Wiatr z księżyca – recenzja

 

 

Tytuł: ,,Wiatr z księżyca
Autor: Eric Linklater
Ilustracje: Zbigniew Lengren
Tłumaczenie: Andrzej Nowicki
Wydawnictwo: Muchomor
Rok wydania: 2019 (1944)
Objętość: prawie jak encyklopedia! 
Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: wybitna

 

Recenzja:

Czasami wiatr z księżyca może mieć bardzo zgubne właściwości – kiedy zawieje w oczy małych dziewczynek, będzie to nieuchronnym zwiastunem ich zmiany zachowania.

 

Pożeracze Książek to seria Wydawnictwa Muchomor, w której znajdują się tytuły na długie wieczory przyjemnego czytania.

 

,,Wiatr z księżyca” jest klasyką brytyjskiej literatury dziecięcej. Napisana w 1944 roku przez Erica Linklatera ukazała się pierwszy raz w Polsce w latach ’60.

To pełna fantazji i niezwykle mądra książka, która bawi wysmakowanym humorem i wciąga w wir przygody.

 

 

Głównymi bohaterkami jest Dora i Flora – dwie siostry, których tata jest wojskowym, rzadko bywającym w domu. Pobierają nauki od Panny Rozumek, która ma niesamowicie wręcz rozległą wiedzę.

 

Dziewczynki jednak, jak większość dzieci w ich wieku, ma tę przypadłość, że szybko się nudzą. Wpadają więc na różne pomysły jak urozmaicić życie sobie i innym.

 

Siostry z natury są dobre i wymyślając przeróżne intrygi mają dobre intencje. Chcą komuś pomóc lub polepszyć jego los, jednak zazwyczaj tak to wychodzi, że robi się z tego jeszcze większe zamieszanie, niż wcześniej.

 

Kiedy jednak poczują się zranione, szukają zemsty, a że mają niezwykle bogatą wyobraźnię i zaprzyjaźnioną czarownicę na podorędziu, postanawiają nastraszyć dziewczynkę, która kuła ich szpilkami i… zamieniają się w kangury.

 

Mikstura jednak, która miała ich z powrotem zamienić w Dorę i Florę zgubiła się. Siostry zostały więc umieszczone w zoo, gdzie miały kolejną porcję pysznych przygód!

Zaprzyjaźniły się ze złotą pumą oraz z sokołem, którzy w dalszej części powieści bardzo się przyczyniły do uratowania tatusia dziewczynek.

Nie zdradzę jednak ani słowa więcej na temat fabuły, bo jestem przekonana, że dla każdego będzie ogromną przyjemnością odkrycie jej samodzielnie.

 

 

Książka zawiera także kilka sympatycznych ilustracji Zbigniewa Lengrena, a jej bardzo dobre tłumaczenie to praca Andrzeja Nowickiego.

 

,,Wiatr z księżyca” to doskonale napisana lektura, która mimo ponad 70 lat nie straciła wiele na aktualności. Bardzo cenne jest w niej przesłanie, że nawet niegrzeczne dzieci mogą mieć dobre intencje. Niegrzeczność to także cecha, która określa maluchy ciekawe świata i odważne dlaczego więc próbować wkładać je w jakieś odgórnie ustalone ramy?

 

Bardzo ją polecam dla wszystkich czytelników i słuchaczy powyżej 6. roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://www.muchomor.pl/pl/p/Wiatr-z-ksiezyca/227

Książka została dofinansowana ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

 

 

Poprzedni wpis
Życie i przygody Świętego Mikołaja – recenzja
Następny wpis
Rękawiczka – recenzja baśni ukraińskiej
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

2 Komentarze. Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja