Irena 3: Warszawa – recenzja

Irena 3: Warszawa – recenzja

Tytuł: ,,Irena 3: Warszawa”

Autorzy: Jean – David Morvan, Séverine Tréfouël

Ilustracje: David Evrard

Tłumaczenie: Małgorzata Fangrat

Wydawnictwo: Timof i cisi wspólnicy

Rok wydania: 2018

Objętość:  chudzina

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: wybitna

 

 

 

Recenzja:

15-ego lutego 1910 roku urodziła się Irena Stanisława Sendlerowa. Gdyby wciąż żyła, obchodziłaby właśnie swoje 109 urodziny.

Od ponad 10 lat nie ma jej już wśród nas, jednak to co zrobiła, na zawsze pozostanie w umysłach ludzi. Nie tylko tych, których rodziny ocaliła, ale także i tych, u których wzbudza podziw i szacunek.

 

Na podstawie jej bogatego życiorysu powstały 3 części komiksu dla dzieci i młodzieży. O tomach ,,Irena 1: Getto oraz ,,Irena 2: Sprawiedliwi pisałam już w przeszłości. W tej recenzji skupię się na ,,Irena 3: Warszawa”, która jednak nie jest ostatnim słowem, jakie autorzy mają do powiedzenia na temat tej wielkiej postaci.

 

 

 

W przyszłości Wydawnictwo Timof i cisi wspólnicy planują wydanie czwartej części ,,Irena 4: Jestem z Ciebie dumny”.

 

W ,,Irena 3: Warszawa” autorzy skupiają się przede wszystkim na ogromnym wpływie Ireny Sendlerowej na współczesność. Jej obecność, mimo jej fizycznego braku, trwa nadal.

 

Postać Ireny Sendlerowej przewija się w wielu rodzinnych historiach. To nie tylko wielka bohaterka, która słynęła z odwagi i wielu działań na rzecz dzieci i społeczności żydowskiej. To kobieta, która każdą osobę jaką spotkała na swojej drodze, traktowała indywidualnie z należytym szacunkiem i troską. Dlatego też pamięć o Irenie Sendlerowej trwa na całym świecie, bo ludzie, którzy znaleźli swój dom w różnych krajach, zabrali ją ze sobą we własnych wspomnieniach.

 

 

 

 

W komiksie autorzy przedstawiają postać pewnej Żydówki, która będąc teraz mieszkanką Jeruzalem, opowiada swojej córce historię swojego przetrwania. Dziewczynka jest bardzo asertywna, zadaje dużo pytań i nie krępuje się śmiało wyrażać swojej opinii.

 

To doskonale podkreśla narrację, na jaką zdecydowali się twórcy komiksu. Punkt widzenia dzieci oraz wspomnienia Ireny z dzieciństwa są kluczowe w tej serii. To pokazuje jak ważni byli najmłodsi dla bohaterki oraz zarazem jak była do nich podobna – miała nieograniczoną wyobraźnię, ogromną chęć życia i czasami nadzieję, która wymykała się zasadom logiki.

 

,,Irena 3: Warszawa” pokazuje jednak także najtrudniejsze chwile życia kobiety. Obrazuje tortury, jakie musiała przejść w imię zachowania tajemnic organizacji. Utrata przyjaciółki i bycie świadkiem śmierci to była jej codzienność.

 

Najważniejszym jednak morałem całej tej serii nie jest paradoksalnie pokazanie wojny i jej okrucieństw. Mam wrażenie, że zamiarem autorów było podzielenie się myślą, że nie pomaga się tylko dla samego faktu osiągnięcia celu. Wzorem Ireny Sendlerowej należało nieść pomoc, chociażby po to, żeby przeciwstawiać się złu, dawać nadzieję oraz dawać siłę i dobry przykład innym.

 

 

 

 

To doskonały wzór dla dzieci i młodzieży, szczególnie teraz, w czasach gdzie osób, które można byłoby uznać za godnych naśladowanie, jest jak na lekarstwo.

 

Komiksy można czytać oddzielnie, ale dopiero zebrane razem dadzą prawdziwy obraz życia Ireny Sendlerowej i przekażą płynący z nich morał.

 

Niezwykle polecam tę część dla dzieci i młodzieży powyżej 8-ego roku życia.

 

Link do strony wydawnictwa: https://timof.pl/katalog/Irena+3%3A+Warszawa/pokaz.html

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment