Kot rabina 6 – recenzja

Tytuł: Kot rabina. 6: Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną 

Seria: Kot rabina

Scenariusz: Joann Sfar

Rysunki: Joann Sfar

Tłumaczenie: Wojciech Birek

Wydawnictwo: Timof Comics

Rok wydania: 2021

Objętość: chudzina

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

Recenzja:

Dobrze jest powrócić do komiksowej serii, kiedy dobrze zna się wcześniejsze perypetie bohaterów! Ostatnio pisałam o zbiorczym tomie (1-5) ,,Kota rabina, który ukazał się nakładem Wydawnictwa Timof. Tym razem opowiem o szóstej części cyklu, który także został ostatnio wznowiony. Ich autorem jest Joann Sfar, francuski artysta komiksowy, urodzony w Nicei w 1971 roku. Polecam również następne części:

,,Kot rabina. 8: Koszyczek migdałów,

,,Kot rabina. 9: Królowa szabatu.

 

W ,,Kot rabina. 6: Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną” towarzyszymy tytułowemu kotu, który musi się zmierzyć z nową sytuacją życiową. Okazuje się, że jego ukochana pani Zlabia zaszła w ciążę i lada moment zostanie mamą. Kot doskonale wie z czym to się wiąże. Od tej pory przestanie być w centrum uwagi, zostanie zepchnięty na drugi plan i zapomniany. Jako istota egocentryczna, nie potrafi wyobrazić sobie świata w którym nie poświęca mu się czasu oraz ignoruje się jego obecność.

 

 

W tej filozoficzno-religijnej opowieści wychodzi się od bardzo prostej tezy. Ludzie modlą się do boga i wierzą w jego istnienie by odczuwać pewną stałość i tym samym przybliżać sobie szczęście. Dla kota jest to koncept nielogiczny, dlatego cierpi mocniej. Nie potrafi swoich trosk oraz obaw opierać na niematerialnym bycie, dlatego jedynie wspierając się swoją umiejętnością mowy, szuka zrozumienia u ludzi i zwierząt, których spotyka na co dzień. 

 

Kwestia wiary w boga nie jest dla niego rozwiązaniem. Próbuje ratować się ucieczką i przecięciem przysłowiowej pępowiny, która łączy go z jego ukochaną opiekunką. Nie jest w stanie jednak wycofać się na dobre. 

 

 

W ,,Kocie rabina. 6” porusza się kwestie związane z rolą kobiet, ich postrzegania oraz wyborów. To także nietypowy obraz macierzyństwa z punktu widzenia osoby postronnej, czującej się zaniedbaną i odstawioną na drugi plan. 

 

Jak zwykle w tej serii nie brak abstrakcyjnego humoru, trafnych spostrzeżeń i zaskakujących zwrotów akcji. Choć kot rabina próbuje pierwszoosobową narracją przekonać czytelników o swoim wewnętrznym człowieczeństwie, jego zachowanie wielokrotnie jest typowo kocie. 

 

 

Z całym przekonaniem można sięgnąć po szósty tom ,,Kota rabina”, żeby raczyć się tą pełną charakteru i treści serią komiksową. Książka będzie odpowiednia dla odbiorców powyżej 17 roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://timof.pl/katalog/Kot+Rabina+6/pokaz.html

 

 

Poprzedni wpis
Moja wielka rodzina – recenzja
Następny wpis
Zaczarowany Świat Sary. 52 challenge – recenzja
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód, były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja