Wywiad z Malin Falch – autorką serii dla dzieci ,,Światła Północy”

Właśnie rozpoczęło się jedno z największych, książkowych wydarzeń na mapie Polski – Warszawskie Targi Książki 2022. W tym roku gościem specjalnym jest Norwegia i na specjalne zaproszenie Wydawnictwa Egmont, przyleciała do nas z północy Malin Falch. Malin jest autorką świetnej komiksowej serii ,,Światła Północy”. 

Odsyłam poniżej do recenzji trzech tomów, które ukazały się dotychczas w Polsce:

Miałam ogromną przyjemność porozmawiać z Malin, dziękuję za tę możliwość Wydawnictwu Egmont oraz Magdalenie Łazur. To była fantastyczna przygoda!

 

BAJKOCHŁONKA: Malin, jestem ogromną fanką Twoich komiksów. Bardzo się cieszę, że mogę zadać Ci kilka pytań.

Zauważyłam w Twojej biografii, że pochodzisz z Trondheim – odwiedziłam to miasto parę lat temu i zapamiętałam (oprócz przejmującego zimna 😉 ) piękne kolorowe kamieniczki nad wodą. Czy to właśnie tam przeczytałaś swój pierwszy komiks? Pamiętasz, jaka to była pozycja?

MALIN FALCH: Tak, zaczęłam czytać komiksy jeszcze w Trondheim. Moją pierwszą serią komiksową, od której zaczęła się cała moja przygoda było W.I.T.C.H.  Podobał mi się ze względów wizualnych, ale i sama historia była naprawdę dobra, wciągająca! Pamiętam, że mój pierwszy numer kupiłam zaraz, kiedy wyszedł w Norwegii – miałam wtedy osiem albo dziewięć lat. A później oczywiście zaczęłam go prenumerować.

B.: To zabawne, że akurat ten komiks wskazałaś jako swój ulubiony! W mojej recenzji Twojego pierwszego tomu  napisałam, że bardzo przypomina mi właśnie styl książek W.I.T.C.H.!  Po czasie stwierdzam, że są nawet trochę bardziej zagadkowe i tajemnicze (być może za sprawą ciemnego tła rozkładówek). Kto z tej serii był Twoją ulubioną postacią?

Z serii W.I.T.C.H. najbardziej lubiłam Will

M.F.: Bardzo lubiłam Will, bo miała ten sam znak zodiaku i najłatwiej mogłam się z nią utożsamiać. Poza tym Will była strażniczką żywiołów i wydało mi się to bardzo ciekawe. Nie do końca rozumiałam jeszcze, co oznaczają te znaki zodiaku (teraz zresztą też nie do końca w nie wierzę), ale podobało mi się, że jestem do niej w jakiś sposób podobna. 

B.: W Twojej pracy widać wyraźnie inspiracje skandynawskim folklorem – na Twoich ilustracjach często pojawiają się elfy, trolle i wikingowie. Dlaczego jest on dla Ciebie fascynujący?

M.F.: Bardzo lubię norweskie baśnie – kiedy byłam dzieckiem, opowiadano mi wiele bajek, a gdy podrosłam, sama zaczęłam czytać książki i oglądać ilustracje przedstawiające te historie. Później na dłuższy czas zapomniałam o ich istnieniu – dopiero kiedy zaczynałam pracę nad tym komiksem, przypomniałam sobie jak bardzo były one ciekawe. Wykorzystanie wątków z tych baśni było dla mnie zupełnie naturalne. Kiedy zaczynałam, nie był to tak oczywisty pomysł i niewiele osób zajmowało się tą tematyką. Teraz nieco się to zmieniło. Chciałam pokazać norweskie bajki we współczesnym świetle; moje ilustracje są bardzo nowoczesne, pomimo, że dotyczą bardzo starych opowieści. To taka mieszanka starego i nowego. 

B.: Skąd więc dokładnie wziął się pomysł na tę serię?

Komiks Światła Północy inspirowany jest baśnią o Piotrusiu Panu

M.F.: Cała historia tak naprawdę opiera się na baśni o Piotrusiu Panu! Pracę nad komiksem zaczęłam w ramach szkolnego projektu, gdzie postawiono przed nami zadanie wykorzystania motywów baśniowych w zupełnie nowy sposób. Umieściłam zatem Piotrusia Pana w nordyckim, inspirowanym kulturą Skandynawii świecie. 

B.: Podczas naszego wywiadu zauważyłam, że Sonja [główna bohaterka] bardzo przypomina mi Ciebie pod względem wizualnym. Czy to przypadek?

M.F.: Chciałam, aby wyglądała jak typowa Norweżka, a długie blond włosy są właśnie bardzo charakterystyczne dla kobiet z mojego kraju. Zależało mi, żeby wyglądała jak postać z baśni, trochę jak księżniczka – z niebieskimi oczami i jasnym kolorem włosów. Wiem, że to trochę stereotypowe – ale właśnie na tym zależało mi w kontekście mojej historii.

B.: Mam także pytanie o Espena – to bardzo ciekawa postać, która łączy w sobie pewne przeciwieństwa. Jest nieco dziki, ale też odpowiedzialny za innych. Kim jest inspirowałaś podczas jego tworzenia?

Espen jest inspirowany norweską postacią Espena Askeladda

M.F.: To prawda, Espen powstał z połączenia kilku innych bohaterów! Przede wszystkim Piotrusia Pana, ale także Espena Askeladda, który jest postacią często występującą w norweskich baśniach. Cechuje go duża inteligencja i umiejętność rozwiązywania trudnych problemów w nieoczywisty, często zabawny sposób; jest bardzo skromny i dobry dla ludzi, którzy go otaczają, więc najczęściej na końcu historii dostaje to, czego chce. Od niego także pożyczyłam imię mojego bohatera! 

B.: W Polsce do tej pory wydano trzy części Twojego komiksu. W języku norweskim ukazało się ich już pięć. Ile planujesz finalnie? 

M.F.: Tak, docelowo moja historia ma mieć dziesięć części.

B.: Czy planujesz kolejne książki o innej tematyce po zakończeniu tej serii?

M.F.: Doprowadzenie tej historii do końca z całą pewnością zajmie mi jeszcze bardzo dużo czasu – na pewno nie przestanę tworzyć komiksów, ale póki co, mam przed sobą jeszcze pięć części żeby zastanowić się, czym zajmę się później!

B.: Wiem, że dopiero przyleciałaś więc jeszcze nie zdążyłaś dobrze rozejrzeć się po Targach. Ale czy jest to Twój pierwszy raz w Polsce? 

M.F.: Tak, to mój pierwszy dzień; i rzeczywiście chociaż przyleciałam dopiero cztery godziny temu, wszystko wydaje się bardzo fajne. Nie mogę się doczekać, żeby spróbować przede wszystkim polskiego jedzenia! 

Autograf od Malin Falch!

Jeżeli Wy także chcecie się spotkać z Malin i otrzymać od niej autograf, macie na to szansę podczas Warszawskich Targów Książki!

Poniżej rozpiska wydarzeń na dzień 28.05.2022, dzięki uprzejmości Wydawnictwa Egmont:

10:30 – 11:05      
Spotkanie z Malin Falch
Scena komiksowa
Autorka opowieści graficznej „Światła północy” opowie o pracy nad serią. Prowadzenie: Marcin Waincetel

12:00 – 13:00Malin Falch – Strefa Autografów Komiksowej Warszawy

15:00 – 15:55
Świat skandynawskich mitów, legend i baśni. Stań u boku Malin Falch w walce o dobro
Sala Sienkiewicza – Scena dziecięca

Spotkanie przeznaczone dla dzieci i młodzieży. Prowadzenie: Agnieszka Karp-Szymańska

Poprzedni wpis
Malutkie Książeczki – recenzja kartonowej serii dla dzieci
Następny wpis
Gwiazdooki i Rozbójniczka – recenzja książki dla dzieci
Tags: , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód, były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja