Kim będziemy, gdy przestaniemy odczuwać emocje? Recenzja książki ,,Królestwo Pięciu Krain”

Królestwo Pięciu Krain Aleksandry Srokowskiej-Ziółkowskiej - recenzja książki fantasy o emocjach dla młodych czytelników

Czy można pozbyć się złości, smutku, wstrętu albo strachu i osiągnąć upragniony spokój? Królestwo Pięciu Krain Aleksandry Srokowskiej-Ziółkowskiej to bardzo mądra powieść o tym, że wszystkie emocje pełnią bardzo konkretną rolę w naszej codzienności. Usunięcie nawet jednej z nich – tej najmniej lubianej – wcale nie wpłynie korzystnie na nasze życie. 

To przygodowa, psychologiczna książka dla młodych (i całkiem dorosłych) czytelników o tym, dlaczego nie warto tłamsić oraz uciszać swoich emocji.

Tytuł: Królestwo Pięciu Krain
Autorka: Aleksandra Srokowska-Ziółkowska
Ilustracja okładkowa: Joanna Czarnecka
Wydawnictwo: Skórka Pomarańczy
Rok wydania: 2025
Objętość: prawie jak encyklopedia!
Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: wybitna

O czym jest Królestwo Pięciu Krain?

Miałam już przyjemność opowiadać Wam o Wydawnictwie Skórka Pomarańczy. Jego wydawczyni oraz autorka książek Aleksandra Srokowska-Ziółkowska jest specjalistką od naturalnego oswajania z ważnymi tematami, dotyczącymi samoświadomości czy samoakceptacji.

Muszę jednak przyznać, że choć znałam jej wcześniejsze książki, Królestwo Pięciu Krain absolutnie zmiotło mnie z planszy. Słowo daję, takiej opowieści jeszcze nie czytałam!

Wszystko zaczęło się od złości. A dokładniej: od złości Maksa w stosunku do ojca, który tak się składa – był władcą Królestwa Pięciu Krain. Chłopak i zarazem młody książę, zamiast zmierzyć się z tym, co czuje i zdobyć na szczerą rozmowę, postanawił pójść nieco na skróty. Pewne nieopatrzne zaklęcie wystarczyło, żeby mieszkańcy całego archipelagu stracili po jednej bardzo ważnej emocji.

Okładka książki Królestwo Pięciu Krain Aleksandry Srokowskiej-Ziółkowskiej, fantasy o emocjach, złości, smutku i strachuOkładka książki Królestwo Pięciu Krain Aleksandry Srokowskiej-Ziółkowskiej, fantasy o emocjach, złości, smutku i strachu

Ktoś nieostrożny, mógłby wyjść z założenia, że np. pozbycie się smutku, to prawie jak zrobienie komuś przysługi, prawda? Może się wydawać, że gdyby miało się wybór, nie chciałoby być się smutnym czy wystraszonym. Autorka bardzo dobitnie udowadnia jednak, że świat bez emocji to… prawdziwe utrapienie.

Maks razem ze swoim przyjacielem Noblenem musi bezzwłocznie wyruszyć w podróż przez pięć wysp i naprawić liczne szkody, które wydarzyły się od tego czasu. Każda z krain powiązana jest ze stratą jednej emocji: Medryni muszą radzić sobie chwilowo bez wstrętu, Ferroni strachu, Lirianie smutku, Arbolanowie złości, a Nobloni radości. Żeby odwrócić skutki zaklęcia i przywrócić ład w Królestwie, bohaterowie muszą dotrzeć do źródeł każdej wyspy i połączyć ze sobą zdobyte tam krople. Ktoś jednak cały czas depcze im po piętach…

Dedykacja Aleksandry Srokowskiej-Ziółkowskiej w książce Królestwo Pięciu KrainDedykacja Aleksandry Srokowskiej-Ziółkowskiej w książce Królestwo Pięciu Krain

Pierwszy rozdział książki Królestwo Pięciu Krain Aleksandry Srokowskiej-Ziółkowskiej o Maksie i pięciu emocjonalnych krainach

Fantasy psychologiczne dla młodych czytelników

Z jednej strony Królestwo Pięciu Krain można czytać jako klasyczną powieść przygodową. Występuje w niej motyw drogi, są liczne tajemnice, niebezpieczeństwa oraz przeszkody. Każda kraina zostaje zamieszkana przez inną nację – autorka wspięła się tutaj na wyżyny kreatywności. Przyznaję, że gdyby jakieś studio gier zdecydowało się wziąć ten tytuł pod swoje skrzydła, to każdy gracz byłby zachwycony zróżnicowaniem następujących po sobie map.

Autorka nie ogranicza się jednak tylko do prostej fantastyki. Ona zanurza się głębiej, dotykając powracających wyrzutów sumienia, wstydu, żałoby czy potrzeby bycia usłyszanym. Książka jest więc doskonałym połączeniem między, nomen omen, emocjonującą lekturą fantasy, a lekką w odbiorze powieścią psychologiczną. 

Zaskakująca jest przenikliwość Aleksandry Srokowskiej-Ziółkowskiej oraz jej zmysł logicznego łączenia wątków. Nie można niczego zarzucić narracji i dialogom – tym wewnętrznym, a także tym prowadzonym między bohaterami. Wsłuchajcie się w nie, a następnie wyciągnijcie jak najwięcej dla samych siebie.

– Ostatnio całkiem często wydaje mi się, że walka o to, by czegoś nie czuć, szczególnie smutku i złości, bywa bardziej wyczerpująca, niż pozwolenie sobie na przeżycie tych emocji.

Aleksandra Srokowska-Ziółkowska, Królestwo Pięciu Krain, Rozdział trzydziesty czwarty, str. 150

Otwarta książka Królestwo Pięciu Krain, powieść fantasy dla dzieci i młodzieży o uczuciach, przygodzie i dojrzewaniu

Cytat z książki Królestwo Pięciu Krain o potrzebie czucia emocji i nieuciszaniu własnych przeżyć

Dlaczego warto przeczytać Królestwo Pięciu Krain?

Najważniejszym morałem (choć w przypadku tej historii wskazanie jednego wydaje się sporym uproszczeniem) jest pozwolenie sobie na złość, strach, smutek. Usłyszenie własnych potrzeb i pragnień – sprzeciwienie się, gdy nie czujemy się z czymś dobrze. Autorka wyraźnie zaznacza, że w całej tej koncepcji nauki wsłuchiwania się w wewnętrzny głos, nie chodzi o traktowanie siebie jak pępka świata. Ważne, żeby pamiętać, że nie jest się centrum wszystkiego – a mimo to, jest się szaleniem ważnym. 

Królestwo Pięciu Krain to więc książka przygodowa, ale i bardzo mądra opowieść, która ubogaci wnętrze każdego czytelnika. Polecam ją odbiorcom powyżej 9 lat.

Sprawdzajcie dostępność tej pozycji na stronie Wydawnictwa Skórka Pomarańczy.

FAQ, czyli pytania, na które warto znać odpowiedzi

O czym jest książka Królestwo Pięciu Krain?

Królestwo Pięciu Krain Aleksandry Srokowskiej-Ziółkowskiej to powieść fantasy o Maksie, synu władcy Królestwa, który pod wpływem złości rzuca zaklęcie zaburzające działanie emocji na wszystkich wyspach. Żeby odwrócić jego skutki, chłopak wyrusza w podróż do pięciu krain, z których każda związana jest z innym uczuciem.

Dla kogo jest Królestwo Pięciu Krain?

Królestwo Pięciu Krain sprawdzi się przede wszystkim u młodych czytelników, którzy lubią powieści przygodowe, fantasy, tajemnice i wyprawy przez niezwykłe krainy. To także dobra książka dla dzieci oraz młodzieży zainteresowanych tematami emocji, relacji, wstydu, poczucia winy i dojrzewania.

Czy Królestwo Pięciu Krain jest książką fantasy?

Tak, Królestwo Pięciu Krain jest powieścią fantasy. Pojawia się w niej magiczne królestwo, zaklęcie, wyprawa przez pięć wysp, tajemnicza postać podążająca za bohaterami oraz wyraźnie zbudowany świat przedstawiony. Jednocześnie fantasy służy tu rozmowie o emocjach i dojrzewaniu.

Czy warto przeczytać Królestwo Pięciu Krain?

Tak, warto przeczytać Królestwo Pięciu Krain, zwłaszcza jeśli szuka się książki dla młodych czytelników, która łączy przygodę z głębszym przesłaniem. To opowieść dobrze skonstruowana, mądra i emocjonalnie uważna, a jednocześnie atrakcyjna fabularnie dzięki motywowi podróży.

Tylna okładka książki Królestwo Pięciu Krain z opisem powieści fantasy o emocjach i patronatami medialnymiTylna okładka książki Królestwo Pięciu Krain z opisem powieści fantasy o emocjach i patronatami medialnymi

Poprzedni wpis
Czy dzieciństwo można odzyskać? ,,Król złodziei” i wielka tajemnica Wenecji
Tags: +10, +11, +12, +13, +14, +15, +16, +9, 2025, Aleksandra Srokowska-Ziółkowska, emocje, emocje dziecka, emocje nastolatka, fantasy dla dzieci, fantasy dla młodzieży, Joanna Czarnecka, Królestwo Pięciu Krain, książka o emocjach, książki dla dzieci, książki dla młodzieży, książki o emocjach, książki o strachu, powieść fantasy, powieść przygodowa, powieść psychologiczna, radość, recenzja książki, Skórka Pomarańczy, smutek, strach, wstręt, wydawnictwo Skórka Pomarańczy, złość

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja