fbpx

Lusia. Opowieści o przygodach dzielnych urwisów – recenzja

Tytuł: Lusia. Opowieści o przygodach dzielnych urwisów

Autorka: Małgorzata Roman-Zakrzewska

Ilustracje: Patrycja Pawlik

Wydawnictwo: Literówka

Rok wydania: 2021

Objętość: więcej niż sto

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

Recenzja:

W literaturze dziecięcej mamy wiele wspaniałych bohaterek – Pippi, Janeczkę (z ,,Jaś i Janeczka), Ronję czy Alicję (oczywiście z ,,Alicji w Krainie Czarów). Wszystkie są odważne, ciekawe świata i głodne przygód. Ostatnio polscy autorzy (a konkretnie to autorki) także często opierają swoje fabuły na postaci małych dziewczynek.

 

Najlepszym na to dowodem jest nowość ,,Lusia. Opowieści o przygodach dzielnych urwisów”, czyli debiut Małgorzaty Roman-Zakrzewskiej. Zbiór opowiadań ukazał się nakładem Wydawnictwa Literówka.

 

 

To dość pokaźnych rozmiarów i bardzo ładnie wydana książka o czteroletniej dziewczynce, która wraz ze swoimi rodzicami, młodszym bratem oraz kotem mieszka w pewnym miasteczku. Akcja ośmiu opowiadań toczy się niemal podczas wszystkich pór roku, mając swój finał w dzień świąt Bożego Narodzenia.

 

Lusia piknikuje z rodzicami w parku, odwiedza Kaszuby, urządza wodną bitwę w piaskownicy, przygotowuje z babcią konfitury czy wyrusza z bliskimi na grzybobranie. Każde z opowiadań pełne jest akcji, miłości i pozytywnego przesłania.

 

Książka pisana jest z perspektywy głównej bohaterki, co pomaga młodszym słuchaczom lepiej skupić się na fabule. Odniosłam jednak wrażenie, że sposób wypowiadania się dziewczynki jak i jej niektóre zachowania, nie do końca odpowiadają dzieciom w tym wieku. Gdyby nie pierwszy akapit, który informuje nas o wieku Lusi, bardziej oszacowałabym ją na 6/7-letnią bohaterkę.

 

 

Książka opiera się przede wszystkim na rodzinie oraz relacjach. Dziewczynka otoczona jest bliskimi, znajomymi rodziców, kolegami i koleżankami z podwórka. Często odwiedza dziadków, ma dobry kontakt ze swoimi wujkami. Czuje się kochana i ważna. 

 

,,Lusia. Opowieści o przygodach dzielnych urwisów” jest pozycją bardzo tradycyjną. Mama głównej bohaterki zajmuje się domem. W niedzielę i święta wszyscy chodzą do kościoła, a na Wigilii serwują barszcz z uszkami oraz ryby.

 

To urocza opowiastka, ale mogę przytoczyć co najmniej kilka innych tytułów, które w bardzo podobnym stylu ukazały się na przestrzeni ostatnich miesięcy (np. ,,Dzikusy. Witajcie w Malinowym Domulub w bardziej filozoficznym, mniej dopowiedzianym tonie – seria o ,,Tututu).

 

 

Mam jednak nadzieję, że ,,Lusia” nie przejdzie niezauważona. Jej wspaniałe ilustracje Patrycji Pawlik sprawiają, że ta historia emanuje wspaniałym ciepłem oraz magią beztroski.

 

Polecam tę książkę wszystkim powyżej 4 roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://literowka.com/produkt/lusia/

 

 

Poprzedni wpis
Prezenty z okienka – recenzja
Następny wpis
Wesołych Świąt, Gus – recenzja
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód, były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja
Menu