Z pamiętnika misia Porzucka – recenzja

Tytuł: Z pamiętnika misia Porzucka

Tekst: Aneta Lejwoda-Zielińska, Anna Mituła

Wydawnictwo: Omnibus

Rok wydania: 2021

Objętość: chudzina

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

Recenzja:

Można porzucić jakiś pomysł lub pracę, lecz nigdy nie powinno porzucać się niewinnej istoty, która ma uczucia i nie będzie w stanie sobie poradzić samodzielnie. ,,Z pamiętnika misia Porzucka” to opowieść dla najmłodszych, napisana przez Annę Mitułę oraz Anetę Lejwodę-Zielińską. Obie panie są nauczycielkami (jest to ich wspólny debiut), dlatego często pojawiający się w książce motyw szkoły, nie powinien nikogo zaskoczyć.

 

Głównym bohaterem i zarazem pierwszoosobowym narratorem jest miś Porzucek, nazwany tak ze względu na swoje smutne pochodzenie. Mały bohater ma bowiem za sobą trudne chwile, które teraz na szczęście ustępują miejsca beztroskiemu czasowi, jaki spędza ze swoją nową opiekunką. Miś został adoptowany przez panią Anię, którą sam nazywa czarodziejką. Kobieta nie przyrządza jednak eliksirów z urokami czy nie lata na miotle, ale ma po prostu ogromny dar, który sprawia, że zarówno ludzie jak i małe misie czują się w jej towarzystwie wyjątkowo dobrze.

 

 

Ustanowienie głównego bohatera misiem to doskonały sposób, żeby dzieci pokochały słuchać o jego przychodach. Wystarczy tutaj wspomnieć o najpopularniejszych przykładach literatury dziecięcej – Kubusiu Puchatku, Misiu Paddingtonie czy Misiu Uszatku, żeby nie mieć w tej kwestii wątpliwości. Czytając jednak ,,Z pamiętnika misia” i z każdym rozdziałem coraz bardziej angażując się w fabułę, można odnieść wrażenie, że miś w wielu sytuacjach nie zachowuje się już tylko jak miś, ale jak… małe dziecko. Podobnie jak ono prostolinijnie patrzy na świat, przeżywa swoje sukcesy i smuci się porażkami.

 

Opowiadanie trafnie opisuje najważniejsze emocje; takie jak zazdrość, szczęście, strach, ekscytacja czy złość. Co więcej – daje narzędzia pokazujące najmłodszym czytelnikom jak radzić sobie w konkretnych sytuacjach. Jest to tym bardziej cenne, że dziecko oswaja się z nowymi sytuacjami i przygotowuje się, żeby jak najlepiej zmierzyć się z nimi samodzielnie.

 

Poza tym ,,Z pamiętnika misia” pokazuje dobre wzorce postępowania, a nawet nawiązuje do przestrzegania zasad moralnych. Zachęca do obdarowywania bliskich, podejmowania wysiłku czy samodzielności. Pomimo całej strony edukacyjnej, ten zbiór opowiadań to wciąż poetyckie dzieło, pełne rozwijającego słownictwa, miłych w odbiorze metafor i kojącej treści, która relaksująco wpływa na słuchacza.

 

 

Jestem przekonana, że ,,Z pamiętnika misia” będzie historią, która ma szansę stać się ponadczasowym klasykiem. Szerzenie w niej idei dobra i niewinności to główne zalety, ale w rzeczywistości oferuje ona pełen pakiet atutów i wartości, które sprawiają, że staje się tekstem potrzebnym wśród przykładów literatury dziecięcej.

 

Polecam ją dzieciom powyżej 5 roku życia.
Link do recenzji: http://www.wydawnictwoomnibus.com.pl/dex.php?option=com_virtuemart&view=productdetails&virtuemart_product_id=38&virtuemart_category_id=1

 

 

Poprzedni wpis
5 pytań do… Magdaleny Płuciennik, czyli kto jest po drugiej stronie książki?
Następny wpis
Dźwiękowa seria o Pakusiu – recenzja
Tags: , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód, były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja
Menu