Z tatą w przyrodę – recenzja

Z tatą w przyrodę – recenzja

Tytuł: ,,Z tatą w przyrodę

Autor: Wojciech Mikołuszko

Ilustracje: Tomasz Samojlik

Wydawnictwo: Multico Oficyna Wydawnicza

Rok wydania: 2020

Objętość: chudzina 

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Tę serię polecił mi jeden z czytelników bloga, pan Mateusz (bardzo dziękuję!) i postanowiłam zacząć poznawanie jej od końca, czyli od ostatniej premiery.

 

,,Z tatą w przyrodę” to już kolejna książka duetu Wojciecha Mikołuszko oraz Tomasza Samojlik. Do tej pory ukazały się także m.in. ,,Z tatą na dinozaury”, ,,Tato, a dlaczego?” czy ,,Tato, a po co?”. Ta popularnonaukowa seria w przejrzysty i atrakcyjny sposób wyjaśnia różne zawiłości funkcjonowania świata, kładąc szczególny nacisk na polską naturę. 

 

 

 

Geneza wydania ,,Z tatą w przyrodę” rozpoczęła się – jak dowiadujemy się ze wstępu w książce – od prowadzenia bloga przez autora na temat leśnych wycieczek z perspektywy rodzica oraz trójki dzieci. Po opracowaniu postów i uzupełnieniu ich pięknymi zdjęciami wybranych fotografów oraz jak zwykle fenomenalnymi ilustracjami Tomasza Samojlika, oddano ją w ręce czytelników. 

 

Jej najważniejszym przesłaniem jest zdecydowanie zachwyt polską przyrodą oraz próba rozreklamowania jej wśród najmłodszych. Autor zainspirowany słowami własnego syna, dochodzi do wniosku, że maluchy doskonale rozpoznają egzotyczne zwierzęta i zachwycają się ich naturalnymi zdolnościami, ale zupełnie nie znają nazw naszych rodzimych nornic, gęsi, chruścików czy płoszczyc. 

 

Książka została podzielona chronologicznie według spacerów z przeszłości. Co więcej, przy każdym mini rozdziale znajduje się oznaczenie czasu (dzień oraz miesiąc), a także miejsca akcji, dzięki czemu mamy możliwość poznawania perypeti bohaterów zgodnie z następującymi po sobie porami roku. 

 

,,Z tatą w przyrodę” dowiemy się nie tylko o szeregu ciekawostek związanych ze zwierzętami, ale również zostaną nam wyjaśnione pozostałe kwestie przyrodnicze. Autor opowiada o dwojakiej naturze śniegu, żołędziach, leśnych owocach czy rozmaitych drzewach. 

 

Oprócz tego, przeczytamy jak należy prowadzić jadłodaj…, to znaczy karmnik dla miastowych ptaków lub dlaczego w bardzo określonym czasie można ściągać gniada niektórych z gatunków, żeby podziwiać kunszt wykonania ich małych mieszkań. 

 

 

 

 

Książka zainspiruje do planowania długich, leśnych spacerów – niezależnie od pogody, uważnego wypatrywania zwierząt w koronach drzew, a także dowiadywania się o ich zwyczajach. 

 

Rodzice z kolei zachęcając maluchy do większego zaangażowania się w polską przyrodę, uczą je, że naturę należy szanować, chronić oraz dbać o nią.

 

,,Z tatą w przyrodę” to zdecydowanie wartościowa książka dla dzieci, która spodoba się wszystkim czytelnikom powyżej 5. roku życia. 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment