Wędrowiec – recenzja książki bez słów

Tytuł: Wędrowiec
Autor: Peter van den Ende
Ilustracje: Peter van den Ende
Wydawnictwo: Mandioca/Mandioczka
Rok wydania: 2022

Objętość: chudzina
Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: wybitna

Prawdą jest, że niektórych historii nie da się opowiedzieć słowami. Można to zjawisko przyrównać do pięknego pejzażu, albo przeżywanego momentu, na który składa się wiele czynników. Wyrazy tylko ograniczałyby ich pełne wrażenie. 

Podobnie wygląda sytuacja w nowej książce, o której chcę opowiedzieć w tej recenzji. Choć równie dobrze można byłoby ją streścić w dwóch zdaniach, jak zrobił to mistrz obrazu i opowiadania historii Shaun Tan (m.in. autor pozycji ,,Przybysz” oraz ,,Zguba”):

Cudownie dziwny i dziwnie cudowny. Wędrowiec to odwzorowany w najdrobniejszych detalach epicki sen.

Każdy czytelnik to nowa książka

,,Wędrowca” stworzył Peter van den Ende, a książka ukazała się w nowym cyklu Wydawnictwa Mandioca – Mandioczka. Jego ,,The Wanderer” podbił szturmem literaturę, choć jest opowieścią zupełnie bez słów. Ten belgijski artysta zafascynowany symbolizmem oraz przenikaniem się dziedzin sztuki, potrafi jak mało kto przeniknąć do świata wyobraźni. Jego celem jest tworzenie takich dzieł, które można interpretować na wiele sposobów – każdy nowy czytelnik to zupełnie inny punkt widzenia na książkę.

Osobowość szczegółów

,,Wędrowiec” jest dziełem sztuki, ale nie wymaga od odbiorców znajomości kontekstu. Każdy – bez względu na wiek, może czerpać z tej pozycji niezwykłą przyjemność. To opowieść o dniu i nocy lub dobru i złu, którzy wypuszczają statek z papieru. Wysyłają go ze swojego okrętu ,,Exploratio” w otwarte morze, a może nawet w ocean. 

Czytelnik obserwuje drogę stateczku. Widzi to, co znajduje się nad powierzchnią wody i pod nią. Artysta zadbał o wyjątkową szczegółowość, dlatego nad każdą rozkładówką można spędzić długie minuty. Nawet pojedyncze ryby w ławicach mają swoje osobowości.

Człowieczeństwo w historii ze światła i cienia

Choć stateczek jest sznurkiem, który prowadzi nas przez tę historię, to każda kolejna strona zabiera nas do świata wybitnej wyobraźni, której nie chce się porzucać. Oprócz abstrakcyjnych zwierząt, będących połączeniem np. zebry i mureny, ,,Wędrowiec” ukazuje nam zachwycające krajobrazy, wspaniałą grę gradacją czerni i bieli czy nawet przejmującą w wielu wymiarach cywilizację.

Ma się wrażenie, że to co pochodzi od człowieka, często jest skażone złem. Z drugiej strony pocieszające jest to, że natura potrafi się bronić i stawiać czoła temu, co jej szkodzi. Czasami nawet udaje się żyć jej i ludziom w pewnej symbiozie.

Książka w czerni i bieli

,,Wędrowiec” został stworzony wyłącznie w czerni i bieli, a mimo to zachwyca swoją wielowymiarowością i głębią. To książka, która będzie cieszyć oczy, ale także przyniesie dziwną do określenia satysfakcję. Kto jest jej odbiorcą? Zachwyci zarówno dorosłego czytelnika jak i dziecko w wieku powyżej 9 roku życia.

Bardzo polecam!

Link do strony Wydawnictwa: https://mandioca.pl/katalog/komiks/wedrowiec


Poprzedni wpis
Wielkie marzenie małego Krecika – recenzja książki
Następny wpis
Sensoryczne niemowlę – recenzja poradnika dla rodziców
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja