Moja wielka rodzina – recenzja

Tytuł: Moja wielka rodzina

Autorka: Gerda Raidt

Ilustracje: Gerda Raidt

Tłumaczenie: Katarzyna Łakomik

Wydawnictwo: Babaryba

Rok wydania: 2021

Objętość:  chudzina

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

Recenzja:

Wiele dzieci w podstawówce przechodzi etap fascynacji swoimi przodkami. Odkrywanie opowieści o pradziadkach, prababciach czy dalekich kuzynach naszych rodziców rozbudza ciekawość, zarazem pozwalając poszerzać horyzonty. 

 

Kiedy usłyszałam o najnowszej książce Wydawnictwa Babaryba, poczułam się niezwykle zainspirowana! ,,Moja wielka rodzina” jest lekturą, która wychodząc od tego czym jest drzewo genealogiczne, wyjaśnia jak nasze działania i wybory mają wpływ na kolejne pokolenia.

Autorkę Gerdę Raidt możecie już kojarzyć z takiej książki jak np. ,,Śmieci. Jak uniknąć śmieciowej katastrofy?. 

 

 

Powracając jednak do tematu z tej recenzji, muszę wspomnieć, że mam w swoich zbiorach jeszcze kilka książek poruszających kwestie rodziny czy drzew genealogicznych (np. ,,Wszystko o rodzinach czy ,,Moje drzewo rodzinne”). Żadna z nich nie skupiała się jednak na wyjaśnieniu poszczególnych pojęć takich jak linia pokrewieństwa, pokolenie czy dziedzictwo tak szczegółowo jak ,,Moja wielka rodzina”. 

 

Autorka momentami w poetycki sposób określa bliskie powiązania pokazując, że cały świat jest jedną wielką rodziną. Inspirująco kreśli również sylwetki historycznych przodków uświadamiając, że każdy człowiek miał jakiegoś swojego praprapradziadka kilkaset lat temu, w czasach średniowiecza, a nawet wcześniej. 

 

W książce można odnaleźć tropy, za pomocą których odnajdzie się członków rodziny sprzed lat. Czasami są to materialne pamiątki, a innym razem cechy wyglądu czy charakteru. Ważne jest również, żeby czerpać z dziedzictwa przodków. Czasami będą to przekazywane nam umiejętności, przepisy lub złote rady. Musimy je pielęgnować, żeby nie odeszły w zapomnienie. 

 

 

 

,,Moja wielka rodzina” motywuje w końcu do stworzenia własnego drzewa genealogicznego, zagłębiania się w odmętach historii i odszukania własnych opowieści o przodkach. Jest czymś na pograniczu książki popularnonaukowej oraz poezji, która zachęca do refleksji i pozwala uruchomić wyobraźnię, podpowiadającą nam kto należał do naszej odległej w czasie rodziny.

 

Polecam tę pozycję wszystkim dzieciom powyżej 7 roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://babaryba.pl/pl/p/NOWOSC-MOJA-WIELKA-RODZINA_Gerda-Raidt_skad-pochodzimy-i-co-to-jest-drzewo-genealogiczne_od-5-lat/310

 

 

Poprzedni wpis
Świnki Sabinki. Praktyczna matematyka – recenzja
Następny wpis
Kot rabina 6 – recenzja
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód, były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja
Menu