fbpx

Tkaczka chmur – recenzja

Tkaczka chmur – recenzja

Tytuł: Tkaczka chmur

Autorka: Katarzyna Jackowska-Enemuo

Ilustracje: Marianna Sztyma

Wydawnictwo: Albus

Rok wydania: 2021

Objętość: chudzina 

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: wybitna

 

Recenzja:

Są takie książki, które można śmiało oceniać po okładce. Kiedy zobaczyłam zapowiedź ,,Tkaczki chmur” od Wydawnictwa Albus poczułam, że będzie to niezwykła pozycja. Ona okazała się jednak nawet jeszcze bardziej poruszająca, niż początkowo przypuszczałam. 

 

Jej autorką jest Katarzyna Jackowska-Enemuo, a ta książka to część niezwykle osobistego projektu ,,Nieuchronne”. Pisarka doświadczyła śmierci córki i ,,Tkaczka chmur” jest tekstem, który powstał dla jej bliskich, żeby pomóc uporać się ze stratą ważnej osoby.

 

 

Początkowo jednak nic nie wskazuje na to, że ta pięknie ilustrowana przez Mariannę Sztymę lektura, będzie kryła za sobą tak przejmującą i ważną historię. Zaczyna się jak baśń i opowiada o trzech siostrach – Zorzy Porannej, Południowej i Północnej, które stoją na straży życia. Dla każdego człowieka przędą nić, która wyznacza mu początek, zawiłości oraz koniec. Narodzonym dzieciom ofiarowują dar. W zależności od przeczucia, każdy otrzyma coś innego.

 

Główną bohaterką jest bezimienna dziewczynka, siostrzyczka, która otrzymuje dar przędzenia. Dorasta wraz ze swoim braciszkiem i jest szczęśliwa. Tworzy piękne dywany, tka materiały i przędzie. Pewnego dnia jednak dziewczynkę dopada choroba i tylko dzielny braciszek decyduje się wyruszyć po złote jabłuszko, które może ją ocalić.

 

 

Jeżeli jednak spodziewacie się, że to jabłuszko w magiczny sposób uleczy chorą bohaterkę, z pewnością się zdziwicie. Zadaniem jabłuszka jest zupełnie co innego, a rolą młodszego braciszka udowodnienie, że poradzi sobie sam, bez siostrzyczki.

 

,,Tkaczka chmur” to niezwykle wrażliwa i mądra lektura, która choć zbudowana na solidnym fundamencie baśni, napisana została dla współczesnych dzieci. To od nich wiele zależy. To one muszą stawić czoła smutkom, beznadziejności i rozpaczy. A zakończenie? Choć nie sztampowe, nie należy do tych nieszczęśliwych. Pozostawia w czytelniku wrażenie, że nawet w sytuacji, gdy kończy się dla nas coś niezwykle ważnego, może warto zaakceptować to, co nieuchronne.

 

Warstwa wizualna książki porusza. Jej poetycka strona wydaje się bardziej wybrzmiewać wśród niedosłownych obrazów, na których główną rolę gra kolor oraz koncepcja. Nie są to proste obrazki, ale zdecydowanie pozwalają zanurzyć się w opowieść i poruszają najbardziej czułe struny.

 

Dodatkowo do ,,Tkaczki chmur” autorka przygotowała kilka piosenek. Na końcu książki znajdują się tekst oraz nuty. Można samodzielnie je wykonać i poszukać w nich ukojenia.

 

 

Polecam tę piękną książkę do rozmów o śmierci, ale nie tylko. Można czytać ją jako baśń, przede wszystkim należy o niej rozmawiać. Będzie odpowiednia dla dzieci powyżej 5 roku życia.

 

Link do strony Wydawnictwa: https://albus.poznan.pl/sklep/864_tkaczka-chmur

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment