Kot rabina. 11: Biblia dla kotów – recenzja komiksu

Tytuł: Kot rabina. 11: Biblia dla kotów
Seria: Kot rabina
 Scenariusz: Joann Sfar
Ilustracje: Joann Sfar
Tłumaczenie: Wojciech Birek
Wydawnictwo: Timof Comics
Rok wydania: 2022
Objętość: chudzina
Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: bardzo przyjemna

Za każdym razem jak siadam do nowego ,,Kota rabina”, mogę być spokojna o wysoką satysfakcję z lektury. To już 11 tom bardzo nietypowej serii komiksowej, której głównym tematem są rozważania na temat ludzkiej natury, ale też boga czy religii. Żeby było jednak ciekawiej – głównym obserwatorem oraz komentatorem cyklu jest kot, którego opiekunem jest rabin (choć to oczywiste, biorąc pod uwagę tytuł). 

Zanim przejdę do omawiania najnowszego tomu, polecam zapoznać się z recenzjami poprzednich części: 

Biblia dla kotów

Najnowsza część wydaje się docierać do samego źródła religii oraz wiary w boga. Mam też wrażenie, że ma najbardziej przejrzystą ścieżkę fabularną ze wszystkich książek, które dotychczas ukazały się w ramach tej serii.

Joann Sfar to prawdziwy mistrz sztuki komiksowej. Jest także ojcem fenomenalnego cyklu ,,Donżon”, autorem ,,Małego Wampira” oraz ,,Pieśni o Renarcie”. W ,,Kot rabina. 11: Biblia dla kotów” wydaje się sięgać jeszcze dalej w głąb swojego rozumienia judaizmu. Można nawet powiedzieć, że udaje mu się zmienić postrzeganie, dotąd racjonalnego, kota i zrobić coś znacznie więcej, coś co nie udało się do tej pory nikomu – pogodzić naukę z wiarą.

Rys fabularny

Historia rozpoczyna się od znalezienia przez kota małego zwoju papieru. Jest przekonany, że odnalazł sekretny dokument, będący… numerem telefonu do samego boga. Kot jednak potrzebuje pomocy, żeby przeprowadzić rozmowę, dlatego postanawia wtajemniczyć w swój plan piękną Zlabię – córkę rabina. Kobieta śmieje się jednak z naiwności kota i poświęca swój czas na opłakiwaniu chorego, nienarodzonego dziecka pewnej nieznajomej.

Religia jako echo przeszłości

W ,,Kot rabina. 11: Biblia dla kotów” pojawiają się przypowieści biblijne, jednak mają one wydźwięk badawczy. Kot tak bardzo próbując udowodnić bezzasadność cudów, zaczyna na własną łapę zgłębiać Torę. Co chwilę dochodzi do ciekawych wniosków, odpieranych jednak przez rabina, który tłumaczy mu znaczenie przypowieści na swój własny sposób.

W tej części, tak jak i w poprzednich, jest dużo szacunku do religii, ukazanej jednak jako pewne echo przeszłości. Przede wszystkim to wymądrzanie kota – bardzo przyjemne wymądrzenia, bo dociekliwego zwierzaka dużo lepiej posłuchać, niż zadufanego w sobie człowieka.

Jeżeli chcecie dowiedzieć się czy kotu uda się porozmawiać z bogiem oraz do jakich wniosków dojdzie po historiach z prorokami Eliaszem i Abrahamem – koniecznie sięgnijcie po ten komiks!

Polecam tę, ale i pozostałe części, każdemu powyżej 16 roku życia. Jeżeli poszukujecie humorystycznej, ale nie banalnej historii – ,,Kot rabina. 11: Biblia dla kotów” będzie czymś dla Was.

Link do strony Wydawnictwa: https://timof.pl/katalog/Kot+Rabina+11%3A+Biblia+dla+kotów/pokaz.html


Poprzedni wpis
Niewielka Książka o Wielkich Emocjach – nowości w serii
Następny wpis
Biuro śledcze Trop Sekret. Inka i Filip wkraczają do akcji – recenzja
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja