Cieniostrach Thomasa Taylora – recenzja

Tytuł: Cieniostrach
Seria: An Earie-on-Sea Mystery (Malamander)
Autor: Thomas Taylor
Ilustracje: Tom Booth
 Tłumaczenie: Joanna Dziubińska
Wydawnictwo: Wilga
Rok wydania: 2021

Objętość: prawie jak encyklopedia!
Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: bardzo przyjemna

Czarne charaktery rzadko uczą się na błędach. Znacznie gorzej, gdy pojawia się na horyzoncie zupełnie nowa postać, co do której nie ma jasności czy opowiada się po stronie światła czy cienia.

,,Cieniostrach” jest trzecią z planowanych pięciu (!) książek serii ,,An Earie-on-Sea Mystery”, których akcja toczy się w Widmowym Porcie. Ich autorem jest Thomas Taylor, a za ilustracje odpowiada Tom Booth. Poprzednie pozycje: 

Co ciekawe, w najnowszym tomie pojawia się coś na kształt zapowiedzi czwartej lub piątej książki. Dobrze wprawiony czytelnik na pewno ją wypatrzy! Jeżeli nie znacie poprzednich tomów – nie martwcie się. Choć wiele świetnych wątków z pewnością Was ominie, książkę można czytać również bez znajomości dwóch wcześniejszych części.

,,Cieniostrach” to nie tylko tytuł nowej powieści, ale i imię kolejnego z legendarnych upiorów, nawiedzających małe, portowe miasteczko. Główny bohater całej serii, czyli Herbert Lemon wraz ze swoją przyjaciółką Violet Parmą zostaną ponownie rzuceni w wir przygód.

Właśnie zbliża się Halloween, czyli miejscowe święto zwane Nocą Strachów, gdzie wspomina się pewne wydarzenie z przeszłości Widmowego Portu. Mówi się bowiem, że w związku z dawną sytuacją w czasie jesiennego przesilenia, budzi się potwór Cieniostrach, porywający cienie swoich ofiar i manipulujący ciałami ich właścicieli.

Aby tradycji stało się zadość i by trochę ułagodzić tę mistyczną złość upiora, mieszkańcy wystawiają przedstawienie na jego cześć. Tego roku jednak specjalnie na tę okazję przybywa do Widmowego Portu niezwykle znana magiczka-iluzjonistka Caliastra. Wraz ze swoimi partnerami wystawi ona przedstawienie, które na długo zapisze się w pamięci miejscowych rybaków. 

Co ma wspólnego Caliastra z samym Herbem? W jaki sposób Cieniostrach da o sobie znać? Co Herbert odkryje z Violet w swoim małym Biurze Rzeczy Znalezionych, w hotelu Grand Nautilus, którego jest pracownikiem?

,,Cieniostrach” w niczym nie ustępuje pod względem przygód, ładunku emocjonalnego oraz zwrotów akcji poprzednim częścią tej serii. Po zakończeniu każdego rozdziału, od razu ma się ochotę na kontynuowanie lektury i naprawdę ciężko się od niej oderwać. 

Dużym urozmaiceniem jest wiele ilustracji wplecionych w tekst opowiadania. Jestem także ogromną fanką metalicznych okładek, które nie tylko przyjemnie odbijają światło, ale dodatkowo sprawiają, że książki wydają się jeszcze bardziej tajemnicze!

Choć opowieść o Cieniostrachu brzmi, jakby miała przyprawiać każdego czytelnika o gęsią skórkę, mogę zapewnić, że nikt nie powinien po jej lekturze bać się swojego cienia. Wręcz przeciwnie! Z pewnością dzieci z większą sympatią będą teraz obserwować podążających za nimi i naśladujących ich ruchy ,,cienistych przyjaciół”.

Czy jednak odbiorcy zaczną marzyć o podróży do Cienistego Portu? Bardzo w to wątpię! Okazuje się, że to miejsce skrywa jeszcze więcej tajemnic, niż moglibyśmy się tego spodziewać. Mam nadzieję, że kolejne tomy zdradzą sekrety, które właśnie zaczęliśmy poznawać. Czy dowiemy się również, kim tak naprawdę jest Herbert Lemon? Pierwsze wskazówki już mamy pod nosem! 

Polecam ,,Cieniostrach” jak i dwa pozostałe tomy dzieciom powyżej 9 roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://www.gwfoksal.pl/malamander-cieniostrach-tom-3-thomas-taylor-skuea65c8423a5dc1cb3ce5.html


Poprzedni wpis
Nie całkiem narwal – recenzja
Następny wpis
Witch. Czarodziejki W.I.T.C.H. Księga 4 – recenzja
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód, były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja
Menu