Pan Borsuk i pani Lisica. Ani chwili wytchnienia! – recenzja

Tytuł: Pan Borsuk i pani Lisica. Ani chwili wytchnienia!
 Seria: Pan Borsuk i pani Lisica
 Scenariusz: Brigitte Luciani
➜ Rysunki: Eve Tharlet
 Tłumaczenie: Ernest Kacperski
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania: 2022

Objętość: chudzina
Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: bardzo przyjemna


Seria komiksowa do której mam wyjątkową słabość – ze względu na nieszablonowane postacie, zaprezentowane w klasycznej formie pięknych i ponadczasowych rysunków. ,,Pan Borsuk i pani Lisica. Ani chwili wytchnienia!” to już czwarty tom, który ukazał się nakładem Wydawnictwa Egmont.

Poprzednie w serii, o których pisałam to:

Książki należą do cyklu ,,Mój pierwszy komiks 5+” i dedykowane są przedszkolakom oraz uczniom z pierwszych klas szkoły podstawowej. 

Ani chwili wytchnienia! 

Czwarty tom jest również wspólną pracą Brigitte Luciani (scenarzystki) oraz Eve Tharlet (rysowniczki). Ostatnia nowość opowiada o dalszych losach patchworkowej rodziny, która zamieszkała razem w jednej norce. Na polanie właśnie zbliża się zima, wszyscy są więc zaangażowani w przygotowania. Tylko jeden bohater, którego można uznać bohaterem tej części, próbuje nieco migać się od zadań. Jest nim Borek. 

Mały borsuk marzy wyłącznie o tym, żeby iść już spać. To bardzo typowe dla zwierząt jego gatunku – kiedy zima jest coraz bliżej, ich organizm stara się zaoszczędzić skumulowaną energię i wycisza każdego borsuka.

Każdy ma swój rytm

W ,,Pan Borsuk i pani Lisica. Ani chwili wytchnienia!” kolejny raz została ukazała różnica między lisami a borsukami. Lisy są znacznie bardziej aktywne zimą, dlatego mała lisiczka musi dać odetchnąć swojemu przyszywanemu rodzeństwu i pozwolić im odpoczywać. Jej mama wypowiada bardzo fajne zdania:

Nie możesz wymagać, żeby żyli tak jak ty. Każdy ma swój rytm.

Można byłoby je zastosować do wielu sytuacji. Co więcej, sporo dorosłych powinno częściej pamiętać, że każdy ma prawo do własnego stylu życia – pod warunkiem, że nie krzywdzi nikogo innego.

Książka do poduszki

Finalnie uznałam jednak czwartą część serii o borsukach i lisach za najbardziej nieśpieszną. W książce, być może ze względu na jesienno-zimowe odprężenie, nie dzieje się zbyt wiele. Przez brak dynamicznej akcji może niektórym odbiorcom wydać się ona nużąca, dlatego najlepiej czytać ją wieczorami, do poduszki.

,,Pan Borsuk i Pani Lisica. Ani chwili wytchnienia!” sprawdzi się jako wartościowa lektura z pięknymi, ponadczasowymi ilustracjami.

Link do strony Wydawnictwa: https://egmont.pl/Moj-pierwszy-komiks-5-.-Pan-Borsuk-i-pani-Lisica.-Ani-chwili-wytchnienia-Tom-4,66558999,p.html


Poprzedni wpis
Bethany i Bestia. Zemsta Bestii – recenzja
Następny wpis
Książki z przyszłości – zapowiedzi książkowe cz. 53
Tags: , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja