Świat Lema – recenzja

Tytuł: Świat Lema

Autor: Stanisław Lem

Ilustracje: Marta Ignerska

Wydawnictwo: Muchomor

Rok wydania: 2021

Objętość: chudzina

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

Recenzja:

O tym, że 2021 rok okrzyknięto Rokiem Lema, wspominałam już przy okazji recenzji zarówno wydanej przed kilkoma miesiącami ,,Podróży siódmej w komiksie czy ,,Bajki robotów z ilustracjami Przemka Dębowskiego.

O ile tamte książki były jednak swego rodzaju reedycjami konkretnych tytułów, tak ostatnia nowość Wydawnictwa Muchomor oferuje ducha Stanisława Lema zaledwie w jednej pozycji! 

 

 

 

,,Świat Lema” to lektura koncepcyjna, która jest wielobarwną wizytówką oraz najlepszą reprezentacją prozy jednego z najsłynniejszych polskich literatów. Wybrano do niej fragmenty z 11 książek artysty, które nawet w tej skrótowej wersji opowiadają pewne, dość spójne historie. 

 

Książka została wydana (jak głosi blurb na tylnej okładce), żeby oswoić młodych czytelników z twórczością Lema. Myślę jednak, że nie warto ograniczać się z tym tytułem tylko do dzieci czy nastolatków, ale można śmiało polecić ją odbiorcom w każdym wieku.

 

Cytaty zostały sformatowane w ten sposób, że swoją formą przypominają bardziej poezję niż prozę. Zazwyczaj umieszczone są w bocznej kolumnie, ustępując miejsca dużym i imponującym ilustracjom. Za warstwę wizualną ,,Świata Lema” odpowiada Marta Ignerska. Jest ona uważana za jedną z najciekawszych graficzek młodego pokolenia.

W najnowszej książce pokazuje swoje znaczenia tekstów, które wymykają się schematom oraz same pozostawiają szerokie pole do interpretacji. Niektóre są monochromatyczne, inne dominuje jeden kolor lub bombardują zmysł wzroku feerią barw. Można spędzić długie chwile, wpatrując się w nie i wyszukując kolejnych znaczeń.

 

 

 

 

,,Świat Lema” jest więc podwójną ucztą – z jednej strony ukazuje geniusz samego pisarza, którego wyobraźnia nie tylko przekraczała granice, ale jednocześnie wyłapywała klisze ludzkich zachowań, a z drugiej – zachwyca wizualnie oraz oddaje hołd początkom science-fiction.

 

Książka powinna trafić na półkę każdego miłośnika Lema. Trudno się nie zgodzić, że może być także impulsem, który zachęci do sięgnięcie po któryś z klasyków najmłodszych, choć warto wspomnieć, że nie każdy będzie nadawał się dla najmłodszych.

 

,,Świat Lema” polecam czytelnikom powyżej 10 roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://www.muchomor.pl/pl/p/SWIAT-LEMA/243

 

 

Poprzedni wpis
Nie jestem twoją mamą – recenzja
Następny wpis
Świnki Sabinki. Praktyczna matematyka – recenzja
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód, były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja
Menu