fbpx

Dobre Miastko. Warzywa z podróży – recenzja

Dobre Miastko. Warzywa z podróży – recenzja

 

Tytuł: ,,Dobre Miastko. Warzywa z podróży”

Seria: Dobre Miastko

Autor: Justyna Bednarek

Ilustracje: Agata Dobkowska

Wydawnictwo: Zielona Sowa

Rok wydania: 2021

Objętość: chudzina

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

Recenzja:

Gdyby tak móc mieszkać w Dobrym Miastku – życie z pewnością byłoby dużo ciekawsze i o wiele bardziej przyjemne! ,,Warzywa z podróży” to druga część smakowitej i wciągającej serii o rodzinie Wiśniewskich, która to poznaje uroki życia w nowym mieście. Nie jest to jednak pierwsze-lepsze miasto, ale wyjątkowe zgromadzenie osób, zwierząt i wąskich uliczek. Razem tworzą oni miejsce wypełnione przyjazną atmosferą, oryginalnymi zainteresowaniami, ale też uroczą codziennością.

 

 

Autorką tej serii jest jedna z najbardziej popularnych polskich pisarek – Justyna Bednarek. Z kolei za ilustracje odpowiada (także) niezwykle zdolna Agata Dobkowska. O poprzednim tomie ,,Dobre Miastko. Najlepsze ciasto na świeciepisałam już jakiś czas temu. Miło mi wspomnieć, że zarówno tamten jak i ten tytuł objęłam patronatem medialnym Bajkochłonki.

 

 

W części ,,Dobre Miastko. Warzywa z podróży” możemy lepiej poznać kolejnych mieszkańców tej społeczności. Akcja rozpoczyna się od nietypowych odwiedzin pana Józefa Pyrka w bibliotece, którą prowadzi pan Wiśniewski, czyli tata Krzysia i Magdy.

Pan Józef pragnie wypożyczyć bajkę, którą pewnie wszyscy znacie, czyli tę o zaczarowanej fasoli. Tłumaczy, że właśnie dzięki tej baśni jego życie trafiło na ,,odpowiedni tor”. Państwo Pyrkowie prowadzą sklep z warzywami. Oprócz wymyślnych papryk, fioletowych marchewek i klasycznych ziemniaków oferują także opowieści ze swoich licznych podróży.

 

Pewnego dnia zapraszają wszystkich mieszkańców Dobrego Miastka na spotkanie, podczas którego odbywają się warsztaty z kiszenia, lekcje meksykańskiej piosenki oraz konkurs na sadzenie warzyw. Wszyscy tłumnie zjawiają się pod sklepem, nie mając nawet pojęcia jakiego wyjątkowego wydarzenia będą świadkami w najbardziej kluczowym momencie! 

 

 

 

Tom ,,Warzywa z podróży” oferuje czytelnikom uroczą, ale nietypową opowieść miłosną, mnóstwo ciekawostek z rozmaitych dziedzin, kilka fantastycznych historii, ale przede wszystkim – burczenie w brzuchu. Uprzedzałam już poprzednio, że ta seria ma to do siebie, że bardzo działa na wyobraźnię, szczególnie w kwestii smaków i zapachów. Co więcej, jestem pewna, że po takiej warzywnej przygodzie żadne dziecko nie odmówi zjedzenia nawet brukselki (byle tylko nie wzięło przykładu z psa Bolerioza). 

 

Z ciekawością wypatruję kontynuacji tej serii. To książki, które dają czytelnikom poczucie bezpieczeństwa, powielają dobre wzorce z życia w społeczeństwie oraz wzbudzają zainteresowanie otoczeniem. Są one nie tylko o dzieciach, ale także przedstawiają punkt widzenia osób starszych, dorosłych, a nawet zwierząt czy roślin.

 

Polecam tę serię wszystkim dzieciom powyżej 5 roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://www.zielonasowa.pl/dobre-miastko-warzywa-z-podrozy-18084.html

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment