Lulu – recenzja

Tytuł: ,,Lulu”

Autor: Aneta Ryfczyńska

Ilustracje: Daria Dróżdż

Wydawnictwo: CoJaNaTo

Rok wydania: 2015

Objętość: chudzina

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją

Ocena ogólna:  bardzo przyjemna

 

Recenzja:

,,Lulu” nie jest zwykłą książką dla dzieci. Nie ma klasycznej linii fabularnej, zwrotów akcji, można nawet powiedzieć, że nie ma początku i końca. To raczej przypowieść, coś na kształt bajki filozoficznej, w której autor za pomocą głównej bohaterki stara się przekazać pewną mądrość.

 

,,Lulu” opowiada historię o małej dziewczynce o tym samym imieniu. Pewnego dnia bohaterka zaczyna czuć się baletnicą i od tej pory wszędzie nosi na sobie różową, tiulową spódniczkę, zwaną także tutu.

Sęk w tym, że tę spódniczkę może zobaczyć tylko ona sama. Dorośli jej nie widzą. Lulu nosi ją, bo przypomina jej o tym, co naprawdę lubi, czyli o tańcu.

 

Dziewczynka dostrzega także, że nie wszyscy robią to, co lubią. Dorośli odpychają swoje marzenia, a ich miejsce zastępują przyziemne obowiązki. Lulu jednak je widzi. Inaczej jest w przypadku pana Franciszka, który robi dokładnie to, co kocha najbardziej.

Pan Franciszek udziela jej, jak i czytelnikom ważnych rad. Mówi, że najważniejsze jest zajrzeć w głąb siebie i odszukać tego, co naprawdę się lubi.

 

Życie bez pasji jest puste, czegoś w nim brakuje. Ta książka kształtuje już w małym odbiorcy potrzebę wypełnienia tej pustki. Poszukiwania zajęcia, który przyniesie zarówno radość jak i satysfakcję.

 

 

 

 

 

,,Lulu” to krótka historia, ale z bardzo interesującą i nietypową jak na książkę dla dzieci oprawą graficzną. Malarska okładka bardzo wiele obiecuje czytelnikowi.

Wnętrze składa się ze zdjęć autorstwa Dari Dróżdż, które stylizowane są na te robione przez polaroid.

 

Jedyne co bym zmieniła w tej książce to czcionka. Pismo bezszeryfowe sprawdziłoby się dużo lepiej i byłoby dużo przyjemniejsze do odczytania. Nie przytłaczałoby także, i tak już bardzo graficznych zdjęć.

 

Poza tym ,,Lulu” jest bardzo interesującą pozycją dla młodych czytelników. Polecam ją dzieciom od 4-ego roku życia.

 

Link do strony wydawnictwa: https://cojanato.pl/produkt/lulu/

 

Poprzedni wpis
Jaś i Janeczka 5 – recenzja
Następny wpis
Świat się roi od Marianów – recenzja
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja