Irena 1: Getto – recenzja

Irena 1: Getto – recenzja

Tytuł: ,,Irena 1: Getto”

Autorzy: Jean – David Morvan, Séverine Tréfouël

Ilustracje: David Evrard

Tłumaczenie: Małgorzata Fangrat

Wydawnictwo: Timof i cisi wspólnicy

Rok wydania: 2017

Objętość:  chudzina

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: wybitna

 

 

Recenzja:

Nie należy dziwić się faktem, że historia Ireny Sendlerowej inspiruje ludzi różnych narodowości. Jej odwaga oraz decyzja narażenia własnego życia w zamian za możliwość ocalenia innych jest godna podziwu.

 

Autorami komiksu ,,Irena 1: Gettosą Jean – David Morvan oraz Séverine Tréfouël, którzy napisali do niego scenariusz. David Evrard, który go zilustrował oraz Walter (Walter Pezzali) odpowiedzialny za pokolorowanie historii. Artyści są pochodzenia francuskiego, nie licząc ilustratora, który urodził się w Belgii.

 

Akcja komiksu rozpoczyna się w marcu 1941 roku.  Irena Sendlerowa wjeżdża na teren Getta Warszawskiego. Taki też podtytuł nosi ta część opowieści. Cała seria składa się na 3 tomy. ,,Getto”, ,,Sprawiedliwi” oraz ,,Warszawa”, wszystkie są już dostępne na stronie wydawnictwa.

 

 

 

 

Dlaczego autorzy zatytułowali tę serię ,,Irena”, a nie Irena Sendlerowa?

Wydaje się, że dużo ważniejszym powodem, niż fakt łatwego zapamiętania nazwy, była symbolika, jaką próbowano opowiedzieć za pośrednictwem tej kobiety.

 

Z pomocą jej postaci pokazuje się tutaj pewną historię. To właściwie opowieść o odwadze, podejmowaniu trudnych decyzji oraz życiu w niewiarygodnie trudnych czasach. Autorzy pozwalają czytelnikowi wierzyć, że takich osób jak Irena Sendlerowa było znacznie więcej. Sami zresztą przyznają w komentarzu, że z perspektywy lat niektóre fakty przeczą same sobie. Oni nie chcą oddać historii w stosunku jeden do jednego, ale uchwycić pewien hart ducha oraz niezwykłą postawę bohaterów.

 

 

 

 

Komiks nie jest zbudowany linearnie. Autorzy bawią się pojęciem czasu. Są tutaj zarówno skoki w przyszłość czy retrospekcje, jak również fragmenty przeniesione z innych rzeczywistości – marzenia oraz złudzenia.

 

Często ludzie opowiadający o wojnie, mówią, że pojęcie rzeczywistości przestaje w takich chwilach istnieć. Niektóre osoby celowo żyją, jakby w zawieszeniu. W innym przypadku mogłyby sobie nie poradzić z przytłaczającym je otoczeniem.

 

Taka jest właśnie narracja w ,,Irenie 1: Getto. Kadry, które umieszczono w historii, przypominają często fragmenty złych snów. Ludzie są przerysowani. Naziści wyglądają jak drapieżne ptaki z wielkimi zębami i ptasimi nosami. Z kolei osoby umierające przypominają szkielety.

 

Kontrast wzmacnia ukazanie przez autorów dwóch światów, funkcjonujących tuż obok siebie. Jeden przedstawiają w zimnych, wypranych z kolorów obrazach. Drugi w ciepłych barwach, dających poczucie złudnego bezpieczeństwa.

 

 

 

 

Końcówka historii jest opowiedziana nad wyraz emocjonalnie. Cała książka wzbudza w czytelniku wzruszenia. Nie sposób nie przeżywać oglądanej historii, i nie wyciągać z niej konkretnych wniosków.

 

Jednak za sprawą opowiadania ostatnich stron naprzemiennie, efekt ten jeszcze się wzmaga. Widzimy moment z wywiezienia pierwszych dzieci z getta, żeby za chwilę być świadkiem konsekwencji, jakie Irena musiała wziąć na siebie za pomoc społeczności żydowskiej. Za pomocą po raz kolejny użytego kontrastu, wywołuje się w czytelniku mocny stan emocjonalny.

 

 

 

,,Irena 1: Gettoto komiks, który oddaje historię, bez angażowania w nią zbyt wielu faktów oraz detali, które mogłyby odwrócić uwagę czytelnika od tego, co jest naprawdę w nim istotne. Niezbędne informacje zostały umieszczone w przypisach, a cały przekaz historii nie tylko pogłębia naszą wiedzę o tej niezwykłej bohaterce, ale daje także obraz całej gamy ludzkich zachowań.

 

Pozostawia nas z refleksją, że niezależnie od położenia zawsze mamy wybór. Tylko od nas zależy, jaką drogę wybierzemy.

 

Polecam tę książkę dzieciom od 7-ego roku życia oraz wszystkim dorosłym, bez względu na ich przekonania.

 

Link do strony wydawnictwa: https://timof.pl/katalog/Irena+1%3AGetto/pokaz.html

 

 

Podziel się
Bajkochłonka

Post a Comment