fbpx

Sto porad dla zakochanych – recenzja

Sto porad dla zakochanych – recenzja

Tytuł: ,,Sto porad dla zakochanych”

Autor: Eva Susso

Ilustracje: Benjamin Chaud

Tłumaczenie: Marta Wallin

Wydawnictwo: Zakamarki

Rok wydania: 2021

Objętość:  więcej niż sto

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu 

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

Recenzja:

Kto miał już do czynienia z przygodami pewnego paryżanina Rolfa, ten wie jak wielkie znaczenie może mieć dobra porada. Tym razem chłopiec odkrywa jak rozpoznać zakochanego człowieka. Przy okazji zgłębia także tajniki malarstwa, starając się uchwycić na płótnie idealne piękno swojej koleżanki.

 

,,Sto porad dla zakochanych” jest trzecią i zarazem ostatnią częścią serii o pierwszych zauroczeniach, odkrywaniu swojej emocjonalności oraz budowaniu wewnętrznej wartości. Autorką książek jest Eva Susso, a ilustracje stworzył Benjamin Chaud, którego z pewnością już znacie z cyklu o Pomelo czy takich pozycji jak: ,,Wierzcie w Mikołaja!”, ,,Gili, gili – słówka z ostatniej chwili lub ,,Feralne urodziny ze Skarpetką”. 

Jeżeli macie ochotę zajrzeć do poprzednich recenzji z serii ,,Sto porad”, znajdziecie je poniżej:

1.

Sto porad dla nieśmiałych – recenzja

2.

Sto porad dla kłamczuchów – recenzja

 

Akcja ,,Sto porad dla zakochanych” rozpoczyna się w jednym z najbardziej romantycznych miejsc na świecie, czyli w Luwrze. Uczniowie otoczeni wybitną sztuką, poznają jeden z najsłynniejszych obrazów w historii – Mona Lisę Leonarda Da Vinci. Nauczyciel zapowiada konkurs malarski, a Rolf zaczyna marzyć o wielkiej sławie i jeszcze większej miłości.

 

 

 

Już w poprzednich częściach czytelnicy mogli poznać jego niegasnącą sympatię do Ofelii; dziewczynki, której tata prowadzi niewielki sklepik z warzywami. Tym razem Rolf jest nieco odważniejszy i nie tylko upewnia się co do swoich uczuć, ale przede wszystkim pokazuje swoje ,,prawdziwe ja”. 

 

Książka, tak jak i poprzednie, pełna jest doskonałego humoru. Trudno nie uśmiechać się czytając o nietuzinkowych bohaterach, ich szalonych pomysłach i chwilowych nieporozumieniach. Przy okazji jej treść zwraca także uwagę na to jak potknięcia zamienić na atuty, dlaczego warto spełniać swoje marzenia i wierzyć we własne możliwości.

 

Uważniejsi czytelnicy odnajdą w niej także wiele nawiązań do świata kultury lub poprzednich części. Nawet sama okładka zdradza wiele treści, choć możemy zdać sobie z tego sprawę dopiero po jej lekturze!

 

 

 

 

,,Sto porad dla zakochanych” to niewielka objętościowo książka, na której stronach czeka jednak doskonała opowieść. Dzięki dużej czcionce i wielu ilustracjom świetnie sprawdzi się jako lektura do nauki samodzielnego czytania.

 

Polecam ją dzieciom powyżej 7 lat.

Link do strony Wydawnictwa: https://www.zakamarki.pl/index.php/sto-porad-dla-zakochanych.html

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment