5 pytań do… Mateusza Kasprzyka – autora książki dla dzieci

Kontynuuję cykl5 pytań do twórców literatury dziecięcej! Wypytuję autorów, ilustratorów, tłumaczy, a nawet wydawców o swoje projekty, przyszłe pomysły i prywatne księgozbiory. Mam nadzieję, że odpowiedzi jeszcze bardziej wciągną Was w wir książkowych opowieści!

Tym razem zwróciłam się z kilkoma pytaniami do autora wyjątkowej książki – doskonałego przykładu ze świata fantastyki oraz motywacji pojawiającej się z prawdziwą przyjaźnią. Posłuchajcie, co powiedział Mateusz Kasprzyk o  ,,Magią i odwagą” oraz nie tylko. Link do recenzji książki znajdziecie tutaj: https://bajkochlonka.pl/2022/07/17/magia-i-odwaga-recenzja-ksiazki-dla-dzieci/

Bajkochłonka: Od jakiego bohatera rozpoczęła się historia ,,Magią i odwagą”? Kogo wymyślił Pan najpierw i co było inspiracją?

Mateusz Kasprzyk: Fabuła bardzo długo nabierała ostatecznego kształtu, a jej pierwotne założenia były zupełnie inne niż to, co zdecydowałem się finalnie stworzyć 🙂 Ale pierwszym bohaterem, a właściwie bohaterką, która pojawiła się w wymyślonym przeze mnie świecie, była księżniczka Maja. Ta postać również przeszła znaczną metamorfozę względem naszego pierwszego spotkania w moich myślach, ale ogromnie cieszy mnie to, kim ostatecznie stała się w tej historii.
Inspiracji dla fabuły było wiele, a niektóre są bardzo nieoczywiste i co ciekawe pochodziły z różnych etapów mojego życia – np. bardzo mocnym kołem zamachowym dla całej historii był jeden z odcinków serialu anime pt. „Dragon Ball”. Nie mogę jednak powiedzieć który dokładnie był to odcinek, ponieważ nie chciałbym przypadkiem zdradzać fabuły osobom, które jeszcze nie przeczytały mojej książki (bo przecież w tym wszystkim chodzi o to, żebyście mieli przyjemność z czytania).
Pisanie okazało się tym, czego potrzebowałem.

B.: Jak długo kiełkowała w Panu ta opowieść? Co było motywacją do jej finalnego wydania?

M.K.: Długo kiełkowało we mnie samo „pisarstwo”. Tworzyłem od małego, ale zazwyczaj efekty nie opuszczały szuflady mojego biurka. Tytuł „Magią i odwagą” wymyśliłem będąc jeszcze dzieckiem, nie mając wtedy jakiejkolwiek treści dla tej opowieści. Później życie tak się ułożyło, że porzuciłem pisanie. Chwilę potem dopadła mnie dorosłość i pojawiły się nowe obowiązki: praca, dom, rodzina i chociaż czułem się na tych polach spełniony, to w głębi czułem, że czegoś mi brakuje.
Pisanie okazało się tym, czego potrzebowałem. Wezbrało we mnie z tak wielką siłą, że nie mogłem już tego zahamować – postanowiłem odkopać dziecięce marzenie i wrócić do tytułu sprzed lat. To zmotywowało mnie na tyle, że pomimo ograniczonych możliwości czasowych i organizacyjnych, konsekwentnie szarpałem każdą wolną chwilę na tworzenie fabuły i pisanie. Właśnie w ten sposób powstało „Magią i odwagą” – w codziennym uporze i trudzie walki o swoje marzenia.

B.: Jaka jest największa zaleta, a jaka największa wada głównego bohatera?

M.K.: Główny bohater, Oskar, jest 10-letnim chłopcem o wielkiej odwadze i pięknym, pełnym marzeń sercu. Jest także bardzo lojalny wobec swojej przyjaciółki, Mai, dla której wyrusza przecież w pełną przygód podróż. Odwaga jest z jednej strony jego największą zaletą i popycha do śmiałych czynów (zwłaszcza, że Oskar przejawia niemałe zdolności do ciągłego wymykania się i ucieczek), lecz z drugiej strony owe czyny są często podejmowanie pochopnie (a nawet zbyt pochopnie) i destabilizują plany pozostałych członków wyprawy. Chłopcu towarzyszy jednak szczęście i zazwyczaj jest to działanie, które przynosi pozytywny skutek na dalszy przebieg misji.

B.: Ile części planowanych jest w całej serii? Kiedy można spodziewać się kolejnej premiery?

M.K.: Chociaż przygoda rozpoczęta w pierwszym tomie znajduje tam również swoje logiczne zakończenie, to cała historia którą chcę Wam opowiedzieć, będzie trochę dłuższa – planuję zmieścić ją w trzech częściach, a więc mówimy o klasycznej trylogii. Robię wszystko co w mojej mocy, aby druga część przygód Oskara ukazała się już na wiosnę 2023 r.

B.: W książce można wyczuć inspirację kilkoma klasycznymi powieściami fantastycznymi. Czy czyta Pan tego rodzaju książki? Które są Pana ulubionymi?

M.K.: Bardzo lubię fantastykę, zdarza się że czytam też inne gatunki. Najlepsze emocje są jednak związane z książkami z dzieciństwa, do których zresztą chętnie wracam ponieważ wolę „lekkie” historie. Moje ulubione to „Wyspa Skarbów”, „Hobbit” czy seria o Harrym Potterze. Obecnie jednak życie tak się ułożyło, że jak już mam czas, to raczej sam piszę aniżeli czytam 🙂
Poprzedni wpis
Kaloszem przez czas – recenzja patronatu
Następny wpis
Horizon II Forbidden West – recenzja książki oraz gry
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja