilustracje będą grały pierwsze skrzypce. Będzie to książka o sztuce… Ale nie chcę na razie zdradzać więcej szczegółów. Mogę natomiast powiedzieć, że pracuję już nad materiałem do czwartej części „Detektywów na kołkach”. Aha – i mogę też już chyba zdradzić, że w przyszłym roku powstanie spektakl teatralny w oparciu o jedną z moich książek. Mam nadzieję, że jest to początek jakiejś nowej drogi. Teatr we mnie siedzi, więc może pojawią się także kolejne projekty na tym polu.</p>
<p>Myślę, że to jest też fajna sprawa, żeby się zderzyły jakieś światy i wyobrażenia, aby autor w pewnym momencie mógł rozstać się ze swoim utworem i powierzyć go komuś innemu, zaufać temu komuś. Właśnie w ten sposób podchodzę do tej teatralnej realizacji.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Jeszcze z takich najświeższych nowinek, właśnie mieliśmy premierę audiobooka „Czarów w Kopytkowie” w fantastycznej interpretacji Jana Marczewskiego. A za moment będzie premiera audiobooka „Psyjaciół”, czytanego przez Leszka Filipowicza. To fenomenalny głos. Zawsze marzyłem o tym, żeby przeczytał którąś z moich książek i w końcu się udało!</p>
<p>„Psyjaciele” to książka o psach Chopina, Sienkiewicza, Żeromskiego. Marzy mi się, żeby trafiła kiedyś na deski teatru. To jest połączenie faktów, które znalazłem w przeróżnych pamiętnikach, listach i archiwach na temat psów znanych osób – myślę, że na scenie sprawdziłoby się to rewelacyjnie.</p>
<p>Oba audiobooki będą dostępne w streamingu, w głównych serwisach z audiobookami w Polsce, więc jak ktoś już ma, albo dostanie taki pakiet na gwiazdkę, to będzie miał także to w pakiecie – „Psyjaciół” i „Czary w Kopytkowie”. Za to na tradycyjnych płytach CD cały czas dostępne są wszystkie „Wombaty”, świetnie przeczytane przez Krzysztofa Plewako-Szczerbińskiego.</p>
<p><b>Bajkochłonka:</b> Panie Marcinie, bardzo dziękuję za rozmowę.</p>
<p><b>Marcin Kozioł: </b>Dziękuję.<b> </b>Było mi bardzo miło!</p>
<h2>Moje recenzje książek Marcina Kozioła:</h2>
<ul>
<li><em><a href="https://bajkochlonka.pl/2018/03/11/wombat-maksymilian-i-rodzina-w-tarapatach-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">Wombat Maksymilian i rodzina w tarapatach</a>,</em></li>
<li><i><a href="https://bajkochlonka.pl/2018/05/24/stajnia-pod-tecza-czary-na-komary-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">Stajnia pod tęczą. Czary na komary</a>,</i></li>
<li><em><a href="https://bajkochlonka.pl/2018/10/28/pogoda-dla-puchaczy-jesien-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">Pogoda dla puchaczy. Jesień</a>,</em></li>
<li>seria <em><a href="https://bajkochlonka.pl/2023/11/06/malinka-wombat/" target="_blank" rel="noopener">Malinka Wombat</a>.</em></li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-82264 ewww_webp_loaded aligncenter" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png.webp" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png.webp 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-1024x288.png.webp 1024w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-45x13.png.webp 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-200x56.png.webp 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB.png.webp 1600w" alt="Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego" width="300" height="84" data-src-img="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png" data-src-webp="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png.webp" data-srcset-webp="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png.webp 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-1024x288.png.webp 1024w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-45x13.png.webp 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-200x56.png.webp 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB.png.webp 1600w" data-srcset-img="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-1024x288.png 1024w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-45x13.png 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-200x56.png 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB.png 1600w" data-eio="j" /></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Zrealizowano w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego</strong></p>
<p style="text-align: center;">Sprawdź najnowsze recenzje, tutaj: <a href="https://bajkochlonka.pl" target="_blank" rel="noopener">bajkochlonka.pl</a></p>
<p>&nbsp;</p>
</div>
</div>
</div>
</div>
<p>Artykuł <a href="https://bajkochlonka.pl/2023/11/05/marcin-koziol-czyli-mnostwo-doswiadczen-ktore-tworza-autora-wywiad-strefa-rozmow/">Marcin Kozioł, czyli mnóstwo doświadczeń, które tworzą autora &#8211; wywiad Strefa Rozmów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bajkochlonka.pl">Bajkochłonka - książki dla dzieci i gry planszowe. Recenzje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://bajkochlonka.pl/2023/11/05/marcin-koziol-czyli-mnostwo-doswiadczen-ktore-tworza-autora-wywiad-strefa-rozmow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przemek Corso, czyli o opowiadaniu, filtrowaniu i kreowaniu &#8211; wywiad Strefa Rozmów</title>
		<link>https://bajkochlonka.pl/2023/11/01/przemek-corso-czyli-o-opowiadaniu-filtrowaniu-i-kreowaniu-wywiad-strefa-rozmow/</link>
					<comments>https://bajkochlonka.pl/2023/11/01/przemek-corso-czyli-o-opowiadaniu-filtrowaniu-i-kreowaniu-wywiad-strefa-rozmow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bajkochłonka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Nov 2023 20:08:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dla najmłodszych]]></category>
		<category><![CDATA[Dla samodzielnych w czytaniu]]></category>
		<category><![CDATA[Dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa Rozmów]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[autor]]></category>
		<category><![CDATA[autor książek dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Biała Dolina]]></category>
		<category><![CDATA[blog książkowy]]></category>
		<category><![CDATA[dla tych którzy kochają książki]]></category>
		<category><![CDATA[książki dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[literatura dziecięca]]></category>
		<category><![CDATA[Przemek Corso]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowa o książkach]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowa z autorem]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad z autorem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://bajkochlonka.pl/?p=83676</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tekst powstał w ramach inicjatywy Strefa Rozmów.  Nigdy nie miałem poczucia, że chcę do końca życia robić jedną rzecz. Jedyną stałą w moim życiu jest „opowieść”. Bajkochłonka: Pisze Pan książki, scenariusze do słuchowisk, prowadzi spotkania, imprezy masowe, jest Pan zawodowym lektorem. Czy docieranie do tłumów zawsze było Pana aspiracją? Przemek Corso: Absolutnie nie. To bardziej...</p>
<p>Artykuł <a href="https://bajkochlonka.pl/2023/11/01/przemek-corso-czyli-o-opowiadaniu-filtrowaniu-i-kreowaniu-wywiad-strefa-rozmow/">Przemek Corso, czyli o opowiadaniu, filtrowaniu i kreowaniu &#8211; wywiad Strefa Rozmów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bajkochlonka.pl">Bajkochłonka - książki dla dzieci i gry planszowe. Recenzje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://bajkochlonka.pl/strefa-rozmow/" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-82278 size-thumbnail" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-150x150.png" alt="" width="150" height="150" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-150x150.png 150w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-300x300.png 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-45x45.png 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-200x200.png 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-120x120.png 120w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad.png 400w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Tekst powstał w ramach inicjatywy <a href="https://bajkochlonka.pl/strefa-rozmow/" target="_blank" rel="noopener">Strefa Rozmów</a>. </strong></p>
<div class="page" title="Page 1">
<div class="section">
<div class="layoutArea">
<blockquote>
<div><em>Nigdy nie miałem poczucia, że chcę do końca życia robić jedną rzecz. Jedyną stałą w moim życiu jest „opowieść”.</em></div>
</blockquote>
<div class="column"><b><strong>Bajkochłonka: </strong></b>Pisze Pan książki, scenariusze do słuchowisk, prowadzi spotkania, imprezy masowe, jest Pan zawodowym lektorem. Czy docieranie do tłumów zawsze było Pana aspiracją?</div>
<div></div>
<div class="column">
<p style="font-weight: 400;"><strong>Przemek Corso:</strong> Absolutnie nie. To bardziej efekt tego, że długo szukałem swojego miejsca na ziemi, a przy okazji mam zestaw pewnych predyspozycji, które pozwalają mi realizować się na wielu płaszczyznach. Jak się okazało na każdej z nich z artystycznym i komercyjnym sukcesem.</p>
<p style="font-weight: 400;">Nigdy nie miałem poczucia, że chcę do końca życia robić jedną rzecz. Jedyną stałą w moim życiu jest „opowieść”. Od zawsze chciałem opowiadać, filtrować, przetwarzać i kreować. Cała reszta to zwykły przypadek. Choć z drugiej strony… dlaczego miałbym wybierać, skoro funkcjonuję już w taki sposób od wielu lat? Dzięki temu każdy ma swojego Przemka.</p>
<blockquote><p><em>Ostatnio odkryłem, że taką samą radość daje mi pisanie dla dorosłych, jak i dla dzieci, choć to drugie jest trudniejsze, a co za tym idzie robię to o wiele chętniej.</em></p></blockquote>
<p><b><strong>Bajkochłonka: </strong></b>Kim są Pana czytelnicy?</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>P<img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-83677 alignleft" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/1696358586104-240x300.jpeg" alt="" width="339" height="424" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/1696358586104-240x300.jpeg 240w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/1696358586104-36x45.jpeg 36w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/1696358586104-160x200.jpeg 160w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/12/1696358586104.jpeg 719w" sizes="auto, (max-width: 339px) 100vw, 339px" />rzemek Corso: </strong>Cechuje mnie rozstrzał gatunkowy. Nigdy nie planowałem swoich ruchów. Moja kariera literacka przypomina trochę zachowanie dziecka w piaskownicy. Co chwilę odkrywam coś nowego, co chwilę piszę coś nowego, a co za tym idzie zwracam się do zupełnie nowych czytelników.</p>
<p style="font-weight: 400;">I tak, mimo dużego dorobku, cierpię na tak zwany „syndrom wiecznego debiutanta”. Nie przeszkadza mi to. Ostatnio odkryłem, że taką samą radość daje mi pisanie dla dorosłych, jak i dla dzieci, choć to drugie jest trudniejsze, a co za tym idzie robię to o wiele chętniej. Uważam, że ,,<a href="https://bajkochlonka.pl/2023/11/22/lato-w-bialej-dolinie-recenzja-ksiazki-dla-dzieci/" target="_blank" rel="noopener">Biała Dolina</a>&#8221; to najlepsza rzecz jaką kiedykolwiek napisałem i gdybym miał do końca życia zostać w jednym świecie i tworzyć serię… zamieszkałbym w leśniczówce razem z Leśniczym Gałązką.</p>
<p><b><strong>Bajkochłonka: </strong></b> ,,<a href="https://bajkochlonka.pl/2022/06/01/opowiesci-z-bialej-doliny-premierowa-recenzja-patronatu/" target="_blank" rel="noopener">Opowieści z Białej Doliny</a>” były więc najpierw, a następnie ,,<a href="https://bajkochlonka.pl/2023/11/22/lato-w-bialej-dolinie-recenzja-ksiazki-dla-dzieci/" target="_blank" rel="noopener">Lato w Białej Dolinie</a>”. To Pana pierwsze książki dla dzieci, a może jednak nie? Może powstało coś wcześniej, ale na przykład nie zdecydował się Pan tego wydać?</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Przemek Corso: </strong>Eksperymentowałem. Napisałem jedno słuchowisku o „Niedźwiedziu prawie polarnym” w reżyserii kapitalnej aktorki, Zuzy Motorniuk. Słuchowisko dorobiło się wspaniałej obsady i ten projekt rzeczywiście, można uznać za mój debiut… choć… nie! Napisałem jeszcze sto lat temu bajkę o Misiu Teodorze i czytał ją dla Radia RMF Maciej Stuhr.</p>
<blockquote><p><em>Pisząc dla dzieci pisze się jednocześnie dla dzieci i dorosłych. To jest największa różnica.</em></p></blockquote>
<p><b><strong>Bajkochłonka: </strong></b>Czym różni się pisanie dla dzieci od pisania dla dorosłych?</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Przemek Corso: </strong>Pisząc dla dzieci pisze się jednocześnie dla dzieci i dorosłych. To jest największa różnica. Ponadczasowość <a href="https://bajkochlonka.pl/?s=muminki" target="_blank" rel="noopener">Muminków</a>, <a href="https://bajkochlonka.pl/2023/09/17/kultowa-seria-ksiazek-o-mikolajku/" target="_blank" rel="noopener">Mikołajka</a>, czy ,,<a href="https://bajkochlonka.pl/2018/10/17/o-czym-szumia-wierzby-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">O czym szumią wierzby</a>&#8222;, wynika z faktu, że to prawdziwa literatura skierowana do każdej grupy wiekowej. Każdy może znaleźć w niej coś dla siebie.</p>
<p><b><strong>Bajkochłonka: </strong></b>Który z bohaterów serii o Białej Dolinie jest do Pana najbardziej podobny?</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Przemek Corso: </strong>Tata Anaszki. To chyba oczywiste, choć jest w pewnym sensie parodią mnie… najbliżej mi jednak do Leśniczego Gałązki. Tworząc ten świat z Marceliną, kiedy postanowiliśmy wspólnie stworzyć jakiś projekt dla dzieci, chcieliśmy, żeby to było rustykalne, prawdziwe i żeby każdy mógł znaleźć tam siebie, a nawet jeżeli nie siebie… to, żeby poczuł się jak w domu. I żeby pachniało lasem. Myślę, że się udało.</p>
<p><b><strong>Bajkochłonka: </strong></b>Pana książki są też humorystyczne, ale i niezwykle wartościowe. W jaki sposób wybiera Pan główne wątki?</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Przemek Corso: </strong>Nie wszystkie są humorystyczne. Moja najbardziej doceniona powieść „Serca twego chłód”, to thriller w którym jest bardzo mało światła. Wiem, że to zabrzmi mało satysfakcjonująco, ale interesują mnie ludzie. Bardzo. Nawet najbardziej wydumana historia, jeżeli zatraca element ludzki, jest po prostu bezwartościowa.</p>
<blockquote><p><em>W 24 godziny miałem gotowy konspekt, później zadzwoniłem do Marceliny, żeby ostrzyła kredki i zaczęliśmy pracować.</em></p></blockquote>
<p><b><strong>Bajkochłonka: </strong></b>Ostatni tom z serii ,,Białej Doliny&#8221; porusza kwestie imigracji i filmu, to dość oryginalne połączenie. Czy pierwszy temat, związany zapewne z tym, co działo i częściowo ciągle dzieje się w naszym kraju, dotknął Pana jakoś bezpośrednio?</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Przemek Corso: </strong>Wszechobecne poczucie lęku wydało mi się interesujące. Wpadliśmy na ten pomysł z moim wydawcą, Przemkiem Romańskim z SQN. Zadzwonił do mnie towarzysko i od słowa do słowa wpadliśmy na główną oś kolejnego tomu ,,Białej Doliny&#8221;.</p>
<p style="font-weight: 400;">W 24 godziny miałem gotowy konspekt, później zadzwoniłem do Marceliny, żeby ostrzyła kredki i zaczęliśmy pracować. Fascynujące było dla mnie to, jak strach przed czymś OBCYM może wpłynąć na bohaterów, których pokochało tak wielu czytelników.</p>
<p><b><strong>Bajkochłonka: </strong></b>A co z filmem? Ma Pan doświadczenia na tym polu?</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Przemek Corso: </strong>Pomidor.</p>
<p><b><strong>Bajkochłonka: </strong></b>Gdyby jakiś słynny reżyser przyjechał do Pana miasta lub dzielnicy i chciał dać Panu angaż &#8211; kim musiałby być, żeby Pan się na to zgodził?</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Przemek Corso: </strong>Aktorski? Kuba Michalczuk, reżyser „Teściów” i „Miało cię nie być”, mógłby przyjechać w każdej chwili i zagrałbym u niego cokolwiek.</p>
<p><b><strong>Bajkochłonka: </strong></b>Przeczytałam, że jest Pan oficjalnym głosem Kolei Dolnośląskich, zapowiadającym ponad 720 stacji na całym Dolnym Śląsku &#8211; brzmi poważnie! Czy często ma Pan szansę się usłyszeć, podróżując koleją?</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Przemek Corso: </strong>Tak. Ale wyłączam się. Na mojej córce, Anaszce nadal to robi wrażenie, ale ja tego nie słyszę. Uważam jednak, że to wyróżnienie, którego dostąpiłem, to coś absolutnie niesamowitego. Jestem z tego powodu bardzo dumny. Koleje Dolnośląskie i rzecznik spółki, Bartłomiej Rodak, otworzył mi drzwi o których istnieniu wcześniej nawet nie marzyłem. Być głosem pociągów? Wyobrażacie to sobie?</p>
<p><b><strong>Bajkochłonka: </strong></b>Ile potrzeba było czasu, żeby nagrać nazwy tych wszystkich stacji? Wymówienie której okazało się najtrudniejsze?</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Przemek Corso: </strong>Nagrywałem to w studiu Gabriela Fleszara, znanego z kawałka „Kroplą deszczu”. Nagraliśmy całość w dwie godziny i myślę, że świetnie się przy tym bawiliśmy. Najtrudniejsza do przeczytania była Miękkinia. Z tym nawet AI sobie jeszcze nie radzi.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-83228 size-full alignleft" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/11/7A0A3841.jpg" alt="" width="1011" height="674" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/11/7A0A3841.jpg 1011w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/11/7A0A3841-300x200.jpg 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/11/7A0A3841-45x30.jpg 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/11/7A0A3841-200x133.jpg 200w" sizes="auto, (max-width: 1011px) 100vw, 1011px" /></p>
<p><b><strong>Bajkochłonka: </strong></b>A wracając jeszcze na chwilę do serii, skąd wziął się pomysł na nazwę Białej Doliny?</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Przemek Corso: </strong>Marcelina na to wpadła. Ja chciałem Szklaną Dolinę, ale ona złapała mnie za fraki, rzuciła o ścianę i powiedziała, że jeżeli chcę mieć nadal wszystkie zęby, to dolina będzie biała, jak w Szklarskiej Porębie. Kocham ją i Szklarską Porębę, więc się ugiąłem.</p>
<p><b><strong>Bajkochłonka: </strong></b>Czy planowane są kolejne tomy w tej serii? Jeśli tak, proszę zdradzić, czego czytelnicy mogą się spodziewać?</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Przemek Corso: </strong>Jak to czego? Świąt w ,,Białej Dolinie&#8221;!</p>
<p><b><strong>Bajkochłonka: </strong></b>To brzmi absolutnie fantastycznie! Czekam z ciekawością! A może jeszcze jakaś kolejna, zupełnie nowa seria dla dzieci?</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Przemek Corso: </strong>Pracuję teraz nad kilkoma projektami – w tym również projektami dla dzieci. Nie mogę niestety nic na razie zdradzić.</p>
<p><b><strong>Bajkochłonka: </strong></b>Będąc lektorem, autorem i konferansjerem pewnie nie zostaje Panu wiele wolnego czasu, ale jednak zapytam &#8211; co Pan robi wtedy, kiedy nie pracuje?</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Przemek Corso: </strong>Spędzam czas z córką i żoną. Nie ma dla mnie nic lepszego.</p>
<p><b><strong>Bajkochłonka: </strong></b>Jako tata, pewnie czyta Pan swojej córce różne bajki. Do której wracacie najchętniej?</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Przemek Corso: </strong>To jest ciekawe pytanie! Myślę, że do ,,<a href="https://bajkochlonka.pl/2018/09/23/kubus-puchatek-chatka-puchatka/" target="_blank" rel="noopener">Kubusia Puchatka</a>&#8221; i Mikołajka.</p>
<blockquote><p><em>Od dziecka bardzo dużo czytałem i łapałem się wszystkiego co było na półkach w mieszkaniu moich dziadków.</em></p></blockquote>
<p><b><strong>Bajkochłonka: </strong></b>A czy pamięta Pan ukochaną książkę ze swojego dzieciństwa?</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Przemek Corso: </strong>Oczywiście! ,,O czym szumią wierzby&#8221; i ,,Hrabia Monte Christo&#8221;. Od dziecka bardzo dużo czytałem i łapałem się wszystkiego co było na półkach w mieszkaniu moich dziadków. Przebrnąłem przez większość klasyków, zanim wszedłem w nastolectwo.</p>
<blockquote><p><em>(&#8230;) ja po prostu chcę robić rzeczy. Chcę je tworzyć. Cała reszta to tylko szum.</em></p></blockquote>
<p><b><strong>Bajkochłonka: </strong></b>Czego nie można przeczytać o Panu w internecie, a co jest ważną częścią Pana osobowości?</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Przemek Corso: </strong>Wielu rzeczy nie można przeczytać o mnie w internecie, dlatego, że nie za bardzo o to dbam. Jestem bardzo aktywny w mediach społecznościowych, ale nigdy nie założyłem sobie Wikipedii, ani nie pilnowałem tego, by informacje w sieci na mój temat, były posegregowane, by były jak najświeższe i opracowane, wręcz wizytówkowe. Nie mam do tego głowy. Dlatego uważam, że to dobra odpowiedź na twoje pytanie… ja po prostu chcę robić rzeczy. Chcę je tworzyć. Cała reszta to tylko szum.</p>
<p><b><strong>Bajkochłonka: </strong></b>Bardzo dziękuję!</p>
<h2>Moje recenzje książek Przemka Corso:</h2>
<ul>
<li><em><a href="https://bajkochlonka.pl/2022/06/01/opowiesci-z-bialej-doliny-premierowa-recenzja-patronatu/" target="_blank" rel="noopener">Opowieści z Białej Doliny</a>,</em></li>
<li><em><a href="https://bajkochlonka.pl/2023/11/22/lato-w-bialej-dolinie-recenzja-ksiazki-dla-dzieci/" target="_blank" rel="noopener">Lato w Białej Dolinie</a>.</em></li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-82264 ewww_webp_loaded aligncenter" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png.webp" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png.webp 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-1024x288.png.webp 1024w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-45x13.png.webp 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-200x56.png.webp 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB.png.webp 1600w" alt="Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego" width="300" height="84" data-src-img="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png" data-src-webp="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png.webp" data-srcset-webp="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png.webp 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-1024x288.png.webp 1024w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-45x13.png.webp 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-200x56.png.webp 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB.png.webp 1600w" data-srcset-img="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-1024x288.png 1024w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-45x13.png 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-200x56.png 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB.png 1600w" data-eio="j" /></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Zrealizowano w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego</strong></p>
<p style="text-align: center;">Sprawdź najnowsze recenzje, tutaj: <a href="https://bajkochlonka.pl" target="_blank" rel="noopener">bajkochlonka.pl</a></p>
</div>
</div>
</div>
</div>
<p>Artykuł <a href="https://bajkochlonka.pl/2023/11/01/przemek-corso-czyli-o-opowiadaniu-filtrowaniu-i-kreowaniu-wywiad-strefa-rozmow/">Przemek Corso, czyli o opowiadaniu, filtrowaniu i kreowaniu &#8211; wywiad Strefa Rozmów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bajkochlonka.pl">Bajkochłonka - książki dla dzieci i gry planszowe. Recenzje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://bajkochlonka.pl/2023/11/01/przemek-corso-czyli-o-opowiadaniu-filtrowaniu-i-kreowaniu-wywiad-strefa-rozmow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Berenika Wilczyńska, czyli podróżowanie i magia opowieści &#8211; wywiad Strefa Rozmów</title>
		<link>https://bajkochlonka.pl/2023/09/26/berenika-wilczynska-czyli-podrozowanie-i-magia-opowiesci-wywiad-strefa-rozmow/</link>
					<comments>https://bajkochlonka.pl/2023/09/26/berenika-wilczynska-czyli-podrozowanie-i-magia-opowiesci-wywiad-strefa-rozmow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bajkochłonka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Sep 2023 22:58:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dla najmłodszych]]></category>
		<category><![CDATA[Dla samodzielnych w czytaniu]]></category>
		<category><![CDATA[Dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją]]></category>
		<category><![CDATA[Polscy autorzy]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa Rozmów]]></category>
		<category><![CDATA[autorka książek dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Berenika Wilczyńska]]></category>
		<category><![CDATA[blog książkowy]]></category>
		<category><![CDATA[debiut literacki]]></category>
		<category><![CDATA[książki dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[recenzje książek dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[twórcy literatury dziecięcej]]></category>
		<category><![CDATA[wydawnictwo Niewielkie]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad z autorem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://bajkochlonka.pl/?p=82881</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tekst powstał w ramach inicjatywy Strefa Rozmów.  Wydaje mi się, że moje podróżnicze marzenia są często związane z ludźmi, którzy wywodzą się z danej kultury. Ich zachęta działa jak magnes – to po prostu magia opowieści… Bajkochłonka: Gdyby miała Pani wskazać jeden kierunek na mapie świata &#8211; gdzie chciałaby Pani pojechać? Berenika Wilczyńska: Moim marzeniem jest...</p>
<p>Artykuł <a href="https://bajkochlonka.pl/2023/09/26/berenika-wilczynska-czyli-podrozowanie-i-magia-opowiesci-wywiad-strefa-rozmow/">Berenika Wilczyńska, czyli podróżowanie i magia opowieści &#8211; wywiad Strefa Rozmów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bajkochlonka.pl">Bajkochłonka - książki dla dzieci i gry planszowe. Recenzje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://bajkochlonka.pl/strefa-rozmow/" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-82278 size-thumbnail" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-150x150.png" alt="" width="150" height="150" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-150x150.png 150w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-300x300.png 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-45x45.png 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-200x200.png 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-120x120.png 120w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad.png 400w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Tekst powstał w ramach inicjatywy <a href="https://bajkochlonka.pl/strefa-rozmow/" target="_blank" rel="noopener">Strefa Rozmów</a>. </strong></p>
<blockquote><p><em>Wydaje mi się, że moje podróżnicze marzenia są często związane z ludźmi, którzy wywodzą się z danej kultury. Ich zachęta działa jak magnes – to po prostu magia opowieści…</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Gdyby miała Pani wskazać jeden kierunek na mapie świata &#8211; gdzie chciałaby Pani pojechać?</p>
<p><strong>Berenika Wilczyńska:</strong> Moim marzeniem jest podróż do Peru. Kiedy byłam na pierwszym roku studiów (studiowałam italianistykę), poznałam we Florencji dziewczynę, która była pół Niemką, pół Peruwianką. Bardzo ciekawie opowiadała o Peru i od razu pomyślałam: „Muszę tam pojechać!”. Wydaje mi się, że moje podróżnicze marzenia są często związane z ludźmi, którzy wywodzą się z danej kultury. Ich zachęta działa jak magnes – to po prostu magia opowieści…</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>W ten sposób sięgnęła Pani po różne opowieści. Mieszkała Pani bowiem w wielu miastach &#8211; włoskich, ale nie tylko. Czy odwiedzała Pani miejscowe księgarnie lub biblioteki?</p>
<p><strong>Berenika Wilczyńska:</strong> Tak, księgarnie zawsze mnie przyciągają, również za granicą. We włoskich księgarniach zachwycały mnie witryny. Książki były kunsztownie wyeksponowane, czuć było to włoskie zamiłowanie do sztuki, designu, piękna. Jeśli chodzi o ofertę, zaskoczyła mnie wówczas duża różnorodność książek dla dzieci, ponieważ w tamtych latach w Polsce nie było jeszcze takiego <em>boomu</em> na publikacje dziecięce jak dziś. Te książki były też wspaniale ilustrowane – odważnie, z rozmachem. Wywarło to na mnie wielkie wrażenie, chciałam kupić je wszystkie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f60a.png" alt="😊" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Czy kupiła Pani wtedy jakąś książkę?</p>
<p><strong>Berenika Wilczyńska:</strong> Tak, nawet więcej niż jedną. Kupiłam m.in. <em>Le più belle fiabe<span class="Apple-converted-space"> </span></em><em>popolari italiane</em>, czyli <em>Najpiękniejsze włoskie bajki ludowe</em>. Nie ma ich w polskiej wersji.</p>
<blockquote><p><em>W ogóle uwielbiam styl Marty Guzowskiej i to właśnie po części dzięki niej odważyłam się wydać swoją książkę dla dzieci, choć ona nie ma o tym pojęcia…</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Jest Pani redaktorką oraz tłumaczką. Przy jakich ciekawych projektach Pani pracowała?</p>
<p><strong>Berenika Wilczyńska: </strong>Obecnie trochę mniej czasu poświęcam na redakcję, a więcej na tłumaczenia. W swojej karierze pracowałam jako redaktorka dla takich wydawnictw jak m.in.: Arkady, Wielka Litera, Olesiejuk, Nowa Era, Samo Sedno czy<span class="Apple-converted-space">  </span>Edgard. Teraz tłumaczę dla Wilgi, W.A.B.-u oraz Bookoliki. W większości są to książki dla dzieci oraz literatura young adult i new adult.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Ciekawych projektów było mnóstwo i mogłabym długo o nich opowiadać. Bardzo miło wspominam pracę jako redaktorka przy serii książek o <em>Lucji Słotkiej, Home Disaster Manager</em>, autorstwa Marty Guzowskiej i Leszka Talko. Są to komedie kryminalne, przy których śmiałam się do łez. W ogóle uwielbiam styl Marty Guzowskiej i to właśnie po części dzięki niej odważyłam się wydać swoją książkę dla dzieci, choć ona nie ma o tym pojęcia…</p>
<p>Chodzi o to, że Marta bardzo doceniła moją pracę. Żartowała nawet, że wezmą mnie z Leszkiem Talko do spółki. Wtedy jakoś tak poczułam, że chyba pora rzucić się na głęboką wodę ze swoim pisarstwem, spróbować, bo zawsze pisałam tylko do szuflady. Jako redaktorka i tłumaczka jestem bardziej ukryta, schowana; jako autorka książek – bardziej się odsłaniam, ale uznałam, że to chyba nie jest aż takie trudne.</p>
<p><b>Bajkochłonka:  </b>I jak wrażenia już jako autorka? Rzeczywiście nie jest to aż tak trudne? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>Berenika Wilczyńska: </strong>Kluczowe jest to &#8222;chyba&#8221; ;-). Myślę, że dopiero się przekonam, bo<span class="Apple-converted-space"> </span><em><a href="https://bajkochlonka.pl/2023/10/18/hop-do-polski-recenzja-przewodnika-dla-dzieci/" target="_blank" rel="noopener">Hop, do Polski!</a> </em>to świeżutki tytuł, więc nie mam jeszcze zbyt<span class="Apple-converted-space"> </span>wiele doświadczenia w mówieniu o tej książce.</p>
<p><a href="https://bajkochlonka.pl/2023/10/18/hop-do-polski-recenzja-przewodnika-dla-dzieci/" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-82549 aligncenter" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/10/7A0A2016-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/10/7A0A2016-300x200.jpg 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/10/7A0A2016-45x30.jpg 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/10/7A0A2016-200x133.jpg 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/10/7A0A2016.jpg 1011w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a></p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>No właśnie, Pani debiutancka książka w dziedzinie literatury dziecięcej <em>Hop, do Polski!</em>, to połączenie przewodnika z fabularyzowanymi opowiastkami o czworga bohaterach. Czy ma Pani doświadczenie w pisaniu przewodników?</p>
<p><strong>Berenika Wilczyńska: </strong>Tak. Napisałam kilka przewodników, które zostały wydane przez wydawnictwo Bezdroża. To było dawno temu, ale dało mi siłę, która jest ważna, kiedy się tworzy: przekonanie, że potrafię coś skończyć. Nie chcę, żeby zabrzmiało to buńczucznie, ale moim problemem jest nadmiar pomysłów. Trudno mi zdecydować się na jeden, a potem zrealizować go do końca <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f60a.png" alt="😊" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />.</p>
<p>Wracając do przewodników, najmilej wspominam pracę przy przewodnikach po Wyspach Kanaryjskich. Na wyspach spędziłam w sumie prawie dwa miesiące. Zjechałam każdą wyspę, rozmawiałam z ludźmi, robiłam zdjęcia, zbierałam informacje praktyczne. Miałam też wsparcie biur turystyki każdej z wysp. Sama podróż była wyzwaniem organizacyjno-logistycznym. Ogrom informacji i tempo, jakie sobie narzuciłam, w pewnej chwili mnie przytłoczyły.</p>
<p>Na Teneryfie było wtedy ponad 35 stopni, a ja się rozchorowałam. Dwa dni spędziłam w łóżku z katarem i kaszlem, wykończona. Chciałam wykonać swoją pracę jak najlepiej, ale przeholowałam. Na szczęście szybko wróciłam do zdrowia i dalej mogłam podróżować. Teksty pisałam już po powrocie do Polski.</p>
<p><b>Bajkochłonka:  </b>W takim razie muszę zapytać &#8211; czy wydawnictwo pokrywało koszty tych pobytów w różnych krajach? Brzmi jak wymarzona praca!</p>
<p><strong>Berenika Wilczyńska: </strong>Tak, wydawnictwo pokrywało te koszty. Wtedy to rzeczywiście była moja<span class="Apple-converted-space"> </span>wymarzona praca! Piszę &#8222;wtedy&#8221;, ponieważ dziś jestem starsza, mam<span class="Apple-converted-space"> </span>dziecko w wieku przedszkolnym i myślę, że trudno byłoby mi podróżować w<span class="Apple-converted-space"> </span>takim tempie i prowadzić taki styl życia jak wówczas. Wiem, że są<span class="Apple-converted-space"> </span>ludzie, którzy żyją w podróży, ale ja obecnie wolę bardziej osiadły tryb<span class="Apple-converted-space"> </span>życia :-). Niemniej wspominam to jako wspaniałe, wyjątkowe<span class="Apple-converted-space"> </span>doświadczenie.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>A na czym polega trudność w pisaniu przewodników?</p>
<p><strong>Berenika Wilczyńska: </strong>Chyba na tym, żeby przedstawić przeróżne informacje – geograficzne, historyczne, kulturowe – w ciekawy sposób. Przewodnik nie powinien być nudny. Ja najbardziej lubiłam szukać ciekawostek, takich smaczków, które zasłyszałam od mieszkających w danym miejscu ludzi.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Czy żeby pisać przewodniki, trzeba być w miejscach o których się pisze?</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-82882 " src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/11/bw_mumistudio_min-09.jpg" alt="" width="296" height="445" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/11/bw_mumistudio_min-09.jpg 598w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/11/bw_mumistudio_min-09-200x300.jpg 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/11/bw_mumistudio_min-09-30x45.jpg 30w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/11/bw_mumistudio_min-09-133x200.jpg 133w" sizes="auto, (max-width: 296px) 100vw, 296px" /><strong>Berenika Wilczyńska: </strong>Zdecydowanie. Inaczej trudno jest poczuć ducha miejsca, <i>genius loci</i>.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Czy ma Pani jakąś niezwykłą historię, która przydarzyła się Pani podczas podróżowania?</p>
<p><strong>Berenika Wilczyńska:  </strong>Dla mnie niezwykłe historie są zawsze związane z ludźmi, których spotykam. Pamiętam ciekawe spotkanie z 80-letnim artystą z Gran Canarii, który wyplatał własnoręcznie śliczne kosze z liści palmowych. To były istne cudeńka. Ten mężczyzna oprowadził mnie po swoim maleńkim warsztacie, opowiedział o swojej pracy i podarował mi jeden z koszyków. Do dziś stoi u mnie na półce.</p>
<p>Innym wspomnieniem jest spotkanie na Kubie z Miriam, właścicielką <i>casa particular</i>, czyli kwatery, w której nocowałam. Miriam otworzyła się przede mną i ze łzami w oczach opowiedziała o swoim synu, który z przyczyn politycznych uciekł z Kuby i nie mógł wrócić do kraju. Tęskniła za nim niezmiernie, ale przekonała samą siebie, że jej syn ma teraz lepsze życie. Jak widać, podróżowanie to także poznawanie trudów życia ludzi w innych krajach.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>A czy często podróżuje Pani po Polsce? Jakie jest Pani ulubione miasto?</p>
<p><strong>Berenika Wilczyńska: </strong>Bardzo lubię podróżować po Polsce, szczególnie teraz, kiedy mój synek trochę podrósł i jest bardzo ciekawy świata. Z radością pokazuję mu najpiękniejsze zakątki naszego kraju i opowiadam, co wiem. To też świetna motywacja, aby poszerzyć swoją wiedzę.</p>
<blockquote><p><em>Moje ulubione miasta w Polsce to Gdańsk i Wrocław, gdzie ciekawa historia splata się z nowoczesnością.</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Pani ulubione miasto?</p>
<p><strong>Berenika Wilczyńska: </strong>Moje ulubione miasta w Polsce to Gdańsk i Wrocław, gdzie ciekawa historia splata się z nowoczesnością. Lubię tam wracać i obserwować, jak te miasta się zmieniają, rozwijają. To dla mnie fascynujące.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Czy czuje się Pani patriotką?</p>
<p><strong>Berenika Wilczyńska: </strong>Uważam się za patriotkę. Co rozumiem pod tym pojęciem? Wiele spraw, tak naprawdę. Lubię mówić dobrze o Polsce, starać się nie narzekać, dostrzegać to, co jest dobre, co zmienia się na lepsze. W małej skali patriotyzm rozumiem jako dbanie o swój świat – o ludzi wokół, o otoczenie. Wyrazem patriotyzmu jest dla mnie nie tylko głosowanie w wyborach, ale też proste, codzienne rzeczy: ekologiczne podejście do życia, życzliwość wobec<span class="Apple-converted-space">  </span>innych Polaków, zgłębianie historii swojego kraju i przekazywanie tych wszystkich wartości dzieciom.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Jeśli chodzi o mnie, mam taką swoją małą przestrzeń, która w ostatnim czasie się rozrosła – to społeczność skupiona wokół <a href="https://www.hellopolish.pl" target="_blank" rel="noopener">HelloPolish</a>, mojej marki, w ramach której piszę i publikuję materiały do nauki języka polskiego jako obcego. To niezwykłe, ilu ludzi na całym świecie chce zgłębiać tajniki polszczyzny <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f60a.png" alt="😊" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />. Sądzę, że to moja cegiełka w dziedzinie krzewienia kultury polskiej na świecie, jeśli mogę tak szumnie to nazwać…</p>
<blockquote><p><em>Pisałam Hop, do Polski! z myślą o dzieciach polonijnych, mieszkających poza granicami kraju.</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Czuć właśnie, że Pani najnowsza książka jest poniekąd kierowana do dzieci oraz ich rodziców, którzy w dużej mierze mieszkają również poza granicami Polski. Czy uważa Pani za ważne, żeby dzieci poznawały swoje korzenie podróżując?</p>
<p><strong>Berenika Wilczyńska: </strong>Tak, rzeczywiście tak jest. Pisałam <em>Hop, do Polski!</em> z myślą o dzieciach polonijnych, mieszkających poza granicami kraju. To one są bohaterami mojej książki. Chciałam podkreślić, że te dzieci mają w sobie wielokulturowość, która ubogaca.</p>
<p>Widzę to na przykład po swoich siostrzenicach, które mieszkają w Holandii, tam się urodziły. Świetnie znają język niderlandzki, są zanurzone w tamtejszych zwyczajach i kulturze. Ale mówią też po polsku i bardzo bym chciała, żeby znały Polskę i widziały w niej piękny, fascynujący kraj. A podróż i wszystko, co podczas tej podróży można zobaczyć i poczuć, jest świetną metodą, aby coś poznać i polubić.</p>
<p>Chciałabym też, żeby dzieci mieszkające w Polsce spojrzały na swój kraj z perspektywy osób, które tu nie mieszkają. Uważam, że zmiana punktu widzenia otwiera umysł i sprawia, że stajemy się ciekawi świata i tego, na jak różne sposoby można żyć.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Czy <em>Hop, do Polski!</em> planowany jest też w innych językach?</p>
<p><strong>Berenika Wilczyńska: </strong>Chciałabym wydać <em>Hop, do Polski!</em> w języku angielskim. Czas pokaże,<span class="Apple-converted-space"> </span>czy uda się to zrealizować.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Czy czytelnicy mogą spodziewać się kontynuacji w kolejnych częściach?</p>
<p><strong>Berenika Wilczyńska: </strong>Zastanawiam się nad tym, ale inne pomysły na książki walczą o palmę pierwszeństwa… Zobaczymy, który wygra <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />.</p>
<blockquote><p><em>Wydawanie książek nie jest tak proste, jak może się wydawać.</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka:  </b>Słyszałam, że miała Pani jakieś kłopoty z magazynem. Co jest najtrudniejsze w wydawaniu książek dla dzieci?</p>
<p><strong>Berenika Wilczyńska: </strong>Książkę <em>Hop, do Polski!</em> wydałam samodzielnie. To była dla mnie naturalna kolej rzeczy – kilka lat temu zaczęłam samodzielnie wydawać materiały do nauki języka polskiego jako obcego, więc w dziedzinie książek dla dzieci również postanowiłam spróbować swoich sił bez pomocy wydawnictwa.</p>
<p>Myślę, że gdybym nie miała doświadczenia w branży książkowej, byłoby bardzo trudno. Wydawanie książek nie jest tak proste, jak może się wydawać. Na pewno jest źródłem ogromnej satysfakcji – dostajemy gotowy produkt, który możemy wziąć do ręki – ale na każdym etapie procesu wydawniczego stajemy przed wieloma wyzwaniami. Począwszy od decyzji biznesowych (jak choćby wielkość nakładu, cena książki itp.) aż po strategię marketingową. Poza tym obecnie wydaje się tak wiele książek dla dzieci, że warto przemyśleć własną drogę i<span class="Apple-converted-space">  </span>zastanowić się, gdzie książka znajdzie swoich odbiorców. Ktoś powiedział, że nie sztuką jest wydać książkę, sztuką jest ją sprzedać – jest w tym ziarno prawdy, jednak wydanie książki według mnie też jest sztuką. Chodzi o to, żeby ta książka nie tylko miała znakomity tekst, ale też pięknie wyglądała i cieszyła oko.</p>
<p>W moim przypadku była „chwila grozy” – tuż przed premierą cały nakład utknął pomiędzy drukarnią a magazynem i musieliśmy pilnie działać, aby dotarł na czas. Okazało się, że zawinił kurier, który przekładał dostawę z dnia na dzień. Finalnie opóźniła się o kilka dni, ale na premierę na szczęście zdążyła. W procesie wydawniczym zawsze może zdarzyć się coś nieprzewidzianego, jak to w biznesie. Czasem trzeba gasić pożary, to normalne.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Choć samodzielne wydawanie książek nie jest proste, na pewno pomaga zyskać na różne sprawy nową perspektywę. Pani akurat wzięła pod lupę nasz kraj; muszę więc zapytać &#8211; gdyby mogła Pani zmienić w Polsce jedną rzecz, co by to było?</p>
<p><strong>Berenika Wilczyńska: </strong>Trudne pytanie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f60a.png" alt="😊" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />. Chyba edukacja szkolna jest dla mnie czymś, co należałoby głęboko zreformować. Marzy mi się szkoła publiczna, która wspiera dzieci jako indywidualne jednostki, która jest miejscem radosnej współpracy i zdobywania wiedzy, bez zabijania naturalnej ciekawości dzieci i nadmiernej rywalizacji… Utopia? Nie wiem.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Podobno Pani maluje, czy to prawda? Dlaczego nie zdecydowała się Pani sama przygotować ilustracji do książki?</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-82883 alignleft" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/11/bw_mumistudio_min-03-200x300.jpg" alt="" width="332" height="498" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/11/bw_mumistudio_min-03-200x300.jpg 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/11/bw_mumistudio_min-03-30x45.jpg 30w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/11/bw_mumistudio_min-03-133x200.jpg 133w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/11/bw_mumistudio_min-03.jpg 598w" sizes="auto, (max-width: 332px) 100vw, 332px" /><strong>Berenika Wilczyńska: </strong>Ostatnio niestety brak mi na to czasu, ale bardzo bym chciała go znaleźć. Kocham malować i rysować. Ukończyłam nawet studia z grafiki (wprawdzie komputerowej, ale mieliśmy zajęcia z malarstwa i rysunku, które uwielbiałam). W dzieciństwie bardzo dużo malowałam. Wierzę, że kiedyś do tego wrócę. Obecnie nie czuję się na siłach, żeby zilustrować swoją książkę, ale kto wie? Może kiedyś!</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Czy ma Pani w planach inne książki?</p>
<p><strong>Berenika Wilczyńska: </strong>Na razie nie mogę zdradzić planów na przyszłość, bo są jeszcze dość mgliste.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>A czy Pani jest właścicielką wydawnictwa Niewielkiego? Muszę przyznać, że nazwa jest wspaniała!</p>
<p><strong>Berenika Wilczyńska: </strong>Wydawnictwo Niewielkie powstało jako imprint spółki IDIMO, która prowadzi HelloPolish. Jestem pomysłodawczynią Niewielkiego (w ogóle bardzo się cieszę, że nazwa się spodobała <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f60a.png" alt="😊" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />) i osobą decydującą o kierunku rozwoju wydawnictwa. Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła powiedzieć coś więcej.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Co robi Pani w wolnym czasie, kiedy nie pracuje?</p>
<p><strong>Berenika Wilczyńska: </strong>Nie powiem chyba nic odkrywczego: czytam. Ostatnio thrillery, ale też książki psychologiczne. Bardzo lubię czytać dobre książki dla młodzieży; to pomaga mi lepiej tłumaczyć. Mam też hobby, które pielęgnuję od wielu lat – jest nim taniec. Kiedyś tańczyłam salsę, potem był West Coast Swing, teraz to bachata.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>A pozostając w temacie książek, jaką lekturę dla dzieci najlepiej wspomina Pani z okresu dzieciństwa?</p>
<p><strong>Berenika Wilczyńska: </strong>Zdecydowanie moją ukochaną książką były <i>Opowieści z Narnii</i>. Pamiętam, że dostałam ją na urodziny od mamy. Stałyśmy przed witryną księgarni i wtedy JĄ zobaczyłam – z przepięknymi ilustracjami na okładce, które w mojej wyobraźni natychmiast ożyły. Złapałam mamę za rękaw i wyszeptałam prośbę. Mama była przerażona, kiedy zobaczyła, jak grube są te tomiszcza. Nie wierzyła, że je przeczytam. Ale myliła się. Każdy z tomów przeczytałam 12 razy (policzone!). Do dziś znam na pamięć fragmenty tekstu. I odkąd przeczytałam <i>Opowieści z Narnii</i>, zaczęłam marzyć o pisaniu książek. Czasem rzeczy, które z pozoru wydają się mało znaczące, mogą mieć na kogoś wielki wpływ.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<blockquote><p><em>(&#8230;) przez kilka lat uczyłam języka polskiego jako obcego ambasadora Hiszpanii w Polsce.</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Czego nie wiedzą czytelnicy o Berenice Wilczyńskiej i gdyby nie to pytanie, nigdy by się o tym nie dowiedzieli?</p>
<p><strong>Berenika Wilczyńska: </strong>Myślę, że czytelnicy nie dowiedzieliby się, że przez kilka lat uczyłam języka polskiego jako obcego ambasadora Hiszpanii w Polsce. To była bardzo ciekawa, ale też wymagająca praca. Z ciekawostek: pamiętam, jak uczyłam go polskiego hymnu. Śpiewał go potem na jakiejś uroczystości :-). Takie doświadczenia na długo pozostają w pamięci!</p>
<p>Oraz tego, że w dzieciństwie byłam bardzo, wręcz chorobliwie nieśmiała. I że pokonałam niezmiernie długą drogę od wielkiej nieśmiałości poprzez wszystkie doświadczenia życiowe i zawodowe, które odważyłam się podejmować aż do dziś. Obecnie praca przy książkach daje mi satysfakcję i spełnienie; jest mi tu bardzo dobrze i wygodnie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f60a.png" alt="😊" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Gdyby miała Pani polecić jakiś kierunek geograficzny na jesień oraz jedną książkę do zabrania ze sobą na te wakacje, co by to było?</p>
<p><strong>Berenika Wilczyńska: </strong>To bardzo trudne pytanie, bo zależy, czego szukamy. Jeśli słońca, to polecam południe Europy. O tej porze roku spragnionych ciepła zachwyci Portugalia czy Hiszpania. W moim sercu specjalne miejsce zawsze będą miały małe miasteczka na północy Włoch, bo tam spędziłam rok studiów. Polecam Udine, Weronę, Padwę…</p>
<p>A jaką książkę zabrać? Najlepiej czytnik e-booków, wypełniony książkami niczym plecak, tylko dużo lżejszy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f60a.png" alt="😊" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />. Można wtedy czytać, czytać i czytać bez końca…</p>
<p style="text-align: left;"><sup><em>Za możliwość wykorzystania zdjęć dziękuję fotografce Agnieszce Wasilewskiej z <a href="https://mumi.studio" target="_blank" rel="noopener">Mumi Studio</a>.</em></sup></p>
<p><strong>Berenika Wilczyńska o sobie:</strong></p>
<p><em>Jestem redaktorką, tłumaczką książek oraz twórczynią marki HelloPolish, w ramach której wydaję materiały do nauki języka polskiego jako obcego. Napisałam też kilka przewodników turystycznych. Jestem mamą ciekawego świata czterolatka, który stanowi dla mnie niewyczerpane źródło inspiracji.</em></p>
<h2>Moja recenzja książki ,,Hop, do Polski”:</h2>
<ul>
<li><em><a href="https://bajkochlonka.pl/2023/10/18/hop-do-polski-recenzja-przewodnika-dla-dzieci/" target="_blank" rel="noopener">Hop, do Polski</a>.</em></li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-82264 ewww_webp_loaded aligncenter" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png.webp" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png.webp 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-1024x288.png.webp 1024w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-45x13.png.webp 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-200x56.png.webp 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB.png.webp 1600w" alt="Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego" width="300" height="84" data-src-img="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png" data-src-webp="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png.webp" data-srcset-webp="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png.webp 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-1024x288.png.webp 1024w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-45x13.png.webp 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-200x56.png.webp 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB.png.webp 1600w" data-srcset-img="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-1024x288.png 1024w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-45x13.png 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-200x56.png 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB.png 1600w" data-eio="j" /></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Zrealizowano w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego</strong></p>
<p>Sprawdź najnowsze recenzje, tutaj: <a href="https://bajkochlonka.pl" target="_blank" rel="noopener">bajkochlonka.pl</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://bajkochlonka.pl/2023/09/26/berenika-wilczynska-czyli-podrozowanie-i-magia-opowiesci-wywiad-strefa-rozmow/">Berenika Wilczyńska, czyli podróżowanie i magia opowieści &#8211; wywiad Strefa Rozmów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bajkochlonka.pl">Bajkochłonka - książki dla dzieci i gry planszowe. Recenzje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://bajkochlonka.pl/2023/09/26/berenika-wilczynska-czyli-podrozowanie-i-magia-opowiesci-wywiad-strefa-rozmow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Monika Kołodziej, czyli książka zainspirowana dzieciństwem &#8211; wywiad Strefa Rozmów</title>
		<link>https://bajkochlonka.pl/2023/09/21/monika-kolodziej-czyli-ksiazka-zainspirowana-dziecinstwem-wywiad-strefa-rozmow/</link>
					<comments>https://bajkochlonka.pl/2023/09/21/monika-kolodziej-czyli-ksiazka-zainspirowana-dziecinstwem-wywiad-strefa-rozmow/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bajkochłonka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Sep 2023 17:58:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dla samodzielnych w czytaniu]]></category>
		<category><![CDATA[Dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją]]></category>
		<category><![CDATA[Polscy autorzy]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa Rozmów]]></category>
		<category><![CDATA[autorka książek dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[blog książkowy]]></category>
		<category><![CDATA[debiut literacki]]></category>
		<category><![CDATA[książki dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Monika Kołodziej]]></category>
		<category><![CDATA[recenzje książek dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[twórcy literatury dziecięcej]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad z autorem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://bajkochlonka.pl/?p=82735</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tekst powstał w ramach inicjatywy Strefa Rozmów.  Bajkochłonka: Czy miała Pani ulubionego pluszaka w dzieciństwie? Monika Kołodziej: Oczywiście, miałam ulubioną zabawkę. Nazwałam ją Misia i dostałam ją prezencie gdy miałam jakieś 5-6 lat. Był to malutki brązowy miś, ale z twardszego tworzywa. Był na baterie paluszki i jak ja coś mówiłam, to Misia ruszała ustami....</p>
<p>Artykuł <a href="https://bajkochlonka.pl/2023/09/21/monika-kolodziej-czyli-ksiazka-zainspirowana-dziecinstwem-wywiad-strefa-rozmow/">Monika Kołodziej, czyli książka zainspirowana dzieciństwem &#8211; wywiad Strefa Rozmów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bajkochlonka.pl">Bajkochłonka - książki dla dzieci i gry planszowe. Recenzje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://bajkochlonka.pl/strefa-rozmow/" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-82278 size-thumbnail" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-150x150.png" alt="" width="150" height="150" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-150x150.png 150w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-300x300.png 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-45x45.png 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-200x200.png 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-120x120.png 120w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad.png 400w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Tekst powstał w ramach inicjatywy <a href="https://bajkochlonka.pl/strefa-rozmow/" target="_blank" rel="noopener">Strefa Rozmów</a>. </strong></p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Czy miała Pani ulubionego pluszaka w dzieciństwie?</p>
<p><strong>Monika Kołodziej:</strong> Oczywiście, miałam ulubioną zabawkę. Nazwałam ją Misia i dostałam ją prezencie gdy miałam jakieś 5-6 lat. Był to malutki brązowy miś, ale z twardszego tworzywa. Był na baterie paluszki i jak ja coś mówiłam, to Misia ruszała ustami. Już nie pamiętam czy był też dźwięk wyrazów, ale pamiętam, że miała uroczą sukienkę. Zabierałam ją ze sobą w różne miejsca. Pamiętam nawet, że wzięłam ją do przedszkola w dniu, w którym można było przynieść ze sobą ulubioną zabawkę. W pewnym momencie mojego życia straciłam Misię z oczu i nie wiem gdzie jest, trafiła do <em>Niechciejkowa</em>.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p><a href="https://bajkochlonka.pl/2023/10/03/niechciejkowo-recenzja-ksiazki-dla-dzieci/" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-82386 aligncenter" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/10/7A0A1523-300x200.jpg" alt="Niechciejkowo" width="300" height="200" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/10/7A0A1523-300x200.jpg 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/10/7A0A1523-45x30.jpg 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/10/7A0A1523-200x133.jpg 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/10/7A0A1523.jpg 1011w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a></p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>No właśnie, bo jest Pani autorką książki <em>Niechciejkowo</em>. To właśnie w ten sposób zrodził się pomysł na tę historię?</p>
<p><strong>Monika Kołodziej:</strong> Często zastanawiałam się nad tym, że w dzisiejszych czasach niejedno dziecko ma w domu tyle zabawek, ile kiedyś było w moim całym przedszkolu. I w tym ogromie tych zabawek jest jakaś łatwość zostawiania, oddawania ich i zapominania o nich. To jest głębszy temat, który wywoływał u mnie kolejne pytania. Pewnego dnia pojawił się w moje głowie pomysł na książkę w tym temacie, a że każdy pomysł, który przychodzi mi do głowy traktuję jak dobrą monetę, którą podnoszę, to tak było i tu &#8211; po prostu poszłam za tym pomysłem i napisałam <em>Niechciejkowo</em>.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>To Pani debiut literacki. Skąd pomysł na tworzenie literatury dziecięcej?</p>
<p><strong>Monika Kołodziej: </strong>Książka jest debiutem, którego bardzo się bałam i w zasadzie powiedziałam głośno o książce dopiero jak już miałam wszystko pospinane, łącznie z umową wydawniczą. Skąd pomysł? Tak jak powiedziałam przed chwilą, po prostu przyszło mi to do głowy. Pewnego wieczora siadłam i zaczęłam pisać <em>Niechciejkowo</em>, ta historia mnie wciągnęła do tego stopnia, że siadałam do niej w każdej wolnej chwili aż uznałam, że jest skończona.</p>
<blockquote><p>Ale jak patrzę na moje <em>Niechciejkowo</em>, to szybko zapominam o tych trudnościach i skupiam się na tym, co płynie z tego pięknego.</p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Co jest trudnego w wydawaniu swojej pierwszej książki?</p>
<p><strong>Monika Kołodziej: </strong>Wszystko jest trudne, bo jest nowe i przez to jest sporym wyzwaniem. Gdy podjęłam decyzję, że spróbuję wydać <em>Niechciejkowo</em>, to nie widziałam od czego zacząć. W Google można znaleźć informacje o wydawnictwach i kontakt do nich, ale co dalej? Nie wiedziałam na co zwrócić uwagę przy umowie, jak wyglądają kolejne etapy wydawania książki. Dalej wiele rzeczy jest dla mnie nowych i czasem zastanawiam się, jak coś zrobić. Ale jak patrzę na moje <em>Niechciejkowo</em>, to szybko zapominam o tych trudnościach i skupiam się na tym, co płynie z tego pięknego.</p>
<blockquote><p>My ludzie czasem nie zauważamy, że każdy może być inny i ma prawo do tej inności, która w zasadzie jest wyjątkowością.</p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Mamy tam przekrój różnych ciekawych bohaterów. Jest na przykład motyl z dziurawym skrzydłem, który w innym świecie był prześladowany ze względu na swój wygląd. Dlaczego postanowiła Pani umieścić go w książce?</p>
<p><strong>Monika Kołodziej: </strong>Zastanawiając się nad postaciami, chciałam żeby jedna wyróżniała się innością, żeby nie była doskonała. Często niedoskonałość ma duży wpływ na ocenę w różnych grupach. Myślę, że większość z nas widziała np. w szkole odtrącenie drugiej osoby, powodowane jej wyglądem lub charakterem. My ludzie czasem nie zauważamy, że każdy może być inny i ma prawo do tej inności, która w zasadzie jest wyjątkowością. Dziurek miał pokazać, że ta jego wyjątkowość nie oznacza, że powinien być odtrącony i iść samotnie przez życie, że też ma dużo do zaoferowania i że może być czyimś przyjacielem.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Pani książka to połączenie baśni z technologią. Czy uważa Pani, że łączenie klasycznych treści z nowoczesnymi zjawiskami pomaga lepiej przyswajać treści dzieciom?</p>
<p><strong>Monika Kołodziej: </strong>Nie wiem czy to pomaga, w sumie byłabym ciekawa wyników jakichś badań w tym zakresie. To, co jest zauważalne, to z pewności fakt, że dzieci wychowują się teraz w otoczeniu większej technologii, niż ja się wychowywałam &#8211; są nią zaciekawione i dobrze się w niej odnajdują. Stąd też pojawiły się tunele. Poza tym myślę, że np. podróż przez jakiś las, zwłaszcza na pieszo, byłaby mniej atrakcyjna od podróży tunelem w którym nie trzeba iść <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Czy miała Pani wpływ na to jak będą wyglądać ilustracje w <em>Niechciejkowie</em>?</p>
<p><strong>Monika Kołodziej: </strong>Od samego początku chciałam mieć wpływ na ilustracje. Wiem, że są one bardzo istotne w książce dla dzieci, więc umówiłam się z wydawnictwem, że je dostarczę. To też było ciekawe doświadczenie. Najpierw musiałam poszukać ilustratora, więc przeglądałam różne prace i nie do końca wiedziałam czym się kierować. To było dla mnie coś zupełnie nowego. Gdy zdecydowałyśmy się z Zuzą Kledzik na współpracę, to wybrałam fragmenty książki do zilustrowania i dałam jej swobodę. Niewątpliwie plusem takiego podejścia było to, że dałyśmy sobie przestrzeń do omawiania ilustracji i różnych prób. Tworząc historię, mam w głowie jej wizję i wpływ na proces tworzenia ilustracji ma dla mnie znaczenie.<span class="Apple-converted-space">   </span></p>
<p><b>Bajkochłonka:  </b>Co chciałaby Pani, żeby zapamiętały dzieci z tej książki?</p>
<p><strong>Monika Kołodziej: </strong>Nie mam tego sprecyzowanego. <em>Niechciejkowo</em> ma wiele warstw i każde dziecko może wziąć z niego coś zupełnie innego.</p>
<blockquote><p>Tym razem bohaterami są dwoje dzieci i ich babcia, a motywem przewodnim jest poznanie historii i talentów własnych przodków.</p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Czy są w planach kolejne książki? O czym i kiedy przeczytają teraz odbiorcy?</p>
<p><strong>Monika Kołodziej: </strong>Sama jestem ciekawa co jeszcze przyjdzie mi do głowy w tematach związanych z pisaniem. Z pewnością będzie druga książka i to już niebawem, bo na początku grudnia. Ilustruje ją również Zuza Kledzik, a wydawcą jest wydawnictwo Agrafka. Będzie to nowa historia z zupełnie innymi emocjami i przeżyciami.</p>
<p>Tym razem bohaterami są dwoje dzieci i ich babcia, a motywem przewodnim jest poznanie historii i talentów własnych przodków. Jest to podróż przez wiele różnych emocji, które kształtują nasze życie i inspirująca lekcja, która zachęca do pogłębiania swojej wiedzy o sobie samym i doceniania własnych umiejętności. Wielu z nas ma w rodzinie lub miało osoby o przeróżnych pięknych talentach, a czasem nawet o tym nie wiemy. Ta historia od razu nasuwa w mojej głowie wiele pytań, chociażby o to kto w rodzinie miał te same talenty co ja. Myślę, że nowa książka będzie ciekawą bazą do rozmów na wiele tematów i mam nadzieję, że zainspiruje wielu czytelników do poznawania ciekawostek rodzinnych.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Jaką radę miałaby Pani dla kogoś, kto chciałby napisać książkę dla najmłodszych?</p>
<p><strong>Monika Kołodziej: </strong>Nie wiem czy jestem odpowiednią osobą do udzielania takich rad. Wydałam jedną książkę i pracuję teraz nad drugą. To z pewnością za mało by udzielać rad, jeszcze dużo muszę się nauczyć. Przede wszystkim najpierw chciałabym poznać opinię wielu dzieci na temat <em>Niechciejkowa</em> i tej drugiej książki i zobaczyć jak one je odbierają, co z nich rozumieją. Myślę, że poznanie opinii odbiorców jest istotne do wyciągnięcia jakichś wniosków dla siebie i dopiero później pojawia się wiedza pozwalająca na dawanie rad komukolwiek.</p>
<p><b>Bajkochłonka:  </b>A ulubiona książka z dzieciństwa? Taka, do której chętnie Pani wraca nawet dzisiaj.</p>
<p><strong>Monika Kołodziej: </strong>Uwielbiałam przygody Kubusia Puchatka i dalej je uwielbiam. Każda jego przygoda pobudzała moją wyobraźnię, uczyła i bawiła. Ostatnio zobaczyłam Kubusia Puchatka u mojej bratanicy – ma misia siedzącego na trawie z plastiku, na której znajduje się kilka przycisków. Po naciśnięciu ich, Kubuś opowiada jej fragmenty z książki. Jak zobaczyłam tego Puchatka i usłyszałam fragmenty bajki, to od razu uśmiech pojawił się na mojej twarzy.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Czym zajmuje się Pani poza pisaniem?</p>
<p><strong>Monika Kołodziej: </strong>Pisanie to raczej przyjemnie spożytkowany czas wolny po pracy. Na co dzień zawodowo jestem związana z obszarem finansowym.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<blockquote><p>Oczywiście mojemu Pokciowi mówię, że książkowy piesek nie wygląda jak on, że to tylko zbieżność imion i żeby nie rościł sobie praw do większej liczby kosteczek <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Co jeszcze lubi Pani robić w czasie wolnym?</p>
<p><strong>Monika Kołodziej: </strong>Robię wiele różnych rzeczy. To jest zawsze zależne od wielu czynników, tego ile mam czasu, jaka jest pogoda itd. To co jest niezmienne, to spacery z moim psem Pokciem, którego imię dostał piesek w <em>Niechciejkowie</em>. Oczywiście mojemu Pokciowi mówię, że książkowy piesek nie wygląda jak on, że to tylko zbieżność imion i żeby nie rościł sobie praw do większej liczby kosteczek ;).</p>
<p>Poza spacerami uwielbiam gotować, więc to też jest jedna z rzeczy, które robię w wolnych chwilach każdego dnia. Poza tym piszę, oglądam filmy, czytam książki, czasem gram w gry planszowe lub golfa. Od czasu do czasu sięgam też po maszynę do szycia lub idę na jakiś kurs, żeby nauczyć się czegoś zupełnie nowego. Rzeczy z których wybieram jest bardzo wiele.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-82736 size-full alignleft" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/10/IMG_20231009_102320.jpg" alt="" width="908" height="899" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/10/IMG_20231009_102320.jpg 908w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/10/IMG_20231009_102320-300x297.jpg 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/10/IMG_20231009_102320-150x150.jpg 150w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/10/IMG_20231009_102320-45x45.jpg 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/10/IMG_20231009_102320-200x198.jpg 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/10/IMG_20231009_102320-120x120.jpg 120w" sizes="auto, (max-width: 908px) 100vw, 908px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-82737 size-full alignleft" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/10/IMG_20231009_102229.jpg" alt="" width="907" height="899" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/10/IMG_20231009_102229.jpg 907w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/10/IMG_20231009_102229-300x297.jpg 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/10/IMG_20231009_102229-150x150.jpg 150w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/10/IMG_20231009_102229-45x45.jpg 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/10/IMG_20231009_102229-200x198.jpg 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/10/IMG_20231009_102229-120x120.jpg 120w" sizes="auto, (max-width: 907px) 100vw, 907px" /></p>
<p style="text-align: center;"><em>[Na powyższych zdjęciach Pokcio &#8211; piesek autorki. Zdjęcia z prywatnego archiwum]</em></p>
<blockquote><p>Chciałabym, żeby moje książki były inspiracją dla młodego czytelnika.</p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Jakie jest Pani marzenie związane z literaturą dziecięcą?</p>
<p><strong>Monika Kołodziej: </strong>To jest trudne pytanie. Chciałabym, żeby moje książki były inspiracją dla młodego czytelnika.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Czy czytała Pani ostatnio jakąś książkę wartą polecenia? Proszę podzielić się ciekawym odkryciem.</p>
<p><strong>Monika Kołodziej: </strong>Książką, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie i która wraca w mojej głowie, gdy myślę o dobrych pozycjach jest<em> Szczygieł</em> Donny Tartt. To wciągająca historia napisana pięknym językiem. Czytając, byłam zachwycona sposobem opisywania sztuki i przebiegiem akcji.</p>
<h2>Moja recenzja książki ,,Niechciejkowo&#8221;:</h2>
<ul>
<li><em><a href="https://bajkochlonka.pl/2023/10/03/niechciejkowo-recenzja-ksiazki-dla-dzieci/" target="_blank" rel="noopener">Niechciejkowo</a></em>.</li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-82264 ewww_webp_loaded aligncenter" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png.webp" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png.webp 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-1024x288.png.webp 1024w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-45x13.png.webp 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-200x56.png.webp 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB.png.webp 1600w" alt="Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego" width="300" height="84" data-src-img="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png" data-src-webp="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png.webp" data-srcset-webp="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png.webp 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-1024x288.png.webp 1024w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-45x13.png.webp 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-200x56.png.webp 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB.png.webp 1600w" data-srcset-img="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-1024x288.png 1024w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-45x13.png 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-200x56.png 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB.png 1600w" data-eio="j" /></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Zrealizowano w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego</strong></p>
<p style="text-align: center;">Sprawdź najnowsze recenzje, tutaj: <a href="https://bajkochlonka.pl" target="_blank" rel="noopener">bajkochlonka.pl</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://bajkochlonka.pl/2023/09/21/monika-kolodziej-czyli-ksiazka-zainspirowana-dziecinstwem-wywiad-strefa-rozmow/">Monika Kołodziej, czyli książka zainspirowana dzieciństwem &#8211; wywiad Strefa Rozmów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bajkochlonka.pl">Bajkochłonka - książki dla dzieci i gry planszowe. Recenzje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://bajkochlonka.pl/2023/09/21/monika-kolodziej-czyli-ksiazka-zainspirowana-dziecinstwem-wywiad-strefa-rozmow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tomasz Samojlik, czyli świętujemy urodziny żubra Pompika &#8211; wywiad Strefa Rozmów</title>
		<link>https://bajkochlonka.pl/2023/09/14/tomasz-samojlik-czyli-swietujemy-urodziny-zubra-pompika-wywiad-strefa-rozmow/</link>
					<comments>https://bajkochlonka.pl/2023/09/14/tomasz-samojlik-czyli-swietujemy-urodziny-zubra-pompika-wywiad-strefa-rozmow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bajkochłonka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Sep 2023 21:39:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dla najmłodszych]]></category>
		<category><![CDATA[Dla samodzielnych w czytaniu]]></category>
		<category><![CDATA[Dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją]]></category>
		<category><![CDATA[Polscy autorzy]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa Rozmów]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[autor książek dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[blog książkowy]]></category>
		<category><![CDATA[książki dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[recenzje książek dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Samojlik]]></category>
		<category><![CDATA[twórcy literatury dziecięcej]]></category>
		<category><![CDATA[urodziny Żubra Pompik]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad z autorem]]></category>
		<category><![CDATA[Żubr Pompik]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://bajkochlonka.pl/?p=82291</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tekst powstał w ramach inicjatywy Strefa Rozmów.  Bajkochłonka: Panie Tomaszu, bardzo mi miło, że zgodził się pan ze mną porozmawiać. Dzisiaj, czyli 26 września 2023 roku mamy wyjątkowy dzień, bardzo ważny dla fanów małych żubrów, zgadza się? Tomasz Samojlik: Tak, umownie przyjęliśmy z Miejską Biblioteką Publiczną w Hajnówce, że 26 września każdego roku, obchodzimy urodziny żubra...</p>
<p>Artykuł <a href="https://bajkochlonka.pl/2023/09/14/tomasz-samojlik-czyli-swietujemy-urodziny-zubra-pompika-wywiad-strefa-rozmow/">Tomasz Samojlik, czyli świętujemy urodziny żubra Pompika &#8211; wywiad Strefa Rozmów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bajkochlonka.pl">Bajkochłonka - książki dla dzieci i gry planszowe. Recenzje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://bajkochlonka.pl/strefa-rozmow/" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-82278 size-thumbnail" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-150x150.png" alt="" width="150" height="150" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-150x150.png 150w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-300x300.png 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-45x45.png 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-200x200.png 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-120x120.png 120w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad.png 400w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Tekst powstał w ramach inicjatywy <a href="https://bajkochlonka.pl/strefa-rozmow/" target="_blank" rel="noopener">Strefa Rozmów</a>. </strong></p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Panie Tomaszu, bardzo mi miło, że zgodził się pan ze mną porozmawiać. Dzisiaj, czyli 26 września 2023 roku mamy wyjątkowy dzień, bardzo ważny dla fanów małych żubrów, zgadza się?</p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>Tak, umownie przyjęliśmy z Miejską Biblioteką Publiczną w Hajnówce, że 26 września każdego roku, obchodzimy urodziny <a href="https://bajkochlonka.pl/?s=żubr+Pompik" target="_blank" rel="noopener">żubra Pompika</a>, który według historii z książek urodził się jesienią, a 26 wrzesień to już przecież astronomiczna jesień.</p>
<p><b>Bajkochłonka:</b> Co można byłoby powiedzieć o Pompiku osobom, które jeszcze nie miały szansy go poznać?</p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>Pompik jest małym żuberkiem, który jest trochę słabszy, wolniejszy i nieco mniej zwinny od swoich rówieśników &#8211; ale nadrabia za to wielką ciekawością świata. Dzięki tym naszym corocznym celebracjom, jest szansa na spotkanie się z młodymi czytelnikami i osobami, które zdążyły już go polubić. Do biblioteki przychodzą wtedy uczniowe ze szkół i Pompik ma wyprawiane urodziny… z prawdziwą pompą!</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Które urodziny obchodzi Pompik w 2023 roku?</p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>Na to pytanie są dwie dobre odpowiedzi. To znaczy, gdybyśmy liczyli jego wiek od daty ukazania się pierwszej książki o Pompiku, to właśnie odchodziłby swoje 15 urodziny. Ale z drugiej strony, Pompik jako postać literacka, książkowa ma dopiero dwa lata. I my sobie co roku, odchodzimy jego drugie urodziny. To jest mały żuberek &#8211; żubr, który dopiero poznaje świat. Zważywszy, że żubry żyją około 24 lat, to dwulatek jest odpowiednikiem takiego ludzkiego przedszkolaka.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>A kiedy żubry stają się dorosłymi żubrami?</p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>Pewnie niedługo po swoich trzecich-czwartych urodzinach. Ja jednak uznałem, że w książkach w ogóle nie będę poruszał tematu jego dorastania i stawania się dorosłym żubrem. <span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p><b>Bajkochłonka:</b> Czy to znaczy, że Pompik nigdy nie dorośnie? Będzie takim trochę <a href="https://bajkochlonka.pl/2018/10/29/piotrus-pan-w-ogrodach-kensingtonskich-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">Piotrusiem Panem</a> wśród żubrów.</p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>Tak, to znaczy, że Pompik nigdy nie dorośnie. Ale to również znaczy, że jeśli ktoś będzie chciał wrócić do Pompika za parę lat &#8211; do Pompika, którego poznał w dzieciństwie &#8211; to zawsze zastanie go takiego, jakim go zapamiętał, czyli małym bohaterem zgłębiającym tajemnice lasu.</p>
<blockquote><p><em>Jest to taka pewna enklawa, bezpieczna kraina, do której ja sam również mogę wejść za każdym razem, kiedy tylko o nim piszę.</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Jest to wizja w pewien sposób pokrzepiająca, że on jednak nigdy nie dorośnie i te wszystkie dorosłe problemy nie będą go dotyczyć.</p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>Zgadza się, to jest też ważne dla autora, dla mnie. Jest to taka pewna enklawa, bezpieczna kraina, do której ja sam również mogę wejść za każdym razem, kiedy tylko o nim piszę.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-82296 size-full alignleft" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/121bajankam.jpg" alt="" width="1011" height="674" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/121bajankam.jpg 1011w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/121bajankam-300x200.jpg 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/121bajankam-45x30.jpg 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/121bajankam-200x133.jpg 200w" sizes="auto, (max-width: 1011px) 100vw, 1011px" /></p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Kraina Puszczy Białowieskiej, do której jest bardzo blisko z Hajnówki to także pana miejsce zamieszkania. Czy to właśnie tam wpadł pan na pomysł napisania o Pompiku?</p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>No tak, siłą rzeczy Hajnówka miała na to wpływ. Tutaj się urodziłem, tutaj mieszkam. Pracuję w Białowieży, ale to też jest bardzo blisko. To wokół Puszczy Białowieskiej kręci się moje życie zawodowe i twórcze.</p>
<p>Pracuję jako naukowiec w Instytucie Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk w Białowieży i tutaj zajmuję się badaniem historii przyrodniczej Puszczy Białowieskiej, a po pracy tworzę komiksy i książki dla dzieci. Staram się wszystko to, co wiem, uwzględniać w tej twórczości.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Czyli jest pan specjalistą od Puszczy Białowieskiej i od wszystkich zwierząt, które w niej mieszkają? Czym dokładnie się pan zajmuje w swojej pracy biologa?</p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>Moim tematem badawczym jest kwestia przemian środowiska przyrodniczego Puszczy w przeszłości. I to przeszłości raczej liczonej w setkach, a nie w dziesiątkach lat. Badam to, jak Puszcza zmieniała się od początku jej istnienia 12 tysięcy lat temu do dzisiaj. I oczywiście robię to z uwzględnieniem człowieka, który odegrał w tych przemianach swoją rolę.</p>
<p>Puszcza Białowieska przez te dwanaście tysięcy lat nigdy nie była taka sama. Ona się ciągle zmienia, odnawia, odradza. To niesamowite i cudowne właśnie w tej puszczy &#8211; podobnie jak to, że ciągle możemy te przemiany obserwować.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>A czy żubry mają się teraz dobrze w Puszczy Białowieskiej?</p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>Upraszczając, populacja żubrów obecnie ma się całkiem dobrze. Mamy ich grubo ponad 800 sztuk w polskiej części Puszczy Białowieskiej i wydaje się, że ta liczba jest w miarę stabilna. Jednak z drugiej strony na całym świecie żyje tylko 9 tysięcy żubrów. Z tego punktu widzenia żubr jest więc gatunkiem zagrożonym wyginięciem. Obserwując go, można uznać, że nadal nie jest na tyle liczebny, żeby być spokojnym o jego przyszłość.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Na szczęście żubr Pompik jest bezpieczny w różnych swoich seriach. Ma główny cykl z Polskich Parków Narodowych, ale od jakiegoś czasu w księgarniach dostępna jest seria ,,Odkrycia”, która łączy jeszcze bardziej świat literatury dziecięcej z nauką.</p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>Pompik mierzy się z takimi problemami przyrody, jak np.: czy nie mogłoby być cały czas lato, jeśli ktoś lubi lato? Albo czy nie mogłaby być cały czas zima, jeżeli ktoś akurat preferuje zimę?<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Mamy na przykład tom poświęcony temu, jak woda krąży w przyrodzie. To jest też jedno z pytań, które dzieci często zadają: co się dzieje z tą całą wodą, która na nas spada? Co ma wspólnego z deszczem i śniegiem? Czy ona wnika w ziemię, czy leci w kosmos, a może cały czas gdzieś krąży? Ostatnio ukazały się części o grzybach oraz o pszczołach (,,Żubr Pompik. Odkrycia. Tom 8. Fantastyczne grzyby”, ,,Żubr Pompik. Odkrycia. Tom 7. Cudowne pszczoły”).</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>O, obie bardzo na czasie!</p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>Zgadza się, ale są one też dla mnie samego szansą na zgłębienie tematów, które wcześniej pojawiały się na drugim planie, a teraz mam okazję pokazać więcej szczegółów, troszkę dokładniej wytłumaczyć czytelnikowi, dlaczego te zjawiska, rośliny czy zwierzęta są tak istotne. To jest bardzo wdzięczna seria dla mnie jako biologa.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-82295 size-full alignleft" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/107bajankam.jpg" alt="" width="1011" height="674" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/107bajankam.jpg 1011w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/107bajankam-300x200.jpg 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/107bajankam-45x30.jpg 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/107bajankam-200x133.jpg 200w" sizes="auto, (max-width: 1011px) 100vw, 1011px" /></p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>No właśnie, ale mówienie o tych różnych zjawiskach czy aspektach przyrodniczych, które często są bardzo skomplikowane, nie jest w pewien sposób wyzwaniem? Szczególnie, jeżeli weźmiemy pod uwagę wiek odbiorców.</p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>To jest koszmarne wyzwanie. Dlatego, że dla naukowca, który zajmuje się czasami skomplikowanymi tematami, naturalnym środkiem przekazu jest praca naukowa, książka, monografia, gdzie nie musimy zwracać uwagi na to, jak skomplikowanym językiem się posługujemy. Kierujemy nasze prace do świata nauki.</p>
<p>Natomiast kiedy chce się to wszystko przetłumaczyć, nawet dla dorosłych, ale nie specjalistów, pojawiają się poważne problemy i naukowiec staje przed wyzwaniem: jak można przekazać te komunikaty tak, żeby nie zrobiły się banalne? I tu na pomoc przychodzi mi &#8211; mały żuberek, który przeżywa różne przygody, będące okazją do pokazania całkiem skomplikowanych zależności i mechanizmów przyrody.</p>
<p><b>Bajkochłonka:</b> Pompik rzeczywiście kojarzy się raczej z zabawą niż z nauką i to jest ogromny atut tej serii. Choć przecież nie można odmówić jej też walorów edukacyjnych. Czy są w planach jakieś kolejne serie z żubrem Pompikiem?</p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>Mogę zapewnić, że pomysłów z udziałem Pompika mam jeszcze mnóstwo.</p>
<p><b>Bajkochłonka:</b> Czyli jest duża szansa, że miłośnicy Pompika jeszcze nie raz zostaną mile zaskoczeni. To jest bardzo dobra wiadomość! Tak jak byli zachwyceni, gdy mogli go zobaczyć w formie animacji. Jakie to uczucie widzieć stworzonego przez siebie bohatera na ekranie? Czy brał pan udział w produkcji filmów o Pompiku czy też w ,,Ryjówce Przeznaczenia”?</p>
<p><b>Tomasz Samojlik:</b> Jakie to uczucie? To niezwykłe połączenie wzruszenia, radości, ale też niepokoju, jak się spodoba innym. Taka mieszanka silnych emocji.</p>
<blockquote><p><em>Za książkę odpowiadam w 100%. W animacji wygląda to inaczej.</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka:</b> Czy są to uczucia bardziej intensywne niż w przypadku tworzenia książek?</p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>To jest zupełnie inna materia. Za książkę odpowiadam w 100%. W animacji wygląda to inaczej. Decyzje podejmowane są w większym gronie, choć oczywiście uczestniczę w produkcji. Napisałem scenariusze do wszystkich odcinków serialu o żubrze Pompiku. Uczestniczyłem także w przygotowaniu projektów postaci. Ale, co można stwierdzić oglądając serial i porównując go z książkami, to jest jednak troszeczkę inna bajka.</p>
<p>Sama materia animacji wymaga zmodyfikowania moich postaci, nie mówiąc już o tłach, które zostały przygotowane przez prawdziwych artystów i wyglądają fenomenalnie. I rzeczywiście nie przypominają rysunków z moich książek. Właśnie praca nad serialem o Pompiku, czy nad pełnometrażowym filmie o ,,<a href="https://bajkochlonka.pl/2018/07/11/ryjowka-przeznaczenia-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">Ryjówce Przeznaczenia</a>”, to jest praca całego zespołu. A to wymaga kompromisów.</p>
<blockquote><p><em>Od dziecka marzyłem o tym, żeby robić komiksy.</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Po książkach obrazkowych (tzw. picturebookach) przyszedł więc czas na komiksy. W jaki sposób wybiera pan swoich zwierzęcych bohaterów?</p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>Od dziecka marzyłem o tym, żeby robić komiksy. Jestem nadal zakochany w tym medium. Jednocześnie dzięki komiksom mogę dotrzeć do nieco starszego czytelnika, niż odbiorca Pompika.</p>
<p>Jeśli chodzi o konkretny wybór gatunków zwierząt, to za każdym razem: czy jest to żubr, czy ryjówka, czy borsuki, czy niedźwiedzie, czy dzięcioły, czy też ostatnio wróbel &#8211; wiąże się z nimi moja fascynacja. Dzięki współpracy z naukowcami mogę się o nich dowiedzieć niesamowitych rzeczy i ciekawostek.</p>
<p>Na przykład dotyczących ryjówek, zwykle słabo obecnych w dziełach kultury. Dzięki tym komiksom mogę starać się to zmienić, przekazując całe mnóstwo informacji na ich temat. Szczególnie lubię te gatunki, którym nie poświęca się bardzo dużo uwagi.</p>
<p><b>Bajkochłonka:</b> Czyli bierze pan sobie takie zwierzę, którego obraz jest zaniedbany lub błędnie oceniany i odczarowuje sposób w jaki postrzegają go ludzie, tak?<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>To na pewno jest jedna z motywacji przy wyborze bohaterów. Bo nawet jeżeli biorę na warsztat gatunek, który jest szalenie popularny, jak na przykład wilk, to z myślą, że chciałbym pokazać inne jego oblicze niż te znane z Czerwonego Kapturka.</p>
<blockquote><p><em>Uważam, że to, jakimi treściami karmimy nasze dzieci, ma kolosalny wpływ na decyzje, które będą one podejmowały w przyszłości.</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Myślę, że ostatnio coraz częściej autorów książek dla dzieci walczy z takim stereotypowym postrzeganiem zwierząt w popkulturze &#8211; postrzeganiem, które jest bardzo szkodliwe dla tych zwierząt. Bo to tutaj głównie o to chodzi, prawda?</p>
<p><b>Tomasz Samojlik:</b> Zgadza się. Uważam, że to, jakimi treściami karmimy nasze dzieci, ma kolosalny wpływ na decyzje, które będą one podejmowały w przyszłości.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Czy to dlatego zaczął Pan pisać książki? Właśnie z potrzeby takiej misji?</p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>To brzmi bardzo górnolotnie, ale chyba właśnie do tego się sprowadza. Nawet w treści komiksu ,,Na ratunek Mateczce Ziemi”, dosłownie, że cała nadzieja leży w dzieciach.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-82294 size-full alignleft" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/100bajankam.jpg" alt="" width="1011" height="672" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/100bajankam.jpg 1011w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/100bajankam-300x199.jpg 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/100bajankam-45x30.jpg 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/100bajankam-200x133.jpg 200w" sizes="auto, (max-width: 1011px) 100vw, 1011px" /></p>
<blockquote><p><em>(&#8230;) trzeci tom zamykający historię o ,,Wiedźmunie” ukaże się jeszcze w tym roku. </em></p></blockquote>
<p><strong>Bajkochłonka:</strong> Czyli mówi Pan, że trzeba ratować ziemię i ratować przyrodę? Ta perspektywa nie rysuje się chyba zbyt dobrze?</p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>Taką fatalistyczną wizję pokazałem w ,,<a href="https://bajkochlonka.pl/2023/08/13/wiedzmun2/" target="_blank" rel="noopener">Wiedźmunie</a>”, czyli parodii książek pana Andrzeja Sapkowskiego. Książek, na których się wychowałem i jako formę hołdu wymyśliłem moją własną serię dla dzieci.</p>
<p>Życie na Ziemi, poza bunkrami, w których przeżywają ostatni przedstawiciele naszego gatunku, stało się niebezpieczne. Jedyną szansą dla ludzkości jest przeniesienie się do alternatywnego świata. Sęk w tym, że w nowym świecie ludzie szybko zaczynają popełniać stare błędy, jak tytułowy łowca potworów…</p>
<p>Tak na marginesie, trzeci tom zamykający historię o ,,Wiedźmunie” ukaże się jeszcze w tym roku.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>O, to wspaniała wiadomość! Bardzo czekam na kontynuację tej serii. Znalazłam też informację, i proszę powiedzieć czy to prawda, że Wiedźmun początkowo powstał jako komiks dla dorosłych i był jednym z Pana pierwszych komiksów, a nazywał się ,,Wiedźmun i dwie wieże Funduszu Emerytalnego”.</p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>Zgadza się, to był mój debiut komiksowy jeszcze z czasów studenckich. Była to stricte parodia wątków wziętych z twórczości pana Andrzeja Sapkowskiego. Ten obecny Wiedźmun tak naprawdę jest spełnieniem obietnicy złożonej samemu sobie. Wówczas założyłem, że stworzę cały cykl o moim Wiedźmunie, a nigdy nie wróciłem do niego w tej formie.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Ten bohater, z którym obecnie mamy do czynienia, wpisuje się w cykl ekologicznych komiksów i ekologicznych książek, które tworzę obecnie. Do tego ma bardzo ważne dla mnie ekologiczne przesłanie. Mam nadzieję, że czytelnicy je docenią, chociaż może trochę się głowią, skąd w tym wszystkim wziął się ten nieszczęsny Wiedźmun.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Myślę, że ten Wiedźmun doskonale pasuje do koncepcji, bo Wiedźmin jest na topie już od jakiegoś czasu. Takie nawiązanie do słynnej, kultowej postaci dobrze działa, żeby zachęcić młodszych i starszych czytelników do sięgnięcia po komiks czy książkę w ogóle. Ale też, żeby przy okazji nauczyć się z niej czegoś o świecie i może po prostu tego jak należy na ten świat patrzeć i co w nim uważać za ważne.</p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>Bardzo mi miło. Wiedźmun ma warstwy i jedną z nich jest właśnie ta warstwa parodii, która może będzie atrakcyjna dla znających świat Wiedźmina oraz jego fanów, tak jak ja jestem fanem twórczości pana Andrzeja Sapkowskiego. Oprócz niej, jest też warstwa przyrodnicza czy warstwa nawiązań do innych dzieł podkultury. To nad fabułą pracuję jednak najdłużej, a wspomniane warstwy są dla trochę starszych czytelników, żeby oni też się dobrze bawili przy moich komiksach.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Zauważyłam właśnie, że Wiedźmun jest kierowany dla trochę starszych odbiorców, niż poprzednie cykle komiksowe. Czy jest może szansa, że powstanie jakaś seria lub też powieść pana autorstwa dla nastolatków, a może nawet dorosłych?</p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>Niewykluczone, ale na razie mam tyle pomysłów na te dotychczasowe grupy wiekowe, że ho ho!</p>
<blockquote><p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-82293 size-full alignleft" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/095bajankam.jpg" alt="" width="1011" height="674" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/095bajankam.jpg 1011w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/095bajankam-300x200.jpg 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/095bajankam-45x30.jpg 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/095bajankam-200x133.jpg 200w" sizes="auto, (max-width: 1011px) 100vw, 1011px" /><em>Zakładam adidasy, spodenki do koszykówki, biorę piłkę i idę na boisko. Uwielbiam to!</em><br />
<b></b></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Chciałabym rozpocząć segment z cyklu: ,,Tomasz Samojlik jeszcze bardziej prywatnie”, żeby czytelnicy mogli też dowiedzieć się, co pan lubi robić, kiedy nie pracuje. Gdyby miał pan dwie godziny wolnego czasu od pracy, to czym by się wtedy zajął?</p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>Przede wszystkim poszedłbym zagrać w kosza. Zakładam adidasy, spodenki do koszykówki, biorę piłkę i idę na boisko. Uwielbiam to! Mam nadzieję, że będzie mi dane jak najdłużej uprawiać ten sport.</p>
<p>Potem pewnie obejrzałbym coś ze świata Gwiezdnych Wojen i sprawdził moją kolekcję figurek Lego. A potem, niestety już coś pędziłoby mnie do komputera, do tabletu. Po prostu nie dałbym rady dłużej siedzieć bez pracy. Terminy cisną, czas goni, trzeba robić kolejne rzeczy.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Takie dwie godziny dla siebie jednak dobrze jest wygospodarować, tym bardziej, że gra w kosza to jest stosunkowo prosta rzecz do zorganizowania, prawda?</p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>Tak się wydaje. Tylko piłka, spodenki. Nawet kumpla nie trzeba, chociaż jak jest, to wtedy fun większy.</p>
<p><b>Bajkochłonka:</b> A po zejściu z boiska, w czasach dzieciństwa miał pan jakąś książkę, która nawet do dzisiaj mocno tkwi w pamięci?</p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>Bardzo mocno na moją wyobraźnię wpłynęły klasyczne<a href="https://bajkochlonka.pl/?s=muminki" target="_blank" rel="noopener"> Muminki</a>. I w ogóle cały ten klimat, taki straszliwie smutny. Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale za każdym razem, jak je czytałem, miałem uczucie głębokiej melancholii. Uwielbiałem też klasycznego <a href="https://bajkochlonka.pl/2018/09/23/kubus-puchatek-chatka-puchatka/" target="_blank" rel="noopener">Kubusia Puchatka A.A. Milne’a</a>.</p>
<p>Natomiast później, już jako dorosły, odkryłem inne książki dla dzieci, które teraz bardzo polecam. ,,<a href="https://bajkochlonka.pl/2018/06/16/pan-kuleczka-skarby/" target="_blank" rel="noopener">Pan Kuleczka</a>” jest absolutnie numerem jeden, jeśli chodzi o literaturę dziecięcą. Miałem ogromną przyjemność współpracować z Elżbieta Wasiuczyńską, genialną ilustratorką tej serii.</p>
<p><b>Bajkochłonka:<span class="Apple-converted-space">  </span></b>Przy ,,<a href="https://bajkochlonka.pl/2018/07/24/ambaras-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">Ambarasie</a>” i ,,<a href="https://bajkochlonka.pl/2021/12/16/bercia-i-orson-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">Berci i Orsonie</a>&#8222;, prawda?</p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>Tak. A z takich jeszcze nowszych to bardzo lubię książki Sylvii Vanden Heede i jej serię o <a href="https://bajkochlonka.pl/2020/11/21/felek-i-tola-dla-najmlodszych/" target="_blank" rel="noopener">Felku i Toli</a>. Czytałem je swoim dzieciom i się zachwyciłem.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>A jeżeli mowa o komiksach? Co by pan polecił? Nie musi to być propozycja dla dzieci.</p>
<p><b>Tomasz Samojlik:</b> Czytam dużo komiksów. Jest taka seria komiksów wydawana przez Timof Comics ,,<a href="https://bajkochlonka.pl/2023/08/17/donzon-wydanie-zbiorcze-5-recenzja-kultowego-komiksu/" target="_blank" rel="noopener">Donżon</a>” Joanna Sfara i Lewisa Trondheima. Uwielbiam zwłaszcza rysunki tego ostatniego.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>To jeszcze takie życzenia ode mnie, ale pewnie też od wszystkich czytelników, żebyśmy mogli cieszyć się jak największą ilością książek i komiksów z pana udziałem. Mam nadzieję, że wszystkie pomysły uda się zrealizować. A, że tych pomysłów nigdy nie zabraknie, to chyba można być spokojnym, prawda? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><b>Tomasz Samojlik: </b>Na pewno nie zabraknie, byle tylko udało się je wszystkie zdążyć wprowadzić w życie.</p>
<p><sup><em>Za możliwość wykorzystania zdjęć dziękuję fotografowi <a href="https://www.facebook.com/FotografiaPiotrAndrzejewski" target="_blank" rel="noopener">Piotrowi Andrzejewskiemu</a>.</em></sup></p>
<h2>Moje recenzje książek dla dzieci Tomasza Samojlika:</h2>
<ul>
<li><i><a href="https://bajkochlonka.pl/2018/07/11/ryjowka-przeznaczenia-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">Ryjówka przeznaczenia</a>,</i></li>
<li><i><a href="https://bajkochlonka.pl/2018/07/20/zguba-zebielkow-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">Zguba zębiełków</a>,</i></li>
<li><i><a href="https://bajkochlonka.pl/2018/07/24/ambaras-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">Ambaras</a>,</i></li>
<li><i><a href="https://bajkochlonka.pl/2018/07/31/umarly-las-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">Umarły Las</a>,</i></li>
<li><i><a href="https://bajkochlonka.pl/2018/08/04/nieumarly-las-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">Nieumarły Las</a>,</i></li>
<li><i><a href="https://bajkochlonka.pl/2018/11/02/zew-padliny-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">Zew padliny</a>,</i></li>
<li><i><a href="https://bajkochlonka.pl/2019/02/02/zubr-pompik-tropy-na-sniegu-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">Żubr Pompik. Tropy na śniegu</a>,</i></li>
<li><i><a href="https://bajkochlonka.pl/2019/03/20/zubr-pompik-wyprawy-dziarskie-puszczyki-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">Żubr Pompik. Wyprawy. Dziarskie puszczyki</a>,</i></li>
<li><i><a href="https://bajkochlonka.pl/2019/04/08/bardzo-dzika-opowiesc-1-las-zlamanych-serc-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">Bardzo dzika opowieść 1. Las złamanych serc</a>,</i></li>
<li><i><a href="https://bajkochlonka.pl/2019/12/27/zubr-pompik-polinka-zaginela-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">Żubr Pompik. Polinka zaginęła!</a>,</i></li>
<li><i><a href="https://bajkochlonka.pl/2020/01/03/3-nowe-ksiazki-z-serii-zubr-pompik-wyprawy-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">Żubr Pompik. Wyprawy</a>,</i></li>
<li><i><a href="https://bajkochlonka.pl/2020/07/24/wiedzmun/" target="_blank" rel="noopener">Wiedźmun. Tom 1. Słodki zapach potwora o zmierzchu</a>,</i></li>
<li><i><a href="https://bajkochlonka.pl/2020/08/29/z-tata-w-przyrode/" target="_blank" rel="noopener">Z tatą w przyrodę</a>,</i></li>
<li><i><a href="https://bajkochlonka.pl/2021/04/14/tarmosia-recenzja-premierowa/" target="_blank" rel="noopener">Tarmosia</a>,</i></li>
<li><i><a href="https://bajkochlonka.pl/2021/12/16/bercia-i-orson-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">Bercia i Orson</a>,</i></li>
<li><em><a href="https://bajkochlonka.pl/2023/02/01/detektyw-wrobel-i-zlamane-pioro-recenzja-komiksu/" target="_blank" rel="noopener">Detektyw Wróbel i złamane pióro</a>,</em></li>
<li><em><a href="https://bajkochlonka.pl/2023/08/08/mala-tarmosia-recenzja-nowej-serii-ksiazek-dla-dzieci/" target="_blank" rel="noopener">Mała Tarmosia</a>,</em></li>
<li><em><a href="https://bajkochlonka.pl/2023/08/13/wiedzmun2/" target="_blank" rel="noopener">Wiedźmun. Tom 2. Przed wyprawą zbierz drużynę</a>.</em></li>
</ul>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-82264 aligncenter" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png" alt="Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego" width="300" height="84" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-1024x288.png 1024w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-45x13.png 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-200x56.png 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB.png 1600w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Zrealizowano w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego</strong></p>
<p style="text-align: center;">Sprawdź najnowsze recenzje, tutaj: <a href="https://bajkochlonka.pl" target="_blank" rel="noopener">bajkochlonka.pl</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://bajkochlonka.pl/2023/09/14/tomasz-samojlik-czyli-swietujemy-urodziny-zubra-pompika-wywiad-strefa-rozmow/">Tomasz Samojlik, czyli świętujemy urodziny żubra Pompika &#8211; wywiad Strefa Rozmów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bajkochlonka.pl">Bajkochłonka - książki dla dzieci i gry planszowe. Recenzje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://bajkochlonka.pl/2023/09/14/tomasz-samojlik-czyli-swietujemy-urodziny-zubra-pompika-wywiad-strefa-rozmow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Basia Supeł, czyli o super seriach książek dla dzieci &#8211; wywiad Strefa Rozmów</title>
		<link>https://bajkochlonka.pl/2023/09/10/basia-supel/</link>
					<comments>https://bajkochlonka.pl/2023/09/10/basia-supel/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bajkochłonka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Sep 2023 21:59:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Dla najmłodszych]]></category>
		<category><![CDATA[Dla rodziców]]></category>
		<category><![CDATA[Dla samodzielnych w czytaniu]]></category>
		<category><![CDATA[Dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją]]></category>
		<category><![CDATA[Polscy autorzy]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa Rozmów]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[autorka książek dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Barbara Supeł]]></category>
		<category><![CDATA[Basia Supeł]]></category>
		<category><![CDATA[blog książkowy]]></category>
		<category><![CDATA[książki dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[recenzje książek dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[twórcy literatury dziecięcej]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad z autorem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://bajkochlonka.pl/?p=82271</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tekst powstał w ramach inicjatywy Strefa Rozmów. Bajkochłonka: Kiedy myślę o Barbarze Supeł, natychmiast przychodzą mi na myśl rozmaite serie książek dla dzieci. Dlaczego tak bardzo upodobałaś sobie ten rodzaj opowieści? Basia Supeł: Myślę, że to wynika po prostu z zapotrzebowania wydawców. Wiele serii ukazało się właśnie w ten sposób, że zgłaszali się oni do...</p>
<p>Artykuł <a href="https://bajkochlonka.pl/2023/09/10/basia-supel/">Basia Supeł, czyli o super seriach książek dla dzieci &#8211; wywiad Strefa Rozmów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bajkochlonka.pl">Bajkochłonka - książki dla dzieci i gry planszowe. Recenzje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://bajkochlonka.pl/strefa-rozmow/" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-82278 size-thumbnail" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-150x150.png" alt="" width="150" height="150" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-150x150.png 150w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-300x300.png 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-45x45.png 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-200x200.png 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad-120x120.png 120w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/mini-wywiad.png 400w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Tekst powstał w ramach inicjatywy <a href="https://bajkochlonka.pl/strefa-rozmow/" target="_blank" rel="noopener">Strefa Rozmów</a>.</strong></p>
<p><b>Bajkochłonka:</b> Kiedy myślę o Barbarze Supeł, natychmiast przychodzą mi na myśl rozmaite serie książek dla dzieci. Dlaczego tak bardzo upodobałaś sobie ten rodzaj opowieści?</p>
<p><b>Basia Supeł:</b> Myślę, że to wynika po prostu z zapotrzebowania wydawców. Wiele serii ukazało się właśnie w ten sposób, że zgłaszali się oni do mnie z konkretną propozycją i z założeniem, że to ma być właśnie cykl. Od tego więc też trochę wszystko się zaczęło. Moim zdaniem to nie bierze się z niczego, bo dzieci po prostu lubią serie i łatwo zżywają się z bohaterami. Przedszkolaki dosyć emocjonalnie podchodzą do fikcyjnych postaci, czasem traktując je nawet jak prawdziwe osoby. Jeśli więc już dziecko pozna bohatera i go polubi, to chętnie sięga po kolejne tomy i słucha jego kolejnych przygód.</p>
<p><b>Bajkochłonka:</b> Na koncie masz rozmaite serie, choć tę chyba najsłynniejszą jest <i>Rodzina Pętelków</i> &#8211; i od razu zapytam, czy to jest zamierzone nawiązanie do twojego nazwiska? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><b>Basia Supeł:</b> Tak, to taki sucharowy żart, który na początku przyszedł nam do głowy, ale rzeczywiście bardzo dobrze się przyjął. I ze względu na dobry odbiór, tak jakoś zostało. Na początku był więc tylko nawiązaniem do nazwiska, a później okazało się, że dobrze funkcjonuje jako tytuł serii.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p><b>Bajkochłonka:</b> Serię o rodzinie Pętelków znałam już dużo wcześniej, ale dopiero jak przygotowywałam się do wywiadu, to pomyślałam, że to nie jest chyba jednak przypadek! Pozostając w temacie cykli książek dla dzieci &#8211; miałam przyjemność objęcia patronatem dwóch książek o inspektorze Kiwi &#8211; ,,<a href="https://bajkochlonka.pl/2020/10/11/kapitan-kiwi/" target="_blank" rel="noopener">Kapitan Kiwi. Pogromca Straszków</a>” oraz ,,<a href="https://bajkochlonka.pl/2021/12/22/inspektor-kiwi/" target="_blank" rel="noopener">Inspektor Kiwi. Na tropie dobrych manier</a>”, chociaż nie wiem czy można tutaj mówić o serii, bo ona dość szybko się skończyła (właśnie po tych dwóch pozycjach). Czy są planowane kolejne tomy przygód sympatycznego Kiwi?</p>
<p><b>Basia Supeł:</b> Na ten moment nic mi o tym nie wiadomo &#8211; wydawca nie zgłaszał się z taką propozycją. Początkowo ,,Kapitan Kiwi. Pogromca Straszków” miał inny format, ale wraz z kolejnym tomem, cała seria została wizualnie zmieniona. Na początku funkcjonowała taka mniejsza książka, ta pierwsza część, a w tej chwili są takie dwa picturebooki.</p>
<blockquote><p><em>Zależało mi, żeby nie była to seria w kluczu dydaktycznego pouczania dzieci.</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Z mojej perspektywy taką serią, która święci teraz ogromny triumf i w ogóle jest fantastyczna pod wieloma względami, a co więcej &#8211; dosłownie chwilę temu ukazała się jej kolejna część, to ,,<a href="https://bajkochlonka.pl/?s=co+zrobi+frania" target="_blank" rel="noopener">Co zrobi Frania?</a>”. W jaki sposób narodził się pomysł na ten rodzaj książek, czyli aktywnościowych do wspólnego zastanawiania się z bohaterką, jak należy zachować się w danej sytuacji?</p>
<p><b>Basia Supeł: </b>Na początku pojawiło się hasło umiejętności społecznych. Dość długo szukałam w jaki sposób je odpowiednio ująć. Zależało mi, żeby nie była to seria w kluczu dydaktycznego pouczania dzieci. Bardzo chciałam, aby uwzględnić tę dziecięcą perspektywę. Pokazać różne strony medalu.</p>
<p>Każda umiejętność ma różne odsłony. Tak jak w przypadku najnowszej ,,<a href="https://bajkochlonka.pl/2023/09/04/co-zrobi-frania-szczerosc-recenzja-ksiazki-dla-dzieci/" target="_blank" rel="noopener">Szczerości</a>”. W pewnych sytuacjach taką umiejętnością społeczną dziecka będzie wypowiedzenie szczerze swojego zdania, a w innej sytuacji powstrzymanie się od tego &#8211; lub przynajmniej umiejętność dobrania odpowiednio słów, żeby nie zranić drugiej osoby.</p>
<p>To są dosyć, jak na przedszkolaki, skomplikowane tematy, więc zależało mi, żeby pokazać je właśnie od różnych stron, a oprócz tego ująć dziecięcy punkt widzenia. Pokazać, że czasem dziecko może nie wiedzieć, co zrobić i to też jest w porządku, albo może się zachować pod wpływem emocji jakoś, powiedzmy, niezgodnie z savoir-vivrem, czy z ogólnie przyjętymi normami, i że to też jest okej, bo ono jest wciąż dzieckiem.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Zależało mi na tym, żeby tutaj tę narrację przejęła Frania jako przedszkolak, który się mierzy z różnymi sytuacjami i przeżywa różne emocje. I nie zawsze zachowuje się idealnie, bo jest po prostu normalnym dzieckiem. I jeszcze chciałam dodać ten moment zawieszenia fabuły, gdzie czytelnik ma szansę, zastanowić się nad tym, jakby się zachowało w sytuacji Frani. Trochę wejść w jej buty i pomyśleć o sobie, a nawet przećwiczyć na sucho, w bezpiecznych warunkach właśnie różne sposoby reagowania.</p>
<blockquote><p><em>Ważny jest klucz umiejętności społecznych.</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Najnowszym tomem jest właśnie ten o szczerości, ale wcześniej zostały również wydane części o: współpracy, życzliwości, akceptacji, asertywności i oczekiwaniach na święta. W jaki sposób właśnie te tematy &#8211; jakby nie było, dość trudne, biorąc pod uwagę wydawane inne książki dla przedszkolaków &#8211; przychodzą ci do głowy?</p>
<p><b>Basia Supeł: </b>Ważny jest klucz umiejętności społecznych. Taki przyjęliśmy koncept dla tej serii, więc staram się, żeby tytuły rzeczywiście miały ten motyw przewodni. Często dostaję różne podpowiedzi od rodziców, którzy na przykład sugerują jakieś konkretne uczucie &#8211; że to mógłby być temat. Ostatnio padło na przykład rozczarowanie. Jednak to jest emocja, a nie umiejętność, więc mimo propozycji, trzymam się tego klucza, przy czym oczywiście te tematy się ze sobą krzyżują.</p>
<p>Jeśli się chce rzeczywiście brać pod uwagę dziecięcą perspektywę, to ciężko destylować tematy i pisać przykładowo wyłącznie o asertywności. Tam się pojawia cała paleta emocji, bo Frania jest bardzo emocjonalną bohaterką. Pod tym względem trochę przypomina myślę i mnie, i moją córkę. Zresztą dzieci są generalnie emocjonalne. Na pewno moje obserwacje domowe są dużym źródłem inspiracji, ale też sięgam do swojego dzieciństwa. Dużo umieszczam w książkach motywów, które zapamiętam na przykład ze swojego przedszkolnego życia.</p>
<p>Właśnie w ostatniej części o szczerości pojawia się kostium muchomorka. Sama rzeczywiście byłam przebrana za grzyba kiedyś na przedszkolnym balu.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-82274 size-full" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/353453588_555693653442950_1660218978369729617_n.jpg" alt="" width="642" height="899" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/353453588_555693653442950_1660218978369729617_n.jpg 642w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/353453588_555693653442950_1660218978369729617_n-214x300.jpg 214w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/353453588_555693653442950_1660218978369729617_n-32x45.jpg 32w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/353453588_555693653442950_1660218978369729617_n-143x200.jpg 143w" sizes="auto, (max-width: 642px) 100vw, 642px" /></p>
<p style="text-align: center;"><em>[zdjęcie prywatne z archiwum Basi Supeł]</em></p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Kiedy opublikowałam recenzję ,,<a href="https://bajkochlonka.pl/2023/09/04/co-zrobi-frania-szczerosc-recenzja-ksiazki-dla-dzieci/" target="_blank" rel="noopener">Co zrobi Frania? Szczerość</a>”, to też zgłosiło się do mnie kilka czytelniczek, że one również były przebrane za muchomorka i same utożsamiają się z tekstem. Odpowiedziałaś przy okazji na moje pytanie wcześniejsze, które chciałam zadać, czyli kim są inspirowani twoi bohaterowie. Rozumiem, że tobą, twoimi dziećmi, bo chyba masz więcej dzieci, prawda? Nie tylko córkę, dobrze kojarzę?</p>
<p><b>Basia Supeł: </b>Tak, mam Stasia i Jagnę. Staś już tak naprawdę wyrósł z tej grupy wiekowej przedszkolnych książek, bo ma prawie 12 lat. Jagna poszła do pierwszej klasy, także też już powoli z nich wyrasta.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Czy więc to znaczy, że będziesz tworzyć książki również dla starszych czytelników, takich w wieku szkolnym? Czy zostaniesz jednak wyłącznie przy tych dla przedszkolaków, bo chyba tego rodzaju tekstów piszesz najwięcej?</p>
<p><b>Basia Supeł: </b>Dla starszaków powstała już książka ,,Wielcy Robacy. Historie insektów, które rozwinęły skrzydła”. Jest też ,,<a href="https://bajkochlonka.pl/2021/03/11/szeptanka-o-krasnoludkach-recenzja-patronatu/" target="_blank" rel="noopener">Szeptanka o krasnoludkach</a>” &#8211; również dla trochę starszej grupy wiekowej.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Muszę się pochwalić, że ,,Szeptanka” to także mój patronat.</p>
<p><b>Basia Supeł: </b>Tak, no właśnie. W tej chwili próbuję napisać coś dla dzieci wczesnoszkolnych. Ale przyznam, że jest to wyzwanie. Tak bardzo wdrożyłam się w te przedszkolne tematy, że trudno teraz ,,wejść w głowę wczesno-szkolniaka”. Chociaż ta granica, wiadomo, jest płynna, dzieci się rozwijają stopniowo. Nie jest tak, że nagle dziecko idzie do szkoły i ma kompletnie inny mindset niż dzieci w przedszkolu. Mimo wszystko te grupy wiekowe rządzą się swoimi prawami, bo też wydawniczo jest to tak dosyć mocno rozgraniczone.</p>
<p>Szukam więc jakiegoś sposobu i języka, którym mogę opowiadać historię dla wczesnoszkolniaków. Zobaczymy, co z tego wyniknie, bo to jeszcze jest w takiej fazie pisania i eksperymentów, ale mam nadzieję, że się uda.</p>
<p><b>Bajkochłonka:</b> W jaki sposób zaczęło się twoje pisanie? Jak długo już tworzysz, że udało ci się napisać aż 82 książki?</p>
<p><b>Basia Supeł:</b> Ojejku, będzie mi ciężko powiedzieć, ale to już jakieś 6 lat. Tylko część z nich są to na przykład takie tytuły książek aktywnościowych, od których tak naprawdę zaczynałam współpracę z wydawnictwem Zielona Sowa. Przygotowywałam teksty pod konkretny tytuł, pisałam polecenia do zeszytów z aktywnościami. Z czasem ta współpraca zaczęła się rozszerzać i dostałam propozycje bardziej autorskich rzeczy, m.in. zlecenia na tłumaczenia rymowane. Ciężko powiedzieć, w którym momencie dokładnie zaczęło się to moje autorskie pisanie.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p><b>Bajkochłonka:</b> Jaki był więc impuls, żeby zacząć pisać książki dla dzieci?</p>
<blockquote><p><em>Zanim zaczęłam pisać dla dzieci, pisałam też bloga o moich początkach macierzyństwa.</em></p></blockquote>
<p><b>Basia Supeł: </b>Z wykształcenia skończyłam nauki o rodzinie ze specjalizacją praca socjalna, więc to dosyć i blisko, i daleko od pisania. Tworzyłam zawsze i rzeczywiście w bardzo dużej ilości. Zaczęłam współpracę z wydawnictwem, kiedy akurat byłam w domu z synem. Przygotowywałam drobne zlecenia w tak zwanym międzyczasie, i tak to się zaczęło.</p>
<p>Zanim zaczęłam pisać dla dzieci, pisałam też bloga o moich początkach macierzyństwa.</p>
<p><b>Bajkochłonka:</b> Jak nazywał się ten blog? Może ktoś będzie go kojarzył.</p>
<p><b>Basia Supeł:</b> Zamknęłam go już dość dawno, więc wątpię, żeby ktoś go kojarzył. Teraz nie można go nawet wygooglać.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Dlaczego przestałaś go pisać?</p>
<p><b>Basia Supeł: </b>W pewnym momencie pojawiły się takie obawy, że jednak opisuję dość prywatne historie i prywatne życie. Tak jak do pewnego momentu czułam, że to jest okej, to z czasem zaczęły pojawiać się wątpliwości. Było mi ciężko założyć taki filtr i się zastanawiać, co mogę opowiedzieć, a co powinnam zostawić dla siebie. W pewnym momencie po prostu zdecydowałam, że zamykam działalność. Przeniosłam swoją kreatywność na inną sferę.</p>
<blockquote><p><em>To, co na pewno przenika do książek, to dziecięce spojrzenie, którego dorośli często się wyzbyli. Takie spontaniczne reakcje, które często nam, dorosłym bardzo otwierają głowy.</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>W jaki sposób tworzenie książek właśnie dla dzieci wpływa na to, w jaki sposób patrzysz na świat? Czy to jakoś zmienia twoją perspektywę na codzienne życie?</p>
<p><b>Basia Supeł: </b>Myślę, że to działa raczej odwrotnie, że moje specyficzne spojrzenie na świat wpływa na to, jak piszę. To, co na pewno przenika do książek, to dziecięce spojrzenie, którego dorośli często się wyzbyli. Takie spontaniczne reakcje, które często nam, dorosłym bardzo otwierają głowy.</p>
<p>Czasami rzeczy banalne dla dorosłych, które już mamy opatrzone, dla dzieci jawią się jako coś nowego. Można opowiedzieć je jako przygody i można umieścić zwroty akcji nawet w pozornie banalnych historiach. We Franii najbardziej lubię pewien absurd i dziecięcy humor. Czasami musimy zejść z piedestału, spuścić powietrze z balonika, który jako dorośli często pompujemy i na pewne rzeczy spojrzeć z perspektywy dziecka.</p>
<blockquote><p><em>(&#8230;) w książkach dla dzieci każdy akapit musi mieć jakąś funkcję.</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Z tego co już powiedziałaś, ktoś kto chciałby zostać początkującym pisarzem książek dla dzieci, mógłby zaczerpnąć sporo inspiracji. Gdybyś jednak miała podzielić się jakąś wskazówkę dla debiutanta, kto chciałby napisać swoją pierwszą książkę dla maluchów, to co byś mu poradziła?</p>
<p><b>Basia Supeł: </b>To jest trudne pytanie. Zastanawiam się z czym ja się zmagałam. Wydaje mi się, że w książkach dla dzieci każdy akapit musi mieć jakąś funkcję. Zawsze pilnuję, żeby nie pojawiało się za dużo przypadkowych zdań. Musimy myśleć o tym, że opowiadamy o bohaterze, wprowadzamy dziecko, czyli czytelnika w jakąś sytuację, i musimy pilnować, żeby całość była syntetyczna oraz ciekawa. Historia powinna się kleić na kilku poziomach.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>A co jest najtrudniejsze w pisaniu książek dla dzieci? Na co się przygotować?</p>
<p><b>Basia Supeł:</b> Dla mnie chyba właśnie to, co powiedziałam. Ja często zaczynam gubić się w wątkach, ponieważ jestem amatorką, więc eksperymentuję z tekstem na zasadzie prób i błędów.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Co to znaczy, że jesteś amatorką?</p>
<p><b>Basia Supeł: </b>W tym sensie, że nie uczyłam się pisać w żadnej szkole i wszystko co robię tak naprawdę wyniknęło z doświadczenia i z różnych prób.</p>
<p><b>Bajkochłonka:<span class="Apple-converted-space">  </span></b>No właśnie, ale skoro masz już tak duże doświadczenie, to czy dalej możesz mówić, że jesteś amatorką?</p>
<p><b>Basia Supeł: </b>Rzeczywiście, może na tym etapie już nie. Jestem jednak samoukiem więc na pewno cały czas walczę z tym, żeby nie ginąć w dygresjach, żeby te niepotrzebne zdania się nie pojawiały, żeby pilnować dyscypliny tekstu. Tak moja praca właśnie często wygląda &#8211; ja czasami nawet mówię, że jest to rzemieślnicza ,,obróbka skrawaniem”. Najpierw mam pierwszą wersję tekstu, a potem ją po prostu obieram z tych niepotrzebnych rzeczy i zastanawiam się, jak można coś przekazać krótko i zabawnie. Każde zdanie, które jest w książce często było wielokrotnie poprawiane. Mimo, że one są bardzo proste, to musiałam je dużo razy przepisywać, żeby poczuć, że są odpowiednie.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>No tak, bo czasami jest dużo trudniej napisać coś prosto, niż kwieciście.</p>
<p><b>Basia Supeł: </b>Dokładnie, zawrzeć cały przekaz w mniejszej ilości słów jest wielokrotnie trudniej. To jest też tendencja, którą u mnie widać. Jak opracowywałam wcześniej na przykład legendy, to zdarzały mi się kwieciste, potoczyste teksty, żeby się też dopasować na przykład do ilości znaków, którą narzucił wydawca. A w tej chwili właśnie mam wrażenie, że idę bardziej w krótsze formy, że pilnuję tego, aby tekst był dostosowany do możliwości dziecka i do uwagi, którą jest ono w stanie skupić na fabule.</p>
<p><b>Bajkochłonka:</b> A masz autora albo autorkę słynną lub mniej słynną, którą lubisz czytać i którą lubisz się inspirować? Kogoś, o kim mogłabyś pomyśleć, że to jest sposób, w jaki chciałabym pisać czy tworzyć literaturę dziecięcą.</p>
<p><b>Basia Supeł: </b>Z polskich autorów na pewno mogę wymienić Wojciecha Widłaka, z ,,<a href="https://bajkochlonka.pl/2018/06/16/pan-kuleczka-skarby/" target="_blank" rel="noopener">Panem Kuleczką</a>”, bo to jest taki bardzo mi bliski sposób opowiadania, gdzie właśnie te historie są proste, język jest prosty, a jednocześnie da się między wierszami wyczytać głęboki przekaz. To jest coś, co mnie bardzo rozczula, jak czytamy z dziećmi te książki.</p>
<p>Bardzo lubię też książki Justyny Bednarek i jej poczucie humoru, bo to też jest coś co mi imponuje &#8211; umiejętność rozbawienia czytelnika. Myślę, że to trudna sztuka, bo dzieci przyzwyczajone do szybko zmieniających się obrazów i kreskówek są bardziej wymagające, gdy chodzi o wywoływaniu u nich uśmiechu.<br />
Z kolei z takich refleksyjnych motywów i bardziej fantastycznych to Tove Jansson i ,,<a href="https://bajkochlonka.pl/?s=muminki" target="_blank" rel="noopener">Muminki</a>”.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Czyli jednak klasyka.</p>
<p><b>Basia Supeł: </b>Tak, to są też takie książki, do których często wracam. Byłam zaskoczona, że moja córka również bardzo polubiła ,,Muminki”, bo jak sama je czytałam, to wydawało mi się, że mogą być dla niej zbyt trudne. No, a czytałyśmy razem i bardzo, bardzo w to weszła. Na przykład opisy przyrody &#8211; można tak opowiadać o przyrodzie, nawet małym dzieciom, żeby nadal to było interesujące.</p>
<blockquote><p><em>Istotne jest też żeby nie tracić sprzed oczu dziecka, żeby te książki były rzeczywiście dla dzieci.</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Masz może jakieś marzenia związane ze swoją karierą pisarską? Czy jest jakiś kamień milowy, który chciałabyś osiągnąć w swoim pisaniu?</p>
<p><b>Basia Supeł:</b> Staram się chyba jakoś na tym nie skupiać, tylko pisać historie, które mi grają w duszy. Istotne jest też żeby nie tracić sprzed oczu dziecka, żeby te książki były rzeczywiście dla dzieci. By nie próbować się w tych tekstach popisywać, tylko właśnie cały czas mieć przed oczami odbiorcę.</p>
<p><b>Bajkochłonka:</b> Jakie wartości chciałabyś przekazywać dzieciom w swoich książkach?</p>
<p><b>Basia Supeł: </b>Mam trochę problem z takim wkładaniem dzieciom do głowy czegoś konkretnego, jakiejś konkretnej wizji. Tym na czym chyba najbardziej mi zależy to, żeby przez książki dzieci bardziej rozumiały same siebie. I to zrozumienie i ta samoświadomość stają się kluczem do przyswojenia wartości. Jeśli my działamy bez wiedzy o sobie, to nawet jak nam włożą najmądrzejsze rzeczy do głowy, to z czasem nie będziemy pewni, kto tak naprawdę jest autorem naszego życia. Dzieci, które potrafią sobie radzić z emocjami, które wiedzą, z czego się różne rzeczy biorą, które są jakoś też oswojone ze światem i z tym, co on oferuje, są też bardziej świadome różnych zagrożeń. Myślę, że one wtedy dużo lepiej sobie radzą i mogą się też poruszać w świecie wartości i wybierać to, co jest dla nich ważne.</p>
<p><b>Bajkochłonka:</b> A jaka książka jest dla ciebie ważna? Taka, z którą trudno byłoby ci się rozstać i gdybyś miała sobie zachować tylko jedną lekturę w swojej bibliotece, to byłaby właśnie ona.</p>
<p><b>Basia Supeł: </b>Jeśli chodzi o książki dla dzieci, to myślę właśnie o ,,<a href="https://bajkochlonka.pl/2020/11/03/dolina-muminkow-w-listopadzie-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">Dolinie Muminków w Listopadzie</a>”. To jest dla mnie ważna książka. W okresie pandemii czytałam ją po prostu od tak i było to dla mnie wręcz duchowe przeżycie. Ona mówi o tak głębokich sprawach jak odchodzenie, jak żegnanie się ze swoimi wyobrażeniami na temat świata. Dużo jest refleksyjnych motywów w tej książce, więc myślę, że to ją bym wskazała, jeśli miałabym wybrać tylko jedną.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>No dobrze, a na chwilę odejdźmy sobie od książek. Co robisz, kiedy nie piszesz? Czym się zajmujesz?</p>
<p><b>Basia Supeł: </b>Kiedy nie piszę, jeżdżę na spotkania autorskie. To jest druga odnoga mojej działalności związanej z książkami. Już niebawem ruszam w trasę. Robię ,,pętelkowe” warsztaty dla grup przedszkolnych. W październiku i listopadzie odwiedzę kilka bibliotek, a w grudniu i w wakacje jestem tylko w domu z rodziną. Tak wygląda mój grafik.</p>
<blockquote><p><em>Czasami wyszarpuję sobie takie dwie godziny, jak mam potrzebę i to co realnie robię to… chodzę do sauny.</em></p></blockquote>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Gdybyś miała dwie godziny tylko dla siebie i mogła spędzić je w dowolny sposób, to co byś zrobiła?</p>
<p><b>Basia Supeł: </b>Oj, ciężko wyjść ze zobowiązań w swojej głowie. Czasami wyszarpuję sobie takie dwie godziny, jak mam potrzebę i to co realnie robię to… chodzę do sauny. To jest taki mój sposób na zrzucenie napięcia. To ma bardzo dobry na mnie wpływ &#8211; zwłaszcza w tym okresie zimowym, kiedy permanentnie marznę i często się przeziębiam.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>Jesteś ciepłolubna.</p>
<p><b>Basia Supeł: </b>Jestem zdecydowanie ciepłolubna i bardzo mi żal, że lato zaraz się kończy. Więc to jest taki mój sposób na wyjście z jesienno-zimowej depresji i zregenerowanie się.</p>
<p><b>Bajkochłonka: </b>W takim razie ja życzę jak najwięcej przyjemnych sesji w saunie i oczywiście dużo napisanych książek, które jako czytelniczka będę z przyjemnością pochłaniać!<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p><em>Zdjęcie autorki wykonane przez Zuzannę Wyżykowską.</em></p>
<h2>Recenzje książek dla dzieci autorki Barbary Supeł:</h2>
<ul>
<li><i><a href="https://bajkochlonka.pl/2021/03/11/szeptanka-o-krasnoludkach-recenzja-patronatu/" target="_blank" rel="noopener">Szeptanka o krasnoludkach</a>,</i></li>
<li><i><a href="https://bajkochlonka.pl/2020/10/11/kapitan-kiwi/" target="_blank" rel="noopener">Kapitan Kiwi. Pogromca straszków</a>,</i></li>
<li><i><a href="https://bajkochlonka.pl/2021/12/22/inspektor-kiwi/" target="_blank" rel="noopener">Inspektor Kiwi. Na tropie dobrych manier</a>,</i></li>
<li><em><a href="https://bajkochlonka.pl/2022/03/24/co-zrobi-frania-wspolpraca-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">Co zrobi Frania? Współpraca</a>,</em></li>
<li><em><a href="https://bajkochlonka.pl/2022/04/27/co-zrobi-frania-zyczliwosc-recenzja-premierowa/" target="_blank" rel="noopener">Co zrobi Frania? Życzliwość</a>,</em></li>
<li><em><a href="https://bajkochlonka.pl/2022/07/24/co-zrobi-frania-akceptacja-recenzja-ksiazki-dla-dzieci/" target="_blank" rel="noopener">Co zrobi Frania? Akceptacja</a>,</em></li>
<li><em><a href="https://bajkochlonka.pl/2022/09/04/co-zrobi-frania-asertywnosc-recenzja-ksiazki-dla-dzieci/" target="_blank" rel="noopener">Co zrobi Frania? Asertywność</a>,</em></li>
<li><em><a href="https://bajkochlonka.pl/2022/12/08/co-zrobi-frania-oczekiwanie-recenzja-ksiazki-dla-dzieci/" target="_blank" rel="noopener">Co zrobi Frania? Oczekiwanie na święta</a>,</em></li>
<li><em><a href="https://bajkochlonka.pl/2023/09/04/co-zrobi-frania-szczerosc-recenzja-ksiazki-dla-dzieci/" target="_blank" rel="noopener">Co zrobi Frania? Szczerość</a>.</em></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-82264 aligncenter" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png" alt="Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego" width="300" height="84" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-300x84.png 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-1024x288.png 1024w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-45x13.png 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB-200x56.png 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2023/09/05_znak_uproszczony_kolor_biale_tlo_RGB.png 1600w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Zrealizowano w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego</strong></p>
<p>Sprawdź najnowsze recenzje, tutaj: <a href="https://bajkochlonka.pl" target="_blank" rel="noopener">bajkochlonka.pl</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://bajkochlonka.pl/2023/09/10/basia-supel/">Basia Supeł, czyli o super seriach książek dla dzieci &#8211; wywiad Strefa Rozmów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bajkochlonka.pl">Bajkochłonka - książki dla dzieci i gry planszowe. Recenzje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://bajkochlonka.pl/2023/09/10/basia-supel/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>5 pytań do&#8230; Mateusza Kasprzyka &#8211; autora książki dla dzieci</title>
		<link>https://bajkochlonka.pl/2022/07/20/5-pytan-do-mateusza-kasprzyka-autora-ksiazki-dla-dzieci/</link>
					<comments>https://bajkochlonka.pl/2022/07/20/5-pytan-do-mateusza-kasprzyka-autora-ksiazki-dla-dzieci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bajkochłonka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Jul 2022 18:39:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[5 pytań do]]></category>
		<category><![CDATA[Dla samodzielnych w czytaniu]]></category>
		<category><![CDATA[Polscy autorzy]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[+10]]></category>
		<category><![CDATA[+11]]></category>
		<category><![CDATA[+12]]></category>
		<category><![CDATA[+13]]></category>
		<category><![CDATA[+14]]></category>
		<category><![CDATA[+15]]></category>
		<category><![CDATA[+9]]></category>
		<category><![CDATA[2022]]></category>
		<category><![CDATA[blog książkowy]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[książki dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[książki podobne do Pottera]]></category>
		<category><![CDATA[magia]]></category>
		<category><![CDATA[Magią i odwagą]]></category>
		<category><![CDATA[Mateusz Kasprzyk]]></category>
		<category><![CDATA[odwaga]]></category>
		<category><![CDATA[pisarz książkowy]]></category>
		<category><![CDATA[powieści dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[recenzent książek]]></category>
		<category><![CDATA[recenzje książek]]></category>
		<category><![CDATA[smok]]></category>
		<category><![CDATA[smoki]]></category>
		<category><![CDATA[współpraca]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad z autorem]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad z Mateuszem Kasprzykiem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://bajkochlonka.pl/?p=76054</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kontynuuję cykl – 5 pytań do twórców literatury dziecięcej! Wypytuję autorów, ilustratorów, tłumaczy, a nawet wydawców o swoje projekty, przyszłe pomysły i prywatne księgozbiory. Mam nadzieję, że odpowiedzi jeszcze bardziej wciągną Was w wir książkowych opowieści! Tym razem zwróciłam się z kilkoma pytaniami do autora wyjątkowej książki &#8211; doskonałego przykładu ze świata fantastyki oraz motywacji pojawiającej...</p>
<p>Artykuł <a href="https://bajkochlonka.pl/2022/07/20/5-pytan-do-mateusza-kasprzyka-autora-ksiazki-dla-dzieci/">5 pytań do&#8230; Mateusza Kasprzyka &#8211; autora książki dla dzieci</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bajkochlonka.pl">Bajkochłonka - książki dla dzieci i gry planszowe. Recenzje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://bajkochlonka.pl/category/wywiad/" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-73929 aligncenter" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/02/mini-wywiad.png" sizes="auto, (max-width: 200px) 100vw, 200px" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/02/mini-wywiad.png 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/02/mini-wywiad-150x150.png 150w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/02/mini-wywiad-50x50.png 50w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/02/mini-wywiad-120x120.png 120w" alt="" width="200" height="200" /></a></p>
<p><em>Kontynuuję cykl</em> – <strong>5 pytań</strong> do twórców literatury dziecięcej! Wypytuję autorów, ilustratorów, tłumaczy, a nawet wydawców o swoje projekty, przyszłe pomysły i prywatne księgozbiory. Mam nadzieję, że odpowiedzi jeszcze bardziej wciągną Was w wir książkowych opowieści!</p>
<p>Tym razem zwróciłam się z kilkoma pytaniami do autora wyjątkowej książki &#8211; doskonałego przykładu ze świata fantastyki oraz motywacji pojawiającej się z prawdziwą przyjaźnią. Posłuchajcie, co powiedział Mateusz Kasprzyk o  ,,Magią i odwagą” oraz nie tylko. Link do recenzji książki znajdziecie tutaj: <a href="https://bajkochlonka.pl/2022/07/17/magia-i-odwaga-recenzja-ksiazki-dla-dzieci/" target="_blank" rel="noopener">https://bajkochlonka.pl/2022/07/17/magia-i-odwaga-recenzja-ksiazki-dla-dzieci/</a></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-76028 size-full alignleft" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/07/7A0A7087.jpg" alt="" width="1011" height="674" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/07/7A0A7087.jpg 1011w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/07/7A0A7087-300x200.jpg 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/07/7A0A7087-45x30.jpg 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/07/7A0A7087-200x133.jpg 200w" sizes="auto, (max-width: 1011px) 100vw, 1011px" /></p>
<div>
<h2>Bajkochłonka: Od jakiego bohatera rozpoczęła się historia ,,Magią i odwagą&#8221;? Kogo wymyślił Pan najpierw i co było inspiracją?</h2>
<div><strong>Mateusz Kasprzyk:</strong> Fabuła bardzo długo nabierała ostatecznego kształtu, a jej pierwotne założenia były zupełnie inne niż to, co zdecydowałem się finalnie stworzyć <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Ale pierwszym bohaterem, a właściwie bohaterką, która pojawiła się w wymyślonym przeze mnie świecie, była księżniczka Maja. Ta postać również przeszła znaczną metamorfozę względem naszego pierwszego spotkania w moich myślach, ale ogromnie cieszy mnie to, kim ostatecznie stała się w tej historii.</div>
<div></div>
<div>Inspiracji dla fabuły było wiele, a niektóre są bardzo nieoczywiste i co ciekawe pochodziły z różnych etapów mojego życia &#8211; np. bardzo mocnym kołem zamachowym dla całej historii był jeden z odcinków serialu anime pt. &#8222;Dragon Ball&#8221;. Nie mogę jednak powiedzieć który dokładnie był to odcinek, ponieważ nie chciałbym przypadkiem zdradzać fabuły osobom, które jeszcze nie przeczytały mojej książki (bo przecież w tym wszystkim chodzi o to, żebyście mieli przyjemność z czytania).</div>
<div></div>
<div></div>
<blockquote>
<div><em>Pisanie okazało się tym, czego potrzebowałem.</em></div>
</blockquote>
<h2>B.: Jak długo kiełkowała w Panu ta opowieść? Co było motywacją do jej finalnego wydania?</h2>
<div><strong>M.K.:</strong> Długo kiełkowało we mnie samo &#8222;pisarstwo&#8221;. Tworzyłem od małego, ale zazwyczaj efekty nie opuszczały szuflady mojego biurka. Tytuł &#8222;Magią i odwagą&#8221; wymyśliłem będąc jeszcze dzieckiem, nie mając wtedy jakiejkolwiek treści dla tej opowieści. Później życie tak się ułożyło, że porzuciłem pisanie. Chwilę potem dopadła mnie dorosłość i pojawiły się nowe obowiązki: praca, dom, rodzina i chociaż czułem się na tych polach spełniony, to w głębi czułem, że czegoś mi brakuje.</div>
<div></div>
<div>Pisanie okazało się tym, czego potrzebowałem. Wezbrało we mnie z tak wielką siłą, że nie mogłem już tego zahamować &#8211; postanowiłem odkopać dziecięce marzenie i wrócić do tytułu sprzed lat. To zmotywowało mnie na tyle, że pomimo ograniczonych możliwości czasowych i organizacyjnych, konsekwentnie szarpałem każdą wolną chwilę na tworzenie fabuły i pisanie. Właśnie w ten sposób powstało &#8222;Magią i odwagą&#8221; &#8211; w codziennym uporze i trudzie walki o swoje marzenia.</div>
<div></div>
<h2>B.: Jaka jest największa zaleta, a jaka największa wada głównego bohatera?</h2>
<div><strong>M.K.:</strong> Główny bohater, Oskar, jest 10-letnim chłopcem o wielkiej odwadze i pięknym, pełnym marzeń sercu. Jest także bardzo lojalny wobec swojej przyjaciółki, Mai, dla której wyrusza przecież w pełną przygód podróż. Odwaga jest z jednej strony jego największą zaletą i popycha do śmiałych czynów (zwłaszcza, że Oskar przejawia niemałe zdolności do ciągłego wymykania się i ucieczek), lecz z drugiej strony owe czyny są często podejmowanie pochopnie (a nawet zbyt pochopnie) i destabilizują plany pozostałych członków wyprawy. Chłopcu towarzyszy jednak szczęście i zazwyczaj jest to działanie, które przynosi pozytywny skutek na dalszy przebieg misji.</div>
<div></div>
<h2>B.: Ile części planowanych jest w całej serii? Kiedy można spodziewać się kolejnej premiery?</h2>
<div><strong>M.K.:</strong> Chociaż przygoda rozpoczęta w pierwszym tomie znajduje tam również swoje logiczne zakończenie, to cała historia którą chcę Wam opowiedzieć, będzie trochę dłuższa &#8211; planuję zmieścić ją w trzech częściach, a więc mówimy o klasycznej trylogii. Robię wszystko co w mojej mocy, aby druga część przygód Oskara ukazała się już na wiosnę 2023 r.</div>
<div></div>
<h2>B.: W książce można wyczuć inspirację kilkoma klasycznymi powieściami fantastycznymi. Czy czyta Pan tego rodzaju książki? Które są Pana ulubionymi?</h2>
</div>
<div><strong>M.K.:</strong> Bardzo lubię fantastykę, zdarza się że czytam też inne gatunki. Najlepsze emocje są jednak związane z książkami z dzieciństwa, do których zresztą chętnie wracam ponieważ wolę &#8222;lekkie&#8221; historie. Moje ulubione to &#8222;Wyspa Skarbów&#8221;, &#8222;Hobbit&#8221; czy seria o Harrym Potterze. Obecnie jednak życie tak się ułożyło, że jak już mam czas, to raczej sam piszę aniżeli czytam <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></div>
<div></div>
<div>Recenzję książki znajdziecie tutaj: <a href="https://bajkochlonka.pl/2022/07/17/magia-i-odwaga-recenzja-ksiazki-dla-dzieci/" target="_blank" rel="noopener">https://bajkochlonka.pl/2022/07/17/magia-i-odwaga-recenzja-ksiazki-dla-dzieci/</a></div>
<div></div>
<div><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-76029 size-full alignleft" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/07/7A0A7085.jpg" alt="" width="1011" height="674" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/07/7A0A7085.jpg 1011w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/07/7A0A7085-300x200.jpg 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/07/7A0A7085-45x30.jpg 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/07/7A0A7085-200x133.jpg 200w" sizes="auto, (max-width: 1011px) 100vw, 1011px" /></div>
<p>Artykuł <a href="https://bajkochlonka.pl/2022/07/20/5-pytan-do-mateusza-kasprzyka-autora-ksiazki-dla-dzieci/">5 pytań do&#8230; Mateusza Kasprzyka &#8211; autora książki dla dzieci</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bajkochlonka.pl">Bajkochłonka - książki dla dzieci i gry planszowe. Recenzje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://bajkochlonka.pl/2022/07/20/5-pytan-do-mateusza-kasprzyka-autora-ksiazki-dla-dzieci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>5 pytań do&#8230; Magdaleny Urlich, czyli kto jest po drugiej stronie książki?</title>
		<link>https://bajkochlonka.pl/2022/06/17/5-pytan-do-2/</link>
					<comments>https://bajkochlonka.pl/2022/06/17/5-pytan-do-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bajkochłonka]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 Jun 2022 09:47:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[5 pytań do]]></category>
		<category><![CDATA[Dla samodzielnych w czytaniu]]></category>
		<category><![CDATA[Polscy autorzy]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[blog książkowy]]></category>
		<category><![CDATA[Gwiazdooki i Rozbójniczka]]></category>
		<category><![CDATA[książki dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Magdalena Urlich]]></category>
		<category><![CDATA[mini wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[recenzent książek]]></category>
		<category><![CDATA[recenzje książek dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Jaskółka]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad z autorem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://bajkochlonka.pl/?p=75752</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kontynuuję cykl – 5 pytań do twórców literatury dziecięcej! Wypytuję autorów, ilustratorów, tłumaczy, a nawet wydawców o swoje projekty, przyszłe pomysły i prywatne księgozbiory. Mam nadzieję, że odpowiedzi jeszcze bardziej wciągną Was w wir książkowych opowieści! Tym razem zwróciłam się z kilkoma pytaniami do Magdaleny Urlich – autorki książki dla dzieci ,,Gwiazdooki i Rozbójniczka”, ale również...</p>
<p>Artykuł <a href="https://bajkochlonka.pl/2022/06/17/5-pytan-do-2/">5 pytań do&#8230; Magdaleny Urlich, czyli kto jest po drugiej stronie książki?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bajkochlonka.pl">Bajkochłonka - książki dla dzieci i gry planszowe. Recenzje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://bajkochlonka.pl/category/wywiad/" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-73929 aligncenter" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/02/mini-wywiad.png" alt="" width="200" height="200" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/02/mini-wywiad.png 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/02/mini-wywiad-150x150.png 150w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/02/mini-wywiad-50x50.png 50w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/02/mini-wywiad-120x120.png 120w" sizes="auto, (max-width: 200px) 100vw, 200px" /></a></p>
<p><em>Kontynuuję cykl – <strong>5 pytań</strong> do twórców literatury dziecięcej! Wypytuję autorów, ilustratorów, tłumaczy, a nawet wydawców o swoje projekty, przyszłe pomysły i prywatne księgozbiory.</em> Mam nadzieję, że odpowiedzi jeszcze bardziej wciągną Was w wir książkowych opowieści!</p>
<p>Tym razem zwróciłam się z kilkoma pytaniami do Magdaleny Urlich – autorki książki dla dzieci ,,Gwiazdooki i Rozbójniczka”, ale również założycielki Wydawnictwa Jaskółka. Link do recenzji nowości znajdziecie tutaj: <a href="https://bajkochlonka.pl/2022/05/28/gwiazdooki-i-rozbojniczka/" target="_blank" rel="noopener">https://bajkochlonka.pl/2022/05/28/gwiazdooki-i-rozbojniczka/</a></p>
<blockquote><p><em>Bardzo przyjemnie jest wziąć do ręki własną książkę i widzieć, że starania i praca wielu osób dały piękny efekt.</em></p></blockquote>
<h4>1. Jak czuje się Pani po swoim debiucie literackim? Czy było trudno czy wszystko poszło zgodnie z planem?</h4>
<p><strong>Magdalena Urlich:</strong> Ten debiut znaczy dla mnie bardzo wiele, bo to nie tylko czas pracy nad książką. Mam poczucie, że wiele wątków mojego życia, pozornie bez związku, w tym momencie się połączyło. Daje mi to głębokie doświadczenie sensu. Ale też mam w sobie dużo radości i lekkości – są endorfiny <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Bardzo przyjemnie jest wziąć do ręki własną książkę i widzieć, że starania i praca wielu osób dały piękny efekt.</p>
<p>Sama praca nad książką rozciągnęła się na dwa lata. Trudno przez tak długi czas zachować niezachwiany entuzjazm. Plan był dość elastyczny, musiał się dostosować do życia, bo w międzyczasie urodziłam dziecko. Były gorsze i lepsze momenty. Najgorszy nastąpił tuż przed decyzją o druku – wojna na Ukrainie, która wytrąciła mnie z normalnego trybu pracy. Zadawałam sobie pytanie, czy jest w ogóle sens wydawać książkę dla dzieci? Bardzo pomogło mi wtedy zdanie Zofii Schacht-Petersen. Powiedziała, że ta książka jest szczególnie potrzebna właśnie teraz, bo pokazuje, jak sobie radzić z agresją i konfliktem, ale też jak używać siły ochronnej, by bronić ważnych wartości. Zofia zajmuje się m.in. terapią traumy, więc stwierdziłam, że chyba wie, co mówi.</p>
<blockquote><p><em>Mam jednak nadzieję, że coraz bardziej  uczymy się przyjmować chłopięcą wrażliwość, i że dla Gwiazdookiego znajdzie się miejsce w sercach Czytelników.</em></p></blockquote>
<h4>2. Jak narodził się pomysł na Gwiazdookiego? Dlaczego bohater otrzymał takie imię?</h4>
<p><strong>M.U.:</strong> Gwiazdooki to postać z kołysanki, którą wymruczałam dla mojego synka, gdy był maleństwem. Kto miał na ręku małe niemowlę, pewnie pamięta charakterystyczne spojrzenie takiego dziecka. Wydaje się, że bobas błądzi gdzieś wzrokiem, aż nagle spogląda prosto na człowieka z niezwykłą mądrością. Miałam wrażenie, jakby to dziecko postrzegało albo pamiętało coś, czego my nie możemy uchwycić.<br />
Tak powstało imię Gwiazdooki. I już zostało, choć wiem, że to nie jest fajna ksywka dla chłopaka. Mam jednak nadzieję, że coraz bardziej uczymy się przyjmować chłopięcą wrażliwość, i że dla Gwiazdookiego znajdzie się miejsce w sercach Czytelników.</p>
<blockquote><p><em>To był nasz mały bezpieczny świat, piękny, beztroski, na naszych zasadach.</em></p></blockquote>
<h4>3. Czy Pani również pragnęła kiedyś odwiedzić taką wyspę, jaką pokazała Pani w książce? Czy jej symbolika skrywa jakieś dodatkowe znaczenia?</h4>
<p><strong>M.U.:</strong> Życie na wyspie to moje marzenie z dzieciństwa. Wymyśliłam sobie taką wyspę, na której mieszkałoby kilkoro zaprzyjaźnionych dzieci i ich rodzice. To był nasz mały bezpieczny świat, piękny, beztroski, na naszych zasadach. Oddzielony od tego, co zagrażające, nieprzyjazne. Gdy pisałam Gwiazdookiego, nie pamiętałam o tym, ale ten obraz bezpiecznej wyspy musiał być głęboko we mnie, skoro po niego sięgnęłam. Zdawałam sobie też sprawę, że taka wyspa oddana dzieciom może mieć też groźne oblicze. Starałam się więc jak najmocniej, żeby nie budzić skojarzeń z „Władcą much”. Dlatego jest beztrosko, kolorowo, piratów ledwo szkicuję i tuż nad ich głowami puszczam oko do Czytelników, no i dzieci oprócz zwykłych owoców jedzą ziemniaczki z chlebowca <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Co do kształtu wyspy – niech żółw sobie śpi, przynajmniej na razie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<blockquote><p><em>W kolejce czekają też kolejne części, które byłyby kontynuacją opowieści na wyspie, w formie całości fabularnej z poważniejszym problemem w tle.</em></p></blockquote>
<h4>4. Jakie ma Pani kolejne plany wydawnicze? Czy powstają już następne opowieści?</h4>
<p><strong>M.U.: </strong>Trudno mi wyjść ze świata Gwiazdookiego i Rozbójniczki – wciągnął mnie i czuję, że kryje się tam jeszcze wiele historii. Także Czytelnicy pytają o kontynuację. Tak więc trudno byłoby odmawiać i sobie, i Czytelnikom <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nowe opowieści o Gwiazdookim i Rozbójniczce powstawały i były publikowane w czasie pracy nad książką. Można je znaleźć na Instagramie i Facebooku. W planach mam przeredagowanie ich i zebranie w książeczkę bliższą bajkom terapeutycznym, być może z częścią skierowaną bezpośrednio do rodziców. To byłoby trochę inne wydanie, prostsze edytorsko.</p>
<p>W kolejce czekają też kolejne części, które byłyby kontynuacją opowieści na wyspie, w formie całości fabularnej z poważniejszym problemem w tle. Mam ochotę poeksplorować temat, dlaczego rodzice Gwiazdookiego nie zauważyli jego zniknięcia. Gdzie oni w ogóle byli – przecież on spędził na wyspie wiele dni. To nie zostało dopowiedziane, a być może kryje się za tym coś więcej niż umowność całej tej wyprawy.</p>
<h4>5. Jaka jest Pani ulubiona książka z dzieciństwa? Dlaczego Pani ją zapamiętała?</h4>
<p><strong>M.U.: </strong>Ulubiona, która z czasem nie straciła nic z mojej miłości, to „Dzieci z Bullerbyn”. Za moc swobodnej zabawy, przyjaźń, humor, kontakt z naturą, ciepłe relacje. I najważniejsze – za język, tak bliski małemu czytelnikowi. A kolejną miłością była bohaterka książki L.M. Montgomery, ale nie Ania, lecz Emilka – pisząca dziewczynka. Chyba wiadomo dlaczego <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-75590 size-full" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/05/7A0A6370.jpg" alt="" width="1011" height="674" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/05/7A0A6370.jpg 1011w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/05/7A0A6370-300x200.jpg 300w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/05/7A0A6370-45x30.jpg 45w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/05/7A0A6370-200x133.jpg 200w" sizes="auto, (max-width: 1011px) 100vw, 1011px" /></p>
<p>Link do recenzji książki znajdziecie tutaj: <a href="https://bajkochlonka.pl/2022/05/28/gwiazdooki-i-rozbojniczka/" target="_blank" rel="noopener">https://bajkochlonka.pl/2022/05/28/gwiazdooki-i-rozbojniczka/</a></p>
<p>Link do strony Wydawnictwa: <a href="https://wydawnictwojaskolka.pl/sklep/" target="_blank" rel="noopener">https://wydawnictwojaskolka.pl/sklep/</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://bajkochlonka.pl/2022/06/17/5-pytan-do-2/">5 pytań do&#8230; Magdaleny Urlich, czyli kto jest po drugiej stronie książki?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bajkochlonka.pl">Bajkochłonka - książki dla dzieci i gry planszowe. Recenzje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://bajkochlonka.pl/2022/06/17/5-pytan-do-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wywiad z Malin Falch &#8211; autorką serii dla dzieci ,,Światła Północy&#8221;</title>
		<link>https://bajkochlonka.pl/2022/05/28/wywiad-z-malin-falch/</link>
					<comments>https://bajkochlonka.pl/2022/05/28/wywiad-z-malin-falch/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bajkochłonka]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 May 2022 22:13:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[5 pytań do]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Dla samodzielnych w czytaniu]]></category>
		<category><![CDATA[Komiks]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[blog książkowy]]></category>
		<category><![CDATA[Egmont]]></category>
		<category><![CDATA[komiks]]></category>
		<category><![CDATA[komiksy dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Malin Falch]]></category>
		<category><![CDATA[recenzent książek]]></category>
		<category><![CDATA[recenzje książek dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Światła Północy]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawskie Targi Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawskie Targi Książki 2022]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Egmont]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad z artystą komiksowym]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad z autorem]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad z Malin Falch]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://bajkochlonka.pl/?p=75572</guid>

					<description><![CDATA[<p>Właśnie rozpoczęło się jedno z największych, książkowych wydarzeń na mapie Polski &#8211; Warszawskie Targi Książki 2022. W tym roku gościem specjalnym jest Norwegia i na specjalne zaproszenie Wydawnictwa Egmont, przyleciała do nas z północy Malin Falch. Malin jest autorką świetnej komiksowej serii ,,Światła Północy”.  Odsyłam poniżej do recenzji trzech tomów, które ukazały się dotychczas w...</p>
<p>Artykuł <a href="https://bajkochlonka.pl/2022/05/28/wywiad-z-malin-falch/">Wywiad z Malin Falch &#8211; autorką serii dla dzieci ,,Światła Północy&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bajkochlonka.pl">Bajkochłonka - książki dla dzieci i gry planszowe. Recenzje</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://bajkochlonka.pl/category/wywiad/" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-73929 aligncenter" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/02/mini-wywiad.png" alt="" width="200" height="200" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/02/mini-wywiad.png 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/02/mini-wywiad-150x150.png 150w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/02/mini-wywiad-50x50.png 50w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/02/mini-wywiad-120x120.png 120w" sizes="auto, (max-width: 200px) 100vw, 200px" /></a></p>
<p style="text-align: left;"><strong><span class="inicjal">W</span>łaśnie rozpoczęło się jedno z największych, książkowych wydarzeń na mapie Polski &#8211; Warszawskie Targi Książki 2022. W tym roku gościem specjalnym jest Norwegia i na specjalne zaproszenie Wydawnictwa Egmont, przyleciała do nas z północy Malin Falch. Malin jest autorką świetnej komiksowej serii ,,Światła Północy”.<span class="Apple-converted-space"> </span></strong></p>
<p>Odsyłam poniżej do recenzji trzech tomów, które ukazały się dotychczas w Polsce:</p>
<ul>
<li><i><a href="https://bajkochlonka.pl/2021/07/27/swiatla-polnocy-w-dolinie-trolli-tom-1-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">Światła Północy. W dolinie trolli. Tom 1</a>,</i></li>
<li><i><a href="https://bajkochlonka.pl/2021/09/28/swiatla-polnocy-uczennica-wyroczni-tom-2-recenzja/" target="_blank" rel="noopener">Światła Północy. Uczennica Wyroczni. Tom 2</a>,</i></li>
<li><em><a href="https://bajkochlonka.pl/2022/05/05/swiatla-polnocy-siostry-wrony-tom-3-recenzja-komiksu/" target="_blank" rel="noopener">Światła Północy. Siostry wrony. Tom 3</a>.</em></li>
</ul>
<p>Miałam ogromną przyjemność porozmawiać z Malin, dziękuję za tę możliwość <a href="https://egmont.pl" target="_blank" rel="noopener">Wydawnictwu Egmont</a> oraz Magdalenie Łazur. To była fantastyczna przygoda!</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-75576" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/05/7A0A6349-191x300.jpg" alt="" width="382" height="600" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/05/7A0A6349-191x300.jpg 191w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/05/7A0A6349-29x45.jpg 29w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/05/7A0A6349-127x200.jpg 127w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/05/7A0A6349.jpg 572w" sizes="auto, (max-width: 382px) 100vw, 382px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>BAJKOCHŁONKA:</strong> Malin, jestem ogromną fanką Twoich komiksów. Bardzo się cieszę, że mogę zadać Ci kilka pytań.</p>
<p>Zauważyłam w Twojej biografii, że pochodzisz z Trondheim &#8211; odwiedziłam to miasto parę lat temu i zapamiętałam (oprócz przejmującego zimna <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) piękne kolorowe kamieniczki nad wodą. Czy to właśnie tam przeczytałaś swój pierwszy komiks? Pamiętasz, jaka to była pozycja?</p>
<p><strong>MALIN FALCH:</strong> Tak, zaczęłam czytać komiksy jeszcze w Trondheim. Moją pierwszą serią komiksową, od której zaczęła się cała moja przygoda było <a href="https://bajkochlonka.pl/?s=W.I.T.C.H." target="_blank" rel="noopener">W.I.T.C.H.</a><span class="Apple-converted-space">  </span>Podobał mi się ze względów wizualnych, ale i sama historia była naprawdę dobra, wciągająca! Pamiętam, że mój pierwszy numer kupiłam zaraz, kiedy wyszedł w Norwegii &#8211; miałam wtedy osiem albo dziewięć lat. A później oczywiście zaczęłam go prenumerować.</p>
<p><strong>B.:</strong> To zabawne, że akurat ten komiks wskazałaś jako swój ulubiony! W mojej recenzji Twojego pierwszego tomu  napisałam, że bardzo przypomina mi właśnie styl książek W.I.T.C.H.!<span class="Apple-converted-space">  </span>Po czasie stwierdzam, że są nawet trochę bardziej zagadkowe i tajemnicze (być może za sprawą ciemnego tła rozkładówek). Kto z tej serii był Twoją ulubioną postacią?</p>
<h4>Z serii W.I.T.C.H. najbardziej lubiłam Will</h4>
<p><strong>M.F.:</strong> Bardzo lubiłam Will, bo miała ten sam znak zodiaku i najłatwiej mogłam się z nią utożsamiać. Poza tym Will była strażniczką żywiołów i wydało mi się to bardzo ciekawe. Nie do końca rozumiałam jeszcze, co oznaczają te znaki zodiaku (teraz zresztą też nie do końca w nie wierzę), ale podobało mi się, że jestem do niej w jakiś sposób podobna.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p><strong>B.:</strong> W Twojej pracy widać wyraźnie inspiracje skandynawskim folklorem &#8211; na Twoich ilustracjach często pojawiają się elfy, trolle i wikingowie. Dlaczego jest on dla Ciebie fascynujący?</p>
<p><strong>M.F.:</strong> Bardzo lubię norweskie baśnie &#8211; kiedy byłam dzieckiem, opowiadano mi wiele bajek, a gdy podrosłam, sama zaczęłam czytać książki i oglądać ilustracje przedstawiające te historie. Później na dłuższy czas zapomniałam o ich istnieniu &#8211; dopiero kiedy zaczynałam pracę nad tym komiksem, przypomniałam sobie jak bardzo były one ciekawe. Wykorzystanie wątków z tych baśni było dla mnie zupełnie naturalne. Kiedy zaczynałam, nie był to tak oczywisty pomysł i niewiele osób zajmowało się tą tematyką. Teraz nieco się to zmieniło. Chciałam pokazać norweskie bajki we współczesnym świetle; moje ilustracje są bardzo nowoczesne, pomimo, że dotyczą bardzo starych opowieści. To taka mieszanka starego i nowego.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p><strong>B.:</strong> Skąd więc dokładnie wziął się pomysł na tę serię?</p>
<h4>Komiks Światła Północy inspirowany jest baśnią o Piotrusiu Panu</h4>
<p><strong>M.F.:</strong> Cała historia tak naprawdę opiera się na baśni o Piotrusiu Panu! Pracę nad komiksem zaczęłam w ramach szkolnego projektu, gdzie postawiono przed nami zadanie wykorzystania motywów baśniowych w zupełnie nowy sposób. Umieściłam zatem Piotrusia Pana w nordyckim, inspirowanym kulturą Skandynawii świecie.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-75577" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/05/7A0A6355-200x300.jpg" alt="" width="400" height="600" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/05/7A0A6355-200x300.jpg 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/05/7A0A6355-30x45.jpg 30w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/05/7A0A6355-133x200.jpg 133w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/05/7A0A6355.jpg 599w" sizes="auto, (max-width: 400px) 100vw, 400px" /></p>
<p><strong>B.:</strong> Podczas naszego wywiadu zauważyłam, że Sonja [główna bohaterka] bardzo przypomina mi Ciebie pod względem wizualnym. Czy to przypadek?</p>
<p><strong>M.F.:</strong> Chciałam, aby wyglądała jak typowa Norweżka, a długie blond włosy są właśnie bardzo charakterystyczne dla kobiet z mojego kraju. Zależało mi, żeby wyglądała jak postać z baśni, trochę jak księżniczka &#8211; z niebieskimi oczami i jasnym kolorem włosów. Wiem, że to trochę stereotypowe &#8211; ale właśnie na tym zależało mi w kontekście mojej historii.</p>
<p><strong>B.:</strong> Mam także pytanie o Espena &#8211; to bardzo ciekawa postać, która łączy w sobie pewne przeciwieństwa. Jest nieco dziki, ale też odpowiedzialny za innych. Kim jest inspirowałaś podczas jego tworzenia?</p>
<h4>Espen jest inspirowany norweską postacią Espena Askeladda</h4>
<p><strong>M.F.:</strong> To prawda, Espen powstał z połączenia kilku innych bohaterów! Przede wszystkim Piotrusia Pana, ale także Espena Askeladda, który jest postacią często występującą w norweskich baśniach. Cechuje go duża inteligencja i umiejętność rozwiązywania trudnych problemów w nieoczywisty, często zabawny sposób; jest bardzo skromny i dobry dla ludzi, którzy go otaczają, więc najczęściej na końcu historii dostaje to, czego chce. Od niego także pożyczyłam imię mojego bohatera!<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p><strong>B.:</strong> W Polsce do tej pory wydano trzy części Twojego komiksu. W języku norweskim ukazało się ich już pięć. Ile planujesz finalnie?<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p><strong>M.F.:</strong> Tak, docelowo moja historia ma mieć dziesięć części.</p>
<p><strong>B.:</strong> Czy planujesz kolejne książki o innej tematyce po zakończeniu tej serii?</p>
<p><strong>M.F.:</strong> Doprowadzenie tej historii do końca z całą pewnością zajmie mi jeszcze bardzo dużo czasu &#8211; na pewno nie przestanę tworzyć komiksów, ale póki co, mam przed sobą jeszcze pięć części żeby zastanowić się, czym zajmę się później!</p>
<p><strong>B.:</strong> Wiem, że dopiero przyleciałaś więc jeszcze nie zdążyłaś dobrze rozejrzeć się po Targach. Ale czy jest to Twój pierwszy raz w Polsce?<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p><strong>M.F.:</strong> Tak, to mój pierwszy dzień; i rzeczywiście chociaż przyleciałam dopiero cztery godziny temu, wszystko wydaje się bardzo fajne. Nie mogę się doczekać, żeby spróbować przede wszystkim polskiego jedzenia!<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-75575 size-full" src="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/05/7A0A6334.jpg" alt="" width="599" height="899" srcset="https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/05/7A0A6334.jpg 599w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/05/7A0A6334-200x300.jpg 200w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/05/7A0A6334-30x45.jpg 30w, https://bajkochlonka.pl/wp-content/uploads/2022/05/7A0A6334-133x200.jpg 133w" sizes="auto, (max-width: 599px) 100vw, 599px" /></p>
<h4>Autograf od Malin Falch!</h4>
<p>Jeżeli Wy także chcecie się spotkać z Malin i otrzymać od niej autograf, macie na to szansę podczas Warszawskich Targów Książki!</p>
<p>Poniżej rozpiska wydarzeń na dzień 28.05.2022, dzięki uprzejmości Wydawnictwa Egmont:</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>10:30 &#8211; 11:05       </strong><br />
<strong>Spotkanie z Malin Falch</strong><br />
<strong>Scena komiksowa</strong><br />
Autorka opowieści graficznej „Światła północy” opowie o pracy nad serią. Prowadzenie: Marcin Waincetel</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>12:00 &#8211; 13:00</strong> &#8211; <strong>Malin Falch</strong> &#8211; Strefa Autografów Komiksowej Warszawy</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>15:00 &#8211; 15:55<br />
Świat skandynawskich mitów, legend i baśni. Stań u boku Malin Falch w walce o dobro<br />
Sala Sienkiewicza &#8211; Scena dziecięca</strong></p>
<p>Spotkanie przeznaczone dla dzieci i młodzieży. Prowadzenie: Agnieszka Karp-Szymańska</p>
<p>Artykuł <a href="https://bajkochlonka.pl/2022/05/28/wywiad-z-malin-falch/">Wywiad z Malin Falch &#8211; autorką serii dla dzieci ,,Światła Północy&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bajkochlonka.pl">Bajkochłonka - książki dla dzieci i gry planszowe. Recenzje</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://bajkochlonka.pl/2022/05/28/wywiad-z-malin-falch/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
