➜ Tytuł: Ardalén
➜ Scenariusz: Miguelantxo Prado
➜ Rysunki: Miguelantxo Prado
➜ Tłumaczenie: Jakub Jankowski
➜ Wydawnictwo: Mandioca
➜ Rok wydania: 2025
➜ Objętość: prawie jak encyklopedia!
➜ Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: wybitna
Całe życie kolekcjonujemy wspomnienia. Doświadczenia nowych znajomości, podróży czy umiejętności definiują nas jako ludzi. To dzięki nim nabywamy konkretnych cech charakteru oraz podejmujemy określone decyzje.
Hiszpański komiks romantyczny
Choć naukowe kwestie dotyczące pamięci, zapamiętywania i zapominania nie zostały jeszcze do końca dobrze zgłębione, wiemy o nich już znacznie więcej, niż na przykład kilkadziesiąt lat temu. Nie przeszkadza to nam jednak ciągle ich poetyzować oraz uwznioślać, bo – jakkolwiek byśmy mocno chcieli temu zaprzeczyć – pamięć ma dla człowieka ogromną wartość.
Ardalen to romantyczny komiks Miquelanxo Prado, nie ze względu na zawarte w nim wątki miłosne, bo nie są one nawet na drugim, ale może dopiero na trzecim planie. Jego romantyzm przejawia się w aurze tajemniczości, potrzebie odczuwania wolności czy żonglowania czasem, a także przestrzenią.


Wiatr wiejący przez Atlantyk
Duże znaczenie dla tego komiksu ma sam tytuł. Jest to dosłownie oraz w przenośni siła napędowa jego fabuły. Słowo ardalen oznacza bowiem, według autora (nie udało mi się znaleźć innych źródeł, które potwierdziłyby te słowa), wiatr wiejący z południowego zachodu, przez Atlantyk, aż do europejskich wybrzeży.
Zgodnie z wierzeniami, niesie on z Ameryki charakterystyczny zapach jodu i soli. W komiksie ardalen jest przekaźnikiem także czegoś jeszcze. Odpowiada za mieszanie się wspomnień oraz niezwykłe zjawiska, które można obserwować w głębi lądu.
Historia o pamięci i zapominaniu
Ardalen to częściowo historia kobiety Sabeli, która po rozwodzie z mężem, próbuje znaleźć nie tylko swoje miejsce, ale sama chce odnaleźć się na nowo. W tym celu postanawia dowiedzieć się, kim był jej dziadek – wymazany z pamięci rodziny przez zranioną babcię.
Mając tylko garść informacji, udaje się do niewielkiego miasteczka, gdzie być może, czeka na nią jego dawny znajomy. W ten sposób Sabela trafia do domu Fidela. Nie wie jednak, że pamięć mężczyzny nie do końca należy do niego, a przywoływane w głowie obrazy i informacje, mogły zrodzić się na skutek… doświadczeń pewnego Antonia.



Dzieło sztuki wizualnej
Bardzo trudno bardziej zarysować fabułę, żeby nie powiedzieć zbyt dużo, i tym samym nie pozbawić czytelnika przyjemności z jej odkrywania. Ardalen zaskakuje, wzrusza, zapędza w kozi róg, żeby za chwilę doskonale uzasadnić swoje dotychczasowe decyzje.
Ten komiks jest nie tylko po mistrzowsku skonstruowany pod kątem fabularnym oraz postaci. To dzieło sztuki wizualnej, zachwycające przenikaniem światów, wrażliwością patrzenia oraz ukazywania charakterów bohaterów w ich mimice i gestach.
Polecam go każdemu dorosłemu odbiorcy. Doskonale sprawdzi się także w roli prezentu.
Link do strony wydawnictwa: https://mandioca.pl/pl/p/Ardalen/954









