Wigilia Małgorzaty – recenzja

Wigilia Małgorzaty – recenzja

 

Tytuł: ,,Wigilia Małgorzaty”

Autor: India Desjardins

Ilustracje: Pascal Blanchet

Tłumaczenie: Jadwiga Jędryas

Wydawnictwo: Dwie Siostry

Rok wydania: 2020 (2014)

Objętość:  chudzina

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Samotność dla starszych ludzi jest najbardziej dotkliwa. Zazwyczaj nie odnajdując się w rzeczywistości, chowają się w cieniu własnych mieszkań. Kiedy odchodzą ich przyjaciele i rodzina, nie potrafią zawiązywać nowych znajomości, zostają więc sami.

 

,,Wigilia Małgorzaty” to wzruszająca książka obrazkowa o tym, jak można być samotnym na własne życzenie. Jej nakład był długo zupełnie wyprzedany, dlatego bardzo się ucieszyłam, kiedy Wydawnictwo Dwie Siostry ogłosiło w tym roku jego wznowienie!

Autorką tej pozycji jest India Desjardins, z kolei niezwykłe graficzne ilustracje to zasługa Pascala Blancheta.

 

 

 

Główną bohaterką tej historii jest tytułowa Małgorzata, która przeżyła już 82 wigilie. Ma za sobą długie i udane życie, jest dumna ze swoich dzieci oraz wnuków i czuje się dobrze w swoim domu. Oczywiście odczuwa pewien dyskomfort związany ze starczymi przypadłościami, ale dzielnie sobie z nimi radzi. Zorganizowała życie w ten sposób, żeby nikogo nie obarczać sobą i swoimi problemami. 

 

Można powiedzieć, że w tej kwestii doszła już do takiej perfekcji, że przekonała swoją rodzinę, że nie muszą jej odwiedzać podczas Świąt. Kiedyś była odpowiedzialna za organizację tego wydarzenia, ale odkąd nie może gotować wie, że nie podołałaby z obowiązkami, a nie chce, żeby ktoś ją wyręczał. 

 

,,Wigilia Małgorzaty” to książka o kobiecie, która sama siebie próbuje przekonać, że wszystko jest u niej dobrze. Uważa, że mając tak dobre życie, nie zasługuje już na nic dobrego. Dopiero jedno losowe wydarzenie pomaga jej uświadomić, że strach przed śmiercią, stał się przede wszystkim lękiem przed samym życiem. 

 

 

 

Z pewnością nie jest to typowa książka świąteczna. Podniosła atmosfera Bożego Narodzenia nie towarzyszy zarówno Małgorzacie jak i obserwującemu ją czytelnikowi. Święta odbywają się gdzieś w oddali – to stamtąd dochodzi ledwo słyszalny dźwięk kolędy i nikłe światło lampek choinkowych. 

 

Książka pomaga uświadomić jednak, że choć nie każdy zdaje sobie sprawę z potrzeby świętowania, w każdym taka potrzeba istnieje. To przede wszystkim świadomość bycia otoczonym przez bliskich, czucia się kochanym i kreowania pięknych wspomnień. 

 

,,Wigilia Małgorzaty” pokazuje, że nie warto wypierać się własnych potrzeb. Dążenie do spędzania czasu z bliskimi, powinno być zawsze na czele naszych priorytetów.

 

Polecam tę pięknie wydaną, ale z pewnością nietypową książkę dzieciom powyżej 8 roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://www.wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/prod-wigilia_malgorzaty.html

 

 

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment