➜ Tytuł: Circus Magnum
➜ Scenariusz: Paweł Rzodkiewicz
➜ Rysunki: Jakub Kwiatkowski
➜ Wydawnictwo: Mandioca
➜ Rok wydania: 2024
➜ Objętość: więcej niż sto
➜ Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: bardzo przyjemna
Pamiętam, kiedy byłam bardzo mała, chodziłam z rodzicami do objazdowego cyrku. Przyjeżdżał do naszego miasta dwa razy w roku. Za każdym razem było to dla mnie wielkie wydarzenie.
Cyrk od wewnątrz
Wtedy nie mówiło się o drugiej stronie cyrków – szczególnie tej związanej ze zwierzętami. Zresztą, nawet teraz, kiedy wracam wspomnieniami do tamtych czasów, nie pamiętam lwów czy słoni, ale właśnie przede wszystkim ludzi – niepokojących klaunów oraz nieustraszonych akrobatów.
Circus Magnum to komiks polskich twórców, Pawła Rzodkiewicza (od Będzie dobrze) i Jakuba Kwiatkowskiego, który pokazuje niezwykły, świeży, a nawet innowacyjny sposób na to, jak można czytać tematykę cyrkową.


Nieubłagany czas i ambicja nowego pokolenia
Artystom udało się pokazać wiele punktów widzenia, nie narzucając czytelnikom jednego, głównego bohatera. Mamy więc tutaj opowieść dyrektora cyrku i zarazem konferansjera, mamy relację ojciec-syn, rozważania nieoczywistego, postawnego mężczyzny bez rąk, który momentami wydaje się nie być stabilny psychicznie czy marzenia młodej kobiety, żyjącej w przeświadczeniu marnowanego potencjału.
Każdy z tych wątków jest przedstawiony bardzo realistycznie. Ma się wrażenie, że autorzy naprawdę wiedzą, o czym tworzą. Nie zabrakło tutaj również elementów piłki nożnej – czasami ukazanej w humorystyczny, prześmiewczy sposób.
Circus Magnum jest to jednak przede wszystkim zestawienie młodości ze starością, nowego pokolenia z minionym. Próba pogodzenia się z tym, co nieuniknione. Pozwolenie sobie na to, by dać działać młodszym, a samemu przyznać przed samym sobą, że czas jest nieubłagany i nie zawsze będzie się na szczycie.


Wielowymiarowy komiks dla dorosłych
Komiks, oprócz tego, że jest bardzo sprawnie zrealizowany, ma także kilka szalenie dobrych momentów. Najciekawsze jest oczywiście zakończenie, które przedstawia iluzję prawdziwego pokazu cyrkowego. Drugim, który z powodzeniem mógłby być osobną historią, jest moment opowiadania bajki 10-letniemu chłopcu.
Choć sama historia jest tam prosta, to sposób jej zwizualizowania, budowanie napięcia i przechodzenie z wyobrażeń bohaterów do ich rzeczywistości, jest fenomenalny. Ta idea opowieści szkatułkowej dodatkowa pogłębia całość, sprawiając, że komiks jest jeszcze bardziej wielowymiarowy.
W podsumowaniu więc, Circus Magnum to pozycja niezwykle interesująca. Do miana wybitnej brakuje jej tylko objętości. Gdyby zamiast 144 miała 200 lub 300 stron, z bardziej szczegółowymi charakterystykami bohaterów oraz większą ilością konfrontacji pomiędzy nimi – na pewno wyszłoby jej to na dobre.
Mimo wszystko, sięgajcie po nią, czytacie i sprawdźcie, jak dobrze można opowiadać o cyrku – w sposób niesztampowy oraz bardzo oryginalny. Polecam Circus Magnum dorosłym odbiorcom.
Link do strony wydawnictwa: https://mandioca.pl/pl/p/Circus-Magnum/949









