Poznaję dźwięki! – Bach – recenzja

Poznaję dźwięki! – Bach – recenzja

Tytuł: ,,Poznaję dźwięki! – Bach

Ilustracje: Carolina Buzio

Wydawnictwo: Yoyo Books

Rok wydania: 2019

Objętość: chudzina 

Dla kogo: dla najmłodszych , dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Mądrzy naukowcy wielokrotnie udowadniali, że muzyka klasyczna ma zadziwiające wręcz właściwości. Słuchana przez kobiety w ciąży podobno pozytywnie wpływa już na płód dziecka, a odtwarzana w miejscach, które wiążą się z dużym stresem – pomaga się uspokoić i zrelaksować. 

 

Nie ma co się dziwić, że wielu rodzicom zależy, żeby ich dzieci znały muzykę klasyczną. Nie ma też co czekać, aż maluch urośnie, a tę przyjemność można mu dawkować już od najmłodszych lat (a nawet miesięcy)!

 

,,Poznaję dźwięki! – Bach” to grająca, kartonowa książka dla dzieci. Ma 7 rozkładówek i zawiera 6 najpiękniejszych fragmentów kompozycji jednego z najznamienitszych kompozytorów barokowych. 

 

 

 

Każdy z nich trwa około 6 sekund. Muzykę prezentują różne zwierzęta. Widać na przykład tygrysy grające na smyczkach ,,Koncert Brandenburski Nr 3”, węża grającego na flecie ,,Suitę Nr 3” lub tańczące po klawiaturze organów pajączki do ,,Toccaty i fuga d-moll”. 

 

Co prawda w książce po skrócie nr, pojawia się kropka, jednak wychodzimy z założenia, że to pozycja dla maluchów, które jeszcze nie potrafią czytać (co nie znaczy, że błędu tam być nie powinno). 

 

Odtwarzany dźwięk jest bardzo dobrze czytelny i słyszalny. Nawet wielokrotne odsłuchiwanie, nie pogarsza jego jakości. 

Ostatnia rozkładówka to krótka informacja o kompozytorze oraz przedstawienie wszystkich 6 instrumentów, które wzięły udział w książce. Dzięki niej, dzieci poznają fortepian, skrzypce, flet, wiolonczelę, organy i pianino. 

 

 

Jest to książka w której można się zauroczyć. Pomysł jest bardzo ciekawy, a odtwarzane melodie są zachętą do poznania całym kompozycji danego muzyka!

 

Nie polecam co prawda samodzielnego użytkowania przez bardzo małe dzieci (szczególnie te biorące jeszcze książeczki do buzi), bo ma ona wbudowane miejsce na baterie, co może nie być bezpieczne. Jednak dla starszych dzieci – przedszkolaków i malutkich z opieką rodzica to świetna propozycja ciekawej zabawy!

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment