Wkrętośrubek – recenzja

Tytuł: Wkrętośrubek – w poszukiwaniu szczęścia
Autorzy: Mariusz Kulma, Tomasz Wiśniewski
Ilustracje: Oliwia Ziębińska
Wydawnictwo: Apogee Games Mariusz Kulma
Rok wydania: 2021

Objętość: chudzina
Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją, dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: bardzo przyjemna

A gdyby tak opowieść o Małym Księciu udało się przenieść do… przyszłości?

,,Wkrętośrubek – w poszukiwaniu szczęścia” jest książką dwóch autorów – Mariusza Kulmy oraz Tomasza Wiśniewskiego. Opowiada historię o pewnym niezwykłym robocie, który pewnego dnia trafia na Złomowisko, żeby ponownie wyruszyć w drogę i znaleźć odpowiedź na pytanie czym jest szczęście.

Jeżeli zastanawia Was, dlaczego porównałam tytułowego bohatera tej książki z Małym Księciem, to dlatego, że kierowałam się kilkoma z jego fabularnych spotkań. Wkrętośrubek zaraz na początku swojej podróży spotyka różę oraz lisa – w jego przypadku to jednak nie koniec nowych znajomości!

Zanim robot opuścił Złomowisko, poznał pewnego pająka, który obdarował go imieniem. Był to niezwykle istotny moment w życiu bohatera. Pająk podarował mu coś, co należało już teraz tylko do Wkrętośrubka. Tym samym ofiarował mu pewność siebie oraz dał motywację do rozpoczęcia poszukiwań tego, co wydaje się w życiu najważniejsze.

,,Wkrętośrubek – w poszukiwaniu szczęścia” jest książką drogi z przyjemnym zakończeniem. Nie ma w niej moralizatorskiego tonu (mimo dość wymagającego tematu, który mógłby takowy ton narzucić). Pozostawia dzieciom miejsce na własną refleksję, jednocześnie wskazując im na istotne różnice między zwierzętami i postaciami, które podczas swojej podróży spotyka robot. 

To historia, która oczywiście nie da nikomu jasnej odpowiedzi, gdzie odnaleźć szczęście. Pomoże jednak na pewno maluchom zrozumieć czym ono jest oraz gdzie można zacząć go szukać. 

Jestem również zaskoczona jak wiele przyrodniczych ciekawostek udało się autorom wpleść w fabułę tej książki. Za jej sprawą dzieci dowiedzą się więcej o biedronkach, mrówkach, wiewiórkach czy rybach. 

Opowieść o Wkrętośrubku to bajka pełna wrażliwości, pozytywnych wzorców oraz empatii. Identyfikowanie się z głównym bohaterem przychodzi tutaj z łatwością, a kibicowanie mu w osiągnięciu celu – dotyczy czytelników w każdym wieku.

Dodatkowo książka została zilustrowana przez Oliwię Ziębińską, a jej interpretacja robota jest fenomenalna – jednocześnie nowoczesna oraz przywołująca w pamięci klasyczne bajki o mechanicznych postaciach z filmów animowanych i seriali.

Polecam ,,Wkętośrubka – w poszukiwaniu szczęścia” dzieciom już powyżej 4 roku życia.

Link do strony Wydawcy: https://astronomia.sklep.pl/pl/p/Wkretosrubek-w-poszukiwaniu-szczescia/212

 

Poprzedni wpis
Elementarz do nauki pisania i czytania – recenzja
Następny wpis
Tyle miłości nie może umrzeć – recenzja
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód, były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja