Czas na koty – recenzja wierszy z pazurem

Trzeba mieć Czas na koty. Raz, że warto sięgać po tę książkę, bo mało która tak sprawnie, z dużą uważnością oraz przenikliwością przygląda się tym sierściuchom. A dwa – otaczając się zwierzętami (nawet tymi w wierszach), wyświadczamy sobie wielką przysługę.

Powszechnie znany jest korzystny wpływ zwierzaków na ludzkie samopoczucie. Kiedy o nasze nogi ociera się Mruczek, a na kolanach zwija się w kulkę Kicia – automatycznie się odprężamy. Obecność zwierząt w domu potrafi poprawić nastrój, łagodzić konflikty, relaksować (z drobnymi wyjątkami, wiadoma sprawa).

Kiedy zaglądamy do książki z wierszami Alicji Krzanik i z ilustracjami Eli Wasiuczyńskiej, występuje coś podobnego. Nasz humor także się poprawia, zaczynamy się uśmiechać i rozczulać, a następnie – z nabożnością – głaszczemy kartki, bo wymalowane na stronach kotki są jak prawdziwe.

➜ Tytuł: Czas na koty
➜ Autorka: Alicja Krzanik
➜ Ilustracje: Ela Wasiuczyńska
➜ Wydawnictwo: Stryszek
➜ Rok wydania: 2026

➜ Objętość: chudzina
➜ Dla kogo: dla najmłodszych , dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: wybitna

 

Czas na koty to spójny, koci zbiorek poetyckich utworów. Książka, w której wreszcie ktoś wysłuchał kotów i stworzył publikację poświęconą wyłącznie im. Alicja Krzanik ubiera w słowa kocią codzienność. Robi to z dużą dozą poczucia humoru oraz niebywałą lekkością. Jej wiersze są melodyjne, niezwykle trafione oraz pisane piękną, kwiecistą polszczyzną. 

Lepieje, łatwieje

Obok wierszy pojawiają się lepieje, czyli krótkie, przewrotne utwory rozsławione niegdyś przez Wisławę Szymborską. Autorki dorzucają do nich „łatwieje”, formę stworzoną specjalnie na potrzeby tego zbioru. Już sam ten interesujący koncept pokazuje, że w Czasie na koty chodzi również o swobodę eksperymentowania ze słowem. 

Większość z nich to też gotowe hasła na kubki, koszulki lub inny koci merch. Pozwolę sobie kilka zacytować:

Łatwiej zgubić kilo złota,

niż wytrzymać dzień bez kota.

Lepiej sobie zwichnąć rękę,

niźli kotu przerwać drzemkę.

Kalendarz na 2027 rok dla miłośników kotów

Autorki niestety nie przewidziały kubków w ofercie, ale zrobiły coś pewnie jeszcze lepszego. Wraz z Czasem na koty ukazał się bowiem kalendarz na 2027 rok – ozdobiony aż 14 kocimi portretami Eli Wasiuczyńskiej. Na każdy miesiąc przygotowano wspomniane zabawne hasła, a w środku znalazł się arkusz naklejek, którymi można oznaczać ważne daty. 

Kalendarz przewiduje też miejsce na krótkie notatki. To propozycja dla tych wszystkich, którzy lubią mieć swoje życie dobrze zaplanowane. Właściciele kotów pewnie jednak doskonale wiedzą, że ostatecznie i tak nie oni będą zawsze decyzyjni. 😉

Ilustracje Eli Wasiuczyńskiej

Za ilustracje zarówno w książce, jak i w kalendarzu odpowiada Ela Wasiuczyńska, której twórczość doskonale już znacie! Pisałam o jej pracach m.in. przy okazji recenzji Ambarasa i Berci i Orsona Tomasza Samojlika, Pana Kuleczki. Skarbów oraz Figla i Psikusa. Między nami, chochlikami Wojciecha Widłaka. 

Ilustratorka ma wyjątkową zdolność nadawania zwierzętom charakteru. Potrafi uchwycić je w konkretnej pozie czy z pyszczkiem skupionym na jakimś punkcie, w taki sposób, że czytelnik nie ma wątpliwości, iż ci wszyscy książkowi bohaterowie to żywe stworzenia. Soczyste kolory, wibrysy oglądane „pod światło”, mięciutka sierść i bystre oczy – ilustracje w Czas na koty na pewno Was zachwycą.

Książka wydana własnym sumptem autorek

Za powstaniem tego zbioru stoi ciekawa historia. Alicja Krzanik i Ela Wasiuczyńska zdecydowały się wydać książkę samodzielnie. Z każdego sprzedanego egzemplarza i lektury i kalendarza złotówka ma trafić do krakowskiej Fundacji Stawiamy na Łapy. To bardzo piękna inicjatywa. 

Nie wahajcie się więc i sięgajcie po Czas na koty. To pozycja dla dzieci, które lubią słuchać rymów i wymyślać swoje własne wiersze. Dla dorosłych, którzy docenią językowe żarty. I oczywiście dla wszystkich, którzy wiedzą, że kot jest sercem domu, a życie bez niego byłoby dużo uboższe, niż jest te z nim.

Nawet jeżeli macie psa – tak jak ja – to trudno będzie oderwać się Wam od tej książki. Tylko uczulam, żeby pod żadnym pozorem nie pokazywać jej swojemu Azorowi… 

Książka dostępna jest na stronie czasnakoty.pl

FAQ – Czas na koty

O czym jest książka Czas na koty?

Czas na koty to ilustrowany zbiór zabawnych wierszy poświęconych kotom, ich zwyczajom, charakterom i codziennym zachowaniom. Książka łączy poezję, humor i zabawę językiem.

Kto napisał i zilustrował książkę Czas na koty?

Autorką wierszy jest Alicja Krzanik, a ilustracje przygotowała Ela Wasiuczyńska.

Dla kogo jest książka Czas na koty?

To propozycja dla dzieci lubiących rymowane historie oraz dorosłych, którzy cenią poezję pełną humoru i językowych żartów. Szczególnie przypadnie do gustu miłośnikom kotów.

Czym są lepieje i łatwieje w książce Czas na koty?

Lepieje to krótkie, żartobliwe utwory poetyckie spopularyzowane przez Wisławę Szymborską. Łatwieje są natomiast autorską zabawą językową przygotowaną na potrzeby książki Czas na koty.

Czy do książki Czas na koty powstał również kalendarz?

Tak. Autorki przygotowały kalendarz na 2027 rok, zawierający 14 kocich portretów Eli Wasiuczyńskiej, humorystyczne hasła, miejsce na notatki oraz arkusz naklejek.

Poprzedni wpis
Radek i syreni skarb – o odwadze w byciu asertywnym
Tags: +10, +100, +11, +12, +13, +14, +15, +16, +17, +18, +3, +4, +5, +6, +7, +8, +9, 2026, Alicja Krzanik, Czas na koty, Ela Wasiuczyńska, Elżbieta Wasiuczyńska, Fundacja Stawiamy na Łapy, kalendarz Czas na koty 2027, kot, koty, książki dla dzieci, książki dla miłośników kotów, książki ilustrowane, książki o kotach, łatwieje, lepieje, literatura dziecięca, poezja dziecięca, recenzje książek dla dzieci, Stryszek, wiersze, wiersze dla dzieci, wiersze o kotach, Wisława Szymborska, wydawnictwo Stryszek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja