Dogman – zabawna seria komiksowa dla dzieci

Tytuł: Dogman. Wichrowe Bzdurza

Seria: Dogman

Scenariusz: Dav Pilkey

Ilustracje: Dav Pilkey

Tłumaczenie: Stanisław Kroszczyński

Wydawnictwo: Jaguar

Rok wydania: 2021

Objętość: prawie jak encyklopedia!

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

Recenzja:

Zapewne wszyscy słyszeli już o kultowym Kapitanie Majtasie, ale czy być może nie umknął czytelnikom inny bohater tego samego autora – Dava Pilkey’a? Nieustraszony funkcjonariusz policji, pół pies, pół człowiek, który nie waha się ruszyć na ratunek i ma wyjątkowe szczęście do oddanych przyjaciół!

 

,,Dogman” jest komiksową serią dla młodych czytelników, którzy pokochają ją za nieco głupkowate poczucie humoru, szczerość, szybką akcję oraz mądre przesłania. Cały cykl, który ukazał się do tej pory w języku polskim liczy już dziesięć okrągłych tomów! Najnowszym jest świeżutki ,,Dogman. Wichrowe Bzdurza”, który – jak sama nazwa zdaje się sugerować, przyniesie eksplozję uczuć, ale też trochę absurdalnych sytuacji.

 

 

 

Pamiętam, że pierwszą myślą, jaka naszła mnie, gdy wzięłam do ręki tom ,,Dogmana” był… zapach. Skojarzył mi się z komiksami z mojej młodości, szczególnie z całą serią Komiksów Gigant. W opowieści o psie-człowieku nie ma jednak tylko klasycznych kadrów z akcją. Tutaj często narrator zwraca się bezpośrednio do czytelnika. Jest też cała masa wstawek aktywizujących. Wyobraźcie sobie, że w tych komiksach można znaleźć krótkie… animacje! Oczywiście robi się je za pomocą szybkiego przewracania kartek, ale i tak efekt jest fantastyczny. Na końcu tomów znajdują się zagadki, ciekawostki, przypisy lub instrukcje pomagające narysować ulubionych bohaterów.

 

Kiedy tak pochłaniałam tom za tomem, nie mogąc się od nich oderwać, przyszło mi do głowy, że ,,Dogman” jest właściwie idealną serią dla tych dzieci, które zazwyczaj są z książkami nieco na bakier. Tekstu jest tutaj stosunkowo niewiele, mamy czarne charaktery, walki robotów z gigantami i piosenki o kupach. Nie sądzę, żeby któryś z uczniów klas od III w górę szkoły podstawowej przeszedł obok tej serii obojętnie.

 

 

 

Jeżeli znacie już ,,Dogmana”, ale trafiliście tutaj, żeby przeczytać o najnowszej części, zaraz będzie fragment z opisem. W przypadku jednak, gdy to pierwsze spotkanie z tym cyklem – nie przejmujcie się! Znajomość poprzednich tomów oczywiście jest wskazana, ponieważ pozwala lepiej zrozumieć relację bohaterów, ale zazwyczaj dużo można wywnioskować z bieżącej akcji. 

 

,,Dogman. Wichrowe Bzdurza” porusza kilka ważnych kwestii. Przede wszystkim nasz tytułowy bohater zaczyna tę część dość niefortunnie – ze skaleczeniem łapek. W ramach rekonwalescencji otrzymuje weterynaryjny kołnierz na szyję. Szybko staje się obiektem szykan i drwin. Na szczęście ma wiernych przyjaciół, którzy chronią go przed tego typu sytuacjami. Oprawcy Dogmana dostają również bardzo nieprzyjemną nauczkę. 

 

Równolegle prowadzone są wątki z reportażem Kota Peta – dawniej czarnego charakteru, teraz dobrego, choć nieco niecierpliwego ojca. A także miłosny wątek (i niejedyny!) szefa policji z pielęgniarką. 

 

Oczywiście to nie wszystkie przygody, ani nawet nie wszyscy bohaterowie, jacy obecni są w tym tomie. Mogę jedynie zdradzić, że wszystkie wątki w kluczowej scenie zostaną ze sobą połączone!

 

 

 

Zarówno tę część jak i wszystkie poprzednie polecam czytelnikom powyżej 10 roku życia! 

Link do strony Wydawnictwa: https://wydawnictwo-jaguar.pl/sklep/produkt/890/dogman-wichrowe-bzdurza

Link do serii: https://wydawnictwo-jaguar.pl/search/result?search=Dogman

 

 

Poprzedni wpis
Szachy. Wszystko, co trzeba wiedzieć o grze starej jak świat – recenzja
Następny wpis
Wszędzie biały – recenzja komiksu
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód, były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja
Menu