Dźwiękowa seria o Pakusiu – recenzja

Ten wpis będzie wyjątkowy, bo nie dość, że opowiem w nim o zupełnie nowej, dźwiękowej serii dla dzieci, to jeszcze mam przyjemność przedstawić debiutujące wydawnictwo w sektorze literatury dla najmłodszych!

 

,,Pakuś” to cykl od Wydawnictwa Kumkamy, który przywędrował do nas z Francji! Tam tytułowy bohater nazywa się Paco, z kolei w wersji angielskojęzycznej określa się go mianem Poppy. Polskie tłumaczenie tego imienia uważam za wyjątkowe udane, z zapałem siadam więc do trzech najnowszych pozycji, żeby bliżej Wam o nich opowiedzieć. 

 

 

 

,,Pakuś i orkiestra”, ,,Pakuś i orkiestra cyrkowa” oraz ,,Pakuś i rock” to książki dźwiękowe. Zostały stworzone na tym samym schemacie, o którym opowiadałam już ostatnio przy okazji klasycznych ,,Bajek dźwiękowych” od Wydawnictwa Harper Collins Polska.

 

Tutaj również każda pozycja składa się z przestrzeni między tylną okładką, a blokiem książki (czyli jej stronami), gdzie znajduje się dobrze zabezpieczony i schowany mechanizm. Można tam również zobaczyć spis wszystkich dźwięków, a zamykając pozycję – włączyć lub wyłączyć książkę, żeby oszczędzać baterie.

 

Seria jest oczywiście dedykowana dzieciom, które pragną rozszerzyć swoją podstawową wiedzę muzyczną. Każda pozycja oferuje 16 rozmaitych dźwięków lub melodii, które ilustrują akcję. Nie jest to bowiem audiobook, w którym lektor odczytuje swoje kwestie. Tutaj dźwięk pełni funkcję dopełniającą i bardziej uatrakcyjnia przekaz. Dodatkowo bogata warstwa wizualna sprawiają, że te książki są jeszcze bardziej intrygujące dla maluchów!

 

 

Tytuł: Pakuś i orkiestra

Seria: Pakuś

Autorka: Magali le Huche

Ilustracje: Magali le Huche

Tłumaczenie: Małgorzata Mieszkowska-Nebioglu

Wydawnictwo: Kumkamy

Rok wydania: 2021

Objętość: chudzina 

Dla kogo: dla najmłodszych , dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją 

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

Zacznę od pozycji na pierwszy rzut oka najbardziej podstawowej z całej serii. ,,Pakuś i orkiestra” już na stronie tytułowej daje nam przedsmak tego, co ma się wydarzyć. Sam główny bohater-pies także jest bardzo podekscytowany! Wieczorem w lesie odbędzie się koncert, czas odnaleźć więc muzyków!

 

Podążając za zwierzakami we frakach, które niosą ze sobą różne instrumenty, powoli poznajemy całą orkiestrę. Przy okazji mamy też możliwość usłyszeć, jak instrumenty brzmią indywidualnie i wyłapać z otoczenia dodatkowe dźwięki. 

 

 

 

 

W ,,Pakuś i orkiestra” zaserwowano efekt narastania. Z każdą kolejną rozkładówką jest coraz więcej muzyków, ale także pobocznych słuchaczy. Czujemy, że zbliża się wielki finał!

 

Książka umożliwia poznanie takich instrumentów jak m.in. skrzypce, fortepian, kontrabas czy ksylofon. W ogólnym podsumowaniu jest ich naprawdę sporo, a wiele z nich jest mniej popularnych, czyli jeszcze ciekawszych! Dodatkowo narrator często porównuje dane dźwięki konkretnych instrumentów ze zjawiskami znanymi nam z codziennego życia, żeby łatwiej było je zapamiętać. Na końcu książki dla większego ułatwienia jest także spis wszystkich występujących w niej instrumentów. 

 

Link do strony Wydawnictwa: https://kumkamy.pl/product/pakus-i-orkiestra/

 

 

 

Tytuł: Pakuś i orkiestra cyrkowa

Seria: Pakuś

Autorka: Magali le Huche

Ilustracje: Magali le Huche

Tłumaczenie: Małgorzata Mieszkowska-Nebioglu

Wydawnictwo: Kumkamy

Rok wydania: 2021

Objętość: chudzina

Dla kogo: dla najmłodszych , dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją 

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

W kolejnej książce z serii także mamy do czynienia z orkiestrą, ale tym razem trochę innego rodzaju! ,,Pakuś i orkiestra cyrkowa” to w tym przypadku zmagania na arenie! Główny bohater przypadkowo przechodząc pod namiotem, staje się świadkiem próby przed wieczornym spektaklem. 

 

Już na pierwszej rozkładówce widać jak Pakuś zza kotar podgląda kolejnych artystów. Mamy tutaj cyrkowca grającego na flecie, strusia wygrywającego dźwięki na klarnecie czy słonia oczywiście wykonującego swój popisowy numer na… trąbce! 

 

 

 

 

Co ciekawe, w trakcie gdy zwierzaki trenują na instrumentach, Pakuś słucha ich występów i jednocześnie ćwiczy się w sztuczkach cyrkowych. Okazuje się, że chodzenie po linie czy skoki na trapezie są czasami bardzo trudne, ale przy okazji można spotkać… prawdziwą miłość!

 

W ,,Pakuś i orkiestra cyrkowa” na końcu książki również znajduje się instrumentalne podsumowanie, a fabuła kończy się wielkim finałem!

Link do strony Wydawnictwa: https://kumkamy.pl/product/pakus-i-orkiestra-cyrkowa/

 

 

 

Tytuł: Pakuś i rock

Seria: Pakuś

Autorka: Magali le Huche

Ilustracje: Magali le Huche

Tłumaczenie: Małgorzata Mieszkowska-Nebioglu

Wydawnictwo: Kumkamy

Rok wydania: 2021

Objętość: chudzina

Dla kogo: dla najmłodszych , dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją 

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

Ostatnią z trzech części, czyli ,,Pakuś i rock” zostawiłam sobie na koniec nie bez powodu. Rock jest jednym z moich ulubionych gatunków muzycznych, a dodatkowo autorka zabiera czytelników w podróż po Londynie!

 

Big Ben wygrywający pełną godzinę, rozpoczyna tę historię. Wraz ze swoimi przyjaciółmi (niektórych mogliśmy już poznać we wsześniejszych tomach) Pakuś przemierza angielskie ulice. Z gitarą przewieszoną przez ramię odwiedza sklep muzyczny, bierze udział w tanecznej imprezie nad brzegiem Tamizy czy podróżuje charakterystycznym, dwupiętrowym autobusem – oczywiście wszędzie towarzyszy mu odpowiedni podkład muzyczny! 

 

 

 

 

 

Razem z poznanymi nowymi znajomymi postanawia założyć zespół i wydać płytę! W studiu nagraniowym po kilku próbach udaje się ukończyć finałową piosenkę!

 

Jestem pod wrażeniem, jak doskonale udało się wpleść w każdą z tych książek edukacyjny wątek znajomości instrumentów, ale również ich brzmienia. 

 

Uważam, że każda z pozycji będzie doskonałym prezentem dla dzieci przejawiających zainteresowanie muzyką. Rekomenduję serię o Pakusiu odbiorcom już powyżej 3 roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://kumkamy.pl/product/pakus-i-rock/

 

 

Poprzedni wpis
Z pamiętnika misia Porzucka – recenzja
Następny wpis
Salve Femina – recenzja
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód, były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja
Menu