Krew – recenzja

Tytuł: Krew

Autor: Wojciech Grajkowski

Ilustracje: Agata Szargot

Wydawnictwo: Dwukropek

Rok wydania: 2021

Objętość: chudzina

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

Recenzja:

Przyznam szczerze, że kiedy tylko zaczynam czytać lub słuchać o krwi i o tym jak te wszystkie organy funkcjonują wewnątrz nas – robi mi się słabo. I nie jest to absolutnie żadna manifestacja wrażliwości, najzwyczajniej w świecie mnie mdli i muszę szybko usiąść, napić się wody oraz porządnie przewietrzyć.

 

Sięgając więc po książkę ,,Krew” Wojciecha Grajkowskiego z ilustracjami Agaty Szargot, byłam już odpowiednio przygotowana. Okazało się jednak, że zastosowane przeze mnie środki ostrożności były niepotrzebne. Autor używając wielu porównań z codziennego życia tak interesująco przeplata temat fabułą, że prawie nie myślałam o tych wszystkich rzeczach, które zazwyczaj wprawiają mnie w dyskomfort.

 

 

 

Głównym bohaterem książki jest dziewięcioletni Kamil. Chłopiec nie może się doczekać, kiedy wreszcie pojedzie na obóz ze swoim wychowawcą oraz kolegami. W tym czasie jego serce-narrator opowiada czytelnikom jak taka ekscytacja wpływa na organizm chłopca. Okazuje się bowiem, że krew jest niezwykle istotna w wielu działaniach wewnątrz ciała i ma wpływ (dosłownie!) zarówno na układ moczowy, odporny czy oddechowy. 

 

W ,,Krwi” jesteśmy także świadkami mniejszego skaleczenia Kamila (gdzie dostajemy solidną, zobrazowaną wiedzę w jaki sposób te ranki się goją), ale również – niestety, widzimy jego pobyt w szpitalu, gdzie trafił potrącony przez samochód. Dla autora był to pretekst, żeby opowiedzieć czytelnikom czym jest transfuzja, ale również krwiodawstwo, bo właśnie dzięki bezinteresownej pomocy jakiegoś honorowego dawcy krwi, Kamil mógł wyzdrowieć. 

Zakończenie książki, choć to przecież pozycja przede wszystkim popularnonaukowa, łapie za nomen omen serce i wzrusza.

 

 

 

,,Krew” oprócz tego, że jest więc książką, która w czytelny i jasny sposób wyjaśnia rozmaite procesy zachodzące w ludzkim ciele, to dodatkowo to także lektura wiele uświadamiająca. Na przykładzie głównego bohatera nawet bardzo młody czytelnik może zdać sobie sprawę, że krew jest niezwykle cennym materiałem, którego (póki co) nie da się wytworzyć w sztuczny sposób. Dlatego też dzielenie się nią czy szpikiem kostnym z innymi, ma realną szansę przyczynić się do uratowania komuś życia.

 

Wielkoformatowe ilustracje, ale momentami humorystyczne przedstawienie czy to krwinek, serca czy komórek sprawia, że książka wydaje się dla każdego przystępna i interesująca. Bardzo podoba mi się także okładka, gdzie napis został umiejscowiony na plasterku.

 

Polecam ,,Krew” wszystkim odbiorcom powyżej 8 roku życia. To książka, która będzie uświadamiać już od wczesnych lat dziecięcych!

Link do strony Wydawnictwa: https://dwukropek.com.pl/ksiazki/krew/

 

 

Poprzedni wpis
Światła Północy. W dolinie trolli. Tom 1 – recenzja
Następny wpis
Na ratunek! Czyli medycyna dawniej i dziś – recenzja
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód, były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja