Szkoła życia – recenzja przedpremierowa!

Szkoła życia – recenzja przedpremierowa!

Tytuł: ,,Szkoła życia”

Autor: Nicolas Vanier

Tłumaczenie: Matylda Górska

Wydawnictwo: Rebis

Rok wydania: 2019

Objętość: prawie jak encyklopedia!

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

 

Recenzja:

Każdy dobrze zna pojęcie kina familijnego, kiedy cała rodzina siada razem do  seansu, gdzie wątki potrafią zainteresować zarówno młodych, jak i starszych widzów, a postać głównego bohatera wzbudza sympatię i zachęca do wspólnego przeżywania całej przygody.

 

,,Szkoła życia” to najnowsza książka Nicolasa Vaniera, znanego przede wszystkim z takiego tytułu jak ,,Bella i Sebastian”. Film na podstawie, którego powstała książka podbił serca wielu osób bez względu na ich wiek. Już na ekranie widać wielką miłość autora do zwierząt, szacunek w stosunku do osób starszych oraz fascynację przyrodą. W ,,Szkole życie” po raz kolejny odnajdujemy te szczególne dla Vaniera cechy.

 

 

 

Książka opowiada o 11-letnim Paulu, które ze względu na służbowy wyjazd swojego ojca do Algerii, zmuszony jest przenieść się na wieś do dawnej przyjaciółki swojego rodzica. Chłopiec nie ma żadnej rodziny, dlatego perspektywa spędzenia czasu z prawie obcą osobą, przepełnia go strachem.

 

Poza tym rozłąka z tatą – jedynym bliskim mu człowiekiem, jest dla niego pewną nowością i wyzwaniem.

 

Okazuje się jednak, że Paul wyjątkowo dobrze odnajduje się na wsi. Wkrótce wychodzi na jaw, że jego tata miał znacznie więcej tajemnic, a miejsce w którym znalazł się chłopiec, ma zadziwiająco wiele wspólnego z jego przeszłością.

 

,,Szkoła życia” to książka, w której dostrzegam wiele podobieństw do przedwojennych, klasycznych romansów. Pisana jest językiem, który ma bardzo wiele wspólnego z opowieściami o miłości mimo, że głównym wątkiem tej powieści wcale nie jest uczucie.

 

Naturalnie, pojawia się w niej temat pierwszego zauroczenia, czy poboczna kwestia romansu jego opiekunki, ale jest to raczej tło, które uwiarygadnia całość.

 

Przede wszystkim jest to książka, w której autor stara się pokazać równowagę pomiędzy człowiekiem, a naturą. Oswajanie przyrody, ale i ludzi, którzy z pozoru zamknięci w sobie i nieprzyjemni, w rzeczywistości okazują się wspaniałymi kompanami.

 

,,Szkoła życia” ma do zaoferowania bardzo wiele, i choć osobiście jestem zdecydowanym przeciwnikiem polowań, to znaczenie tych opisanych w książce, jestem w stanie zrozumieć. Należy pamiętać, że akcja tej powieści toczy się w przedwojennej Francji, jednak sposób w jacy myśliwi odnoszą się w niej do zwierząt oraz przyrody, mógłby być wzorem dla tych, którzy współcześnie określają się tym mianem.

 

 

 

Gdybym miała polecić tę książkę, to zarekomendowałabym ją chłopcom i dziewczynom powyżej 14. roku życia. To pozycja uniwersalna, która przypomina wspomniane na początku recenzji kino familijne – spodoba się zarówno dziadkom, jak i ich wnukom.

 

Link do strony wydawnictwa: https://www.rebis.com.pl/pl/book-szkola-zycia-nicolas-vanier,SCHB09034.html

PREMIERA: 02.04.2019 r.

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment