fbpx

Księżniczki buntowniczki – recenzja

Księżniczki buntowniczki – recenzja

Tytuł: Księżniczki buntowniczki. Historie o odwadze, przyjaźni i innych wartościach

Autorka: Natasha Farrant

Ilustracje: Lydia Corry

Tłumaczenie: Joanna Kończak

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Rok wydania: 2021

Objętość: prawie jak encyklopedia!

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu 

Ocena ogólna: wybitna

 

Recenzja:

Wiem, że często poszukujecie książek, które można podarować przyjaciołom lub rodzinie z okazji narodzin dziecka, na przykład córki. Na rynku książki istnieje wiele pięknych baśni, ale lwia część z nich przeznaczona jest dla starszych czytelników lub przekazywane w nich wartości nie do końca wpisują się w te obowiązuje współcześnie.

 

Odkryłam ostatnio jednak książkę, która jest idealną pozycją, żeby wręczyć ją rodzicom mającym małą córeczkę. Choć w wielu miejscach nawiązuje ona do klasyki literatury, to jest powiewem świeżości w tego typu pozycjach.

 

 

 

Jej tytuł – ,,Księżniczki buntowniczki. Historie o odwadze, przyjaźni i innych wartościach” nie do końca oddaje charakter całej książki. Jej autorką jest Natasha Farrant, a piękne ilustracje przygotowała Lydia Corry.

 

Być może zetknęliście się już z pozycjami na pierwszy rzut oka podobnymi, jak ,,Mądra Wasylisa i inne baśnie o odważnych młodych kobietach, ,,Baśnie, których nie czytano dziewczynkom, kultowe ,,Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek czy ,,Marzycielki. Książka Farrant mimo wszystko różni się jednak od tych wymienionych powyżej.

Przede wszystkim choć jest zbiorem dziesięciu indywidualnych opowiadań, to jednak tworzy jedną linię fabularną. Spaja ją historia o pewnej czarodziejce, która dostała zadanie podarować mającej się narodzić księżniczce takie cechy, które sprawiają, że będzie mogła być ona szczęśliwa. Zapewne przypomina Wam się w tym momencie klasyczna baśń o Śpiącej Królewnie oraz jej chrzestnych wróżkach, od których także dostała czy to urodę czy mądrość. W ,,Księżniczki buntowniczki” jest jednak inaczej.

 

Czarodziejka, przed którą postawiono tak trudne zadanie, postanowiła wysłać w podróż lusterko do różnych zakątków świata, żeby zaobserwowało jakie są królewskie córki (aż przypomniał mi się motyw z ,,Zielonego Latawca”, kiedy latawiec też podróżuje po kontynentach, by oglądać przyjaźń). Zwierciadełko zdane trochę na los, było przerzucane od wielkich zamków, pustynnych posiadłości, aż po współczesne blokowiska, żeby towarzyszyć księżniczkom i zapamiętywać jakimi cechami się one wyróżniają. 

 

Przyznam, że wyciągnięte przez nie wnioski wzruszają i przede wszystkim – są niezwykle pożądane oraz potrzebne dla małych dziewczynek. Osiem opisanych księżniczek nie było idealnych. Nie skupiano się na ich urodzie, ani nie zmuszano do zamążpójścia. Każda miała indywidualny charakter, a mimo to – udało się ładnie podsumować, co tak naprawdę je łączy. 

 

 

 

 

Dodatkowo czytając ,,Księżniczki buntowniczki”, gdzie każdy rozdział urozmaicają naprawdę piękne ilustracje, nie sposób się nie wzruszyć. Przyznam że ta książka na stałe pozostanie w mojej biblioteczce i z przyjemnością będę ją czytać każdej bliskiej mi małej kobietce.

 

Polecam tę lekturę dzieciom już powyżej 5 roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://nk.com.pl/ksiezniczki-buntowniczki–historie-o-odwadze–przyjazni-i-innych-wartosciach/p2939.html

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment