Kot rabina. 12 Przejście przez Morze Czarne – recenzja

Tytuł: Kot rabina. 12: Przejście przez Morze Czarne
Seria: Kot rabina
 Scenariusz: Joann Sfar
Ilustracje: Joann Sfar
Tłumaczenie: Wojciech Birek
Wydawnictwo: Timof Comics
Rok wydania: 2024
Objętość: chudzina
Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: bardzo przyjemna

Kolejny tom wybitnej serii francuskiego mistrza komiksu Joanna Sfara, i kolejna zupełnie inna, nowa, ale również – a jakże! – trochę szalona historia z kotem rabina, rabinem oraz ważnymi wydarzeniami w tle.

Wsparcie rabina na wojnie

Kot rabina. 12 Przejście przez Morze Czarne to opowieść samego rabina z tego, jak został zmobilizowany na wojnę z ramienia Francji. Był wsparciem duchowym nie tylko dla Żydów, ale i muzułmanów, czy katolików. Jego wsparciem był z kolei kot, którego tuż przed wyruszeniem otrzymał ,,na szczęście” od swojej córki Zlabi, znanej już z poprzednich części.

Jeżeli nie mieliście okazji jeszcze ich przeczytać, gorąco to rekomenduję. Recenzje wcześniejszych tomów znajdziecie poniżej:

Koci punkt widzenia

I choć historia jest o sprawach zasadniczo smutnych oraz przygnębiających, bo trudno w innych ramach postrzegać wojnę – to jednak, jak zawsze, została przepuszczona przez koci filtr tytułowego bohatera.

Dostajemy więc opowieść, której słucha także sam kot oraz Zlabia, jednak zwierzak nie jest najbardziej zaniepokojony skomplikowanym statusem wysyłanych na front ludzi, politycznym zamieszaniem, a nawet brutalnym traktowaniem jeńców.

Najbardziej interesuje kota, jaki był pierwszy kot rabina, czy udało mu się szczęśliwie powrócić po wojnie z jego panem, oraz czy był lepszy, od niego samego. 

To humorystyczny, ale zarazem bardzo sprytny sposób zjednania sobie czytelnika. Kot zachowuje się bowiem jak dziecko, które stosując wybiórczy sposób postrzegania, potrafi odsunąć od siebie wszystkie negatywne fakty, skupiając się wyłącznie na swoich zainteresowaniach.

Komiks oparty na faktach

Kot rabina. Przejście przez Morze Czarne to niezmiennie doskonale napisana opowieść, którą autor osadził szczątkowo na faktach – bibliografię z ciekawymi komentarzami znajdziecie na końcu komiksu.

Macie więc tutaj nie tylko rys historyczny, kilka słynnych postaci czy bitew, ale także typową dla Sfara fantazję, zwroty akcji oraz oczywiście mnóstwo ironii, przewrotnego patrzenia na świat oraz oryginalności.

Polecam Kot rabina. 12: Przejście przez Morze Czarne odbiorcom powyżej 16 roku życia.

Link do strony wydawnictwa: https://timof.pl/katalog/Kot+Rabina+12%3A+Przej%C5%9Bcie+przez+Morze+Czarne/pokaz.html



Poprzedni wpis
Książki na Dzień Babci i Dziadka od wydawnictwa Wilga
Następny wpis
Żaba. Mała opowieść o żałobie – recenzja ważnej książki
Tags: +100, +16, +17, +18, 2024, blog książkowy, Joann Sfar, judaizm, komiks, komiksy psychologiczne, kot, Kot rabina, Kot rabina. 12 Przejście przez Morze Czarne, Kot rabina. Przejście przez Morze Czarne, Morze Czarne, recenzent książek, recenzje komiksów, recenzje książek, religia, Timof, Timof comics, Timof i cisi wspólnicy, Wojciech Birek, wojna, Wydawnictwo Timof

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja