Tru – recenzja

Tru – recenzja

Tytuł: ,,Tru”

Autor: Barbara Kosmowska

Ilustracje: Emilia Dziubak

Wydawnictwo: Media Rodzina

Rok wydania: 2016

Objętość: chudzina

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: wybitna

 

Recenzja:

 

,,Nie wiem czy wspominałem, że jesteśmy rodziną zajęcy. To wprawdzie szczegół, bo niby czym zając się różni od konia albo od księgowej z banku.” Barbara Kosmowska, Tru, str. 8

 

Cały Tru, zając dla którego nie istnieje kolor futra. Nie liczy się pozycja w lesie czy miejsce zamieszkania. Główny bohater książki Barbary Kosmowskiej jest prawdziwym pacyfistą. Brzydzi się wojną i przemocą, oraz kocha wszystkich.

 

Postacie występujące w ,,Tru”, autorka rozróżnia na szaraki oraz Kolorowych. Te pierwsze to przeważnie Emigranci (podobnie jak nasz główny bohater), mieszkający w biedniejszej części lasu. Ci drudzy, to dorobkiewicze, którzy swoje naturalne futro zastępują sztucznym i kolorowym. Cechuje ich słabość do gadżetów oraz pociąg do mody.

 

 

 

 

Książka rozpoczyna się od pięknej dedykacji autorki, prawdopodobnie dla jej taty. Już od samego początku wprowadza ona czytelnika w świat poetyckiej historii pełnej metafor oraz złotych myśli.

 

W ,,Tru” obowiązuje narracja pierwszoosobowa. Poznajemy zająca oraz jego rodzinę, przyjaciół, sąsiadów, kolegów ze szkoły właśnie z jego perspektywy. Tru jest bardzo dobrze wychowany, a to znaczy, że stosuje zwroty grzecznościowe i często zwraca się wprost do czytelnika.

 

Mimo, że jego zajęcze życie wcale nie było pełne przepychu i samych szczęśliwych chwil, jest młodym, ale bardzo rozsądnym zwierzęciem. Tru lubi wszystkie zające (może oprócz Hopsa Juniora, ale ma swoje powody), ale nie wszystkie lubią jego. Większość zdecydowanie woli dobra materialne, o które drżą ich malutkie serca. Tru nie do końca jest w stanie to pojąć. Jemu zdecydowanie wystarcza to, co może znaleźć w lesie.

 

Co więcej, dzięki swojej smykałce do majsterkowania, odmienia oblicze lasu. Sprawia, że różnice pomiędzy zającami z bogatej dzielnicy, a tymi z biednej zupełnie się zacierają. Wymyśla sposoby na wspólne spędzanie czasu. Proponuje rozrywki, które zyskują aprobatę zarówno u jednej, jak i drugiej grupy.

 

,,Bo czasami wynalazki są po to, żebyśmy lepiej zrozumieli innych”.  Barbara Kosmowska, Tru, str. 48

 

 

 

 

 

 

,,Tru” to nie jest książka z wartką akcją. To nawet nie typowa historia w której mamy początek, rozwinięcie oraz zakończenie. Ta pozycja jest rozważaniem o życiu, o odpowiednich wyborach i stosunku do innych. Jest opowieścią o codziennej filozofii. Pełna współczesnych wstawek, aktualnych pojęć i zjawisk.

 

,,Tru” jest książką dla wrażliwych czytelników. To piękna pozycja, co jeszcze podkreślają ilustracje fenomenalnej Emilii Dziubak. Kiedy im się bliżej przyglądamy, widać fakturę płótna. Dzięki temu wiemy, że mamy do czynienia z bajką, z czymś nierealnym, ale mimo to pełnym zgodności z rzeczywistością, bo ,,true” to po angielsku prawda.

 

Polecam tę książkę dzieciom od 8-ego roku życia. Do wspólnego czytania lub zaszycia się pod kocem i napawania się nią w samotności.

 

Link do strony wydawnictwa: https://mediarodzina.pl/prod/1317/Tru

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment