Dzień rozbiórkowy na placu budowy – recenzja

Tytuł: Dzień rozbiórkowy na placu budowy
Seria: Na placu budowy
 Autor: Sherri Duskey Rinker
Ilustracje: AG Ford
Tłumaczenie: Joanna Wajs
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2022

Objętość: chudzina
Dla kogo: dla najmłodszych , dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją ,  dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: bardzo przyjemna

Kolejna część samochodowej serii dla najmłodszych zabiera czytelników na… plac rozbiórkowy! Maszyny rozgrzewają swoje silniki, bo już za chwilę będą musiały zrównać wielki budynek z ziemią.

Autorem książki ,,Dzień rozbiórkowy na placu budowy” jest Sherri Duskey Rinker, a ilustracje stworzył AG Ford. Lektura jest kontynuacją wieloczęściowej już serii. Kliknijcie w tytuł, żeby przenieść się do konkretnej recenzji:

CZY SPRZĄTANIE MOŻE BYĆ CIEKAWE?

Na brzegu rzeki, u podnóża wielkiego miasta stoi opuszczony, stary budynek. Ze ścian odpada mu elewacja, a wewnątrz niego zieje duża, czarna dziura. Ekipa znanych już wszystkim maszyn budowlanych, przyjeżdża na miejsce, żeby usunąć budowlę i przygotować plac pod zupełnie nowy projekt.

Autorzy ,,Dzień rozbiórkowy na placu budowy” w standardowym dla tej serii, rymowanym tekście, pokazują jak ekscytujące może być… sprzątanie! Samochody zgodnie pracują razem. Każdy wie, jakie jest jego zadanie. Czasu jest mało – trzeba się spieszyć, żeby zdążyć przed zachodem słońca.

RECYKLING NA PLACU BUDOWY

Co więcej, to uporządkowane sprzątanie przebiega tak gładko, nie tylko ze względu na wybitny profesjonalizm dźwigu, koparki, platformy, ładowacza czy betoniarki. Zbierany gruz czy części zbrojenia nie trafią na jedną wielką górę śmieci, ale są starannie segregowane.

Książka pokazuje nie tylko, że recykling jest ważny. Pozostawia w czytelnikach wrażenie, że segregowanie odpadów może sprawiać frajdę, zgodnie z myślą: ze starego zróbmy coś nowego!

CZEGO MOŻNA NAUCZYĆ SIĘ OD… MASZYN

Za każdym razem powtarzam, że książki z serii ,,Na placu budowy” za pomocą lekkich, zabawnych rymów (to zasługa przede wszystkim tłumaczki Joanny Wajs), nie tylko pozwalają miło spędzić czas czy zaznajamiają dzieci z nazwami konkretnych maszyn, ale również przekazują cenne wartości. 

Łatwo z nich zapamiętać na przykład, że pracując razem, można osiągnąć wspaniałe efekty lub bez względu na nasz wygląd (wzrost lub wagę) mamy cechy, które sprawiają, że lepiej poradzimy sobie w pewnych sytuacjach niż inni. 

Serdecznie namawiam więc do uzupełnienia swojej kolekcji także o tę książkę. Będzie ona odpowiednia dla dzieci już powyżej 2 roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://nk.com.pl/dzien-rozbiorkowy-na-placu-budowy/p2991.html

 


Poprzedni wpis
Hołd dla ziemi – recenzja komiksu
Następny wpis
Samochody i ich fascynujące silniki – recenzja
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód, były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja
Menu