Donżon. Wydanie zbiorcze 7 – recenzja kultowego komiksu

Tytuł: Donżon. Wydanie zbiorcze 7
Seria: Donżon
Scenariusz: Joann Sfar, Lewis Trondheim
Rysunki: Bastien Quignon, Boulet, David B.
Tłumaczenie: Wojciech Birek
Wydawnictwo: Timof Comics
Rok wydania: 2025
Objętość: prawie jak encyklopedia!
Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: wybitna

Kolejny już raz otrzymujemy niebywałą szansę powrotu do Donżonu, a właściwie powrotu do samego jego początku. Siódme, zbiorcze wydanie jednego z najważniejszych komiksów gatunku fantasy, rozpoczyna się bowiem od siódmej części Epoki Zenitu. Sześć poprzednich jej rozdziałów zainicjowało całą serię w Donżon. Wydanie zbiorcze 1, dając początek heroicznej ponadczasowej sadze.

Kontekst pozostałych historii

Sięgając po Donżon. Wydanie zbiorcze 7 można się więc poczuć, jakby zamiast jednego komiksu – otrzymało się dwie nowe księgi, z możliwością odkrywania tego fabularnego wycinka czasu oraz narracji zupełnie na nowo. Z tą jednak różnicą, że po lekturze sześciu łącznie tomów, jest się znacznie bogatszym o kontekst pozostałych historii – zarówno tych z przyszłości jak i przeszłości na osi akcji.

Esencja sfarsko‑trondheimowskiego stylu

Twórcami cyklu jest – nie kto inny jak – dwoje osławionych twórców komiksowych: Joann Sfar i Lewis Trondheim, o których piszę na stronie regularnie, także przy okazji pozostałych projektów. W siódmym wydaniu zbiorczym zostali wsparci rysownikami: Boulet, Quignong, David B. 

Zbiór sześciu rozdziałów miesza epicki cykl Zenitu ze zróżnicowanymi, groteskowymi epizodami Monstrów – doskonały Piwo i kobiety o sztuce wyborów oraz nietypowych przyjaźniach; czy nieco enigmatyczne oraz zagadkowe Bojowe szkielety, w których uważni czytelnicy dostrzegą sporo easter eggów. Donżon. Wydanie zbiorcze 7 to esencja sfarsko‑trondheimowskiego stylu: absurd, soczyste dialogi, ale też morze refleksji o tradycji, słabości do chodzenia na skróty czy próbach odnalezienia własnej wartości.

Donżon powraca w nowym wydaniu zbiorczym

Niezmiennie, cykl ten przynosi doskonałą równowagę między tym co wzniosłe, a prześmiewczą groteską, w której sporo jest krytyki społecznych utartych konstruktów czy ślepego dążenia do wypełniania narzuconych z góry powinności (Marvin w roli ojca z wiklinowym koszem na głowie jest tu doskonałym przykładem).

W Donżonie potwory są zarówno zabawne jak i niepokojące, a bohaterowie – komiczni oraz tragiczni jednocześnie. Dla wieloletnich fanów, Donżon. Wydanie zbiorcze 7 to kolejny dowód na to, że saga potrafi się odrodzić bez tracenia tożsamości. Autorzy nie tylko są wierni formule sprzed lat, ale rozwijają ją – dodają głębi emocjonalnej oraz fabularnej. 

Dla kogo jest ten komiks?

Osobiście nie rekomenduję tego komiksu czytelnikom, którzy nie mieli przyjemności podążyć tropem przygód z poprzednich tomów. Choć fabuła przeplata się tutaj nie tylko względem bohaterów, ale rownież czasu – warto zanurzyć się w nią od zaplanowanego przez twórców początku.

Donżon jest jedną z najwybitniejszych oraz najbardziej satysfakcjonujących serii komiksowych jakakolwiek powstała. Jeżeli jej nie znacie, nadróbcie ją. Tych, którzy już się z nią zetknęli, prawdopodobnie nie trzeba do tego przekonywać. Będzie odpowiednia dla dojrzałego odbiorcy.

Do strony wydawnictwa: https://timof.pl/katalog/Donżon.+Wydanie+zbiorcze+7/pokaz.html

Ósme wydanie zbiorcze Donżonu planowane jest na koniec 2025 roku.

Recenzje poprzednich części serii Donżon:



Poprzedni wpis
Królisia Isia – przedpremierowa recenzja nowej serii książek
Następny wpis
Marzanna – recenzja debiutu komiksowego Jakuba Kwiatkowskiego
Tags: +18, 2025, Bastien Quignon, blog książkowy, BOULET, David B., Donżon, Donżon. Wydanie zbiorcze 7, fantastyka, Joann Sfar, komiks na prezent, komiksy dla dorosłych, kultowe komiksy, Lewis TRONDHEIM, Manu Larcenet, Mazan, recenzent komiksów, recenzje komiksów, Timof, Timof comics, Timof i cisi wspólnicy, Wojciech Birek, Wydawnictwo Timof, Wydawnictwo Timof Comics

1 komentarz. Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja