Na placu budowy. Zawody, maszyny i pojazdy – recenzja

Na placu budowy. Zawody, maszyny i pojazdy – recenzja

Tytuł: ,,Na placu budowy. Zawody, maszyny i pojazdy”

Autorzy: Doro Gobel & Peter Knorr

Wydawnictwo: Babaryba

Rok wydania: 2020

Objętość: chudzina

Dla kogo: dla najmłodszych , dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: wybitna

 

 

Recenzja:

Każda kolejna książka z tej serii napawa mnie ogromną radością. To już piąty tytuł tego duetu artystów w mojej biblioteczce, ale ciągle nie uważam, że jest ich zbyt dużo!

 

,,Na placu budowy. Zawody, maszyny i pojazdy” to ostatnia nowość od Wydawnictwa Babaryba. Do tej pory ukazały się podobne wyszukiwanki:

– ,,Jedziemy na wycieczkę”,

– ,,Statki, łodzie, motorówki”,

– ,,Nie ma jak w domu”,

– ,,Nasze miasteczko”.

 

 

Doro Gobel oraz Peter Knorr kreują dla najmłodszych czytelników świat pełen ukrytych treści, emocji, starannie odwzorowanych detali i sytuacji, których często możemy być świadkami na co dzień. 

 

Głównym wydarzeniem pozycji ,,Na placu budowy. Zawody, maszyny i pojazdy” jest budowa nowego domu. Możemy obserwować jak zamykany jest Autokomis, a na jego miejsce wylewane są nowe fundamenty. Pojawiają się ciężkie maszyny oraz budowlańcy, dużo się dzieje, każdy pełni jakieś ważne zadanie.

 

Jednak akcja toczy się nie tylko wokół budowy, ale również dookoła. W oknach pobliskich domów możemy obserwować rozmaite osobowości. Widzimy dzieci bawiące się na chodniku, oznaki początku wielkiej miłości, zmiany w otoczeniu. Była właścicielka Autokomiksu – Pani Róża zaczyna prowadzić nowy biznes i z przyjemnością można obserwować jak rozkwita. 🙂 

 

 

 

Czasami przedstawione elementy mogą zaskoczyć, jak np. owca w oknie (która chwilę później okazuje się nie być prawdziwą owcą, ale zabawką bardzo oryginalnego właściciela), niefortunne nakrycie kogoś w toalecie czy archeologiczne odkrycie. Zmiany, które pojawiają się z rozkładówki na rozkładówkę w jednym miejscu są bardziej dynamiczne, a inne potrzebują na metamorfozę więcej czasu. 

 

Co ciekawe, książka przedstawia różne punkty widzenia. Teoretycznie jesteśmy więc w jednym miejscu, ale mamy wgląd w rozmaite zakamarki okolicy, dzięki czemu co chwilę odkrywamy coś nowego. 

 

 

 

Kiedy przygoda z ,,Na placu budowy” dobiega końca i jesteśmy na ostatniej rozkładówce, pojawia się wrażenie podobne do tego jakie pojawia się po zakończeniu dobrej książki fabularnej. Przez cały czas czuć też wyraźnie, że ta wyszukiwanka jest pośrednikiem pomiędzy czytelnikiem a autorem. Twórca książki bawi się z nami, serwując coraz to ciekawsze rozwiązania i puszczając oczko za sprawą pięknych ilustracji.

 

Na szczęście to nie koniec przygód i zawsze można powrócić do poprzednich części serii. To książki które angażują na długie godziny, gwarantując naprawdę świetną zabawę!

 

Bardzo je polecam dzieciom już od 3. roku życia!

Link do strony Wydawnictwa: https://babaryba.pl/NA-PLACU-BUDOWY-Zawody-maszyny-i-pojazdy-Peter-Knorr-Doro-Gobel-duza-ksiazka-obrazkowa

 

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment