Światła Północy. Życzenie Harukki. Tom 7 – recenzja komiksu

Tytuł: Światła Północy. Życzenie Harukki. Tom 7
Seria: Światła Północy
Scenariusz: Malin Falch
Rysunki: Malin Falch
Tłumaczenie: Mateusz Lis
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania: 2025

Objętość: więcej niż sto
Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: bardzo przyjemna

Muszę przyznać, że nie spodziewałam się tak szybko powrócić do Jotundale – magicznej krainy, w której ożywają postacie z mitologii norweskiej. Szósty, poprzedni tom domknął wiele wątków, ale nie odpowiedział na wszystkie pytania.

Komiksowa seria książek z mitologią norweską

Wraz z siódmą częścią jednak portal do alternatywnej rzeczywistości otwiera się ponownie. I choć minęło już kilka lat, a główna bohaterka jest prawie dorosła – wciąż pozostaje wiele zagadek, na które warto szukać odpowiedzi.

Światła Północy. Życzenie Harukki. Tom 7 to kontynuacja bestsellerowej, komiksowej serii książek Malin Falch, z którą miałam przyjemność rozmawiać podczas Warszawskich Targów Książki w 2022 roku.

Kiedy trudno zapomnieć o przeszłości

Od tego czasu ukazało się sporo nowych części, a uniwersum Jotundale znacznie się rozrosło (na końcu tego artykułu spis wszystkich recenzji tej serii). Tom siódmy to jednak dopiero początek, lub raczej rozgrzewka przed tym, co dopiero (prawdopodobnie) wydarzy się w fabule.

Tym bardziej, że Światła Północy. Życzenie Harukki w dużej mierze rozgrywa się w zwyczajnym świecie, gdzie dziewczyna dochodzi do siebie po minionych wydarzeniach. Strata ukochanego wujka czy odnalezienie tajemniczego pokoju z ważnymi zdjęciami oraz notatkami – to bodźce do tego, żeby nie zapominać o przeszłości.

Czy Harukka przestanie istnieć?

Sonja, czyli główna bohaterka serii decyduje się za wszelką cenę powrócić do Jotundale. Kolejny raz ryzykuje swoim życiem – tym razem, żeby odszukać przyjaciół, ale także ocalić Harukkę. 

Bohaterce uwięzionej w Krainie Dusz grozi zapomnienie, a kiedy nastąpi ten ostateczny moment, Harukka przestanie istnieć. Jedyną możliwością jest przywrócić jej dawną postać, udając się z prośbą o pomoc do sióstr dziewczyny.

W Światła Północy. Życzenie Harukki. Tom 7 nie wszystko idzie jednak zgodnie z planem. Tajemnicze pojawienie się Wikingów w lesie oraz skomplikowana relacja Sonji z Espenem to tylko kilka wątków, których czytelnicy z pewnością będą ciekawi.

Sięgając po tę serię możecie liczyć na ekscytujące zawiłości fabuły, aurę wszędobylskiej tajemnicy i zachwycające rysunki. Jestem przekonana, że wciągniecie się w nią tak skutecznie jak ja. Polecam odbiorcom powyżej 9 lat.

Link do strony wydawnictwa: https://egmont.pl/Swiatla-Polnocy.-Zyczenie-Harukki.-Tom-7,88686619,p.html

Wszystkie tomy serii Światła Północy:



Poprzedni wpis
Roryk. Nieśmiały detektyw. Podejrzany klaun – recenzja premierowa
Następny wpis
Szkoła i ja. Uczymy się planować – recenzja książki
Tags: +10, +11, +12, +13, +14, +9, 2025, blog książkowy, Egmont, fantasy, folklor norweski, Jotundale, komiks, komiksy, komiksy dla dzieci, komiksy norweskie, książki dla dzieci, książki o Nowergii, magia, Malin Falch, Mateusz Lis, mitologia norweska, Norwegia, recenzent książek, recenzje książek dla dzieci, Światła Północy, Światła Północy. Życzenie Harukki, Światła Północy. Życzenie Harukki. Tom 7, trolle, Wikingowie, Wydawnictwo Egmont

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja