Mama się złości – recenzja przedpremierowa

Tytuł: Mama się złości
 Autorka: Katarzyna Mikulska
➜ Ilustracje: Wiktoria Garbacz
Wydawnictwo: self-publishing
Rok wydania: 2022
Objętość: chudzina
Dla kogo: dla najmłodszych , dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: bardzo przyjemna


Są takie momenty w naszym życiu, że opuszczają nas siły, organizm się buntuje i potrafi nas rozzłościć dosłownie byle co. Kiedy akurat jesteśmy sami, to jeszcze pół biedy. Można wtedy pomarudzić pod nosem lub zrobić pranie, z furią wrzucając ubrania do pralki. Gorzej, jeżeli ta złość rani innych, a nasz stan emocjonalny negatywnie wpływa na bliskich.

,,Mama się złości” to bardzo oryginalny debiut literacki Katarzyny Mikulskiej, którą możecie kojarzyć ze strony oraz instagramowego i facebookowego profilu Wielokropki. Bazując na własnych doświadczeniach, opisała sytuację, w której odnajdzie się pewna nie jedna z mam.

ZŁOŚĆ RELACJOM SZKODZI

Główną bohaterką ,,Mama się złości” jest czteroletnia Tina. Dziewczynka mieszka z rodzicami, jednak większość tygodnia spędza przede wszystkim z mamą, która pracuje hybrydowo. Pewnego dnia kobieta siedzi do późna przed komputerem, żeby zdążyć z terminami. Tosia budzi się następnego ranka i przypomina sobie o obietnicy, którą złożyła jej mama. Razem miały iść na plac zabaw.

Tego dnia jednak wszystko idzie nie tak jak trzeba, a niespodziewany telefon szefowej jest przysłowiową wisienką na torcie. Mama traci nad sobą panowanie, a bezpośrednią poszkodowaną tej sytuacji staje się Tosia.

JAK RADZIĆ SOBIE ZE ZŁOŚCIĄ?

W książce Katarzyna Mikulska doskonale opisała dwie różne perspektywy – mamy i córki. Czytając tę lekturę z dziećmi, można się więc wczuć w sytuacje obu bohaterek. Każda z nich jest inna i pokazuje jak nasze priorytety mogą się mijać, jednocześnie przypominając, że mama z Tiną bardzo się kochają, a pojawiająca się słabość i brak porozumienia są tylko tymczasowe.

Autorka podrzuca kilka cennych rad, jak radzić sobie w sytuacji złości. Historię wspomaga cały rozdział dedykowany rodzicom, gdzie Aleksandra Belta-Iwacz ze strony Mamologia (psycholożka, terapeutka pedagogiczna oraz trenerka umiejętności społecznych) odpowiada na kilka ważnych pytań:

  • po co jest złość,
  • jak zauważyć ,,krytyczny moment” w naszym zachowaniu,
  • jak rozładować nagromadzone napięcie,
  • co zrobić, kiedy ,,już się stało” i wybuchnęliśmy,
  • jak poradzić sobie, gdy pojawiają się wątpliwości, czy jest się dobrym rodzicem.

SMACZKI W ILUSTRACJACH

,,Mama się złości” to więc nie tylko bardzo udana książka pod względem fabularnym i wizualnym (do tego aspektu za chwilkę wrócę), ale przy okazji niezwykle wartościowa pozycja, która realnie wychodzi na przeciw potrzebom dzieci oraz ich rodziców.

Widać po niej, że powstała z wielkim zaangażowaniem autorki oraz ilustratorki. Tekst pisany językim miłości i zrozumienia uzupełniają bowiem bardzo interesujące obrazki. Ja znalałam kilka fajnych smaczków (np. okładkę mojego patronatu ,,Kapitan Kiwi” lub też pokazanie upływu czasu za pomocą… zwiększającej się sterty kubków na biurku 😉 ).

Choć Kasia jest moją koleżanką-recenzentką ,,po fachu” 😉 – to zupełnie szczerze polecam jej ,,Mama się złości”. To książka, która pokazuje inną perspektywę i przypomina rodzicom jak ważna jest pamięć oraz dbanie także o własne potrzeby.

Zapowiadana jest już kolejna część przygód Tosi, na którą czekam z wielką ciekawością!

,,Mama się złości” do 3 maja dostępna jest w niższej, przedsprzedażowej cenie!

Link do sklepu: https://wielokropki.pl/sklep/

Poprzedni wpis
Frycek i żyrafa – recenzja książki dla dzieci
Następny wpis
Jak drzewo – recenzja książki dla dzieci
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód, były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja
Menu