Nowe kartonówki z ulicy Czereśniowej – recenzja

Tytuł: Ania z ulicy Czereśniowej, Michał i Psikus z ulicy Czereśniowej, Feliks i Ryska z ulicy Czereśniowej

Seria: Ulica Czereśniowa

Autor: Rotraut Susanne Berner

Ilustracje: Rotraut Susanne Berner

Tłumaczenie: Karolina Iwaszkiewicz, Maciej Byliniak

Wydawnictwo: Dwie Siostry

Rok wydania: 2021

Objętość: chudzina

Dla kogo: dla najmłodszych  , dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją 

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

Recenzja:

W ciągu mniej niż dwóch lat nakładem Wydawnictwa Dwie Siostry ukazała się zbiorcza, kolekcjonerska edycja ,,Roku na ulicy Czereśniowej oraz trzy kartonówki – Kasia, Pola i Marek, które nawiązują do tej bestsellerowej serii. W tym roku także na miłośników i miłośniczki twórczości Rotraut Susanne Berner czekają miłe niespodzianki!

 

Niedawno premierę miały kolejne trzy kartonówki, które poszerzają uniwersum tej popularnej wyszukiwanki, dodatkowo wprowadzając proste, rymowane historie. 

Tym razem autorka skupiła się w lwiej części na zwierzakach oraz na… kaprysach pogody. 

 

 

 

To właśnie w ,,Ania z ulicy Czereśniowej” pojawia się wątek najbardziej wakacyjny. Nieco bowiem roztrzepana główna bohaterka wychodzi na dwór, zupełnie nieprzygotowana do tego, co tam zastanie. Ubiera się jakby była zima i cieszy się na możliwość jazdy na łyżwach, ale okazuje się… że już od dawna jest wiosna. 

 

Podobne niespodzianki czekają na nią na kolejnych stronach. Pogoda zupełnie nie chce współpracować z jej oczekiwaniami. W tej części mamy bardzo ładny i humorystyczny morał, który w zasadzie można skrócić do znanego powiedzenia: wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.

 

 

 

Dwie kolejne kartonówki to opowiastki o zwierzakach – kotach i psie. ,,Michał i Psikus z ulicy Czereśniowej” jest książeczką, która nie ma żadnego głębszego morału. Chłopiec ma po prostu psiaka, który jest bardzo nieposłuszny. Nabiera manier dopiero w sytuacjach, kiedy jest blisko dam. Mimo to jej lektura sprawia mnóstwo radości i pokazuje, że w tym niesfornym zachowaniu jest wiele uroku i charakteru.

 

 

 

Z kolei w ,,Feliks i Ryska z ulicy Czereśniowej” mamy jedną bohaterkę, która pojawiła się także w poprzedniej części. To pełna uroku opowiastka o kociej miłości (choć zdecydowanie nie od pierwszego wejrzenia). 

 

Ogólnie każda z tych trzech, świeżo wydanych kartonówek przyniesie starszym i młodszym czytelnikom mnóstwo satysfakcji. Gdybym miała jednak wybrać z nich swoją ulubioną, pewnie postawiłabym na ,,Anię z ulicy Czereśniowej”, która ujęła mnie rzadko spotykaną w literaturze dziecięcej… ironią losu 😉

 

 

 

Polecam te kartonówki wszystkim powyżej 2 roku życia. Będą doskonałym uzupełnieniem podstawowej serii, ale sprawdzą się także jako krótkie historyjki dla tych osób, które jeszcze do tej pory nie zawędrowały na ulicę Czereśniową.

 

Link do strony Wydawnictwa: https://www.wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/katalog/serie/ulica_czeresniowa/

 

 

Poprzedni wpis
Najpiękniejsze wydanie Dzieci z Bullerbyn?
Następny wpis
Historia muzyki dla dzieci – recenzja przedpremierowa!
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód, były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja