Wyszymory i inne bieszczadzkie stwory – recenzja

Tytuł: Wyszymory i inne bieszczadzkie stwory
Autorka: Jola Jarecka
Ilustracje: Marianna Oklejak
Wydawnictwo: Libra
Rok wydania: 2021

Objętość: chudzina
Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: bardzo przyjemna

Dobrze jest zostawić za plecami zgiełk miasta i wyruszyć tropem zbiegłego żubra w… Bieszczady!

,,Wyszymory i inne bieszczadzkie stwory” to książka przygodowa, która doskonale łączy miejscowy folklor z ciekawostkami na temat przyrody. Jej autorką jest Jola Jarecka, która zasłynęła powieściami o Bieszczadach dla dorosłych (,,Truchło” oraz ,,Hylaty”). Tym razem z ilustratorką Marianną Oklejak (znaną z serii o Basi czy książki ,,No to gramy! Muzyczna awantura od Little Richarda do Björk”), zabiera czytelników do fabularnego i angażującego świata latających, pływających czy biegających bohaterów.

Główną postacią nie są zaskakująco tytułowe wyszymory (czyli swego rodzaju duchy lasu), ale łasica o imieniu Dmytro, która na co dzień zajmuje się szeroko rozumianym dziennikarstwem. Dla tego gryzonia niemal każdy temat wart jest uwagi! Tym, co jednak najbardziej przykuwa jego uwagę, jest zaginięcie, a właściwie ucieczka pewnego żubra. 

Prowadzony ciekawością Dmytro zastanawia się nad powodami takiej decyzji i zamierza wyruszyć jego śladem w celu przeprowadzenia profesjonalnego wywiadu.

Żubr jednak nie daje się łatwo wytropić, a łasica poznaje po drodze wiele różnych zwierząt oraz musi znosić rozmaite trudny podróży, aby osiągnąć swój cel.

W ,,Wyszymorach” okazuje się jednak, że zamierzony początkowo cel przechodzi swego rodzaju transformację i zmienia się wraz z punktem widzenia głównego bohatera. Nie bez znaczenia jest tutaj również wątek miłosny, ale i piękno bieszczadzkich lasów oraz kryjące się w nich tematy na nowe artykuły. 

Odniosłam wrażenie, że ta momentami humorystyczna książka, w której główne role odgrywają zwierzęta, bardzo przypomina mi serię ,,Zwierzęce Zbrodnie”, z tą jednak różnicą, że w ,,Wyszymorach” nie ma zbrodni, a akcja toczy się tuż pod naszymi nosami.

Warto wspomnieć, że pozycja została wzbogacona o edukacyjne wstawki, wyjaśniające trudniejsze pojęcia. Dzięki nim można dowiedzieć się jak nazywały się części tradycyjnej, góralskiej garderoby lub kim była ludność zamieszkująca niegdyś te tereny. 

Książka jest bogato ilustrowana i bardzo kolorowa. Została wydana w twardej oprawie i na dobrej jakości papierze o wyższej gramaturze, dzięki czemu trzymanie jej w dłoniach sprawia dużą przyjemność.

Polecam ,,Wyszymory i inne bieszczadzkie stwory” czytelnikom już powyżej 7 roku życia. Mam nadzieję, że to dopiero początek pasjonującej, bieszczadzkiej serii książek dla dzieci!

Link do strony Wydawnictwa: https://www.libra.pl/produkt/wyszymory-i-inne-bieszczadzkie-stwory,305091.html

 


Poprzedni wpis
Elementarz ważnych słów – recenzja serii
Następny wpis
Pieśń o Renarcie – recenzja
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód, były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja
Menu