➜ Tytuł: Wypadek na polowaniu
➜ Scenariusz: David L. Carlson
➜ Rysunki: Landis Blair (Peter Landis)
➜ Tłumaczenie: Jacek Żuławnik
➜ Wydawnictwo: Lost in Time
➜ Rok wydania: 2025
➜ Objętość: prawie jak encyklopedia!
➜ Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: wybitna
Mówią, że najlepsze historie pisze życie. Czasami jednak potrzeba kogoś, kto potrafi objąć umysłem szerszy obraz danej opowieści, wyłuskać z bohaterów, to co najbardziej istotne i przedrzeć się przez szum niepotrzebnych informacji, żeby osiągnąć tę literacką, jedyną w swoim rodzaju prawdę.
Wypadek na polowaniu to prawdopodobnie jeden z lepszych komiksów, jakie miałam szanse przeczytać w swoim życiu – a czytam ich naprawdę całkiem sporo. W związku z tym, że wydawnictwo Lost in Time ostatnio go wznowiło, postanowiłam dłużej nie zwlekać i wreszcie dowiedzieć się, na czym polega geniusz Davida L. Carlsona oraz Landisa Blaira.


Prawdziwa historia Matta Rizzo
Na ponad 450 stronach komiksu przedstawiona została historia Charliego Rizzo, a właściwie jego ojca – Matta. W tle, na czarno-białych obrazkach obecność Chicago sprzed kilku dziesiątek lat, przenosi czytelników w czasy, kiedy wartością była przede wszystkim siła fizyczna, władza i walka o przetrwanie.
To w tych czasach żył Matt. Wyrzucony z domu w wieku 16 lat, wędrował po kontynencie przystając do grupy włóczęgów-filozofów. Na skutek wypadku stracił wzrok. Nie przeszodziło mu to jednak w zdobyciu pracy agenta ubezpieczeń, osiągnięcia samodzielności, a wkrótce… przejęcia roli jedynego rodzica dla swojego kilkunastoletniego syna.


Czas na wyjawienie prawdy
Wypadek na polowaniu jest bowiem w dużej mierze opowieścią o relacji ojciec-syn. O białych kłamstwach, które raczy się dzieci, aby ochronić je przed prawdą i staraniach, żeby nie poszły finalnie w ślady rodziców.
Matt Rizzo znalazł się jednak w sytuacji, która będzie wymagać od niego opowiedzenia synowi wszystkiego, co do tej pory zataił lub przeinaczył. Może to być jedyny sposób, żeby uchronić młodego mężczyznę od popełnienia najważniejszego błędu w jego życiu.
Czy jednak nie jest za późno, żeby odsłaniać karty? Czy Charliemu uda się jeszcze zaufać ojcu po tym, co usłyszy? I co ma z tym wszystkim wspólnego więzienie oraz największa sprawa morderstwa początku XX wieku w Stanach Zjednoczonych?



Piekło Dantego w prawdziwym życiu
Przyznam, że lektura Wypadek na polowaniu to literacko-wizualna uczta. Filozoficzne doktryny i literacka klasyka przeplatane tu są ciężkim, więziennym życiem. Życie nastolatka ukazane w lustrzanym odbiciu do życia jego ojca.
Wielowymiarowość tego komiksu, jego zwroty akcji oraz genialne rozwiązania wizualne sprawiają, że trudno zapomnieć o tej historii, nawet na długo po odłożeniu książki na półkę.
Ostatnio pisałam o komiksowej adaptacji Piekła Dantego. W Wypadku na polowaniu Dante Alighieri również odcisnął swoją silną obecność – ale mocno kontrastując z prawdziwym życiem.
Zaczynam się zastanawiać czy oparcie się na tym dziele, nie jest sposobem, żeby stać się autorem dzieła wybitnego, ale – co jest dużo bardziej prawdopodobne – muszę przyznać, że mam chyba po prostu szczęście do komiksów, które poszerzają horyzonty, i które można czytać całe życie.
Polecam Wypadek na polowaniu wszystkim powyżej 18 roku życia. Bierzcie, póki ten nakład jeszcze jest!
Link do strony wydawnictwa: https://lostintime.pl/sklep/komiksy/obyczajowe/wypadek-na-polowaniu/









