fbpx

Człowiek – recenzja

Człowiek – recenzja

Tytuł: ,,Człowiek”

Scenariusz: Diego Agrimbau

Rysunki: Lucas Varela

Tłumaczenie: Ada Wapniarska

Wydawnictwo: Timof Comics

Rok wydania: 2021

Objętość: więcej niż sto 

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: wybitna

 

 

Recenzja:

Pamiętacie komiks ,,Shangri-La, o którym pisałam już niemal rok temu? Jeżeli mieliście szansę go przeczytać, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że często do niego wracacie (choć myślami). Ja sięgam po tę książkę regularnie co kilka miesięcy, bo pamiętam silne emocje, jakie towarzyszyły mi podczas pierwszej lektury.

 

Nie bez powodu wspominam też o niej teraz. Ostatnio Timof Comis wydał kolejny komiks ,,Człowiek”, który pod wieloma względami przypomina mi ,,Shangri-Lę”. Autorami tej nowości jest Diego Agrimbau oraz Lucas Varela, argentyńscy artyści urodzeni w Buenos Aires. 

 

 

 

Wraz z ,,Człowiekiem” zabierają nas w podróż 500 000 lat do przyszłości, gdzie życie toczy się już w zupełnie innych realiach, niż te, który znamy z XXI wieku. W swojej graficznej opowieści stawiają jednak pytania, jakie zadaje sobie wielu współczesnych – kim jest człowiek? Do czego jest zdolny? Jaka jest jego rola w otaczającej go rzeczywistości?

 

Akcja komiksu rozpoczyna się wraz z chwilą wylądowania modułu na Ziemi. Początkowo poznajemy robota, który (niemal jak w opowiadaniu dla dzieci ,,Dziki robot), nie wie dlaczego znalazł się w danym miejscu. Wkrótce odnajduje swojego pana Roberta, który wybudzony po setkach tysięcy lat z hibernacji, wprowadza go ponownie w szczegóły misji.

 

Nawet jeżeli na pierwszy rzut oka macie wrażenie, że komiks ten będzie należał do fantastyki sci-fi – nie dajcie się zwieść. Nie jest to typowa reprezentacja tego gatunku. Choć akcja rozgrywa się w dalekiej przyszłości, gdzie podstawą są zaawansowane roboty, nie ma tu dużo technikaliów, ani nawet odrobiny więcej niż trzeba samego kosmosu.

 

Artyści zdecydowali się w komiksie przedstawić opowieść o dwójce naukowców, którzy zapragnęli stać się nowymi Adamem i Ewą. Wystrzelili się w orbitę, kiedy widmo zagłady ludzkości było bliskie, żeby – po ponownym odrodzeniu się Ziemi, na nowo zaludnić ją swoimi dziećmi.

 

Jak możecie jednak już się domyślać, nie wszystko poszło zgodnie z planem. Utopijna wizja wkrótce stała się koszmarem, a prawdziwym rozsądkiem wykazała się postać, którą nikt by o to nie podejrzewał. Finalnie można jednak mówić o happy endzie, choć jest to trochę wbrew powszechnie rozumianej logice. 

 

 

 

,,Człowiek”, podobnie jak ,,Shangri-La” porusza kwestie moralności, człowieczeństwa i przesuwania granic, na które pozwalamy sobie niemal każdego dnia. Te dwa komiksy łączy także strona wizualna. Czarne rozkładówki pozwalają czytelnikowi odetchnąć, ale wyznaczają także ważne granice kolejnych rozdziałów. Duża szczegółowość rysunków i ograniczona paleta barw sprawia, że czujemy, jakbyśmy patrzyli na obraz zbudowany z postapokaliptycznego popiołu oraz czerwonych, ostrzegawczych znaków. 

 

Czytelnicy mogą spodziewać się po tym komiksie świetnej historii, emocjonujących zwrotów akcji i szeroko rozumianego osądu człowieka – nawet takiego niekoniecznie z 500 tysięcy lat wprzód. 

 

Polecam do czytania i oglądania każdemu powyżej 17 roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://timof.pl/katalog/Człowiek/pokaz.html

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment