fbpx

M jak morze – recenzja

M jak morze – recenzja

Tytuł: ,,M jak morze”

Autorka: Joanna Concejo

Ilustracje: Joanna Concejo

Wydawnictwo: Format

Rok wydania: 2021

Objętość: chudzina

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

Recenzja:

Joanno Concejo po raz kolejny zabiera nas w podróż – pełną niedopowiedzeń, poetycką i wypełnioną wspomnieniami. 

To książka wydana pierwotnie na rynku włoskim. Teraz dzięki Wydawnictwu Format możemy mieć ją dla siebie w języku polskim.

 

,,M jak morze” jest wyrywkiem z życia już nie chłopca, ale jeszcze nie mężczyzny. Główny, niebieskooki bohater buntuje się, przechodzi jakąś przemianę, ale zarazem powraca myślami do minionych chwil ze swoimi bliskimi.

 

Rozkładówki to połączenie różnych technik, form i kształtów. Artystka zachęca nas do śledzenia detali, pokazując, że nawet mała rybka w wielkim morzu ma istotne znaczenie. Realizm mieszana się na jej ilustracjach ze snem oraz fantazją. 

 

 

 

W ,,M jak morze” znajdziemy zarówno tęsknotę, samotność jak i zachwyt nad pięknem życia. Chłopiec zadając sobie filozoficzne pytania pokazuje także, że mimo wszystko tli się w nim nadzieja oraz chęć walki o siebie.

 

Jeżeli jednak oczekujecie jednoznacznego potwierdzenia o czym jest ta książka – muszę was rozczarować. Każdy czytelnik odczyta ją w inny sposób. Dla jednych może to być melancholia za beztroską dzieciństwa, dla jeszcze kogoś innego – to odważne wkroczenie w dorosłość i brak sprzeciwiania się konwenansom. 

 

Joannie Concejo trzeba po prostu zaufać. Jeżeli sięgnie się po jedną jej książkę, teoretycznie wiadomo, czego można się spodziewać po kolejnych, choć i tak będą one dla nas niespodzianką. 

,,M jak morze” zaskoczy was, ale i ukołysze – tak jak fale kojąco obmywają plaże. Ściągnijcie skarpetki i wejdźcie do wody. 

 

 

 

Książka będzie odpowiednia dla każdego powyżej 11 roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: http://wydawnictwoformat.pl/p,800,m-jak-morze.html

Zobaczcie także pozostałe książki tej artystki:

– ,,Zgubiona dusza”,

– ,,Dzikie łabędzie”.

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment