fbpx

Oleg – recenzja

Oleg – recenzja

Tytuł: Oleg

Autor: Frederik Peeters

Rysunki: Frederik Peeters

Tłumaczenie: Katarzyna Sajdakowska

Wydawnictwo: Timof Comics

Rok wydania: 2021

Objętość: więcej niż sto

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: ma dużo zalet

 

Recenzja:

Motyw autora poszukującego natchnienia i starającego się wpaść na trop genialnego i oryginalnego pomysłu – to paradoksalnie zjawisko dość powszechne w książkach, filmach czy serialach. Najsłynniejszym jest oczywiście dzieło Federico Felliniego, który w 1963 roku nakręcił ,,Osiem i pół”. Co jednak gdyby ten proces twórczy przyprawić troską o zmieniający się świat, poczuciem nieuchwytności tego, co wokół czy po prostu – intymnością własnego domu?

 

,,Oleg” jest autobiograficznym komiksem francuskiego artysty Frederika Peetersa, którego nazwisko może już wielu osobom wydać się znajome. Twórca oprócz serii ,,Lupus” z gatunku science-fiction narysował także bardzo osobisty album ,,Niebieskie pigułki (też o nich pisałam, kliknij w tytuł, żeby przenieść się do recenzji).

 

W najnowszej książce także spotykamy jego wielką miłość Cati oraz córkę Elenę. Nie pojawia się z kolei nawet wzmianka o synu partnerki Frederika z pierwszego związku.

 

 

 

Ten komiks można w zasadzie nazwać bardzo egocentrycznym. Nawet w jednym z kadrów, podczas rozmowy głównego bohatera ze swoją córką, pojawia się wzmianka, że ze słowa Oleg, można ułożyć Lego, a po odjęciu pierwszej litery, zostaje wyłącznie – ego.

 

I trochę tak czułam, czytając go. Rysownik (czy ten rzeczywisty czy też jego alter ego) ma pewien problem. Nie potrafi zdecydować się, co powinien teraz stworzyć. Żyje w bańce, uważając się za kogoś w trudnym położeniu. Użala się nad sobą i kondycją świata, ale sam niewiele robi, żeby to zmienić. Nawet chorobę żony, która powinna go wzruszyć, bo przecież ją kocha, wykorzystuje jako zajmujący materiał do swojego komiksu.

 

Trudno nazwać Olega pozytywnym bohaterem. Choć osobiście podzielam niektóre z jego poglądów, to jednak sposób jego zachowania czy działania budzi pewien wstręt. Bohater będąc na spotkaniach autorskich – choć wydaje się miły dla swoich czytelników, kiedy one się kończą, ma w sobie dużo pogardy. Odbiorca może odczuć, jakby oczekiwał od tych ludzi jakiejś obrzydliwej oryginalności. Słowa uznania czy ważne dla tych czytelników pytania, są dla niego nudą. 

Trudno utożsamić się z kimś, kto gardzi innymi, tylko dlatego, że ktoś może mieć inne zainteresowania czy sposób na życie.

 

 

 

,,Oleg” wzbudził we mnie mnóstwo emocji, a to podobno znak dobrej książki. O tym komiksie można długo rozmawiać i wspaniałym jest, że wiele osób ma na jego temat odmienne zdanie. Ja, choć uważam, że pod względem artystycznym to rzecz z pewnością godna uwagi, nie polubiłam jednak samego Olega i być może przez to byłam mniej ciekawa jego historii. 

 

Komiks będzie odpowiedni dla osób powyżej 16 roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://timof.pl/katalog/Oleg/pokaz.html

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment