Jak zebra przeszła samą siebie – recenzja książki dla dzieci

Tytuł: Jak zebra przeszła samą siebie
Autor: Mariusz Pitura
Ilustracje: Aleksandra Słowińska
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Rok wydania: 2022
Objętość: chudzina
Dla kogo: dla najmłodszych , dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją
Ocena ogólna: bardzo przyjemna

Tak jak mam słabość do kartonówek, tak bardzo ciężko przekonać mnie do siebie rymowanką. Zazwyczaj brakuje im melodyjności, rymy są nieco na siłę, a fabule brak polotu.

Kto stoi za tą książką

Czasami jednak trafia się na takie książki jak ,,Jak zebra przeszła samą siebie” – tak cudownie absurdalną, a jednocześnie humorystyczną i bogatą w większe oraz mniejsze akcenty edukacyjne, że aż wcale nie ma się ochoty przestać jej kartkować!

Autorem tekstu jest Mariusz Pitura – dyrektor kreatywny związany z branżą reklamową, scenarzysta oraz reżyser filmów dokumentalnych. ,,Jak zebra przeszła samą siebie” jest jego pierwszą, wydaną książką dla dzieci!

Z kolei ilustracje, równie kreatywne, co sam tekst, stworzyła Aleksandra Słowińska, także debiutująca w literaturze dziecięcej. Wydawnictwo Dwie Siostry dostrzegło jej talent podczas międzynarodowego konkursu na projekt książki dziecięcej JASNOWIDZE i wybrało jej prace do wystawy pokonkursowej.

Jak zebra przeszła samą siebie

Intrygujący tytuł zaprasza do książki, w której bohaterowie spieszą się i pośpieszają. Wszyscy gdzieś gnają, biegną lub podskakują. Przypomina mi to spęd z także wierszowanej pozycji ,,Szmeranie” Aleksandry Michalczyk, gdzie bohaterowie zmierzają w bliżej nieokreślonym kierunku oraz celu, żeby w finale… zaskoczyć czytelników!

Mamy w ,,Jak zebra przeszła samą siebie” całą plejadę rozmaitych postaci – są psy, ptaki, owady, ryby. Jest nawet jak, indory, szczury i… nie wiadomo co. Autor opisując ich wszystkich, używa liczebników aż do numeru 39-ego! Dzięki temu dzieci mogą ćwiczyć poprawną odmianę, ale najważniejsze – doskonale się bawią.

Zebra i The Beatles

Oczywiście nie zdradzę finału tej opowieści, ale mogę zapewnić, że został on bardzo sprytnie pomyślany! Mali czytelnicy będą mieć motywację, żeby sięgać po książkę częściej lub proponować rodzicom kolejne wspólne czytanie!

Puszczonym oczkiem w stronę dorosłych jest już z pewnością sama okładka. Postacie przechodzące przez pasy mogą kojarzyć się ze słynną fotografią, która została użyta do składanki ,,Abbey Road” jednego z najsłynniejszych zespołów wszech czasów The Beatles.

Dla kogo jest ta książka?

,,Jak zebra przeszła samą siebie” dedykowana jest dzieciom już nawet od 2 roku życia. Melodyjny tekst, nietuzinkowe ilustracje oraz twarde, usztywniane strony świetnie sprawdzą się do wielokrotnego oglądania!

Link do strony Wydawnictwa: https://wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/jak-zebra-przeszla-sama-siebie.html


Poprzedni wpis
Co zrobi Frania? Akceptacja – recenzja książki dla dzieci
Następny wpis
Donżon: Wydanie zbiorcze 3 – recenzja komiksu
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja