Dom Knuta – recenzja książki dla dzieci

Tytuł: Dom Knuta
Autorka: Barbro Lindgren
Ilustracje: Emma AdBage
 Tłumaczenie: Katarzyna Skalska
Wydawnictwo: Zakamarki
Rok wydania: 2022
Objętość: chudzina
Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: bardzo przyjemna

Czasami po prostu mamy dość. Czara goryczy przelewa się i nie możemy dłużej wytrzymać w jednym miejscu. Potrzebujemy zmienić otoczenie, żeby pobyć chwilę samemu.

Tak właśnie było z tytułowym bohaterem nowej książki od Wydawnictwa Zakamarki. ,,Dom Knuta” to bajka z tekstem Barbro Lindgren oraz ilustracjami Emmy Adbage. Tę drugą artystkę możecie kojarzyć z wieloma kultowymi pozycjami szwedzkiej literatury dziecięcej: 

KNUT POTRZEBUJE SPOKOJU

Knut dobrze wie, że nie jest być łatwo najstarszym z rodzeństwa. Wychowuje się z trojgiem sióstr i braci. Mama ciągle coś od niego chce. Knut nie ma nawet chwili, żeby w spokoju porysować. Postanawia więc wyprowadzić się do nowego domu i zamieszkać tam sam. 

Okazuje się jednak, że chłopiec nie potrafi zbyt długo wytrzymać w tak cichym miejscu. Kiedy zaczynają pojawiać się zwierzęta i pytać go, czy mogą z nim zamieszkań – on zgadza się. Szybko okazuje się, że rodzinny dom Knuta wcale nie był takim najgorszym miejscem.

 

KSIĄŻKA UCZY DZIECI I RODZICÓW

,,Dom Knuta” w wielu miejscach przypomina mi inną kultową opowiastkę – ,,Ścisk i ciasnota” Julii Donaldson i Axela Schefflera. Zestawienie tych dwóch książek wskazuje, że każdy z nas ma czasami zaburzony obraz własnej rzeczywistości. Złapanie dystansu, chwila odpoczynku oraz przebywanie sam na sam ze swoimi myślami, pozwala nam nabrać nowej perspektywy. Przekonać się, że być może to życie nie jest wcale takie złe i to my rysujemy je w szarych barwach.

W ,,Domu Knuta” zmienia się jednak nie tylko postawa tytułowego bohatera. Małą metamorfozę przechodzi również mama chłopca. Kiedy jej syn wraca do domu, kobieta obiecuje mu, że będzie bardziej wyrozumiała w stosunku do jego osobistej przestrzeni. Książka ma więc aspekt edukacyjny nie tylko stricte dla dzieci, ale również i dla dorosłych.

NAJBRZYDSZY KOT NA ŚWIECIE

Jeżeli obcy jest Wam styl Emmy Adbage, warto zrobić kilka słów wprowadzenia do jej świata. Ogólnie w dziecięcej literaturze skandynawskiej jest tendencja do dość surowych w wyrazie, ale podkreślających emocjonalną stronę opowieści – ilustracji. Ich celem jest zachowanie autentycznego poglądu na rzeczywistość (nawet, jeżeli fabuła jest nieco abstrakcyjna) i nie upiększaniu ludzi oraz otoczenia. Dzięki temu zabiegowi przekaz dużo łatwiej trafia do każdego odbiorcy.

Muszę jednak przyznać, że tutaj Emma Adbage przeszła samą siebie! Na kilku rozkładówkach zobaczycie… najbrzydszego kota na świecie! Jest on tak brzydki, że aż piękny! To naprawdę niezwykłe zjawisko! 🙂

Polecam ,,Dom Knuta” wszystkim dzieciom powyżej 4 roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://www.zakamarki.pl/produkt/dom-knuta/


Poprzedni wpis
Enola i niezwykłe zwierzęta. Tom 2 – recenzja
Następny wpis
Węgiel i Krzem – recenzja komiksu science fiction
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód, były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja