Mały astronauta – recenzja komiksu o niepełnosprawności

Tytuł: Mały astronauta
Scenariusz: Jean-Paul Eid
Rysunki: Jean-Paul Eid
Tłumaczenie: Jakub Syty
Wydawnictwo: Lost in Time
Rok wydania: 2022

Objętość: więcej niż sto
Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: wybitna

Czytając ten komiks, przez zdecydowaną większość czasu płakałam. Mój poziom wzruszenia był tak wysoki, że nie potrafiłam powstrzymać łez. To bowiem jedna z tych książek, w których silnie utożsamiacie się z bohaterami i jednocześnie możecie zrozumieć jak bardzo znaleźli się oni w sytuacji bez wyjścia.

Ta wspomniana sytuacja bez wyjścia polega przede wszystkim na wyzwaniu – zmierzeniu się z tym, czego chyba każdy człowiek boi się najbardziej: nieuleczalną chorobą i cierpieniem kogoś bliskiego.

Dziecięce porażenie mózgowe

Juliette jest małą dziewczynką, kiedy wraz z rodzicami przeprowadza się do nowego domu. Przed nią wiele zmian – nowy pokój, nowa szkoła i wkrótce nowy braciszek.

Kiedy Tom jest mały, jest rozkosznym, choć nad wyraz spokojnym dzieckiem. Tylko jego mama zaczyna się niepokoić, kiedy obserwuje jak jej synek rozwija się znacznie wolniej od rówieśników. Po serii wizyt u różnych lekarzy pada diagnoza: dziecięce porażenie mózgowe.

Lekcja pokory i tolerancji

Mały astronauta jest komiksem zaskakującym i nieoczywistym. Jego autor Jean-Paul Eid oparł historię częściowo na własnym doświadczeniu. Jest w niej bowiem o małej dziewczynce i jej braciszku, który rodzi się z nieuleczalną chorobą. Historia pisana z punktu widzenia Juliette, która stara się zrozumieć, dlaczego inni ludzie nie potrafią zobaczyć w jej bracie tego, co ona sama dobrze widzi.

Książka jest lekcją pokory i tolerancji. To kolejny dowód na to, że dzieci rodzą się bez uprzedzeń, a dopiero dorośli przekazują im krzywdzące dla niepełnosprawnych postawy czy stereotypy.

Komiks Mały astronauta został tak skonstruowany, że porusza nawet głęboko ukryte w czytelniku struny wrażliwości. Z jednej strony przedstawia opowieść po prostu pewnej rodziny – bez fajerwerków, gwałtownych zwrotów akcji czy niebywale charyzmatycznych bohaterów.

Z drugiej, dobór wątków oraz zabieg z nawiązaniem do pewnej piosenki sprawia, że nie tylko wierzymy w tę historię, ale zaczynamy czuć się jej częścią.

Moim zdaniem ta pozycja powinna być lekturą obowiązkową w szkole. Polecam ją każdemu powyżej 12 roku życia.

Link do strony wydawnictwa: https://lostintime.pl/sklep/komiksy/obyczajowe/maly-astronauta/

(Zdjęcie: archiwum prywatne autora, pobrane ze strony: https://canalm.vuesetvoix.com/famille-de-jean-paul-eid/)


Poprzedni wpis
Matka i śmierć/Odchodzenie – recenzja dwustronnej książki
Następny wpis
Blankets – recenzja nowego, rozszerzonego wydania
Tags: +100, +12, +13, +14, +15, +16, +17, +18, 2022, akceptacja, blog książkowy, dziecięce porażenie mózgowe, dzieciństwo, inność, Jakub Syty, Jean-Paul Eid, komiksy, komiksy o dzieciach, książka która wywołuje łzy, książka która wzrusza, książki dla dzieci, Lost in Time, Mały astronauta, niepełnosprawność, rodzeństwo, stereotypy, tolerancja, wydawnictwo Lost in Time

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Zapisz się do newslettera Bajkochłonki!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja