Pan Patyk – recenzja

Pan Patyk – recenzja

 

Tytuł: ,,Pan Patyk”

Autor: Julia Donaldson

Ilustracje: Axel Scheffler

Tłumaczenie: Joanna Wajs

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Rok wydania: 2020

Objętość:  chudzina

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

  

Recenzja:

Julia Donaldson oraz Axel Scheffler to wyjątkowo płodny duet artystów, który napisał i zilustrował mnóstwo książek, które natychmiast stały się światowymi bestsellerami! Pisałam już o ,,Gruffalo, ,,Dziecko Gruffalo, ,,Ćmony i Smeśkioraz ,,Miejsce na miotle”, zerknijcie do recenzji klikając w konkretny tytuł.

 

Ostatnio nakładem Wydawnictwa Nasza Księgarnia ukazała się kolejna święcąca triumfy, szczególnie za oceanem, książka – ,,Pan Patyk”. To idealna pora na tego typu nowość! Swój wielki udział ma w niej Święty Mikołaj, którego obecność sprawia, że książka może stać się ulubioną lekturą świąteczną wszystkich dzieci. 

 

 

Początek historii ma jednak miejsce wczesną wiosną, kiedy nic nie zapowiada wielkich zmian, jakie nastąpią w życiu Pana Patyka oraz jego rodziny. Okazuje się, że z pozoru niewinny spacer, może okazać się początkiem bardzo nieprzyjemnych konsekwencji. 

 

Każdy patyk, a szczególnie Pan Patyk powinien mieć się na baczności, kiedy wychodzi na zewnątrz i spotyka psa. Psy mają wyjątkową słabość do patyków. Od tej nowej znajomości, zmienia się życie głównego bohatera i następuje tzw. ciąg przyczynowo-skutkowy. Pan Patyk zostaje kolejno uprowadzony przez dziewczynkę, która wykorzystuje go do zabawy z przyjaciółkami, żeby później być przechwyconym przez pięknego łabędzia w celu wzmocnienia jego gniazda. To wszystko jednak dopiero początek ,,przygody”!

 

Jak się okazuje, taki patyk może być naprawdę niezwykle przydatny – i o ile jest to wiadomość bardzo korzystna dla ludzi, o tyle z pewnością nie ucieszy żadnej rodziny patyków. 

 

 

Dni, tygodnie i miesiące mijają, a Pan Patyk nie może wrócić do domu. Dopiero pewne zimowe wydarzenie sprawia, że odzyskuje taką możliwość! 

 

,,Pan Patyk” to książka z rymowanym tekstem w której jest i poczucie humoru, i pewna absurdalna wizja świata, do której dzieci mają wyjątkową słabość. 

Ten tekst bardzo trudno przetłumaczyć w taki sposób, żeby zachować wszystkie niuanse i rytm. Joanna Wajs z pewnością nie osiągnęła w tej kwestii mistrzostwa, ale widać, że starała się jak mogła i jestem przekonana, że książka w języku polski także trafi do dzieci. 

 

 

,,Pana Patyka” można odbierać jako książką o rodzinie, tęsknocie i wyczekiwaniu. O nadziei, która nigdy nie gaśnie i świątecznej atmosferze, która przyczynia się do splotu wyjątkowych wydarzeń. 

Polecam ją wszystkim słuchaczom powyżej 4 roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://nk.com.pl/pan-patyk/2851/ksiazka.html#.X66JWy0kmys

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment