Gucio – recenzja

Gucio – recenzja

Tytuł: ,,Gucio”

Autor: Joanna P. Zygadło

Ilustracje: Katarzyna Stróżyńska Goraj

Wydawnictwo: Julia Rozumek

Rok wydania: 2018

Objętość: chudzina

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna:  bardzo przyjemna

 

Recenzja:

Długo rozważałam, co napisać o tej książce. Musicie bowiem wiedzieć, drodzy Czytelnicy, że to nie jest zwykła opowieść dla dzieci.

 

,,Gucio” został napisany przez Joannę P. Zygadło dla swojego wnuka Mieszka. Mam wrażenie, że autorka chciała zebrać najważniejsze dla siebie wartości i przekazać je w wyjątkowy sposób komuś, kogo kocha.

 

Być może dlatego ta książka ma nieco metafizyczny wydźwięk. Pomaga w tym także cała oprawa graficzna, włącznie z samym wydaniem. Książka wizualnie jest piękna. Ilustracje Katarzyny Stróżyńskiej Goraj przenoszą czytelnika w świat sennych, nieco abstrakcyjnych marzeń. Gruba oprawa oraz oryginalny format tylko wzmacniają efekt, że mamy do czynienia z pozycją wyjątkową.

 

 

 

 

 

Akcja ,,Gucia”, a właściwie treść rozgrywa się wokół dni tygodnia, począwszy od poniedziałku. Poznajemy głównego bohatera przez pryzmat jego przyzwyczajeń oraz zasad. Byłoby jednak nadużyciem stwierdzenie, że wiemy kim on jest. Gucio pozostaje tajemnicą dla czytelnika, prawdopodobnie dlatego, że sam nie do końca potrafi siebie określić.

 

Podział książki według dni tygodnia wydaje się bardzo dobrym pomysłem z jeszcze jednego powodu. Główny bohater sam sobie narzucił pewnie nawyki, zależne od tego, jaki akurat jest dzień. Rutyna jest potrzebna dzieciom. Każdy człowiek potrzebuje stabilności oraz stałości, ta książka wydaje się to potwierdzać.

 

,,Gucio” nie jest prostą książką. Gdybym miała streścić ją w jednym zdaniu, powiedziałabym, że to opowieść o dorastaniu, o przemijaniu, o życiu. To książka o tym, że świat mimo wielu wad jest jednak miejscem pełnym dobra.

 

Główny bohater dzieli istoty na dużych, małych, spowolniałych oraz dziwolągi. Opisuje relacje pomiędzy nimi i zastanawia się nad tym, kim on sam właściwie jest. Wie, że nie jest już mały, ale nie stał się jeszcze dużym. Szanuje spowolniałych, czyli staruszków za wspomnienia oraz podejście do życia. Dziwolągi, czyli zwierzęta ceni za zaufanie instynktowi.

 

Jest wdzięczny, że może się od nich uczyć. Zachęca do tego, żeby mieć oczy otwarte. Stara się uświadomić czytelnika, że każdy ma wpływ na siebie i swoje zachowanie.

 

 

 

 

 

,,Gucio” to trudna książka, dlatego że porusza tak wiele wymagających tematów. Ciężko wskazać też idealnego dla niej odbiorcę. Wydaje mi się, że mogą ją docenić dopiero dzieci od 10-ego roku życia. Z drugiej jednak strony czytanie ją młodszym na pewno im nie zaszkodzi, a może, dzięki mnogim opisom rzeczywistości, kształtować ich wyobraźnię i pozytywnie na nią wpływać.

 

Link do strony wydawnictwa: https://sklep.juliarozumek.pl/product-pol-161-Joanna-P-Zygadlo-Gucio.html

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment